Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. [quote name='pysia126']Odrobaczana była 9 stycznia,odpchlona czy jak to sie odmienia rowniez 9 stycznia,i tego samego dnia mam w papierach ze byla szczepiona. Rozumiem,ze to kaszel,a suni zdarzylo sie ta piana tylko raz,tyle ze teraz ma rozwolnienie typu jakby woda zabarwiany kupka z jej kawalkami...czy jej przejdzie??Moze to od przysmakow to rozwolnienie ,ktore dostaje?? jakie warzywka jej dawac??[/QUOTE] To mam rozumiec ze ,ta malizna byla tego samego dnia tzn 09.p01 2013 odrobaczona,odpchlona i zaszczepiona? To chyba ten weterynarz powinien zamknac praktyke ,gdyz szczepiac ,odrobaczajac odpchlajac ,rezykuje zycie i zdrowie psa.To jest zabronione.? Przeciez po srodkach na odrobaczenie piesek sie oslabia ,spada mu odpornosc calego organizmu.odrobaczamy zawsze 10-14 dni przed szczepieniem.Podobnie czynimi ze srodkami p/pchlom czy kleszczom ito. Idz prosze koniecznie do innego weterynarza nich pieska dokladnie obejrzy. Mialam przypadek ze po zaszczepieniu piesek dostal parwo.
  2. Ach z tymi kubeczkami ,dawaj tyle jedzenia zeby piesek byl najedzony,tak jak pisalam wzbogacaj pokarm owocami . Ile razy na dzien wychodzisz na spacer?
  3. Moze ja dodam karmy jakimi ja karmie Josera kids,Happy Dog Junior,Royal Cannin Junior
  4. [quote name='zakonna']dajesz jej syf marketowy, pedigree TO NIE JEST DOBRA KARMA. Pies jest w okresie rozwoju, wybierz jej WARTOŚCIOWĄ karmę. Poza tym, nie ma potrzeby mieszać karmy z gotowanym, zdecyduj się czy chcesz karmić karmą czy gotowanym żarciem[/QUOTE] To prosze podaj jaka karma duza zawrtosc miesa?
  5. Nie martw sie ze utyje ,dawaj tyle zeby sie najadala do syta 3x dziennie.Przeciez ona rosnie .jak zje wszystko z miski sprzatnij miske zostaw tylko wode do picia. Moze podawaj miedzy 7-8 rano, 12-13 , 17-18 i na tym koniec.Moze w miedzy karmieniem wlasciwym podaj marchew podgotowana czy jablko,banan
  6. [quote name='ivette3']Rzecz w tym,że ten maluch szedł za chłopcem dość długo - jak wynikało z relacji tegoż chłopca.Trwało to dość długo.Potem chłopak stał z psiakiem i czekał na mnie jednocześnie rozmawiając telefonicznie z danavas .To też trwało sporo.Nikt go tam nie szukał , nikt nie nawoływał a pies nie miał najmniejszej ochoty od chłopaka odejść.Potem szłam z nim na smyczy do siebie do domu i całą drogę rozglądałam się czy ktoś z okolic - spory kawałek drogi - jednak nie szuka psa.To samo w drodze do Molli, najpierw z córką obeszłyśmy teren gdzie chłopak nam go przekazał.Spotkałyśmy znajomego, który mieszka tam i on nie rozpoznał w tym psiaku żadnego znanego sobie z osiedla psiaka.Potem pies szedł na smyczy z nami do Molli i w żadnym razie nie chciał odejść a nadal nikt go nie szukał.Było już późno i na ulicach dobrze by było widać i słychać... [B]A teraz nowe info o Miśku 1. Są sygnały ,że widziany był dziś 1/ Warszawska/Rząsawska - tam jedzie sprawdzić ktoś (chyba florida_blue)....ale jeśli macie możliwość , to niech ktoś jeszcze też tam się wybierze. 2/Widziany był też dzisiaj rano podobno na Parkitce- dostałam smsa od danavas chwilę temu i pójdę rozglądać się.Tutaj również, kto może niech popatrzy.[/B][/QUOTE] To oznacza ze on krazy wokol tej dzielnicy,ciagle wraca w te same okolice.Tam nalezy wybrac sie w pare osob. Dlaczego tylko sygnalay ,a nikt nie zlapie za linke ,przetrzyma w domu czy na podworku pare godzin i nie zglosi do schroniska ,czy na wskazany numer telefonu? Czy w tych okolicach to same durniowate ludzie mieszkaja???????To w glowie sie nie miesci jak dlugo sie szuka psa ciagnacego linke ,nie dzikiego ,przyjaznego do ludzi? Co dopiero by bylo jakby byl dziki ,lekliwy? Czy Karmelcia tez go szuka i wola?
  7. [quote name='bejasty']Bez przesady.Ja mojego psiaka zabrałam jak mial jeszcze nie pełne 6 tyg.Jego mama nie wiadomo dlaczego zaczeła dręczyć szczonki-zaganiała do kącika i nie wolno bylo im wyjśc bo ostro karcila.Dlatego wolałam zabrać maluszka.Do końca jego zycia czyli przez 10 wspólnych lat nie mialam zadnych problemow z psychika -nie strachliwy,towarzyski itp itd. Dlatego biorąc takie malenstwo powinno sie szczególnie troskliwie nim się opiekowac /a nie demonizować ,że za wczesnie i będą problemy/[/QUOTE] bo wlasnie o to chodzilo ,zeby mama tak postepowala ze swoimi dziecmi,no i mialy kontakt ze swoim rodzenstwem. uwazam sie robi duza krzywde zabierajac tak szybko szczeniaka od matki(nawet jezeli nie karmi ,ale ona je uczy poprzez zabawe nawet mozna nazwac "dreczeniem") tak samo robi sie krzywde rozdzielajac tak szybko rodzenstwo .To jest wg.mnie bejasty zle interpretowanie" dreczenia"
  8. Ile razy,w jakich godzinach otrzymuje pokarm i czy tylko sucha karme? Czy tylko ma odruchy wymiotne? Czy pije wode ?
  9. czy to dokladnie rodzenstwo jest to genetycznie nie sprawdzilam ,ale tak mowili .Nie pisze sie duzo ,bo jest tyle wrogow adopcji niemieckich ,wiec gdyby bylo napisane ,ze Simens pojechal do Niemiec to by sie zaczely krzyki glupoli: gdzie po co dlaczego ,pojechal do laboratoruim ,do koreanskiej restauracji ,na mydlo ,smalec itd same kretynizmy.stad duzo sie nie pisalo, bo po co ?Tylko dlatego dla mnie wazne ze pies znalazl dom staly ,a gdzie znalazl nie ma znaczenia ,wazne ze dobry i ludzie sa i pies happy. to tak dla zasmiecenia .
  10. to ci historie,ale psy dzieki wam juz nie marzna na dworze. Tylko gdzie jest wlasciwy Misiek? Moze blaga ludzi , pod sklepami ,domami o kawalek chleba czy ktos z Czestochowy powiadomil Policje i Straz Miejska? Powinno duzo osob sie zglosic i dzielnicami szukac psa.Czy ktos organizacyjnie sie szukaniem zajmuje?Czy kazdy szuka na wlasna reke?
  11. Jutro jest sobota ,moze wiecej ludzi zauwazy psiaka.Dobrze by bylo zeby Karmelcia sie zjawila i wolala psa tylko gdzie?
  12. lilk_- w swiecie kotow i psow,nie koniecznie musi byc rodzenstwo podobne do siebie albo do rodzicow,wszystko zalezy iloma psami i kocurami byly suczki lub kotki pokryte.Najczesciej bywa ,ze suczki lancuchowe czy biegajace bez opiekuna po ulicach w cieczce pokrywane sa roznymi psami ,wtedy sa szczeniaki do koloru do wyboru.Wyjatek stanowia hodowcy co kryja jedna suczke jednym psem wtedy powinny urodzic sie jednej rasy psy ,ale nie zawsze jest jak z szablonu.Poza tym czasmi urodza sie psy co nosza podobienstwo do swoich przodkow .To podobnie jest u ludzi.Tak wiec o dokladnosci ,pokrewienstwa moze tylko wykazac test genetyczny, nic wiecej.
  13. Moze zatelefonowac do Strazy miejskiej czy Policje, z zapytaniem czy patrole nie spotkaly psa ciagnacego linke za soba? Moze zatelefonowac do schroniska,czy ktos nie przyprowadzil psa bez lub z linka?
  14. jezeli zawsze zostawal ,dlaczego teraz ma nie zostawac sam w domu.Tak dla ciekawosci ile godzin jest sam?
  15. ciagle zagladam na watek z nadzieja ,ze psineczka sie znalazla i grzeje dupke w cieplym Czy go wolacie czy tylko jezdzice autem?.Moze dotrzec pieszo tam gdzie auta nie jezdza? Moze sie udal w poszukiwaniu jedzenia tzn gdzie jest duzo ludzi i sklepy,smietniki osiedlowe uliczne
  16. wiedac ze Misiek jest glodny i przemieszcza sie w poblizu sklepow ,moze smietnikow
  17. Amberowna -moze bym zaniechala karmic i to rosolem tych poznych godzinach.Rosol jest za tlusty dla psow. Gdy ja gotuje mieso dla psow wode po gotowaniu wylewam. Poza tym tak dokladnie nie potrzeba odliczac karmy .Dajemy wiecej jak pisze na opakowaniu ,ale jak piesek sie na je i odejdzie od miski chowam miske z jedzeniem.
  18. [quote name='nartowy']za często karmisz psa, i dlatego dużo je, ogranicz mu ilość posiłków to nie zmienjszy jego apetytu mój pies dostaje jeśc co 12 godzin i jest wszystko z nim ok, większość psów je 2 x dziennie.[/QUOTE] Nie zapomnij ,ze to jest 8 tygodniowy psiak
  19. Tak mowili w schronisku,bo te 2 bardzo wystraszone razem siedzialy .To i tak nie ma znaczenia bo juz kilka lat minelo ,drogi tych psow sie rozeszly-szkoda,ze ich 2 nie zabrano .Juz czasu sie nie cofnie,nalezy teraz tylko patrzyc na przyszlosc.Juz w temacie samsung nie mam nic do powiedzenia . Mam tylko nadzieje ze kierownictwo hotelu nie pozwoli tj.Maciek777 przekazal powyzej ,ze Samsung dozywocie nie spedzi w hotelu. To jest dobra informacja.
  20. co im te ulotki przeszkadzaja?
  21. Moze przed sklepami powiesic ,dworcami autobusowymi ,przystankach ,sklepami ZOO,szkolami(sa teraz wakacje szkolne?) odwiedzic straz miejska i pokazac ulotke,czy polcje.
  22. [quote name='jola_li']A to właśnie byłby cud gdyby prowadzący hotel zabrali psa do domu ;). Zazwyczaj hotel to hotel, a dom to dom. Ciekawe co by Ci Jamor odpowiedział na to, że "musi zabrac psa do siebie do domu" ;). Nota bene - każdy cud mile widziany :). Stress-out wysłany.[/QUOTE] Nie zgadzam sie z Toba,gdyz podchodzic sie powinno idywidualnie do pensjinariuszy.Stad psy nawet na tzw.hotelu mozna w mieszkaniu przetrzymwac,podobnie sie czyni u nas w schroniskach czy pensjonatach.Nie kazdego psa sie pakuje do budy czy kojca czy do ogrzewanego budynku. Nie kazdy pies jest przeciez dziki czy ma stress.dlatego moim zdaniem , dobry hotel czy pensjonat jest ten ,co indywidualnie patrzy na zwierzeta ,a nie tylko tasmowo widziec psy bo" tyly i tyle daja kasy to bedziemy tylko to i to wykonywac".Chodzi mnie rowniez o indywidualne podejscie do psow ulomnych czy starych. Dla mnie tacy co schematowo patrza na zywe istoty nie maja nic z dobrem zwierzat do czynienia ,to jest tylko wyklakulowany interes,nic wiecej..Dlatego hotel od schronisk powinnien sie nie tylko iloscia psow sie roznic czy jakoscia jedzenia Co do jamora to jest treser owczarkow policyjnych no,coz zostawie bez komentarza. Znam jednego tresera w duzym miescie co dalismy na socjalizacje psa do domu,bo byl podobnie strachliwy (siusial jak widzial rece,byl bity itd) wzial b.duzo pieniedzy na miesiac.Mial psa w domu(owczarek niem)po kilku miesiacach tzw.socjalizacji to z psa byc cien same kosci i skora,a metody jakimi on szkolil i szkoli nadal sa ponizej"pasa"Dopiero moja mama zaczela chodzic do psiej szkoly 2x w tygodniu i po 3 latach stal sie wspanialycm pozbytym strachu psem.Ma teraz 13 lat,a jak szedl na socjalizacje prywatna mial 2 lata.To tyko mala dygresja
  23. to mieso bedzie tabu?
  24. psy skacza bo sa tego nauczone .Gdyby ludzie nie byli tak leniwi i sie nachylali do psa od szczeniaka podajac smakolyki na poziomie stojacego psa ,czy go glaszczac to by by,psy nie skakaly,a tak pies nauczony jest do skakania ,bo jak byl maly drapal sie na wysokosc kolan to zostal poglaskany.Pozniej jak podrosl czyni to samo ,ale.........jest wyzywany, ze" nie wolno".Brak konsekwencji .Znowu nieudolnoscia opiekonow psy sa niewychowane i sa wyzywane ze nie wolno skakac.
  25. Misiek wedruje w poszukiwaniu jedzenia,dlatego sie przemieszcza.Dziwie sie ludziom ,ze widzac psa ciagnacego za soba smycz nie chwyca go i nie zabiora do schroniska.Co za ludziska bezduszni,krotkowzroczni.Chodza po swiecie jak konie z klapami na oczach.Brr,wuw,wau,hau Trzymam bardzo kciuki za odnalezienie tego pieseczka napewno glodnego wyziebionego zestersowanego.
×
×
  • Create New...