Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. kto z tych co tak zachwalaja rottweilery ma obecnie kilka lat w swoim domu ta rase i ciagle ma i mial z ta rasa do czynienia?
  2. [quote name='Karilka']omry - podważasz AUTORYTET szanownej xxxx52 :mad:![CENTER]:diabloti::diabloti::diabloti:[/CENTER][/QUOTE]vice versa,a co czujesz jakies zagrozenie?????????Hi Ha wau wuf
  3. dobrze ze nie mam kontakt z tym horrorem ,bo nie wiem co bym uczynila,jestem osoba ,ze jak mnie drzwiami wyrzuca oknem wchodze ,oczyiscie mysle o walce o dobro zwierzat.Masz pomysly jak tym bezradnym zwierzetom pomoc?
  4. co wy z tymi rottweilerami -dla poczatkujacej osoby,ktora nie chce psow trudnych?.Te psy naleza do trudnych ras ,moga stac sie bardzo niebezpieczne .Absolutnie nie sa to psy dla kobiet nie majacych doswiadczenia z ta rasa.Psy moga byc zazdrosne ,nie lubia dzieliec sie swoim opiekunem i" walcza "o miejsce przy opiekunie.Jest kilka ras co nie sa tak trudne jak rottek ,bylo powyzej napisane tzn sa nieufne dla obcych ,ale nie niebezpieczne dla otoczenia.
  5. [quote name='Amadorka']Bardzo trafne,Właśnie takie jest nasze społeczeństwo-sami dobrzy współczujący katolicy.Ech...szkoda słów.[/QUOTE]Ach oni tylko sobie wspolczuja ,narzekaja i biadola ,ale myslac tylko o sobie nic wiecej,a kosciol no coz to jest urzad ,w ktorym pracownicy sa dobrze oplacani nic wiecej.Kazdy mysli TYLKO o wlasnym nosie i o wlasnym wygodnym krzeseleczku.Ach zwierzeta i te bezpanskie to tylko duza kula u nogi dla burmistrzow i weterynari ,chetnie by ja zdjeli ,niestety nie moga bo co powie ogol ,ktory nie bedzie moze na tych urzedasow glosowal no i pieniazki sie wtedy skorcza.Media ich hamuja,chociaz w przypadku Klembowa sie umykaja mediom dosc skutecznie.
  6. Lika -w takim stanie psa wyciagnelas?To sie nadaje do oskarzenia za "znecanie sie nad zwierzetami",nalezy wniesc sprawe do sadu,czy oni sie nad nimi nie znecaja i nie wyprobywuja nowych lekarstw?Na co ten biedaczek umarl?Czemu???????????????????????????
  7. Blagam nie dobijajcie mnie tymi makabrycznymi zdjeciami,bo moja nienawisc do ludzi osiagnie zenitu!Kto kieruje to laboratorium o humanitarnej nazwie geriatria?Komu podlega? Tego nie mozna akceptowac i na nos wlkladac rozowe okulary.Winnismy jestesmy psom!!!!!!!!!Musimy cos uczynic!Co mozna uczynic?Gdzie zatelefonowac ,napisac?Komu" krew zepsuc?" Komu oni podlegaja?
  8. [quote name='Dioranne']Mózg i umiejętność czytania ze zrozumieniem powinny mieć osoby, które w tym wątku doradzają. :roll: Dziewczyna wyraźnie napisała, że [b]nie chce psa o trudnym charakterze[/b]. Więc po co debatować nad CAO, kaukazem, etc.?! Ogólnie mi tu najbardziej pasuje wspomniany przez [b]mańkę[/b] duży szwajcarski pies pasterski. Psisko samym szczekaniem potrafi przegonić. :lol:[/QUOTE]Masz racje ,i moze jeszcze dodam jeszcze owczarka podhalanskiego czy hovawart czy berner sennenhund ;-rasy tych psow potrzebuja jednak zajecia,dobrego wychowania (zreszta jak kazdy pies) i kontaktu stalego z opiekunem
  9. [quote name='iwna5702']Griatria - to oddzial tylko dla odpornych psychicznie - bylam tam w sobote - chcialam isc na pacer z moim psiakiem, ktory zostal tam umieszczony tydzien temu.Niestety nie udalo mi sie zabrac go na spacer - bo pies jest leczony.Zakaz wychodzenia dla chorych, starych psow - to jest makabra, sadyzm i nie wiem juz jak to jeszcze nazwac - brak słwo po prostu, niech konaja w swoich plastikowych szaflikach.[/QUOTE]jak to konaja w plasikowych szafkach?przeciez oni maja psy ratowac!ratowac?????????????????????Jak to psy nie wychodza na spacer?czy to nie jest laboratorium doswiadczalne?
  10. [quote name='kasia_1982']podepne sie pod temat.Mam pytanie organizacyjne. Chodzi o sytuacje gdy pies 'zapoznaje' sie z zapachem noworodka. Czy ma znaczenie w jakiej sytuacji i gdzie pies zapozna sie z zapachem nowego domownika? I czy wystarczy jednorazowe 'podrzucenie' mu rzeczy z tym zapachem? Wlasnie planuje jak zapoznac mojego staffika z synkiem . Jesli wszystko pojdzie po mojej mysli ze szpitala wyjde po 6 godzinach od porodu - TZ zdazy tylko raz podrzucic pieluszke psicy. Moge tez psa zostawic rodzinie na kilka dni - i wtedy przez kilka dni mozemy jej przynosic cos dzieciowego, ale zapach pozna nie u siebie w domu. W ostatecznosci moge zostac jeszcze jeden dzien w szpitalu, ale tego wolalabym uniknac.Aha i jeszcze jedno pytanie, Roxie spi teraz z nami w lozku, za ok miesiac planujemy ja zrzucic z lozka, bo spac z nami bedzie maly (nowy dom=nowe zasady) Lepiej psa eksmitowac calkiem z naszej sypialni czy zostawic jej legowiske ew klatke w sypialni?[/QUOTE]Dziwne ,dziwne ,,ze zamieniliscie sobie w lozku psa na dziecko.tak sie nie czyni.Pies nie powinien od poczatku spac w lozku,jemu sie by nc nie stalo.teraz jak jest przyzwyczajony do spania w lozku zastanowicie sie jak go stamtad usunac?Dziecko i pies powinni sami spac.Dziecko w lozeczku ,a pies na legowisku.
  11. [quote name='lika1771']Nuzyca nie jest zarazliwa,kazdy pies ma nuzenca.Choroba uaktywnia sie gdy pies jest oslabiony,zle karmiony lub zyje w zlych warunkach.[/QUOTE]Psy o slabym sytemie imunologicznym ,zestresowane ,zle odzywione moga sie tylko nuzyca zarazic ,ale nie ludzie i psy zdrowe.Grzybica jest wiecej zarazliwa
  12. [quote name='morisowa']Jemu już nic teraz nie trzeba, ale może mogłabyś w takim razie pomóc Morganowi? To samo schronisko, ta sama geriatria. Stan psa akurat zauważony przez opiekunów, leczony przez wetów. I co z tego? "Leczony" w schronisku od kilku miesięcy i marnieje w oczach... Podobno awitaminoza, nieprzyswajanie pokarmu. Albo go w końcu uśpią albo będzie dogorywać tygodniami. Władze już problem rozwiązały - pies dostał zakaz spacerów (a ciągle ma na to siły i chęci!!! jedyna radość, którą jeszcze miał...) i zakaz promocji. Nikt nie widzi = nie ma problemu. Co mają zrobić wolontariusze, gdy brak kasy, by pomóc wszystkim? pomijając sprawę jak go wyciągnąć ze schr gdyby było dla niego miejsce i kasa na leczenie/utrzymanie... Tylko to nie jest mały psiaczek.[/QUOTE]Jak bys widziala ta pomoc ,skoro nie mozecie pieskowi pomoc osobiscie?Ile ma psiak lat?jaka to geriatraia?czy ten dzial jest w jakiejs klinice?jakie ma objaw`y?jak sie te objawy uwidoczniaja?jaki duzy jest psiak i jakiej jest rasy-mix?
  13. w ktorych miejscach sie drapie?czy ma ewidentne objawy na skorze w miejscu w ktorych pies sie drapie?Przyczyny drapania sa rozne Np.alergia pokarmowa,alergia na pchly, milby ktore sa w kurzu,szampony dla psow,swizbowiecMoze warto zrobic zeskrobine w miejscach skory zaczerwienionej Piesek moze wymiotowac po snie np.sa to wymioty tzw glodowe ,moga byc wymioty spowodowane draznieniem przewodu pokarmowego przez sucha karme,wymioty spowodowane zla ,za tlusta karma ktora watroba i przewody zolciowe od razu zareaguja ,ze pies wymiotuje zoltymi wymiotami. Kiedy wymiotuje? Kiedy otrzymuje posilki?Wczesniej pies moze spozywac trawe ,ktora spowoduje wymiotyowanie.Dobry pomysl z tym gotownie(ryz musi byc dobrze rozgotowany)Mozna dodac siemie lniane-plyn po zaparzeniu siemienia lnianego. Mozna tylko radzic ,ale i tak ostatecznie musi sie wypowiedziec weterynarz badajac psa i ustalajac dokladna diagnoze ,a nie tylko wrozyc z kuli "moze byc to lub tamto"
  14. co wetrynarze zalecicli podawac Twojemu psu? Co podali?
  15. Wiesz wladze ida na latwizne,wola wadyc pieniadze na klabiczki kwiatow niz na biedne ,bezdomne zwierzeta.Mysle ze schroniska dla bezdomnych zwierzat zamiast stac sie chluba mist sa czarnymi plamami ,za ktore sie wladze wstydza.Podobnie jest z domami dla ulomnych ludzi(psychicznie i fizycznie)Ich to na ulicach nie widac ,siedza w domach i ogladaja swiat zza firany w oknie.te grupy slabych potrzebujacych tzn psow ,ludzi ulomnych w tym i dzieci ,ludzi starych ulomnych biednych , nikt nie zauwaza ,a pomoc przychodzi na koncu .Bo wladze zyja i dzialaja na pokaz,stad mam jeden pomysl ale o efektach napisze jak cos zdzialam(mysle o psach klembowskich)Czy ktos z was widzial te psiaki ,czy maja slome w budach ,czy chodza na spacery,czy sa chore ,chude w potrzebie,czy sa ciezarne?
  16. [quote name='ewa01']To nie tylko 10 zł za recepte.W tę skrzynkę pewnie dużo więcej,jak rozumiem.A uczyć się mamy my.No i leczyc zwierzaka też..I słusznie,,bo coraz więcej psow padaprzez niedouczenie weterynarzy.Uczmy sie,uczmy weterynarii,oprócz swojego zawodu,bo nie ma co liczyć,że będzie lepiej.[/QUOTE]To sie zastanawiam ,po co i na co panstwo finasuje takim nieukom takie drogie studia?mysle ,ze problem wynika stad ,ze na te studia udaja sie osoby nie z powolania ,nie majace haryzmu , ale zeby sie szybko dorobic,nie biorac uwagi ze to dorabianie odbywa sie kosztem zwierzat,ktore cierpia i umieraja z powodu podstawowych bledow medycznych.Tak mozna odniesc czytajac posty ,ze cwicza sie jak na krolikach doswiadczalnych ,a" moze sie uda i zwierze przezyje"Zwierzeta cierpia po cichutku ,nie potrafia sie uzalac ani wniesc zazalenia,a opiekunowie wierza w moc i wiedze weterynarzy .Nie ma spcejalistow sa tylko weterynareze od paznocia ,onklogi ,okulistyki ,chirurgi itdjeden weterynarz od wszystkiego ,to potem sa efekty ,ze popelniaja duzo za duzo bledow co moze konczyc sie dla zwierzecia tragicznie.Ktory wet.przyzna sie bez "bicia"ze nie zna sie na leczeniu oczu,czy nie umie dobrze wykastrowac lub operowac.?sa tacy???????????????
  17. [quote name='gryf80']zzeniu leiszmania nie występuje w polsce.psy "polskie"chore na te chorobę przeważnie przywożą ją z południ Europy...[/QUOTE]oczywiscie ze wystepuje w Polsce ,znam takie przypadki i wlasnie jest w leczeniu w Niemczech pies z Polski schroniskowy .Problem jest tak mnie powiedzial weterynarz w schronisku ,ze w Polsce sie takich psow nie widzi i nie robi testow w schroniskach bo sa za drogie.Nastepna sprawa te psy sa czesto leczone na swiezbowca czy nuzyce gdyz objawy nie sa zawsze na pierwsze oko widoczne ,ze to jest lasmanioza.tak wiec sa zachorowania w Polsce na lasmanioze ,ale to umyka uwadze .psy umieraja na niewydolnosc watroby,na wychudzenie,a to moze byc lasmanioza,moze byc ale nie musi wazne sa badania i biopsja wezlow chlonnych. te psy nie byly przywiezione z zagranicy ,byly psami wsiowymi)
  18. oczy i okolice wkolo oczu chorego psa na lasmanioze wygladaja zupelnie inaczej i tak jak pisalam na innym watku wyglad siersci i powiekszone wezly chlonne na szyi,czy wychudzenie odgrywaja w rozpoznaiu duza role.
  19. [quote name='xxxjaxxx']Pod warunkiem, że sąsiedzi liczą się z nami. :D[/QUOTE]A jak to sie ma do tego zeby sprzatac kupki po swoich psach, w swoim ogrodzie ,zeby nam nie przeszkadzaly nie smierdzialy i zeby nie smierdzialy saiadom w okolicy?Przeciez nie mozna zostawic smrodliwych rzeczy po swoich psach na zlosc ,bo sie kogos nie lubi ,albo nas ktos ze sasiadow nie lubi.Czynimy czyli zbieramy ,zeby bylo przyjemnie dla naszego oka ,dla estetyki,zeby ladnie pachnialo nam i innym i zeby zyc w zgodzie z innymi ludzmi.jest takie powiedzenie"jak cie wiedza tak o tobie pisza"
  20. [quote name='Fatiha']Odwiedziłam kędzierzyńskie schronisko z zamiarem zaadoptowania pieska.To co ujrzałam przeraziło mnie.Przy obecnych temperaturach kilkanaście stopni poniżej zera,psy bardzo cierpią z powodu wyziębienia.Małe,krótkowłose marzną w boksach na betonowym podłożu.Na tzw.wybiegach ok.20 psów starych,chorych,małych,krótkowłosych leżakuje na śniegu pod gołym niebem.Budy nie są ocieplone i nie mają przedsionków,które by chroniły psy przed nawiewem mrożnego powietrza.Woda do picia jest zamarznięta a miski na pokarm wypełnione śniegiem.W jaki sposób można pomóc tym psiakom?[/QUOTE]Czy gdzies zglosilas o tej tragedi zwierzecej?
  21. Dolar-ten sam weterynarz stwierdzil u psa moich znajomych-odrost nowotwora na calej bliznie pooperacyjnej.Ta diagnoza to jest nic innego jak wyrok smierci dla psa.Poszli cali wstrzasnieci i rozpaczeni po porade do innego weterynarza zeby ocenil stan rany pooperacyjnej.Weterynarz podwazyl diagnoze weterynarza z Kliniki wet. na ul.mieszka1 i stwierdzil ,ze to jest "kompletnma bzdura,jak mozna taka bezsensowna diagnoze postawic "
  22. xxxx52

    Kangale

    Pies jest piekny ,ale czy wiesz jaki ma chrakter i co nalezy czynic zeby pies nie byl niebezpieczny dla ludzi i byl psem socjalnym?
  23. [quote name='Natalia&Lola']A co do załątwania się psów na terenie to mamy też niedaleko sąsiada który ma bernardyna i bodajże labradora, czyli 2 duże psy które załatwiają się w ogrodzie. Po psach nie jest sprzątane regularnie a 2 kupy dziennie z 1 psa w lato gdy jest upał to po jakimś czasie robi się naprawdę nieprzyjemny zapach. I póki sprząta się i nie czuć tego to ok, ale zdajcie sobie też sprawę z tego, że mając psy nie zawsze czujemy to co inni, którzy nie posiadają zwierząt. Nam zapach psów może nie przeszkadzać, ale dla innych może to być baardzo intensywny zapach.Nie mówię oczywiście aby sprzątać kupę od razu jak pies się załatwi- chociaż później by nie było dużo sprzątania w ogrodzie ;) Jednak liczmy się z sąsiadami.[/QUOTE]Masz racje
  24. [quote name='hartnik']spokojnie ja juz wiem co robic dzieki kazdemu za rady jutro zostanie sam pierwszy raz :))[/QUOTE] jak dlugo musi byc w domu sam? sadzilam ,ze pracujesz nad ta "samotnoscia" i ze codziennie rozpoczynajac od 5min,10 min ,pol godziny zostawiasz psa ,wychodzac z domu ,nie zegnajac sie z nim ,wracales do mieszkania np.po 10 min.,nie glaszczac ,ignorujac zwierze. ten czas rozlaki sie zwieksza np.codziennie od min-do godziny.Mozesz po opuszczeniu mieszkania nadsluchiwac ,czy pies wyje ,szczeka czy pies jest niespokojny np.drapiac do drzwi.
  25. Porownujac oczy mojego i twojego pieska to moge stwierdzic ,ze oczko mojej Rosi ,nie mialo pod odsunieciu powieki dolnej zadnych plamek,nie bylo tak duzego obrzeku. Czy antybiotyk z GENTOMYCYNA zdzaialal chociaz troszeczke? Czy moze daloby sie wykonac wymaz wydzieliny z oka?Nie wiem czy takowa robia.skoro sie robi wymaz z gornych narzadow oddychowych itd,dlaczego by z wydzieliny oka nie uczynili.Musisz sie popytac. Moze jak na miejscu ta slicznosc kudlata nie otrzyma dobrej pomocy udaj sie do Krakowa ,do specjalisty. Nie jestem specjalista ,ale wyglada to na stan zapalny ale co jest przyczyna?
×
×
  • Create New...