xxxx52
Members-
Posts
11985 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by xxxx52
-
[quote name='Ada-jeje']A Ciebie wybierzymy na arbitra. Ja popieram na tym watku tych ktorzy robia wszystko aby zgromadzone zwierzeta przez MS mialy dobre warunki a takie zapewnia im wolotariat Vivy. Moim zdaniem te osoby zasluguja na nasze wsparcie i docenienie.[/QUOTE] Mnie jest wszystko kto zajmuje sie psami wazne jest ,zeby wzajemnie wspolpracowac dla dobra tych biedakow ,a nie sobie wlosy z glowy wzajemnie wydzierac.Co z waszych pyskuwek maja psy w np.w Korabowicach No coz ,gdyby co 5 lat odbywaly sie wybory kierownikow schronisk, wielu tragedi i klotni mozna by ominac.Dlaczego nie ma absolutorium corecznego w schroniskach?
-
Przemyslaw-co slychac u Twojego pieska?
-
gagata i Ada-jeje -zalawcie swoje sprawy miedzy-fundacyjne na ringu.Niech piora poleca.Tak sie zastanwiam ,a co macie z Korabowicami wspolnego ,czy tam sie udzielacie i pomagacie i adoptujecie zwierzata,czy psy Korabowickie macie pod patronatem?Jezeli psy maja sie dobrze,a o to chodzi to w czym jest problem.Jezeli sa problemy to idzie sie z nimi do sadu.
-
moze jestem przewrazliwona ,ale zauwazylam ,ze zebrka sie zaczynaja uwidaczniac.Zebra nie powinno widac,zebra nalezy tylko reka wyczuwac,bo jak sie nie wyczuwa zeber to pies jest za gruby.sa rasy tj.chartowate co jest nawet ich uroda maly zarys zeber ale nie u wilkowatych
-
[quote name='MessseR']Witam Od niedawna jest u nas nowy członek rodziny, york który wabi się fangus. Czy mogli byście napisać mi porady co należy robić aby było dobrze tzn żebym np. nie robił nic głupiego co mogło by się odbić psu na przyszłość np. uderzenie psa ręką zamiast gazeta itp. Jak do tad pies załatwia się na dworzu, zdarzają mu się "wpadki" Jak narazie dla mnie problemem jest spanie. Bo nie wiem czy mam zamknac psa w pokoju z miska wody, gazeta i kojcem czy lepiej aby ze mna spal? Pies strasznie placze i nie wiem co mam robic chce tylko dla jego dobra. Prosze o porady. Z gory dziekuje[/QUOTE] na poczatek sie zapytam :ile tygodni ma piesek? czy i ile jest odrobaczony ,zaszczepiony i p/jakim chorobom? Czy masz doswiadczenie z psami? Co do Twoich watpliwosci to: karcenie ,bicie ponizanie psow jest TABU-zabronione! zeby stal sie czystym pieskiem wychodzimy na poczatek co 3 godziny na spacer ,i tak dlugo czekamy ,zeby sie zalatwil.nagradzamy psa pochlebbynm slowem i glaskaniem.Ale twoj juz zalatwia sie na dworze ,a wpadki no coz.Wazne jest karmienie o tym samym czasie Co do spania Skad masz pieska i gdzie sie wychowal? normalnie pies nie musi spac w lozku ,musimy byc konsekwentni w swoich czynach tzn jezeli szczeniak moze spac w lozku ,i jako szczeniak moze lezec na kanapie to tak musi pozostac do starosci psa,a nie szczeniak moze wylegiwac sie wszedzie ,a jako dorosly jest przeganiany.Tak nie wolno czynic!!! Co mozemy zrobic,np.poslanie psa przystawic do lozka,wlozyc do niego cos co przypomina siersc mamy i rodzenstwa np.pluszowe zwierzatko,pluszowa kolderke,mozemy tez idac spac dac do przytulenia lezac w lozku swoja reke.Stopniowo nalezy tez przyzwyczajac psa do lezenia w swoich legowiskach dajac do zabawy psie zabawki czy smakolyka. Po co psu kojec w domu?
-
[quote name='magdus84']Witajcie:) Maćku i Lilk_a absolutnie nie odebrałam osobiście Waszych wypowiedzi, ani też Wy nie miejcie mi za złe mój sceptyczny stosunek. Nie do końca się chyba zrozumieliśmy, stąd wolałam się już po prostu "zamknąć";) Co do Jamora myślę, że można się było dogadać w kwestii czego od niego oczekujecie, może wówczas sprawa by była klarowna od początku. Rzecz jasna, że nie chodzi o przechowanie psiaka, lecz jego przystosowanie do człowieka, by nauczył się że z nami można fajnie żyć, a nawet się dogadać:) Leny wcale nie będę komentować, bo cisną się na usta słowa, których nie chcę by moje w brzuszku 33tygodniowe maleństwo słyszało;) Niemniej krzyżyka absolutnie nie można stawiać, na żadnym psie. Jedynie w przypadkach neurologicznie udokumentowanych jestem w stanie uwierzyć, że czasami nie da nic zrobić, ale Sami przecież do takich nie należy. Będzie dobrze!:)[/QUOTE] ciesze sie ze patrzysz odmiennie na psy ,niz wiele osob z dogo. Gratuluje malenstwa,mysle ,ze bedzie podobnie jak ty ,wrazliwe na nieszczescie zwierzat i pelny/a haryzmu.
-
Zolte oznaczenia dla psow oznaczac ma "zostaw mnie w spokoju"
xxxx52 replied to xxxx52's topic in Wychowanie
[quote name='Ejre']Dziś to przetestowałam (w sumie trochę przypadkiem). Nie działa. Do mojej ok 4 kilowej suczki ubranej na żółto została puszczona suka owczarka i jeszcze jej właściciel skomentował, że moja to wredna, bo szybko odskoczyła i burkła jak tamta znienacka fukła na nią. Na szczęście moja nie ma tego typu problemów (ma tylko żółte ubranko heh:))i po chwili się wąchały ale widzę, że właściciele psów nie wiedzą o co w tej akcji chodzi.[/QUOTE] No wlasnie -
Na miejscu nie ma naprawde nikogo co pieskowi da DT?Az sie wierzyc nie chceMoze gdyby byl york,maltanczyk itd to by sie o niego wszyscy bili , a tak ?Rasizm jest straszy!Piesku dlaczego nie wygladasz na rasowopodobnego?
-
[quote name='kasiek.']Telefony są nieaktualne tylko jeden chyba jest dobry ,strona jest nieaktualna ,tamtych psów to dawno juz nie ma ,albo sa pojedyncze sztuki ,jak sie dzwoni to tez nic konkretnego nie mozna się dowiedziec po za tym ze mozna przyjechać i zobaczyc jakie sa psy ,ja tez juz nie uzupełniam swojego albumu na fb bo przez wywózki album tez nie aktualny W Niemczech nie jest karana zoofilia ,sa foty z psich burdeli ..wstawione na fb i tez dlatego ja za wywożeniem psów do Niemiec nie jestem i nigdy nie byłam ..co do przyjmowania nowych psów oczywiscie jest zakaz ,ale kto to wszystko ma kontrolować było juz tyle kontroli ja nie mam zadnego pomysłu gdzie jeszcze mozna zgłosic to miejsce...pisałam o tym ze powinny byc powiadomione media jak ktos ma kontakty to jedyna droga w tej chwili to własnie media[/QUOTE] No to roboty ,na co czekasz ?jest duzo do zrobienia ,zabieraj te ca. 14 psow do siebie i schronisko bedzie zamkniete.Albo daj burmistrzowi do urzedu zeby je karmil ,zeby z glodu nie zginely.czy maja slome w tych skrzyniach?oczywiscie media powinny byc w tym nielegalnym miejscu przetrzymywania zwierzat, juz 5 lat temu ,a czemu nie byly?no?????
-
[quote name='esperanza']Wiecie co? Wcale nie miałabym nic przeciwko, gdyby polskie psy trafiały do takiego schroniska: http://www.facebook.com/media/set/?set=a.386994661377574.88579.100002011311698&type=1 Byłam tam w niedzielę i nadal jestem pod wrażeniem. Niestety nie moge otworzyc ,a ciekawosc mnie zjada
-
[quote name='sleepingbyday']zwierzęta korabiewickie, praca z nimi, prace w schronisku, goście i wolontariusze, potrzeby, radości i smutki: [URL]http://pl-pl.facebook.com/Schronisko.w.Korabiewicach[/URL][/QUOTE] Korabowice -pod skrzydlami VIVY.Wolontariat,adopcje ,ogloszenia" Czy ten temat nic nie zobowiazuje?Prosi sie o zdjecia zwierzat ,ogloszenia ,adopcje na tym watku
-
O histori rodziny p.Szwarz To straszne co przeczytalam,z jakimi to " bestami "w ludzkiej skorze mamy do czynienia? Ile ta oddana zwierzetom osoba w swoim zyciu wycierpiala i teraz kiedy sily ja opuscily , to co miala najdrozsze tak potraktowano.Jak szybko mozna z czlowieka zrobic przyslowiowa "szmate"Az sie nie chce wierzyc.Jak tak mozna??????Troche szacunku do ludzi sie nalezy,nie zawsze sie jest przeciez na gornej polce?Zalatuje to fanatyzmem! Ps nie jestem za ta czy inna org.,bo nikogo nie znam,ale mimo wszystko czlowiek powinien byc najwaznieszy ,tym bardziej co w zyciu tak duzo przeszedl i tak dla zwierzat duzo zrobilNiestety bywa tak czasami ,ze niektorym z wiekiem przerastaja sily nad zamiarmi i wtedy nalezy sie im pomoc ,a nie walczyc z nimi! pozdrawiam
-
Pomóżcie mi proszę!! jak wychować 10dniowe szczenięta ????
xxxx52 replied to agiii's topic in Szczeniaki
[quote name='agiii']a teraz szczenię nie może się wypróżnić:( masuje mu brzuszek, ale popiskuj tylko, nadyma sie i brzuszek jak balon. trochę zrobił i dalej popiskuje:shake: biedaczek-staram się mu pomóc ale jak?[/QUOTE] pedz do weterynarza. -
[quote name='martasekret']słuchajcie, wierzę, że Przemek przemyślał sprawę...także nie zagłębiajmy się już może w nic nie wnoszące komentarze.[/QUOTE] "wiara i nadzieja jest matka gl..............." tych komentarzy nie musisz czytac .Hmm
-
Przemyslaw-nim do glowy Tobie przyjdzie oddanie temu od ktorego kupiles koniecznie go wykastruj. Jezeli juz naprawde chcesz oddac ,tego bezmyslnego zywego zakupu ,to skontaktuj sie z osobami co maja duze doswiadczenie w adopcjach tych kochanych psow .Twoj pies powinien trafic nie jako zakup swiateczny ,czy spontaniczny ,nieprzemyslany.Powinien trafic do osob odpowiedzialbnych ofiarujacych nie tylko pelna miske ,ale i dobra psia szkole z dobrym konsekwentnym wychowaniem no i stac sie jednym z czlonkow rodziny ,ktorego sie szanuje ,ma sie respekt i ktorego sie nie oddaje nawet w najwiekszych klopotach. Ps zdradz tajemnice dlaczego Twoj pies nie pasuje do twojego trybu zycia i twojej rodziny? Czemu wczesniej nie poczytales ksiazek ,zasiagnelaes jezyka jakie to sa psy,ile kosztuje utrzymanie ,ubezpieczenie ,jak nalezy go wychowac ? .Zakup psa musi byc zawsze dobrze przymslany.Ze szczeniaczka szybko wyrasta i staje sie dorosly pies,ktorym nalezy sie dobrze zajac czy to bedzie steffordowaty ,czy york Jaka wg.ciebie rasa do Ciebie i rodziny pasuje,a jak nie bedzie pasowala co wtedy?jak bedzie tobie pasowala ,a rodzinie nie,albo odwrotnie,co wtedy? a tak na marginesie mozna wiedziec ile masz lat?
-
[quote name='magdyska25']Oooo myślę, że żyjemy w innym świecie (albo przynajmniej kraju ;) ). Wiesz jakie są realia w polskich schroniskach? NIKT Ci nie zsocjalizuje WSZYSTKICH psów, nie będzie latał z nim do miasta codziennie i ze wszystkim socjalizował. Wiesz dlaczego? bo to jest niemożliwe. Niemożliwe, żeby (np. jak u "mnie" w Warszawie) prawie 2 tys ! psów. Psy latami nie wychodzą z klatek bo brakuje wolontariuszy a co dopiero o socjalizacji mówić. Szczęściarzami można nazwać te, które mają raz na tydzień spacery po 15-30 min. Trzeba żyć rzeczywistością. na podstawie samych spacerów nie ma możliwości sprawdzenia psa na wszystkie bodźce, więc osoba z założenia adoptująca psa ze schroniska powinna sobie zdawać sprawę, że jednak może czekać ją praca. Tak to u nas jest.[/QUOTE] Nie pisz ,ze wszystkie psy schroniskowe sa niesocjalne,a jezeli takie sa szczegolnie lekliwe czy gryzace z lekow te psy powinny isc zawsze do was do DT. przyznaje Tobie racje i pozdrawiam
-
no to zycze wam wspanialych adopcji.macie racje ,inny kraj inne zyty no i adopcje co ma piernik do wiatraka cyt grzecznosc,zdrowie,ze nie nasika na dywan" nie na tym polega socjalizacja ! a co to jest milosc do psow pozdrawiam
-
[quote name='flesher']Witam Czy mo ze być spowodowany fakt agresji psa do listonosza? Do żadnego obcego nie ma pies takiej agresji jak do listonosza?[/QUOTE] to niech sie listonosz zaprzyjazni z psem i daje za kazdym razem smakolyki
-
lilk_a- zasada dobrej adopcji to ta ,ze niesocjalnych psow sie nie adoptuje tylko socjalizuje i przygotowuje do adopcji.To nasza jest rola. Jak mozna DS powierzyc niesocjalnego psa,chyba ze bylby to pies prywatny psiego psychologa. Nawet gdyby ktos chcial niesocjalnego psa i obecywal" zlote gory,wiedze,checi " takie blabla ,to sie nie adoptuje.
-
Ojej ile darow ,oby wszystkie schroniska takie dary dostaly. Topi i co ty na te dary?znowu cos wymyslisz zeby siac niezgode ,zazdrosc ,zawisc i wszystkie inne zle cechy sfrustrowanej osoby?
-
[quote name='jola_li']Jeżeli to miał być żart to Twój - cytuję: Ja tylko chciałam byś zrobiła krok poza dobre rady.[/QUOTE] "dom "to tylko Dt ,to zrozumiale ,ze o takich mysle.Czy napisalam DS ?O jakim kroku myslisz?Ten krok musilby byc bardzo duzy ,nie wiem czy zrobilabym krok na 900km?Hm Rady czy dobre ,czy nie ,sa zawsze wskazane(nawet Maciek prosil o nie)nie obraze sie jak sie nie skorzysta.Wszystko tez zalezy w jakiej formie sie te rady daje ,zalezy o kultury dyskusji.Oczywiscie bez dziecinnego obrazania i uzywania niecenzuralnych epitetow. Ten daje rady co ma cos do powiedzenia ,a nie tylko ach i och . Lubie i ja czytac "dobre"rady ,sama czesto z rad korzystam i sie pytam bardziej doswiadczonych ode mnie..Nikt nie jest alfa i omega.
-
Maciek 777-cudownie ,ze Samsung coraz mniej sie boi,a mozesz przekazac czego sie mniej boi? Czy jestes w stanie zapiac mu smycz?Czy porusza sie w kojcu ze krotka smycza?co by bylo gdybys chcial wziasc do reki smycz i go z kojca wyprowadzic?Czy pracowales z nim na lince 25 metrowej? czy podejdzie do reki kiedy siedzisz na ziemi odwrocony plecami ,po smakolyk? Czy akcepzuje psy/psa(suczke )w kojcu.? Czy moze swobodnie sie poruszac po hotelu ,czy tylko jest w kojcu? Czy zalatwia swoje potrzeby w kojcu ,czy ma potrzebe wyjscia z niego? czy otrzymuje srodki heomopatyczne na wyciszenie swego leku np.Rescue-remedy?
-
[quote name='jola_li']Jeśli macie propozycję domu stałego dla Samsunga, chętnie skorzystamy. I dziękujemy za dobrą radę.[/QUOTE] DS dla takiego psa ,chyba zartujesz. psa takiego nalezy dobrze zsocjalizowac.Musi on poznac kazda sytuacje ktora moze spotkac na ulicy w domu itd.tylko socjalne psy sie adoptuje,bo gdyby wszyscy adoptowali psy socjalne nie byloby miedzy innymi ucieczek psow ,zwrotow.Pies musi byc nie tylko socjalny ,ale musi idealnie pasowac do rodzin czy osob o nie sie starajace. Adoptowac to mozna zawsze ,ale dobrze adoptowac to juz jest sztuka ,szczesciem oparta na doswiadcezniu z ludzmi co czesto wiele mowia obiecuja ,a za plecami i tak robia z psem jak chca. tak wiec powracajac do tematu ,Samsung gdyby zabrany byl na lono rodziny bez glaskania pieszczot ,bez zwracania uwagi na niego ,tez by zupelnie inaczej wygladala socjalizacja i wprowadzane go do normalnego psiego zycia.Bo tylko wchodzenie do kojca czy karmienie lyzeczka ,no nie wiem ,nie neguje ale inne znam metody i inne stosowalam.Wazne jest ze socjalizujemy tylko jednego psa w domu ,bo 2 niesocjalne tego gabarytu to bylby problem ,i socjalizowanie byloby po lebkach.Stad na np.5 psow w domu ,moze byc tylko jeden niesocjalny.w schronisku juz na 20psow , 2 psy niesocjalne jest duze lamentowanie.
-
[quote name='magdus84']Mój gluchy Maks potrzebował ponad pół roku mieszkania w domu, wśród innych jeszcze psów i śp.kota żeby się totalnie zrelaksować, pozwolić się miziać po brzuchu (był tak spięty, ze spał zawsze w kłębku). Jak wzięliśmy go ze schroniska, jego postawa była zgarbiona, podkulona pupa, budzenie się podczas snu w nocy po kilkanaście razy i stawianie wszystkich na nogi.. Nie zmuszaliśmy go do niczego, traktowaliśmy wszystkie psy jednakowo i sam w ktorymś momencie się otworzył, zaczął wyładowywać z siebie radość aż nadto niekiedy powalając niejednokrotnie na ziemię swym entuzjazmem;) Głuchota ma to do siebie, że pies polega tylko na wzroku i powonieniu - często reaguje na rzeczy które się nie dzieją, których nie ma..a mu się wydaje, bądź robi to na wszelki wypadek. Niestety ale w przypadku psów wycofanych ja wierzę tylko w domową socjalizację, żaden boks czy wewnętrzny czy wewnętrzny nie da psu tylu bodźców, tylu obserwacji i sytuacji co choćby bycie [I]narratorem życia[/I] domowego. Po jakimś czasie się do niego przyzwyczaja, a nawet stopniowo włącza. Mój głucholec jest innym przypadkiem, ale również wymagał pracy i wiem, że gdyby był na dworze - nie stalby się tym kim jest teraz - wspaniałym kompanem, współpracującym, radosnym itp. :)[/QUOTE] Podobne mam zdanie w temacie lekliwe dzikie psy. zdanie moje utwierdzaja obserwacje 20-letnie.Nawet najlepszy hotel czy schronisko ,z wielkim wybiegiem ,kontakty z innymi psami spacery o ile sa to mozliwe nie zastapia socjalizacji domowej. Moge podac duzo przykladow. Takie typy psow jak Samsung w zadnym przypadku nie powinny trafic do zadnych hoteli czy schronisk takie psy powinny trafiac tylko do DT ,nie stalych -to nie wchodzi w rachube. Socjalizacja skrucilaby sie o moze 2 lata. ja mialam psa 2 lata jako DT -psa agresywnego,ktory znalazl wspanialych opiekunow,teraz mam bardzo lekliwego i sa duze postepy z dnia na dzien.Schronisko otrzymalo podobna suczke i psa,niestety mimo usilnych prob podejsc do psow przez 3 tygodnie postepy sa minimalne.Mimo ,ze ciagle wchodza do boksow pracownicy wyznaczeni,psy sa w cieplych pomieszczeniach i maja towarzyszy do psich kontaktow.Piesek zaczyna chodzic na spacery z oporami,suczka ze strachu ciagle sie rzuca na osoby ,ale juz wiecej obserwuje i stala sie spokijniejsza.O badaniu zapieciu smyczy nie ma mowy.Moj piesek chodzi juz na spacery ,bardzo obserwuje to co inne socjalne cznynia.Chodze na spacer 3 x dziennie.