xxxx52
Members-
Posts
11985 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by xxxx52
-
[quote name='lilk_a']przeszukałam właśnie internet pod kątem zmiany diety na niskobiałkową w celu zmiany zachowania psa znalazłam to : [URL]http://www.dobrypies.eu/diet_and_agr.html[/URL] przeczytajcie[/QUOTE] przeczytalam,ale nie wiem czy ta dieta (kiedy zeberka widac psu)bedzie skuteczna i kto bedzie ja w warunkach hotelowych przygotowywal? Moim zdaniem dieta bedzie skuteczna ,okey ,jezeli psa sie ma w domu,sie go socjalizuje w warunkach domowych no i psow jest tylko kilka socjalnych,ale diagonalnie patrzac na ten hotel jest tam duzo duzo psow ,samsung moze byc zestresowany duza iloscia innych psow w hotelu np.juz nawet szczekaniem za plotem czy murem. Moja znajoma miala brata samsunga w swoim domu razem z 4 psami (razem wszystkich bylo 5) ,chociaz jako kierowniczka schroniska (psow ma w tym schronisku17 na powierzni 19 tys.metrow kw) mogla go dac do boksu polaczonego z czescia ocieplana budynku ale nie dala gdyz uwazala i uwaza ,ze psy strachliwe bojace nie moga znalesc sie w schronisku tzn kojcu i budzie,czy budynku odizolowanego od ludzi .Hotele i pesnjonty niczym nie roznia sie od schronisk (kojec,buda i szczekanie psow).nawet wychodzenie na spacery 1x dziennie nie zalatwi i zlikwiduje roznego typu lekow. Nie wiem co moge innego zaradzic? Sama w domu mam jednego dzikuska ,ktory byl dzikusem.Za miesiac otrzymam brata dzikuska i mam nadzieje ze przy bracie juz bardzo socjalnym stanie sie piesek podobnie socjalny.
-
Oczywiscie ze jest wyleczalna ,podajemy syrop Panacuor lub tabletki przez kilka dni i lambie-giardie znikna ,pies nie bedzie mial biegunki.Prawie co 3 drugi pies schroniskowy ma lambie -giardie ale po tej kilka -dniowej kuracji znikaja te mikroorganizmy doszczetnie.Bardzo czesto maja szczeniaki.Zadne srodki na robaki tj Drontal,Dehanil,Pratel nie zlikwiduja lambi. Nie leczony pies chudnie i sie odwadnia z powodu biegunki. Biegunki spowodowane choroba trzuski to zupelnie inna dieta i chyba jes tnajwazniejsza i podanie chemi
-
zen1atta-nie patrzy sie na innych samemu sie czyni tak zeby bylo okey,dlatego sprzatam po moich psach ,a inni ludzie co robia mnie nie interesuje.To sa moje psy i ja jako opiekunka jestem odpowiedzialna ,zeby psy byly dobrze wychowane,zeby sprzatac po nich kupy,zeby nie niszczyly ,zeby byly zdrowe ,nie zaklocaly spokoju szczekaniem.Co inni ludzie robia to mnie nie interesuje do momentu ,naruszania przepisow ochrony zwierzat.Wtedy ze mna nie ma "przelewek"czy innych przepisow niezgodnych z prawem.
-
mieszkam w malej wsi ,ale jak idziemy na spacery nawet na terenie na ktorym nie ma domow i sa tylko konie,a pies zalatwi sie przy drozce do spacerowania nie zbieramy tylko lopatka (nosimy lopatki)rzucamy daleko w pole zeby ludzie chodzac w poblizu drozki nie zabrudzili sie. jezeli pies mialby biegunke ,to ja zrywam trawe i miejsce to przykrywam warstwa trawy.Po odpieciu linki psy tak i tak biegaja po polach i naet nie zauwaze kiedy i gdzie sie zalatwi,ale twracam uwage jak jest na lince. bedac z psem w miejscach zabudowanych zawsze mam w kieszeni nie tylko smakolyki ale woreczki plastikowe,ktore musze dlugo nosic zeby kosz na smieci zanlesc.W miescie jest lepsza sytuacja ,ale w malych miasteczkach koszy na smieci jest jak na "lekarstwo"
-
nie wierze w cuda wierze tylko w prace z psem i to na cito,bo Samsung MUSI isc do ludzi i mieszkac z ludzmi .On nie jest psem samotnikiem, siedzacym sam w kojcu .Nawet bedac sam z innym psem w kojcu nie stanie sie socjalnym,gdyz to nie ten etap socjalizacji.Kierownictwo hotelu jezeli chce zeby pies trafil do ludzi niech nie wierzy w cuda,tylko musi zabrac psa do siebie do domu.Innej obcji nie ma
-
[quote name='magdyska25']najbardziej to się boje o odpowiedni ds dla niego...[/QUOTE] bac to ty sie mozesz ,ale czy takowy dom sie znajdzie ,ktory dysponowyc bedzie cieplym miejscem w domu i z odpowiedzialnymi opiekunami co przejma na siebie role nie tylko opiekuna ale bahowirysty,beda Samiego akceptowali i starali sie jego wady i strach zminimalizowyc.
-
Na osiedlu mieszkaniowym mojej corki ,z utworzonego komitetu emerytow zglosil sie senior ,ktory dobrowolnie ,bezplatnie ,codziennie penetruje osiedle i sprzata, po niegrzecznych opiekunach psow kupki.
-
[quote name='danavas']Karmelcia i psiaki z jej dt były już gotowe aby jutro stawić się w Częstochowie , ale nam wypadł transport i niestety dopiero w poniedziałek Zioberek może je przywieźć... oby nie było za późno... ja myśłe że jak on wyczuje psy albo usłyszy Karmelcie to przyleci szybciorem...[/QUOTE] jezeli ja zna to napewno przyjdzie czy media bylyby sklonne pomoc? nogrody robia cuda?
-
Misiek zna glos karmelci ,to moze ona pomoze w szukaniu pieska?Jezeli piesek bedzie ja slyszal to przyjdzie ,gdyz nie jest dzikim psiakiem
-
Dzisiaj rozmawialam z ze znajoma co adoptowala brata Samsunga ,ktory byl w takim samym stanie psychicznym co jego brat.Znajoma miala go w domu z innymi psa (stefford,kaukaz ,owczarek niem, w sumie 5 psow)Pies po 3 tygodniach pobytu pod jednym dachem zostal adoptpowany i do tej pory nie wrocil z adopcji spowrotem . To co powiedzial bahiowiorista to nic nowego ,bo zawsze nalezy tak postepowac ,ale nalezy psa zabrac do domu ,bo pobyt w kojcu psa nie zsocjalizuje.Myslalam ,ze specjalista przekaze bogatsza informacje
-
[quote name='sisi910531']dziękuje :) tez wolałabym żeby pobyła z mamą chociaz do 8 tyg , bo niestety reszta malcow jest juz wydawana w ten weekend ;/ czyli beda miały po 6 i pół tygodnia :( jak dla mnie to uwazam ze troche za wczesnie..[/QUOTE] Oczywiscie masz racje, ze odebranie szczeniakow od matki i rozdzielenie rodzenstwa w wieku 6 tygodni to powinno byc niedozwolone. Szczeniaki powinny byc min.8 tygodni razem i ze swoja matka.
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
xxxx52 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asia_Rawicz']Danusiu Pani przełożyła wizytę na sobotę. xxx tu chodzi o wizytę dla Peggy a nie dla Meggy. Peggy była psem dość lękliwym i nie wyobrażam sobie, żebym miała zabrać ze sobą swojego psa. Peggy mogłaby się tylko dodatkowo wystraszyć. Uwierz, że jeśli będzie trzeba to pojadę bez zapowiedzi. Rozmawiając z Panią było słychać, że jest chora a chyba nikt nie miałby ochoty na wizytę obcej osoby, jak się ma wysoką gorączkę i jest się nie na siłach.[/QUOTE] Czy Meggi czy Peggy jest wszystko jedno (genralnie robimy odwiedziny nie zapowiadajac stosujemy rozne tryki),ale mam takie zapytanie ,jestem ciekawa ,jezeli Peggy jest tak lekliwa ze boi sie innych psow to jak nowa opiekunka sobie radzi z Peggy na spacerach? ojej przepraszam nie doczytalam ,ze sa adwiedziny Peggy w ta sobote. -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
xxxx52 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Nie umawia sie ,tylko sie jedzie i stoi przed drzwiami i udaje sie ,ze sie" bylo obok u pani x i przy okazji jak sie jest obok Meggi ,z psem do adopcji odwiedzilismyMeggy." wezcie swojego psa na te odwiedziny.ten sposob dobrze jest widziany. ps wywiad u sasiadow jest zle widziany i moze byc roznie interpretowany -
[quote name='Maciek777']Behawiorysta m. in. powiedział, że to bardzo długi proces by Sami mógł funkcjonować jak należy. Ogólnie potwierdził nasze spostrzeżenia i dał kilka wskazówek, np z tą karmą. Na to niestety nie ma jednej metody i "uzdrowiony":roll:[/QUOTE] zdradz rabek tajemnic i prosze przekaz jakie metody wychowcze zalecil? jaka karme kazal podac?
-
sa srodki heomopatyczne p/stressowi(ale nie umiem powiedziec czy sa skuteczne)
-
Gdy goscie sa u drzwi i pies to wie ,musisz zaprowadzic go na swoje legowisko i ma na polecenie ,zostac.jak to uczyni podaj smakolyka.Wtedy idziesz do drzwi.Goscie musza nie zwracac na psa uwagi .Moga jedynie siedzacemu czy lezacemu psu rzucic smakolyki.Mam pies zakodawac ze gosc daje nagrody. Podobnie z odchodzeniem gosci pies musi isc na swoje poslanie na polecenie zostan,czekac az goscie wyjda z domu. Podczas wizyty nie moga goscie zwarcac uwagi na psa tylko podawac czasmi smakolyki
- 46 replies
-
Asia -jak twoj pupil nie zna ludzi i innych psow ,nie pozwol zeby sie chowal za twoje nogi ,tylko spokojne idz dalej ,dajac za pozytywne zachowanie smakolyk. Co do grupowego spacery czy zabaw, tak sie stosuje i w psich szkolach.Wpierw psy sie wspolnie bawia tak okolo pol godziny pozniej rozpoczyna sie cwiczenie indywidualne .U nas na wsi umawiamy sie rano z kilkoma siasiadmi i idziemy na spacer z psami roznych ras , wielkosci i wieku.Psy sie bawia .Pozniej mozna tak czy tak odejsc od grupy i zajac sie indywidualna nauka z psem np.przyswajaniem polecen idt.
- 46 replies
-
Humorystycznie o charakterze poszczególnych ras
xxxx52 replied to alo107's topic in Wszystko o psach
sznaucerka miniaturka-mala halasnica,szczeka mowiac glaskaj ,piesc mnie pinczer-min szczeka ,zeby zwrocic na niego uwage"tu jestem" shepherd-moj dom to moje krolestwo,wara od niego colli -mimoza ukryta w pieknej pokrywie wlosow szpic-rycerz ktoremu konia i lancete ukradli havaesser-krolewna na ziarnku grochu,ktora czula by groch pod pupa ,ale musi czesto stosowac rozne formy diet -
Humorystycznie o charakterze poszczególnych ras
xxxx52 replied to alo107's topic in Wszystko o psach
jamnik- niskopdlogowiec,spojrzy oczami romantyka, zeby osiagnac swoj cel ,zeby robic co zechce. -
[quote name='Maciek777']Chyba jedna osoba musiałaby na stałe w kuchni zamieszkać. Dostałaby fartuch, czepek i wydawała by miski jak na w szkolnej stołówce;)[/QUOTE] ach nie przesadzaj,przeciez masz hotel ,a nie schronisko?Hotelowe warunki zobowiazuja:razz:
-
anusia-zastanawiam sie co ja bym zrobila na twoim miejscu wychodzac z domu,majac sasiada troche" nerwowego". Mysle ,ze przed wyjsciem z mieszakania zalozylabym kaganiec metalowy dobrze dopasowany ,ale taki najlzejszy,no i twoj pupilek musialby byc na lince.zawsze trzymalam bym psa po stronie , zeby pies jak najmniej mial kontak z przechodzacym na schodach sasiadem, psa o ile to mozliwie koncentrowalabym na swojej osobie .Moze porozmawiac z tym sasiadem ,zeby przechodzac obok psa go ignorowal i moze bez slow rzucic smakolyk.To pies zapamieta ten dobry uczynek .Oczywiscie" jaskolka wiosna nie czyni ",sasiad musialby powtarzac gest zaprzyjazniania. Kazde dobre zachowanie bym nagradzala Pozytywna sprawa jest ze psinka , wybiorczo nie lubi ludzi a,nie wszystkich i wszystkie psy. Tak jak pisalam zobacz w swojej okolicy gdzie jest dobra psia szkola ,ktora pracuje na metodach bez sztrangulacji ,rzucania obok psa kluczami puszkami z kamieniami(bo czesto trafic mozna psa) naprawde musi byc dobry,kompetentny trener lub trenerka ,ktorzy widzac twego psiaka moga sie wypowiedziec i doradzic. Proponuje ,zebys na spacerach chodzila z innymi osobami posiadajacymi psa ,grupowo.To tez wspaniale wplywa na socjalizacje zwierzecia. Czy sa u was miejsca oplotowane gdzie mozna psy sposcic z linek?
- 46 replies
-
[quote name='bakusiowa']Nic a nic nie rozumiem o czym piszesz. Nigdzie nie czytałam takich rzeczy.[/QUOTE] ja dostalam taka informacje ,dlatego postanowilam napisac i sie zapytac kto te poronione wiadomosci rozsiewa.? Chetnie bym przyjechala i dyplomatyczna droga wyciagnela tego biedaka.Czy nie mozna nic dla niego uczynic? Ps czy wiesz o jakiego to prezesa imieniem Mariusz czy jak tam, chodzi?ponoc to nowy jest Prezes.Moze jest reformowany i da sie przekonac o odebraniu psa?
-
[quote name='anusia_1909']więc, tak jak obiecałam, dodaje fotki. dodałam zdjęcia, które przedstawią mojego pupila zaraz po tym jak ją przywieźliśmy do domu, potem jest fotka jak wygląda teraz, a trzecie zdjęcie przedstawia mojego pupilka razem z pupilkiem mojej mamy-sznaucerem miniaturką(ale to jest duuuza miniatura-wazy około 9 kg)-chcę żebyście mniej-więcej widzieli jakiej wielkości jest mój pies :)[/QUOTE] Ach jakiego slicznego posiadasz psiaka.Jakie ma urocze uszeta. widac jest sredni piesek.Patrzac na zdjecie wieku szczeniecego moglabym myslec , ze to bokserkowato staffordowaty jest ten puppilek,ale jak wyrosl wyglada na unikalnej urody psinke o szczuplek budowie ciala.
- 46 replies
-
[quote name='zakonna']masz rację, że jak się pies rzuca i ruchy są gwałtowne to może sobie krzywdę zrobić, no i kantar to nie kaganiec, nie służy do ochrony przed ugryzieniami. Mój pies czasami chodzi w kantarku (zależy gdzie idziemy) i ma właśnie kantar i obrożę i dwie smycze.[/QUOTE] To zabezpieczenie dla twoich psow jest skuteczne? Natomiast w psich szkolach dla psow agresywnych stosuja tylko kagance ,zwykle obroze i linki .Kolczatki sa zabronione .
- 46 replies
-
Zarzucono mnie , ze nic nie zdzialam zeby Kamyczka uwolnic ,ze mam wplynac na ponoc mojego meza niby prezesa imieniem Mariusz,zeby uwolnil psa. Dobrze ,ze jestem na tym forum ,bo z dogomani moglam sie dowiedziec ,ze jestem bigamistka i mam drugiego meza imieniem Mariusz co ja jeszcze sie dowiem.Moze tak tam te fantazjujace osoby sie rusza i same uwolnia psa ,a nie kombinuja :stupid: