xxxx52
Members-
Posts
11985 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by xxxx52
-
[quote name='mimiś']xxxx52-a moze mogłabys potłumaczyc ze stron niemieckich,duzo osób ciekawi los klembowskich psów[/QUOTE] To nic nie da te tlumaczenie ,bo psom nie jest potrzebne.Lepiej zajmijcie sie zorganizowaniem slomy,karmy do bud dla tej garstki psow bo z 20 mysle dacie sobie rade,skoro z 350 psami nie podolaliscie. .Nikt oprocz Fundacji Mrunio i HHP nie pomogl,zadna inna polska organizacja,tylko tylki wypiely,wiec teraz jak nikt z zagranicznych org.przez ciezka zime nie przyjedzie ,moze pomozecie.Nie mozna ciagle czekac na pomoc z zagranicy ,czy to nie wstyd? Na miejscu nie ma nikogo ,czy Klembowo to wyspa bezludna do ktorej nie mozna dotrzec.? PSY OCZEKUJA NA POMOC OD POLSKICH PROZWIERZECYCH ORGANIZACJI!!! Ps kiedy nauczycie sie wspolpracowac?
-
[quote name='gagata']No, jesli u was taka posucha i nie ma co ratowac, to może zrób realną zbiórkę u siebie , zbierz pienądze i prześlij np do Korabiewic z przeznaczeniem na sterylizacje....To byłaby konkretna pomoc dla tych" biednych polskich łańcuchowych" psów. Bo widzisz, nieważne, czy w Korabiewicach jest Viva czy kto inny, to sterylizować trzeba, prawda? Pomożesz?[/QUOTE] Juz zagubilam sie w tym gaszczu niezgody,ze nie wiem juz kto gdzie do jakiej organizacji nalezy.zupelna anarchia panuje na tym watku.Moze drogie panie zajmijcie sie psami swoich organizacji i posprzatajcie brudy na swoim podworku. Co do pomocy to gagata daje Tobie pierwszenstwo z ta pomoca ,pokaz jak ty to pomoc umiesz sprawnie zorganizowac i dac.Nauczyliscie sie wyreczania,a na dogomani to zrzedzenia ,a juz zagranicznyczne org.to z blotem zmieszaliscie dokladnie!j Jak potem mozna prosic o pomoc tych co siedza po glowy w blocie? Co do pomocy to wystraczajaco pomagalam(i sie zawiodlam)teraz sie wycwanilam i kasy juz nie daje bo po latach okazalo sie ze tam gdzie dawalam doszlo do duzych naduzyc.b Byla zlosc jak poszlam i kupilam ,byla zlosc jak nie dalam gotowki do reki,byly wypominania ,ze dlaczego jest pomoc dla zwierzat ,a nie dla ludzi(buty ,zaplata dla pracownikow) Bylo ciagle narzekania,biadolenia ,ukazywanie swoich zaslug,ale zeby o psy walczyc to nikt nie myslal.Stad po 20 latach sie z tak duza pomoca wycofalam ,i nie namawiam do dawania pomocy ,bo nie ma komu dac.Nie mam zaufaniana.Na horyzoncie to widze jedna organizacje ,ale musza sie przyjzec ile swojego wkladu daja w pomoc zwierztom.Bo nie moze byc pomoc jednostronna.Zeby funkcjonowalo, obie partie musza sie zgadzac i wspolpracowac,a nie tylko jedna daje ,a druga wymaga narzeka i nic nie czyni.to dla mnie jest finito. Pozdrawiam was,zycze wspolpracy ,a co najwazniejsze juz nie bede zasmiecala, gdyz ten watek jest przeznaczony dla tych najwaznejszych istot tego watku tzn psow,kotow ,a nie walki konkurencyjnej miedzy organizacjami co chca sie poprzez reklame -pokazywanie swoich zaslug ,dowartosciowac. Co one robia na nie swoich watkach ,nie na swoich podworkach to nie wiem?mysle ,ze chca tj w Klembowie wszystkie psy podebrac z Korabowic, do adopcji.Poniewaz w klembowie stwierdzili ,ze to nie ta polka zmyli sie do Korabowic i probuja walczyc z Viva.Walczyc musza ,bo gdzies ta energie musza spozytkowac,bo na psach sie nie oplaca ,nikt zaslug nie dostrzeze,wiec jedynym ratunkiem jest klawiatura.
-
[quote name='Maciek777']Za wcześnie by stwierdzić. Jakiś na pewno, ale jaki to on nam prędko nie pokaże. Nie ma mowy o ganianiu za piłka czy czymś. Na razie cieszymy się, że zaczyna normalnie funkcjonować, a na zabawy przyjdzie czas.[/QUOTE] ach ,wczoraj uslyszalam ,ze gryza buty,ganiaja po pokoju stad sie pytam.
-
[quote name='Maciek777']Zgadza się, ale jeśli już Pola miała by mnie poszczuć psem to wolałbym żeby był to jamnik niż pitt bull;)[/QUOTE] ale takie jamniki to sa unikaty.ten z mojej wsi to byl ohho,do tego towrzyszyl opiekunowi -mysliwemi w polowaniach.Juz od roku nie niepokoi innych psow i ludzi bo umarl na serce w wieku 16 lat. ps czy Sami ma instykt lowiecki?
-
[quote name='gagata']Kwiatów raczej bym się nie spodziewala...słyszałam,że drzewa zaczynaja wycinac, to gdzie tam kwiaty....Pupki nie rusze, wolę tak jak i Ty - wirtualnie...[/QUOTE] musze tylko wirtualnie bo u nas posucha w temacie pomocy zwierzetom nie ma co ratowac,ale nie wiedzialam ze poslucha dotyczaca pomocy zwierzetom jest tez wokol ciebie?Czy nalezy zaproszenie otrzymac na papierze ,zeby przekroczyc prog schroniska i zabrac pod swoj dach psa/psy np.z Korabowic?
-
[quote name='bejasty']...a koszty zwiazane z doprowadzeniem do możliwości adopcji psiaków powyciąganych z róznych rozmnażalni ? Z tego co mi wiadomo to ponoszą je Fundacje oraz osoby fizyczne /adopcje wirtualne/Uwazam ,że powinien byc Ustawowy zapis obligujący instytucje prozwierzęce do dazenia wyegzekwowania zwrotu pieniędzy od tych ,którzy doprowadzili do takiego stanu.Fundacje opieraja sie głownie na pracy wolontariuszy i z reguły brak czasu sprawia,ze dreczycielom uchodzi "na sucho" poza pozbyciem sie zwierzaków nie ponoszą innych /lub bardzo znikome/ konsekwencji.[/QUOTE] podpisuje sie
-
[quote name='kolekcjoner']Pan Poseł Suski hodowca sznaucerów w naszym ZKwP FCI zna problemy , wie o małej opłacalności hodowli. Brawo Kahoona wytnijcie w pień te nowe organizacje. W Was nadzieja . Psy ze ZKwP FCI są z najlepszym rodowodem i tylko one powinny być rozmnażane. To powinno być zapisane w ustawie. Pilnuj tego Kahoona . Kto, jak to , ale jeden z nas nie zrobi nam krzywdy.[/QUOTE] czy ta mala oplacalnosc wynika przypadkiem z tego,ze psy tej rasy nie sa w modzie?Czy tak naprawde ZKwP jest godny zaufania?
-
[quote name='marlena i arvena']przydało by się też zaznaczyć żeby hodowla nie przewyższała 10szt psów ,i żeby każda hodowla była zarejestrowana jako działalność gospodarcza wtedy była by pewność że taki hodowca hoduje z pasji a nie dla kasy ![/QUOTE] a takie hodowle sa ,czy to sa rarytasy?
-
[quote name='Ada-jeje']xxxx52 dyskutuj Ty sobie dalej z innymi moze znajda sie jeszcze tacy co Ci do glowy madrosc wbija :mad: i maja do Ciebie cerpliwosc, bo mnie juz jej brakuje, Ty i tak niczego nie zrozumiesz.:shake:[/QUOTE] Co mam zrozumiec ,ja wiem , a ty nie dajesz na nic rzetelnych odpowiedzi,tylko piszesz bajki,wyssane z palca To czemu czytasz i odpowiadasz?ja nauczylam sie cierpliwosci, a tak na nauke nigdy nie jest za pozno.:hmmmm:
-
[quote name='xxxjaxxx']Na stronie Laboklinu pisze, że krew nie nadaje się do badania. Materiał do wykrycia leiszmaniozy to: punktat szpiku kostnego lub węzłów chłonnych, biopsja skóry, wymaz spojówkowy. [URL]http://www.laboklin.de/pdf/pl/wetinfo/informacje_laboratoryjne/infektionserreger_pcr.pdf[/URL] Nie wiem na ile wiarygodne są te testy serologiczne z krwi i czy są w stanie wykryć leiszmanioze.[/QUOTE] mojemu psu wszystko wykonano tzn badanie krwi ,wymaz spojowkowy,i biopsje ze wezlow chlonnych.Piesek otrzymuje codziennie pol tabletki ,a jest juz zamowiona przez klinike szczepionka. Wlosy pieknie na glowie i wkolo uszu wyrosly,juz nie ma zapalenie spojowek.
-
[quote name='gagata']Potrzebuję....bojam sie....Jedż ze mną,pliiiiissssssssssss Przy okazji pokażesz mi jak znajdować nowych opiekunów dla piesków, dobrze?[/QUOTE] Plisssssssssssssssss,nie namowisz mnie do grzechu ,zebym pojechala 1500km po to tylko zebym sie zaplakala na smierc.Tego sie nie doczekasz.Ja przekraczam granice tylko w internecie.Podziwiam tych co jada do slicznej Ojczyzny i zazdroszcze,ale wspolczuje jednoczesnie i podziwiam ,ze musza patrzec na psy w budach i na lancuch,psy w kojcach no i te przepelnone schroniska itd. Co do efektywnych adopcji to zalatwcie z telewizja ,zeby ukazali wasze psy.Reklama jest potrzebnaTakie programy powinny odbywac sie co tydzien. Nie wiem tylko czy w Korabowicach bedziesz z kwiatami przed brama przyjeta.Nie martw sie psy do adopcji znajdziesz na kazdym kroku,tylko pokrec glowka i rusz pupke sprzed komputera.
-
dorosła suczka załatwia się w domu TYLKO kiedy jest sama
xxxx52 replied to cholewa's topic in Nauka czystosci
[quote name='Kyu']ile suczka razy jest wyprowadzana? ile razy w ciagu tych spacerow (lacznie) sie wyproznia? co je? na ile godzin zostaje sama? w jakim jest wieku?[/QUOTE] dobre pytania,moze jeszcze sie zapytam jak dlugo jest na spacerach -
[quote name='gagata']Chyba nie masz na myśli tego "Oświadczenia..".ze swojej strony? Bo juz się zaczęłam martwić, że chłopak niepotrzebnie się natyrał, a u Ciebie wszystko jest.... xxxx52: Bez Ciebie do "Korabowic" nie jadę, bo sie boję, ze mnie razem z psami na kasę zamienią i nie będę "szczęśliwa"....[/QUOTE] Dla mnie "szczescie "oznacza cos innego dlatego nie bede w ten komiczny sposob "uszczsliwiala ciebie"Natomiast sama mozesz jechac do Korabowic -mamki chyba juz nie potrzebujesz i kilku psom nowych opiekunow znalesc, i psy i opiekunow uszczsliwic.
-
[quote name='Talagia']Pierwszy przykład to "sekcje" na stronie [URL]http://www.pslwmz.org.pl/[/URL] Są kierownicy sekcji, którzy w razie wątpliwości mogą skierować do lekarzy na danym rejonie. Jeśli chodzi o miłość do zawodu to pewnie każdy interpretuje to inaczej. Jednak dla mnie zawód związany z medycyną niesie ze sobą wiele konsekwencji i trzeba być przygotowanym na bardzo wiele. Nie tylko radość i satysfakcja z wykonywanej pracy, warto być gotowym również na te tragiczne i ciężkie momenty.[/QUOTE] radosc i satysfakcja fajnie powiedzanie ,a haryzm? Jezeli warsztaty ktore sie odbyly w pazdzierniku prowadzil ze swoim zespolem Grzegorz wasiatycz z Poznania,to juz zadnego psa nawet do szczepienia, nie dam temu co byl przez ten zespol szkolony! Moj boze
-
[quote name='Ada-jeje']Wiec zanim klepniesz w klawiature to zastanow sie czy innym rowniez nie jest za daleko. Jest coraz trudniej wyadoptowac psa z Polski bo media w Niemczech zrobily swoje i chwala im za to. Chca Niemcy pomagac w polskich schroniskach nikt im tego nie zabrania a wrecz odwrotnie, ich pomoc bedzie mile widziana i z otwartymi rekami przyjmowana, tego zdania sa rowniez Niemcy ktorych spotykam na spacerach, ktore adoptowaly psy z Grecji, Hiszpani, Rumuni i z Polski, ale tez zauwazyly ze powinno sie pomagac na miejscu w tych krajach, gdyz przywoz zwierzat bezdomnych do Niemczech nie rozwiazuje tego problemu. Ja rowniez wywiozlam do Niemczech kilkanascie psow, jezdze do Polski i konfrontacji sie nie obawiam. W tematach masowego wywozu psow do Niemiec jestem bezkompromisowa, rowniez w temacie rozmnazania zwierzat, nie poddawania ich sterylkom aborcyjnym, nie tylko jestem bezkompromisowa ale majac dowody w reku z cala odpowiedzialanoscia skieruje przeciwko takim wniosek do sadu o lamnie prawa zwierzat.[/QUOTE] Widze ,ze jestes alfa i omega,wszystko wiesz ,nawet wiesz ile pozwolen daja weterynarze powiatowi na wywoz i przywoz psow z zagranicy do 80 miilonowego panstwa. co do mediow to prawda i popieram ,ze pokazuja gehenne psow w pseudohodowlach Europy wschodniej i zachodniej..Uprzedzaja ,zeby nie kupowac szczeniakow za 300-400 euro tzw rasowopodobnych .zachecaja ciagle do odwiedzin w schroniskach i adopcji w org.prozwierzecych . Wg Ciebie to org.niemieckie maja pomagac ,najlepiej i sprzatac,leczyc psy ,a pozniej patrzec jak te psy zostana zagryzione lub zawisna na lancuchu przy budzie.ja takiej reklamy nie uczynie.zapomnialam moze org.niemieckie,jeszcze maja schronisko wybudowac ,dac na pensje kierownikowi,kupic auto pracownikom,wykastrowac ,zaszczepic,pilnowac z miotla zeby sie psy nie zagryzaly ,bo pracownicy musza isc na kawke do biura itd i tak bez konca.wystarczy mnie Klembowo A od czego sa polskie organizacje prozwierzece? Od rozkazywania ,nakazywania,nazekania,konkurowania,sprawdzania,wypominania? Tak to ma wygladac wspolpraca? Juz teraz wiem, dlaczego nie ma zadnej wspolpracy miedzy organizacjami prozwierzacymi w naszym kraju,klotni nie ma konca! Psy sa tylko pionkami w tych przetargach! W Poznaniu od 20 lat mialam kontakt z takowa co podobnie mysli jak Ty i co?
-
To bardzo prosze o wykaz takowych w calej Polsce. Uwazam ciagle ,ze nalezy kochac swoja prace,szczegolnie w zawodach medycznych i kontaktach z ludzmi i zwierzetami,bo inaczej zamienimy sie w roboty bez serca.Weterynarz powinien miec predyspozycje charakteru do pracy ze zwierzetami ,jak i inni do pracy jako pielegniarki ,czy pracy w zawodzie lekarza.Bo weterynarze ,lekarze itd ktorzy nie kochaja swego zawodu nie powinni miec kontaktu z istotami zyjacymi.
-
[quote name='gagata']To dlaczego brak jest informacji o tych "szczęśliwych" psach? Póki co, to niektóre organizacje szczęśliwie na nich zarabiaja . I tyle tej "szczęśliwości."[/QUOTE] a o co tobie chodzi o psy czy o kase?mysle ,ze tylko o kase!czyli" szczesliwy" pies jest ten co kosztuje,teraz rozumiem dlaczego sie psow w Polsce nie kastruje tylko sprzedaje na kazdym kroku bo wg Ciebie przez kase do szczescia ,a psy?teraz poznalam motywacje psuduchow,rozmnozycieli,bo dla szczesia psow rozmnazaja je A psy w schroniskach moga zdychac ? ,bo na nich nie ma zarobku,stad sa nieszczesliwe. To dlaczego ich nie wyrwalas Korabowicom nim org.zagraniczne pragnely je uratowac, nie przygotowalas i nie adoptowalas,oczywiscie umieszczajac zdjecia na dogomani? Konkurencja ciebie przeraza,Konkurujecie w Polsce ,ale i widze ze konkurujecie z org.zagranicznymi. No to kobieto moglas je wziasc na Dt, ,wykastrowac ,zaszczepic zaczipowac wyleczyc wyadoptowac .Zawies pod drzwi adoptujacych ,robiac wczesniej kontrole(za benzyne tez masz do zaplacenia z twojej kasy)porob zdjecia i wstaw bo beda scigac ,no i skasuj chociazby to co wlozylac bez kosztow karmy i benzyny.Twoje" szczescie" nie bedzie znalo granic No to przekrocz brame schroniska w korabowicach i stan sie" szczesliwa"
-
[quote name='lilk_a']no tak :) xxxx52 ;) pies przy budzie to bardzo żałosny widok , pies odseparowany od ludzi w domu również , dla mnie pies na legowisku to już smutny obrazek .... nasza wyżełka choć duża uwielbia leżeć na kolanach u mojego męża jak ten siedzi na fotelu, jeśli nie chce jej wziąć na kolana to Fiśka staje obok na pufie i stuka go łapą w ramię " no usiądź tak żebym mogła się położyć " teraz jak jest jeszcze Batman to leżą we dwójkę , nieraz Batman na Figulcu bo już miejsca nie ma , w sumie ważą 35 kg ... nie zazdroszczę kolanom mojego męża :) Kredka "sprzedała się" do moich rodziców na górę , uwielbia moją mamę i vice versa więc na dole posiadam od trzech miesięcy tylko dwa psy :)[/QUOTE]dlaczego pies w domu ma byc odseperowany ,to nowosc dla mnie.Od czego odseperowany?To najlepiej bedzie mial w schronisku na lonie 200 psow?Nie kazdy pies potrzebuje kumpli, zycia w grupie (oprocz typowo mysliwskich),psa kumla znajdzie na spacerze lub w psiej szkole.Pies potrzebuje tylko odpowiedzilnego opiekuna. Pies nie musi znac kanapy,ani fotela czy kolan zeby byc w domu i byc zadowolynym psem ktorego potrzeby beda zaspokojone.pies potzrzebuje dobrych manierow,pies potrzebuje bliskich kontaktow z czlowiekiem ,a nie tylko podczas karmienia.Pies potrzebuje dobrej szkoly respektowania jego potrzeb i respektu.Pies jest tylko psem ,ale bez bud kojcow i lancuchow!Uwazam dlatego czy to jest samsung czy inny pies powinien mieszkac w domu.
-
Coffee zawalił się w świat. Wróciła do schronu i czeka na dom.
xxxx52 replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bonsai']No ciągnie mnie do Cofinek, mam już dość samych facetów rywalizujących o moje względy. :evil_lol: Potrzebuję jakiejś rywalki, bo mi za łatwo w domowym zaciszu. ;) W poprzednim domu - tym z Lolą, mieszkała z nią na dworze. W jeszcze poprzednim - hipotetycznym domu (jeśli to ona) - była domowo - podwórkowym psem.[/QUOTE] kazdy pies czy podworkowy ,lancuchowy ,kojcowy czy podworkowo-,domowy bedzie psem tylko domowym , a jak pozna kanape to kanapowym wszystkie psy beda domowe o ile maja opiekunow co pozwola na zamieszkanie im w domu,albo wylegiwanie sie na kanapie. -
Coffee zawalił się w świat. Wróciła do schronu i czeka na dom.
xxxx52 replied to Bonsai's topic in Już w nowym domu
[quote name='hop!']Moim zdaniem nie ma sensu. Trzeba ją intensywnie ogłaszać i mieć nadzieję, że trafi się odpowiedni dom.[/QUOTE] nie zgadzam sie calkowicie.To lepiej zeby pies byl w schronisku w budzie jak w cieplym mieszkaniu?dziwne,nie chcaialbym byc psem w takich rekach -
[quote name='lilk_a']no proszę , to jeszcze domowy Sami nam się zrobi :)[/QUOTE] przeciez wszystkie psy sa domowe,a te ktore nie sa domowe moga tylko zawdzieczac czlowiekowi,ze nie sa ,co w domu nie chca miec zadnego wloska czy sladow lapek na podlodze,stad musza te biedaki wegetowac w budach ,an dworze ,czy kojcach ,a o lancuchach juz nie wspomne. tacy to milosnicy zwierzat mnie brzy....a to sa wg.pseudomilosnicy zwierzat
-
[quote name='Maciek777']W końcu moga to być pół pitt bulle:evil_lol: A tak w ogóle to wiadomo kim jest ojciec? Albo chociaż się przypuszcza? Mam osobę, która szuka szczeniaka, ale dobrze by było żeby wiedział co może z niego wyrosnąć...[/QUOTE] co ty chcesz od pitt bulli,to sa kochane lagodne psy (wszystko zalezy od ludzi jak psa wychowali),ja znam jamnika co kazdy musial zejsc z drogi bo by kazdegio pogryzl. O 4 tygodniowych psach trudno powiedziec ,co z nich wyrosnie.Nalezy poczekac 3 miesiace to juz sie cos wykluje.jezeli mama ma powyzej 50cm do grzbietu to pinczerki z nich nie wyrosna.Moga niektore byc 40 cm,a niektore miec wiecej jak 50cm.Ale jak nie patrzec na te psy to do budy ,do kojcow czy do gospodarstw ,jako strozujace sie nie nadaja,bo to nie jest rola psa.Czytam czesto ,ze szczeniaczka chca do domu,a pozniej jak urosnie, konczy zywot na podworku przy budzie lub w tych prymtywnych kojcach.Boze jacy sa okrutni cite ludziska! Dam przyklad pomoglam psu co byl kupiony do dzieci jako szczeniaczek a nie byl kupiony dla rodzicow przez rodzicow.Dzieci sie jak dzieci ,szybko znudzil(to znudzenie nastepuje bardzo szybko)pies urosl ,no i pies stal sie niepotrzebny.
-
[quote name='lika1771']A czemu hoteliki?Chyba wiesz jak trudno uzbierac jakiekolwiek pieniadze ,a jakby wszystkie byly zarejstrowane to kwota bylaby o wiele wieksza.A hoteliki i dt to czasem jedyny ratunek dla psa...[/QUOTE] To jak to jest sa rowni i rowniejsi.Dla jednych jest ze maja sie podporzadkowac przepisom np .org.prozwierzece,a inne to nie .Przeciez hoteliki to tez jest interes.nalezaloby okreslic prawnie dzialanosc i tzw hotelikow .Bo np.dzialalnosc Dt organizacji powinien byc regolowany przez ta organizacje ktora sama regoluje ta kweste. Czyli hotele powinny odprowadzac podatek ,a Dt to nie.Powinna byc okreslina po kontroli w Dt ilosc psow i warunki,zeby nie dochodzilo do rozczarowan np.tj.z Czarodziejka. Hotel to hotel podatki nalezy placic.Hotel powinien miec okreslone wymogi ,a nie buda i kojec ,a koszt 300zl od psa.To ci dobry interes bez okreslenia co i za ile dodatkowo osoby prowadzace hotel powinny miec przygotowanie i wiadomosci o zwierzetach.przeciez tak jest w schroniskach . ustawa powinna i ta sprawe rozpatrzec. Dt to dobre rozwiazanie dla psow na cito potrzebujacych pomoc,ale koszty za jedzenie,medyczna itd powinny oplacac osoby przekazujace psa.dniowki to nie ma,albo jest z wyliczeniem co za co bez podatku bez zarobku do kieszeni.Albo sie kocha zwierzeta beirze sie pod swoj dach ,albo nie.daje sie schronienie opieke ,a koszty zwiazane tj pisalam pokrywa org.prozwierzeca,osoba przekzujaca psa. Do kilku np.3-4 psow jest okey Ta osoba majac w domu tyle zwierzat ,duzym domu z ogrodem da sobie rade.