-
Posts
1322 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ewa-Jo
-
[quote name='ayshe']ja zawsze odreagowuje w samochodziku gosi na gosi:cool3: .polecam-fajnie jest:evil_lol:[/QUOTE] dzieki ale Gosia jakoś sie nie kwapi do zapraszania nas do samochodziku:placz: :placz: :placz: :placz:
-
[quote name='ayshe']no timon tez jest monotematyczny tylko na co innego:diabloti:[/QUOTE] Joshua za suczke na pewno robić nie bedzie :diabloti: :diabloti:
-
[quote name='ayshe']a ta cfffaniara jaka:cool3: :evil_lol: ....[/QUOTE]dzisiaj rano ze mnie jedno takie małe sie nabijało musze jak onek odreagować i oddać gdzie indziej:eviltong: :diabloti: :diabloti:
-
[quote name='Eddiii']bede wydawac za zabawe z Timonkiem :evil_lol: [/QUOTE] mam rozumieć ze chcesz aby bliżniacy sie razem pobawili?? No moze to być ciekawe -bardzo ciekawe -Joshua jest niestety jezeli chodzi o zabawe bardzo monotematyczny -piłka i patyk - kto komu bedzie rzucał?:eviltong: :evil_lol: :evil_lol:
-
[quote name='Eddiii']przechwycilam gappaya wszystkich ktorych wczoraj nie bylo Wszystkich??? czyli rozumiem ze ponieważ nas wczoraj nie było to masz gryzak dla Josha i piłki dla Baby??:multi: :multi: to kiedy mozemy to odebrać?:diabloti: :diabloti: :evil_lol: :evil_lol:
-
[quote name='ayshe'] poza tym jutro rowniez bede na polach jakby kto sie pytal:evil_lol: ....moge przytaszczyc rzeczy z gappaya to moze by sie pofatygoway niektore o pieknym tembrze glosu co sie obijaja w domku i nie ma z kogo ryczec ze smiechu a to mnie wpedza w depreche:cool3: :evil_lol: .bede do 10.jak kto sie nie zalapie to trudno.:eviltong: ciesz sie ze siły nie mam i jesteś bezkarna ,ale co ma wisieć nie utonie jeszcze do siebie kiedyś dojde. Ja czasami cierpliwa jest no faktycznie tylko czasami ale jednak. Co mam zrobić to zrobie:mad: :mad: :mad: . Dotelepiemy sie jutro -wprawdzie o cwiczeniu raczej mowy nie ma ,ale dojde. Dzisiaj byłam tak słaba ze tylko weszłam na pole lagą pomachałam z godzine i ledwo dowlokłam sie do domu. Głos mi już chyba taki zostanie -kaszel i katar tyż. Jak jeszcze troszku tak pocharcze i popluje to pewnie bede robić za okaz człowieka bez płuc. Do zobaczenia jutro.
-
Joshua niestety wlizuje się w siki i tu jest uparty :mad: :mad: , na moje krzyki mało zwraca uwagi :angryy: -musze podejść i go odciągnąc. Natomiast suki w cieczce mało go interesują :multi: -nie spotkał najprawdopodobniej jeszcze suki w dniach do krycia. Jak miał niecały rok to zakochał sie w Szirze ale delikatnie ,natomiast swoje kumpelki olewał zawsze totalnie niekiedy ku niezadowoleniu właścicielek:eviltong: / hehehehe Monisia nie mogła wybaczyć Joshowi ze nie widzi w Norasku kobitki:diabloti: /. Spotyka oczywiscie suki ktore mają poczatki cieczki lub końcówke i powącha popatrzy i wezmie aport:lol: . I mam nadzieje ze tak zostanie.
-
[quote name='ayshe']a facet bez tego to co...umrze?:-o :cool3: :diabloti:[/QUOTE] jezeli kierowac sie Joshem to chyba nie:multi: W poniedziałek wieczorkiem na spacerku spotkalismy suczke z cieczką -pani jakas walnieta bo suka luzem biegala ,a pani jak nas zobaczyla to zaczeła sie drzec jak zarzynana :o boze ona ma cieczke on ja pokryje niech pani zabierze tego psa . Joshua se podbiegł nie powiem zainteresował sie -ja w miedzyczasie uswiadomilam pania ze jezeli sie ma suke z cieczka to sie raczej na smyczy ja prowadza jezeli sie nie chce miec dzieci/sunia wolana miala pania generalnie w d..../ ja zawołalam piła -Josh popatrzył jak to Joshua pomyślał chwile/ widać wyraznie na jego zmarszczonym czole ten wysiłek umysłowy/ i stwierdził ze sunia ciekawsza ,ale jak zawołalam patyczek to zostawił sunie i poleciał wziąć patyczek i zaaportował go oczywiście a sunia biegła za nim ,a za sunia jej pańcia w pełnej histerii. Byłam dobra pańcia i oczywiście pobawiłam sie z psem patyczkiem. W miedzyczasie pańci suni udało się ja złapać na smycz. Cos tam jeszcze mędziła pod nosem ale se poszła. Ludzie naprawde sa ciutka bez wyobrażni.:shake:
-
Wszystkiego najlepszego dla tresserka!!!!!:tort: :new-bday: :BIG: :drink1: :drinka: :beerchug: od wiernego /acz często wagarującego - lecz poza tym pełnego dobrej woli i zapału do nauki / kursanta Josha z pańcią.:loveu: :loveu: :loveu: :popcorn: Wszystkiego czego tylko zapragniesz kochany tresserku -dobrych kursantow ,psow z odpowiednimi popedami / nie plastików hehehe/ i pogody, no i oczywiście zdrówka ,zdrówka i jeszcze raz zdrówka.:loveu: :loveu: No i zebyś kochany tresserku nie czuł na barkach tych hehehehehehe piećdziesieciu czy szesćdziesieciu ileś wiosen :diabloti: :diabloti: Wiesz ze cie kochamy tresserku :loveu: :loveu:
-
[quote name='ayshe']no fajny kangur:evil_lol: . pytanko mam:czy ja mam jutro isc na pola czy nikogo tam nie bedzie i sie tylko dotlenie?:mad: . od czwartku wchodzimy powoli znowu z rekawem.:multi: .[/QUOTE] Poza dotlenieniem czeka cię Justyna z Babą -bedzie 8.30. ma podejsc facet z mlodym haski. Ja nadal mowie tak jak mowilam ,prycham i kaszle. Od wczoraj wychodze z młodym/ wbrew zaleceniom lekarza/ ale jestem słabiutka jak noworodek wiec na tresure nie za bardzo sie nadaje. Po prostu padłabym po pierwszej twojej komędzie/i jeszcze musiałabyś mnie reanimować/. Młodego rozpiera energia choć kondycji tez mu brak co nieco no i nie da sie ukryc ze mu sie troszku przytyło przez te 3 tygodnie. Zapału do biegnia ma duzo ale co jakis czas pada na pysk.Ja snuje sie langzam ,langzam no i ciagle wypatruje jakichś ławeczek na ktore moge choć na chwile paść. Jak dam rade sie dotelepać to dojde do was ale na ćwiczenia siły niestety nie mam. Mam nadzieje ze jak sie gorzej nie rozłoze to w przyszłym tygodniu zaczniemy pobierać nauki.
-
[quote name='BeataG']Zgadza się i potem był w tym wydawnictwie kilkakrotnie wznawiany (ja mam wydanie z 1991 roku). A pod koniec lat 90 prawa kupiła Muza i tam też było kilka wydań. Niektóre tomy można znaleźć w księgarniach internetowych. A Saga była emitowana po raz drugi w 1987 roku, więc trochę młodsze pokolenie też miało szansę ją obejrzeć - jeśli nie zraziło się tym, że serial jest czarno-biały. :evil_lol:[/QUOTE] hehehe ja jestem z tego pokolenia ,ktore ma pierwsze wydania. A Sage najpierw czytałam a dopiero potem oglądałam .Serial bardzo mi sie podobał choć w wielu przypadkach jezeli czytałam najpierw książkę to oglądany potem film nie spełniał oczekiwań.
-
[quote name='ayshe']ayshe prosila o przekazanie informacji: wyniki: Chita:289pkt.,ocena vorzuglich,TSB=ausgepragt(a) A-100pkt. B-93pkt. C-96 pkt. Shado:271pkt.,ocena sehr gut,TSB=ausgepragt(a) A-90pkt. B-90pkt. C-91pkt. sedzia:Hans-Joachim Bock,LG09. Iwona GRATULACJE!!!!!!! :sweetCyb: :klacz: :thumbs: :laola:
-
[quote name='Romas']Dla Aysha serdeczne Gratulacje :-) Poczytalam Was troche ,bo wczoraj udalo mi sie potropic.I natknełam sie na opowiesc BeatyG jak ogladala "Sage rodu Forsytow " i ten charakterystyczny glos Soamesa Forsyte'a. Ja moze byłam ciutek starsza mialam chyba z 10 lat i tez nie za bardzo pozwalali mi ogladac ta "Sage ..." .A moja mama potrafila roztrzasac rodzinne koligacje Forsyteow jak wlasnej rodziny :-) Myslalam ,ze nikt juz tego filmu nie pamieta tylko ja . A serie " Krolowie Przekleci " tez zaczelam czytac jako 14stolatka i pokochalam.Mam czesc seri ale nie wszystkie i bardzo zaluje ,ze nie udalo mi sie tego do konca kupic. Sorry za ta dygresje ale dawno nie trafilam na ludzi o tozsamych doswiadczeniach w dziedzinie ksiazek i podgladactwa filmow i az sie wzruszylam czytajac ,ze sa takowi :-) link do niektorych pozycji królow przekletych http://alejka.pl/s/kr%F3lowie+przekl%EAci.html moze cos bedzie czego nie masz. A na Sadze to się wychowało moje pokolenie ,ktore jest ciutka starsze -juz hehehehe emeryckie .a Druon to był chyba wydawany w latach 70tych przez Krakowskie wydawnictwo literackie.
-
[quote name='Eddiii']:hmmmm: czy chcesz przez to powiedziec ze ja wypadam ponizej normy :mad: [/QUOTE] obrałaś w rozumowaniu błędny kierunek -o 180 stopni. Jesteś duzo powyzej normy powiedziałabym delikatnie :przesadnie powyzej normy -czyli masz totalnego hopla i odbojca jezeli chodzi o Timonka.:eviltong:
-
[quote name='Eddiii'] :hmmmm: jak to jestes zla pancia - musisz sie zmienic - biedny Joshek :placz: - zle go pancia karmi :mad: [/QUOTE] no zawsze mi sie wydawało ze przesadzami i histeryzuje ale przy tobie to faktycznie jestem zła pańcia -ale poniewaz na tle reszty populacji wypadam dużo powyżej normy to raczej sie na lepsze nie zmienie.:eviltong: [quote name='Eddiii'] u Shidy - jak sie zgodzi - mozna wsio co zapragniesz :p[/QUOTE] jeden problem jak sama zaznaczyłaś -jak sie zgodzi. A obawiam sie ze jak wszyscy chętni ją dopadną to przestanie nas poznawać i zacznie zwiewać na widok potencjalnych/ale bez praw do zakupu/ klijentów hurtowni Ara.:evil_lol: :evil_lol:
-
[quote name='Pyros-Aga']Hej, ja też chcem takie dobre jedzonko dla kluseczka, bo zapał do Bewi słabnie z każdym workiem :cool3: No tylko jak rozumiem u Shidy należy zamówienie złożyć?? A prócz orijena coś też mozna? Bo ten sucz co w niedzilę przybędzie do dociu to chiba alergik ( jak Figa) i jagnięcinkę wcina. Shida, halo! Odpowiadaj czy mozna to na pw dostaniesz listę :eviltong::lol: zakupów[/QUOTE] Niestety hurtownia Ara ma jedną wade mogą tam kupować tylko właściciele sklepówdla zwierząt i przychodni weterynaryjnych.:mad: :mad: :angryy:
-
[quote name='Eddiii']no mniej, mniej, ajk on chodzi i mnie traca nosem - "no daj mi mamcia" zawsze rano mamy taki zwyczaj ze spacerek, wracamy do domku: 1. dosypuje karme do miski by mial w ciagu dnia jakby mial ochote, ale synus nie je i z reguly zjada ja dopiero wieczorem po szkoleniu czyli ok 21 2. daje mu zwacza na przekaske i go zjada 3. daje popic troche mleka i wypija 4. przynosimy z piwnicy ucho wedzone lub cos takiego i kladziemy na poslaniu - zjada dopiero wieczorem na dobranoc a dzis rano, wracamy do domu - specjalnie odwracam kolejnosc: 1. ucho na poslaniu - nie tkniete 2. zwacz dany - laduje na poslaniu, nie tkniety 3. mleko - no dobra troche sie napije 4. ale DAWAJ KULKI - dalam karme - wsio zjedzone i chce wiecej :evil_lol: tak wiec nasze zycie od 2 dni obraca sie wokol orijena :shake: a kolagen - no nie wiem - na siersc:oops: to chyba "ara" a ja nie cierpie serduch, plucek itp i nie zniosłabym chyba gotowania tego ;)[/QUOTE] No to mam nadzieje ze Joshua jako duchowy bliżniak Timonka teaz polubi tą karme. po przeczytaniu rozkładu karmienia Timona moge powiedzieć jedno jestem zdumiewająco normalna - a nie przypuszczałam. Eddii zdjełaś mi duzy cieżar boze ja nawet moge powiedzieć ze jestem złą pańcią .Zawsze myślałam ze przesadzam z Joshem ale wychodzi że wręcz odwrotnie. Jak miło -dzięki Edii masz u mnie dużą kawe.:loveu: :loveu: :loveu:
-
[quote name='ayshe']timon byl dzisiaj...ekhem...przejedzony:roll: :evil_lol: ..... asiu-orjien adult,kup mala paczke-2,5 kg starczy ci na 5-6 dni dla josha i bedziesz miala jasnosc czy sie zacznie orcowac czy nie.mowie od razu ze przeskok jakosciowy jest ogromny...chodiz mi o brak zapychaczy typu kukurydza czy pszenica.preparat o ktorym ci mowilam to arthron complex.rewelka.kupujesz w zwyklej aptece.doskonale efekty daje tez uzupelniajace podawanie kolagenu np w kapsulkach.olimp chyba robi tylko w proszku do zrobienia picia ale moje psy tego nie chcialy jesc.daje tylko w kapsulkach-firma obojetna.arthronu dajesz 1 tabl.dziennie.[/QUOTE] No wiec zamowilam w krakvecie te 2,5kg za 48zl .Nie da sie ukryc ze 13kg kosztuje u nich 211 zl :angryy: .Rozumiem ze Shida kupuje to w hurtowni Ara na Jutrzenki ? No mam nadzieje ze jutro lub pojutrze uda mi sie wreszcie pozbyć choróbska i wpaść do apteki po arthron i kolagen. Moze bede juz w stanie mówic na tyle zeby złośliwcy nie zataczali sie ze śmiechu i nie mieli ubawu z biednej chorej emerytki :mad: :mad: Bo niektore małe złośliwe to tylko siem śmieją i docinają zamiast współczuc i pouzalać siem choć troszku nad uwiezioną w domu chorą emerytką i tłuczkiem który wprawdzie troszku biega za patyczkami ale na smyczce lub lince.:placz: :placz: Joshua wyszukiwanie przedmiotow ma tak opanowane ze nawet w zamknietym tapczanie znajduje przedmioty -jeszcze pare dni tego wiezienia a bedzie sam otwierał szafy oraz tapczany i kredensy. No i uczymy sie z nudów tańczyć ale troszku nam przestrzeni brakuje - oboje jestesmy poobijani o wystajace meble. Nawet muchomorek juz teskni za tresurką i moze nawet i za złośliwym tresserkiem :crazyeye:
-
[quote name='Eddiii']wszystkim chorym zyczymy szybkiego powrotu do zdrowia :p a moj synus nie wiem czy da rade dzis DOTOCZYC SIE na szkolenie :roll: , po tym jak nam ktos nowa karme polecil :mad:[/QUOTE] Dzieki za zyczonka zdrowia mam nadzieje ze zadzialają .Jaka karme ci tresserek polecił? bo ostatnio Joshua odmawia Bewi doga energi i bede musiala na cos zmienic.A nie mam jak na razie zadnej koncepcji.
-
[quote name='ayshe'] od marca podobno ma byc grupka na polach[jak mi sie uda do sie nie dam zmolestowac].jesli dojdzie do skutku to wypadna wam zajecia w ktores dwa dni w tygodniu.[/QUOTE] czy mam rozumieć ze nie lubisz pol mokotowskich:placz: :placz: no i tych którzy sie tam szkolą tyż?:placz: :placz: :placz: dzwoniła Justyna od Baby idzie jutro rano do szpitala wiec ten tydzien masz wolny jezeli chodzi o pola. No ale oczywiście jezeli podtrzymujesz swoja propozycje z rannej rozmowy o wyprowadzeniu Josha to bedzie mi bardzo miło. hehehehehe mam nadzieje ze siem przynajmniej pośmieje ,bezgłośnie wprawdzie ale śmiech to zdrowie . Cholera mnie juz bierze na to chorobsko :angryy: -nie dosc ze nie jest lepiej to jeszcze głos straciłam i nawet nikogo o*******ić nie moge.:placz: :placz: tylko siem :grab: lub :flaming: bo :wallbash: nic nie daje:placz:
-
[quote name='shida']czy ktos potrzebuje czegosc schweikertowskiego z allegro? a moze ktos robi wlasnie jakies zamowienie u tego czlowieka ?[/QUOTE] Babowa chciała gryzaki bo sa po 9 lub 10 zł, Prosiłam Alix zeby sie dowiedziala od faceta jakiej sa trwałości ale jeszcze mi nie odpowiedziała ,jak da znac to pewnie Justyna będzie zamawiac dla Baby te gryzaki.
-
[quote name='Justyna&Chilli']No więc statut od czasów szamba został przez Age od Pyrosa dopisany w zasadzie do końca. Lista członkow też właściwie już jest, brakuje tylko numeru dokumentu tożsamości takiej jednej baaaaardzo miłej niedużej osóbki :diabloti: . Czy jeszcze jakies dokumenty trzeba przygotowac ? Daj znać to zadziałamy. [/QUOTE] W teczce gdzie była lista była kartka na ktorej było napisane wszystko co trzeba załatwić aby stowarzyszenie zgłosić. Z tego co pamietam na koniec miało być złozone chyba do sądów na Placu Bankowym. Miałyśmy to z Asher zrobić -ale było to prawie rok temu.JAk wyjde z zapalenia oskrzeli to mozmy sie spotkać i wszystko co trzeba załatwić. Zobacz tą kartke bo ja wszystko co sie dowiedziałam włacznie z telefonami do urzedów włozyłam do teczki. to ma być o ile pamietam stowarzyszenie proste wiec bez forsy i bez problemów.
-
[quote name='ayshe']witam na chwile....sprzatamy itd.,uwe sciagnal dwoch fajnych pozorantow,pracujemy pelna para i nie bardzo mam kiedy pisac i wjsc na dgm ale ku waszej rozpaczy nadrobie zaleglosci:diabloti: . jestem jutro na polach o 8.30. agis-przyjedziesz po mnie dizsiaj?mozesz mi potwierdzic smsem bo mnie pewnie nie bedzie przy kompie caly dzien? milego dnia wszystkim i spadam:p Nagrałam ci sie na sekretarke -ja mam zapalenie oskrzeli :placz: wiec w tym tygodniu siedze w domu i tylko wynajduje chetnych na spacery z młodym/ Marek tez chory/, a Justyna jutro ma wykład wiec bedzie dopiero w czwartek. Jezeli mozesz załoz za nas te 3,60 , Babowa w czwartek ci odda. A poza tym mam problem z muchomorkiem z wychodzeniem. Mam sąsiadke -dziewczynka 16 lat- zna Josha od początku robiła za baby siter jak wychodziliśmy na dłuzej z MArkiem ,Joshua ja bardzo lubił pare razy z nia wychodził poprzednio i nagle zwrot o 180 stopni. Najpierw wyszedł bardzo niechętnio z oporami a jak przyszła po niego drugi raz to posadził tyłek i nie idzie jak lekko pociągneła smycz to zaczął warczec -no w końcu jakoś go namówiłam i poszedł. Ale dzisiaj rano jak ja zobaczył na schodach to od razu zaczął warczeć -nie szczekac tylko warczęć i jak wyciągnęla ręke to pokazał garniturek.Dziewczyna na pewno nigdy nic mu nie zrobiła lubi go bardzo- zgłupiałam kompletnie -co mu odbiło.Zawsze niechetnie wychodzi z kimś innym niz ze mną -nawet z MArkiem ma obiekcje i sie na mnie ogląda ale to ja jestem od spacerow i to rozumiem ale zeby warczeć ? :crazyeye:
-
[quote name='BeataG']UWAGA! W sprawie zamówienia do gappaya! Dostaliśmy 5% rabatu. Jak tylko otrzymam od Was resztę kasy, to składam zamówienie. Następujące osoby są mi winne następujące kwoty: - Heki - 9,00 zł - Szira - 24,70 zł - Eddii - 24,70 zł - Baba + Josh - 3,60 zł - Pyros - 74,10 zł - Chilli - 24,70 zł Następującym osobom ja jestem winna następujące kwoty: - Agis - 3,90 zł - Shida - 0,15 zł Proszę o info, kiedy mogę przyjść, żeby się z Wami rozliczyć. Oki ale BeataG powiedz jezeli mozesz kto ile -ja dałam 40 zł na gryzak ring -oczywiście czerwony to ile ja dopłacam?. jak wyjde z zapalenia to bede w środe na zajecia to dam Ayshe a jak nie to przez Babową tez przekaze Ayshe.
-
[quote name='BeataG']No to u mnie jeszcze gorzej, bo nawet śnieg nie wygra. Woda to nie wiem, ale podejrzewam, że poleciałby do niej z patykiem w zębach. Dlatego jestem taka szczęśliwa, że szmata przebiła latanie z patykiem. Ciekawe, na jak długo. :cool3: tu nie chodzi tylko o istnienie wody i śniegu tu chodzi o bryzgi wody i latający śnieg Joshua sie nakręca przy tym potwornie -zachowuje sie jak narkoman -nie umie sam przerwać nawet jak juz ledwo dycha.