Jump to content
Dogomania

black sheep

Members
  • Posts

    8723
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by black sheep

  1. No to faktycznie masz doświadczenie... ale chyba nie liczy się kto ma ile żyć psich na koncie tylko dobre serce. W tym przypadku mam do wyboru fajnych państwo z dobrym sercem, ogródkiem i mieszkających blisko mnie i kobietę, która mi spamuje wątek, wybacz, ale nie mam się co zastanawiać. Aha Lonka oświecę Cię, może Toruń to wielkie miasto i nigdy na wsi nie byłaś, ale akurat to, że pies mieszka w kotłowni to się rzadko zdarza, wyjdę na spacer i widzę psy na łańcuchach, w czymś co przypomina budy, kilka zbitych, zgniłych desek. Łańcuch na metr i nawet słomy nie ma w "budzie". Zapraszam do mnie, albo którejkolwiek wsi w pobliżu Ciebie. Suczka ma teraz dobre warunki, śpi w cieple, ma czyste legowisko, świeżą wodę. Dzwoniłam do pani, jest prawie przekonana, bardzo się nakręciła na te zabiegi, czesanie, kokardki;) Mówiłam, że 8 kilo to jak trzy te małe jorki, trochę się zasmuciła:/ A na to, że psinka została opitolona na łyso powiedziała, że w takim razie trzeba jej jakieś ubranko kupić na zimę;)
  2. Eh kolejna życzliwa osoba, witam witam. Lonka skąd pewność, że przeszłabyś pozytywnie wizytę przed adopcyjną? Zresztą nie znam nikogo zaufanego w Toruniu, aby mógł ją przeprowadzić. Ja mam trzy psy i jakoś daję radę, także to akurat Twoich dobrych chęci nie tłumaczy. Takie gadanie raczej nikomu nie pomaga.
  3. Byłam dziś sprawdzić ten domek, naprawdę bardzo fajny... Tylko jest problem z suczką, bo oni liczyli na małego psa, a ja byłam ją jeszcze raz zobaczyć i ona waży chyba z 8 kg:( Do tego paskudnie ją obcięli, a pani chciała sama chodzić z nią do fryzjera, czesać kokardki, a tu taki łysielec. Wygląda okropnie. Jutro ją muszę zabrać do fryzjera, poprawić fryzurę, odpchlić i odrobaczyć. W czwartek zawiozę ją pokazać, ale czuję, że mogą jej nie chcieć. Ona jest naprawdę duża. Katastrofa:-(
  4. Miałam kilka telefonów w sprawie mojej kilkuletniej suczki, kilka dość fajnych, jeden z krakowa, jeden z bielska, może są jakieś pieski do wydania w tych okolicach? Szkoda, żeby się marnowały domy skoro chcą kilku letnie psy, mieszańce.
  5. Miałam kolejny fajny telefon, dom bardzo blisko mnie, bo kolo wadowic (tam ogłaszałam też). Chyba będę bardziej skłonna ku temu, bo bliżej i dom z ogródkiem, a ona jednak nauczona biegać:cool3: Państwo na emeryturze, córka ma jorka a oni pragną swojego. Bardzo konkretni. Szkoda, żeby tamten dom się marnowała. Jeśli ktoś wie o jorku do adopcji w okolicach krakowa (tylko żeby miał włos, bo tam jakieś uczulenie jest) to proszę wyślijcie fotki na mój mail [email]blacksheep5@o2.pl[/email] to podeślę pani z krakowa.
  6. Dzięki:) Był jeszcze jeden telefon ale coś rozłączyło, tylko coś zrozumiałam, że jutro zadzwoni. Ale gdyby to co mówiła ta pierwsza pani było prawda to dom prze-super:)
  7. Wiesz, nic dziwnego, że odpowiedziała osoba z Krakowa bo wystawiłam tam ogłoszenia - dlatego, że jest blisko i mam możliwość sprawdzić. Swoją drogą, niezła psycholka, ale ten weterynarz co usypiał zdrowe suki to chyba gorszy problem:( Jest na ten temat jakiś wątek?
  8. Wysłałam Ci na pw, a gdzie można poczytać o tej osobie, bo ja będę głównie w Krakowie domu szukać. I czemu jest takim postrachem? Bo ja mam zastrzeżone, że nie oddam bez wizyty i od razu mówię o sterylce, a ta kobieta od razu się zgodziła
  9. Rozmawiałam już z jedną panią z Krakowa, wydaje się być bardzo fajna. Za tydzień ma przyjechać zobaczyć suczkę:) Miała już jorka, przysłała mi zdjęcia jaka była zadbana. Osoba wydaje się być miłośniczką tej rasy, poruszyły ją moje ogłoszenia itp. Zobaczymy jak przyjedzie:) Do tego czasu muszę iść z nią do weterynarza, no zobaczymy co powie. Kurcze, może nie będzie tak źle ze znalezieniem domu.
  10. 150 to cała sterylka będzie kosztować;) Ale nie potrzebuję na razie, liczę, że uzbieram z bazarków... Albo, że jak znajdę nowy dom, to wspomoże. Na razie robię ogłoszenia, jeśli się nie uda, sterylka i zostaje tam gdzie jest.
  11. Nie da się tu rozmawiać, to bardzo smutne. Poza tym, że wysłanie psa do tego dt było nierealną fantazją to ja i tak bym jej nie wysłała aż na taką odległość. Może wy się tak pozbywacie problemu, życzę powodzenia waszym psą. W ogłaszaniu nie potrzebuję pomocy, umiem obsługiwać magiczny świat internetu. Co do sterylki to jak chciały mi pomóc bo coś przeoczyłam? Są weterynarzami? Co bym nie napisała i tak jest wszystko źle - taką pomoc dostałam. Tyle razy mi ludzie rzucali kłody pod nogi, ale na dogomanii rzadko się to spotyka, to strasznie boli. Z miłą chęcią zamknęłabym ten wątek, marzę by zapomnieć o tym koszmarze. Ale jedyne co mnie tu trzyma to to, że muszę mieć wątek aby móc robić bazarki by w końcu uzbierać na pomoc psu.
  12. Z mojego bazarku udało się uzbierać dla Was tylko 33 zł:( Najpóźniej jutro przeleję jak zwykle Jagience, 30 zł, bo 3 zł Karusia za swoje cudo ma dorzucić;) Kurcze nie wiem kiedy w tym Krakowie będę... spieszy Ci się Karusia?
  13. Właśnie o to chodzi, że sterylka musi być szybko, a ja przez to co spotkałam się na tym wątku chyba się poddam... Jeśli oni dołożą się do sterylki,, to już będzie musiała zostać, a jeśli się nie dołożą - a mimo to zostanie to za dobrze by mieli. Muszę mieć jakieś 300 zł na to wszystko, a na razie nie mam 33 zł... Natomiast jak wezmę od kogoś z forum, to nie dość, że to nie do końca tak może być - by ktoś dokładał do sterylki domnego psa, no i już wtedy na sto procent i to szybko musiałabym znaleźć jej dom. A na to się nie zanosi... Takie piękne psy siedzą w hotelach wiele lat... Widać na zdjęciach, że urosła, mam nadzieję, że jednak w pewnym momencie przestanie:D Jeszcze tylko trochę:)
  14. Z nowego bazarku będzie 22 zł, razem, licząc z poprzednim uzbierałam 33 zł... zastanawiam się, czy nie wziąć od nich chociaż 50-70 zł i resztę dołożyć - wysterylizować sukę i zostawić ją tam gdzie jest. Ostatnio byłam tam kilka razy - zobaczyć co z suką, trochę polepszyły się jej warunki. Może jakby ich bardziej ucywilizować, pogadać, przetłumaczyć to nie byłoby złe wyjście. Miałabym ją na oku... Chociaż dużym sukcesem było, że namówiłam ich na oddanie jej.
  15. Żegnasz się z tym wątkiem już któryś raz, znowu pewnie na próżno. Jak to już się stało obyczajem, dziękuję za niezastąpioną pomoc. I cieszę się, że tak świetnie się bawisz moim kosztem.
  16. Nie kochana, nie można pisać w internecie tego co się chce, obrażać ludzi, oczerniać. Z tego co wy piszecie to wychodzi, że ja jestem sadystka, nie zdziwię się, jak dostanę bana albo zawita do mnie TOZ - bo ktoś ma jakieś urojenia i wizje z kosmosu.
  17. Ale co takiego ona mówi????? Jedyne co powiedziała, to to, że nie chce aby więcej psy cierpiały, dlaczego mam jej w to nie wierzyć?
  18. [quote name='temikotka'] Gdyby było choć trochę dobrej woli z drugiej strony to już dawno matka bylaby wysterylizowana, w cieplutkim domku, bez paskudnego robactwa, które ja zżera.A tak to albo dalej tam będzie, zaraz już nie sama,w tej stodole albo niewysterylizowana trafi do pseudo[/QUOTE] Co jest według Ciebie tutaj napisane? Do was mówić to jak rzucać grochem o ścianę, mam wrażenie, że z moim autystycznym Deniskiem łatwiej się dogać.
  19. To co ja piszę jest aktualne. Natomiast Wy przekręcacie moje słowa, koloryzujecie je, a to nie za bardzo pomaga. Natomiast temikotka wchodzi tu i bez przerwy mnie obraża, ja już to zgłosiłam, nie jest dopuszczalne żeby ktoś wchodził, pisał, że nie wykazuję "ani odrobiny" dobrej woli - i że mam zamiar oddać sukę do pseudohodowli!!!! Albo, że nie mam zamiaru jej wysterylizować!!!! Ja tego tak nie zostawię, bo robię co mogę a ona wchodzi i piszę takie rzeczy zupełnie bezpodstawnie. Zrobiłam dwa bazarki na rzecz suczki, ale mam dopiero 11 zł na jej cel, jutro kończy się następny, niestety nadal będzie za mało pieniędzy. Wszystko to piszę na bieżąco na wątku.
  20. Wszystko jest napisane na wątku. Czy ja Cię proszę o ogłoszenia?
  21. temikotka, zacytuj w którym miejscu napisałam, że nie chcę suczki wysterylizować? Albo gdzie piszę, że mam zamiar oddać ja do pseudohodowli? ... LOL Zgodę na sterylizację też mam, a zgodę na oddanie suczki podtrzymują. Suka jest w takich warunkach, że dt jest jej nie potrzebny, uważam, że są psy które tego potrzebują bardziej.
  22. Matka jest do oddania prosto do ds. Strasznie fotogeniczna jest malutka, udany piesek! Ale domek to się jej udał dopiero:]
  23. [quote name='anita_happy'] Jedna moja rada - chcesz dać dom psu - powiedz mamie, ze jedziesz do dentysty i przyjedź z psem... ja tak robie i mam rotacje jako tymczas ostatnio mamie zwiozłam szczyla goldena!!nie chciała oddać, przezyła nawet mega smród w aucie!!!bo pies zabrany ze schroniska fiołkami nie pachnie... płakała jak oddałam psa... to jej wziełam ze schroniska innego DT...ZAPIERAŁA SIĘ, że nie chce już NIC...żadnych psów, ze moje jej starcza... i co...pojechałam do schronu - wziełam psa i przywiozłam... bo mamy takie sa - jak sie im w drzwiach nie postawi to się nie zdecydują :) [/QUOTE] Miałam w życiu straszny rygor, największą dyscyplinę, zawsze musiałam być w domu pół godziny przed zakończeniem dyskoteki szkolnej - nawet jak kończyła się o 20! Żadnych znajomych, tylko nauka, dom, żadnych zwierząt, zeroooooo!!!!!!!! O chomika prosiłam kilka lat! O psa ok 10! W końcu przywiozłam Deniska ze schroniska - 5 lat temu - do dziś mój tata go nie pogłaskał, największy przejaw miłości to jak kilka razy na niego zagwizdał i coś mu tam rzucił. Potem znalazłam przejechaną Majkę... była wojna, ale została... potem znalazłam suczkę wyrzuconą z auta (z powodu ciąży) - była wojna i rozpaczliwe szukanie domu. Ale nikt jej nie chciał, bo brzydka bo to, bo tamto... przeciągało się... została! Teraz mam trzy psy, co prawda muszę CO DZIENNIE wysłuchiwać od taty... ale mama która też była sceptyczna ciągle powtarza " jak myśmy mogli żyć bez naszych dzieci", "dawniej życie było takie smutne"... Dodam, że mam jeszcze kota, dwie świnki i chomika... :) (po drodze był jeszcze kanarek - też przygarnięty;) ) Gdyby mi ktoś kilka lat temu powiedział, że będę mieć tyle zwierzaków - parsknęłabym śmiechem....
  24. [quote name='karusiap']jestes super:)[/QUOTE] Oj tam oj tam:) Tylko trzy dni robiłam, co to jest:P
×
×
  • Create New...