Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. [quote name='tu_ania_tu']kiedy go zabierasz? zastanowiłas sie że tak młody pies i kastracja to moze nie idą w parze? Do dobrej szkoły???? A wiesz u kogo on jest? Zapłaciłabym kazde pieniadze by mój pies mógł cwiczyć pod okiem osoby, która pracuje z Albertem Bez komentarza powinnam pozostawic tak własciwie[/QUOTE] a co za mlody jest na kastracje?to kiedy sie psa kastruje? a jak wyglada ta praca szkoleniowca z Albertem i jakie postepy wychowawcze juz nastapily?
  2. [quote name='Alise']Jeszcze raz Iga :loveu: [IMG]http://i45.tinypic.com/n6p542.jpg[/IMG] Oskarek :loveu: Jakim cudem TAKI pies już jest już w schronisku prawie rok? :shake: [IMG]http://i48.tinypic.com/90cah1.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2rzw6t5.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/ekgr6e.jpg[/IMG] Ciężko było go uchwywić. Strachulce :) [IMG]http://i47.tinypic.com/im0x7m.jpg[/IMG][/QUOTE] Strachulce nie moga przebywac razem ,musza byc razem ze socjalnymi psami,gdyz sie wzajemnie nakrecaja ze strachu. Wazna zasada jeden strachulec pozostale socjalne.Poza tym lekliwy pies powinien miec zapieta 1 metrowa smycz ,zeby mozna bylo go chwycic i z nim popracowac i nauczyc na lince chodzic.
  3. kastracja psow dobrze dziala na psychike,no i chroni przed probami mnozenia dla zarobku niepotrzebnie psow. Jak moze sie on zsocjalzowac bedac nie na lonie rodziny i do tego niewykastrowany(wyczytalam ,ze sa problemy wychowawcze)Powinien mieszkac w domu i chodzic min.2x w tygodniu do dobrej psiej szkoly,i co najwazniejsze miec kontakty socjalne z ludzmi i innymi psami. Kafelki i zamyknie psa jak w laboratorium to dla mnie horor,szczegolnie dla psa ktory siedzial sobie na poduchach w pokoju ,mial kupelke do zabaw.Nie wiem czy ten kafelkowany hotelik nie zrobi wiecej lkrzywdy psu niz pozytku?
  4. Slyszalam ,ze w Czarkowie jest nie zly weterynarz,no ale mysle ,ze musisz wsiasc w auto i pojechac do Poznania,tylko gdzie i do kogo to nie wiem?Wiem tylko ,ze nie do Kliniki Wasiatycza. Do szczepienia czy po tabletki na odrobaczenie mozesz udac sie kazdego wet.co masz pod reka,ale w pozostalych to juz musisz wyszukac wet.z wyzszaj polki.Moze w klinice we Wroclawiu.Wiesz duzo wet.eksperementuje na psach ,sa niedouczeni i ida tylko sladem zarobkow,nie pomoca zwierzetom.Nie ma dobrych psich chirurgow,diagnostykow.Psy z tego co czatam zostaja na stolach nie przebudzone.Wszystko jest tak jak sie im uda i ze pies zniesie.zawsze maja odpowiedz ,sa kryci i usprawiedliwieni.Po wielu latach obserwacji ze swieca mozna znalezc dobrego weterynarza.Nowy naplyw jest posrod tych ktorzy ida na zarobek,nie ma haryzmu i poswiecenia. Moja weterynarka np.otwarcie mnie powiedziala ,ze w tych i tych chorobach nie jestem silna,wiec np.na operacje kostne jade 100km,w chorobach przewodu pokarmowego zakaznych i zatruciach jest dobra.Moja wet.przyjedzie do gabinetu czy to nie niedziela czy ma dyzur czy nie, na telefon domowy.Nie bierze pieniedzy zaa nadgodziny za jazde 20 min autem w niedziele czy w nocy mimo ,ze ma dzieci.Obcinanie paznokietkow i inne zabiegi sa darmowe.Za szczepienia psow z org.bierze tylko po kosztach materialu. No tak ,ale nie mieszkam w Polsce i to na wsi.wiem ktorzy sa dobrzy okulisci ,chirurdzy,specjalisci chorob zakaznych ,ktorzy dobrze wykonuja kastracje(zeby wykonac kastracje jade 90km) Co moge radzic poczytaj sobie watki o weterynarzach wojewodztwa wielkopolskiego ,moze niektorzy sa polecani , po wieloletnich doswiadczeniach,ale najlepiej pokierowac sie specjalistami ,a nie tymi co niby wszystko lecza,ale po lebkach
  5. [quote name='tu_ania_tu']dzięki Gosiu, dam znać w przyszłym tygodniu A to Albercik u Gosi [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s018.radikal.ru/i512/1211/bf/beacf86eb3a7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.radikal.ru"][IMG]http://s08.radikal.ru/i181/1211/df/e3398ad0da8c.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Ojej jaki smutek ma w oczach,jakby byl zastraszony ,na wczesniejszych zdjeciach to widac byl szczesliwszym psem.Czy to ten sam pies? Gdzie miedzy kafelkami on spi?czy to jest lazienka? czy ten "maluszek "jest wykastrowany?
  6. [quote name='Henia']To co piszecie jest dla mnie nieprawdopodobne! Mieszkamy pod Poznaniem i wybieraliśmy się do tej kliniki za naszym buldogiem Jasiem. Kogo profesjonalnego możecie polecić? Mamy straszne problemy ze skóra.[/QUOTE] Omijaj duzym lukiem ta Klinike
  7. [quote name='MalgosMalgos'][INDENT]Z duza przyjemnoscia zawiadamiam, ze w zeszla sobote do schroniska Hajnowka przyjechal transport darow Fundacji Tierfreunde2000Düsseldorf i Hundehilfe Russland oraz psiolubnych berlinskich sponsorowany przez Spedycje Schenker., Unit Polen, Berlin Na pokladzie oprocz 10-ciu masywnych, cieplych bud na zime rowniez dary rzeczowe dla schroniska i domu dziecka w Bialowiezy [/INDENT] [INDENT][IMG]http://u.jimdo.com/www49/o/s4777e5bb6c8c9cea/img/ic550607d6f18dcc4/1350592303/std/image.jpg[/IMG] [/INDENT] [/QUOTE] Dziekuje w imieniu ludzi-dzieci i zwierzat:Rose:jestescie wspaniali!
  8. xxxx52

    Żebranie

    zebrania to musieliscie go nauczyc. najlepiej psa wyprowadzic z kuchni podczas posilkow,albo zamontowac miedzy kuchnia i korytarzem furteczke metalowa lub drewniana(furteczka dla bezpieczenstwa dzieci)
  9. [quote name='Shadow17']1. Pies wychodzi na spacer 3 razy dziennie 2. Tak, pies umie zostać, podać łapę, usiąść, prosić, "zostawić"... 3. To zależy, niekiedy idzie spokojnie i stara się ominąć przechodzących ludzi, a niekiedy przechodzeń zostaje bez powodu obszczekany i pies po prostu ciągnie w jego stronę - nie mogę stwierdzić czy by ugryzł, czy po prostu ujadał i tylko obwąchiwał. 4. Na pukanie jak i dzwonek do drzwi pies reaguje głośnym szczekaniem, za każdym razem. gdy ktoś wejdzie do domu, pies warczy, ale nie podejdzie. po pewnym czasie uspokaja się. 5. Pies dostaje jedzenie 3 razy dziennie. Jestem z okolic Poznania. Podkreślę też, że uciążliwe jest odwiedzanie weterynarza, ponieważ pies wycofuje się i ciężko go nawet zbadać... Nie powiedziałam, że wina nie leży po mojej stronie, napisałam, że być może to ja popełniłam błędy wychowując go. Od szczeniaka próbowałam przełamać w nim ten strach, ale bezskutecznie, aczkolwiek na pewno jest lepiej niż na samym początku. Jestem otwarta na wszelkie rady - dlatego poprosiłam o pomoc na tym forum ;)[/QUOTE] Przeciez zabralas psa do siebie do domu jako szczeniaka,to przez rok moglas go dobrze zsocjalizowac.Podawanie lapki ,nie musi pies ,ale dobre maniery pies potrzebuje. Ciekawa jestem jakimi to metodami przelamywalas strachliwosc u psa? Zeby zbadac psa nalezy zaopatrzec sie w kaganiec to bedzie wszystko okey.wetrynarz sobie z pomocnikiem poradzi. Podstwaowa sprawa jest jak ktos puka do drzwi czy dzwoni ,to psu nie wolno biec do drzi ,psa nalezy zawsze odsylac na swoje i miejsce ,pies musi czekac ,nagradzajac zostanie na swoim miejscu smakolykami.Wtedy jest cisza w domu.nalezy psa uczyc i to codziennie. Co czynisz jak pies warczy i szczeka na obce osoby po wejsciu w progi domu? Jak reaguja ludzie na psa kiedy on szczeka i warczy? Czy jest kastrowany? Ludzie obycy na ulicy nie musza glaskac Twojego psa.Poza tym powinien chodzic na spacery w kagancu. Powinnas najwyzszy czas chodzic do psiej szkoly ,ktora pracuje z psami na zasadzie nie przemocy tylko nagrod i cierpliwosci
  10. [quote name='yolanovi']proszę o więcej informacji o małej - mogłabym zaoferować DT, bezpłatny za opłaty weterynaryjne jedynie[/QUOTE] to wspaniale,piesek bedzie uratowany
  11. [quote name='Pola17']Mam dom dla cywila u znajomej .. za kilka dni pojedzie do NOWEGO DOMU[/QUOTE] Super ,ale sie jemu udalo,Dziekuje w imieniu pieska:Rose:
  12. dostalam psiaka ze schroniska z wiszacymi stalaktytami .Po wykapaniu wszystko wycielam.wlosy odrosna
  13. z tego co wiem pieski klembowskie , byly w wiekszosci kochane i szybko znajdowaly nowych opiekunow.oczywiscie w tej masie zwierzat byly i chore,albo i sa .Przestraszone psy sa i byly w tym miejscu,gdyz niestety ludzie tam pracujacy o socjalizacji nie za bardzo maja pojecie,i za szybko skreslaja duzo psow z listy psow socjalnych .Tak naprawde te wlasnie psy niesocjalne po paru dniach okazuja sie normalnymi psami.
  14. [quote name='mala_czarna']Mój jedyny [B]pies z Klembowa [/B]siedzi prawie dwa lata, więc znowu niepotrzebnie używasz liczby mnogiej. To jest ten pies: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/196909-Młodziutki-niepozorny-Spajkuś.-Na-dniach-trafi-do-schronu.-Pomóżcie-go-uratować-([/URL] Wiesz, że dzwoni, ale nie wiesz w którym kościele ;) Przynajmniej wiem, w którym jest hotelu, wiem, bo tam byłam, wiem jakie ma warunki, i wiem za co płacę. Nie wyadoptowuję psów w ciemno, chociażby do Niemiec, bo nie jestem w stanie sprawdzić co dzieje się/będzie działo z psem. Ot, tutaj taki malutki przykład (jeden z wielu): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/178270-HAPPY-END!-Frania-już-w-domku!/page33[/URL] Spójrz na daty - kiedy była ostatnia informacja o Frani? Pies się rozpłynął w niemieckiej mgle, a ta mgła to baaaardzo gęsta.[/QUOTE] wy nie piszecie gdzie sa psy ,a dlacezgo inni maja pisac.Wolonariatowi sie nie przekauzuje informacji o zwierzetach ,to jest jasne jak slonce.Inne kraje inne zyty. A jakie dajecie informacje o wyadoptowanych psach np.wspanialy domek ,ach cud ,...itd. Co to daje?Nic . To gdzie sa psy wiedza osoby kompetentne i upowaznione,a napewno nie sa takimi osobami wolontariusze tylko osoby powolane do otrzymania danych ,robiace kontrole ,maja do dyspozycji adresy.takimi instytuacjami sa tez weterynarze powiatowiNapewno nie dogomania i zadne forum.. Jak sie chce wiedziec wiecej wsadza sie te cztery litery do auta i sie jedzie i sprawdza ,albo rozmawia sie z org.co przejeli psy /psa .nalezy sie wysilic i byc zyczliwym i chciec wiedziec i sie dowiedziec.Ublizaniem ,posadzanim nic sie nie uzyska,sprawa jest jasna jak slonce. Dlatego wiele schronisk wzajemnie wspolpracuje z org.zachodnimi wiele lat,bez wypisywania madrosci na forach.Tym sie napewno nie pomoze zadnem zwierzeto w potrzebie.Pomaga sie bez pisania i wyplakiwania ,wsadzania linkow, itd,bo na bzdury nie maja czasu. Pozdrawiam tych co chca i beda pomagali tym co pozostaly w schronisku.
  15. jest wykastrowana,szczepiona?
  16. [quote name='mala_czarna']Słuchaj, co Ty masz za zwyczaj pisania w formie mnogiej? Nawyk jak u I sekretarza Ci chyba został. Jesli nie załapałas, to raz jeszcze, celem zrozumieniqa: nie mam nic wspólnego z Klembowem. Psy, które udało mi się stamtąd wyadoptować mają się dobrze, i [B]są w Polsce. [/B]Większość osób zrezygnowało z pomocy, bo nikt o zdrowych zmysłach nie dołoży swojej cegiełki do wywozu psów do Niemiec.[/QUOTE] To i dobrze ,na szczescie ,bo nie byliybsmy w stanie tylu miejsc dla polskich sierot znalesc.Przykro mnie bardzo ,ale nie pomoge pomoc,musicie dalej sie meczyc i zbierac pieniadze na hoteliki.No tak niektore twoje psy nawet prawie dwa lata siedza na hotelu np.klembowiak,i to sa dobre adopcje?Jakos do poprawienia warunkow psom klembowskim nikt nie dolozyl cegielki od lat.Gdyby wszysca byli przy zdrowych umyslach to by takiej gehenny jak bylo w klembowskim schronisku i nie tylko nie bylo.Jakos zabraklo i klapek i zdrowego umyslu? Jestem happy ze psy zanjduja dobre domy i to w Polsce ,bo tak powinno byc ,a nie inaczej i tak bym sobie zyczyla czytajac wszystkie posty.
  17. [quote name='kasiek.']A to info to od kogo ?niedawno było wiecej co wiec sie stało z reszta ostatnie info to ponad 100 psów czyzby ostatni transport był tak olbrzymi...a 350 psów to tez nie jest precyzyjne info bo licząc psy z roku 2012 było ich około 400 w/g źródła :shake:[/QUOTE] to jedz i przelicz
  18. koryto-to to takie jest powiedzenie ,ze sie jest blisko wladzy czyli "przy korycie".co chcesz od swin przeciez to ty je obrazasz,to takie inteligentne sa zwierzeta podobnei jak psy.poniewaz to sa nadzwyczajne zwierzeta ja od wielu lat nie jem miesa ze swin. Prawdziwy milosnik zwierzat bedzie i swinie docenial i lubil ,oraz ratowal,a nie jeszcze obrazal ,ze sa swiniami?dziwni sa ci ponoc milosnicy zwierzat ,czy tylko psow ,no no? Mimo ,ze jestem "miejska dziwucha" wiem ,ze z koryt korzystaja inne zwierzatka np.owce,kozy,krowy,konie itdTo tak dla edukacji szkolnej klasy........ Gdybym kazde slowo niecenzuralne ,obrazliwe wyszczegolniala na dogomani to co piszecie ,to powstalby bardzo gruby leksykon Musze teraz postudiowac Twoje bardzo "sympatyczne ,mile posty" no to zobaczymy?Hm To tak dla zasmiecenia. Powracajac do realnyej rzeczywistosci te 30 psow mysle bez problemow adoptujecie na miejscu,to jest tylko 30 ,a nie 300,co?
  19. [quote name='mala_czarna']Nie bardzo rozumiem chyba. Niemcy zabrali 320 psów, czy w tej liczbie mieści się również ilość psów wyadoptowanych w Polsce????[/QUOTE] O ilosci wyadoptowanych psow w Polsce(jestes przy korycie i na miejscu),to Ty powinnas wiedziec,a te 30 psow to powinno byc "male piwo"dla osob adoprujacych w Polsce,gdyz mazowieckie slynie z masy wolontariuszy co tak aktywnie radza na dogomani,a juz o org.prozwierzecych nie mowie. wiem tylko ile pozostalo i jestem happy.
  20. Dowiedzialam sie ,ze z 350 psow zostalo 30 psow:loveu: Moze na miejscu chociaz ta 30 biedakow rozparcelujecie?????????????:hmmmm:
  21. [quote name='Bonsai']Po to licho się otwiera wątek, by uzyskać pomoc innych dogomaniaków. Chyba po to jest forum. A Ty nie pomagasz, tylko próbujesz rozpocząć kolejną forumową kłótnię. Nie będę z Tobą dyskutować, jeśli w taki sposób będziesz do mnie pisała. O wszystkim można rozmawiać, ale nie tak.[/QUOTE] Jezeli sie nie dostaje pomoc od dogomaniakow ,to sie bierze psa do siebie do domu ,albo do znajomych ,rodziny itd.To nie chodzi o ciebie ,bo to nie sa watki o dogomaniakach "w potrzebie" ,to chodzi o ratowanie psaZwierzat. szkoda ze Coffi nie urodzila sie yorkiem czy innym pseudorasowym psem wtedy by ja kazdy chcial zabrac pod swoj dach.sadzilam ,ze dogomaniaczki nie przywiazuja wagi do rasy ,zeby je uratowac,a jednak sie jak zwykle zwiodlam. wycofuje sie z tego watku,pragne tylko wiedziec gdzie dostala sie ta biedaczka ,gdyz moze mnie sie da ja wyciagnac i uratowac,mimo ,ze mieszkam prawie 1000km,bo na miejscu pomocy nie znalazla.wstyd i tyle. Chcesz zeby cala zime pies siedzial w schronisku z ktorego niedawno wyszedl. To nie jest pomaganie zwierzetom,i nie masz nic do usprawiedliwenia ,ani ta osba co go odwiozla do schroniska.
  22. [quote name='zaginiona sara']Jak czytam takie rzeczy to mam ochotę założyć psi hotel. Moja sunia po tym jak trafiła z ulicy zsikała się na mnie ze strachu jak ją wzięłam na ręce i cała drżała. Teraz dalej jest trochę lękliwa ale zupełnie nie da się tego porównać z dniem kiedy trafiła do mnie. Ma drugą, bardziej zrównoważoną koleżankę i nabrała pewności siebie. Na początku była przerażona...[/QUOTE] No wlasníe tak sie czyni! Schronisko nie jest miejscem dla lekliwych psow,bo stana sie zupelnie nie socjalne!!!!!! Co to sa za milosnicy i znawcy psow,ze tych podstawowych wiadomosci o psach nie znaja! Po jakie licho sie otwiera watek i wyplakuje nad psem jak sie pozniej jego zycie skazuje na gehenne i poniewierke.to skandliczne postepowanie. Czytajace te posty sie zle robi!! Mam ochote przyjechac i tego psa natychmiast zabrac ,gdyz dla tego psa z taka psychika to nie jest miejsce.Tak mnie jest zal psa,tam tzn do schroniska z zimna buda , wsadzila bym tych co taki los jej zgotowali GDZIE JEST TEN PIES?
  23. Jak mozna psa oddac do schroniska? Co za blabla bla,.zostawie bez komentarza te rozczulania sie bab nad soba.:stormy-sad: Po co sie wyciaga ze schroniska?po to zeby spowrotem pies do niego trafil? ps czy Coffi jest strachliwa,ile cm ma do grzbetu? w jakim schronisku przybwa?
  24. Z mojego rozezenania to siedzi juz w tym schronisku okolo 5 lat
  25. Ale nie znam schronisk co psy tylko siedza w skrzyniach! Wiesz Klembowo znajduje sie przy korycie tzn.stolicy,i wkolo jak nie patrzac i czytajac jest pelno organizacji prozwierzecych lacznie ze Straza dla zwierzat i bardzo duzo" aktywnych"ponoc milosnikow zwierzat,mowcow,"pisarzy"dajacych tylko dobre rady,ale jak przyjdzie do tematu pomoc dla psow Klembowskich to co robia ?Chowaja glowy w piach,albo radza i strasza.Bo jak na razie oprocz pomocy ze strony niemieckiej org.i Fundacji Mrunia to nie ma nikogo.Przepraszam jest pare pojedynczych nie majacych przebicia wolontariuszy,ale w pojedynke jest trudno walczyc.Wolontarusze sami nic ne wywalcza.
×
×
  • Create New...