Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. [quote name='hartnik']powiem wam;P tyle kazdy pisze co innego;P ze mi sie miesza jak sos w garnku ,ale o prolaktynie slepping napisalas powiem ci ze ona powoduje w nadmiarze impotencje u mezczyzn ;)) i dlatego trzeba miec nia w opytmalnym poziomie to od testosteronu zalezy jak jest na hormonach sie znam;P bo ćwicze BB;P[/QUOTE] Nie mozna psow porownac do ludzi ,samcow do mezczyzn.
  2. xxxx52

    nieufny pies

    Kiedy ktos zadzwoni ,a pies zacznie szczekac polec psu"na swoje miejsce"zaprowadz go na swoje miejsce i podaj smakolyk i powiedz zostan.Nalezy powtarzac ta czynnosc za kazdym razem ,jak pies bedzie probowal biec i szczekac ,do drzwi. Osoby odwiedzajace, czy babcia moze psa przekupic podajac z reki smakolyk,albo jak nie wezmie z reki ,mozna rzucic smakolyk na podloge.
  3. [quote name='GAJOS']Rok to troszkę za wcześnie, bo pies nie jest do końca rozwinięty "emocjonalnie". Ale np. półtorej roku to czas optymalny. Zresztą nie ma co gadać o kastracji, opiekun musi z psem najpierw pracować, a nie czekać na "magiczne działanie" kastracji. Bo kastracja to dodatek do pracy.[/QUOTE] zgodze sie z toba
  4. jezeli jej nikt nie szuka,ja bym miala ale 3 miejsca stale ale w Niemczech
  5. Piesek znalazl juz cieply kacik?
  6. "dwu letni pies ma byc kastrowany"ktos tu napisal na watku. Mozna przeciez juz rocznego wykastrowac ,czym wczesniej tym lepiej(5 miesiczny to za wczesnie)ale jak bedzie mial 10-12 miwesiecy to bardzo wskazane .Tylko psu wyjdzie na dobre,bo ze suczkami to roznie wychodzi . Juz o zaletach pracy z psem w psim przedszkolu ,a pozniej w psiej szkole nie bede pisala bo to jest oczywiste ,ze tylko pies i opiekun na tym skorzysta.Uczestnictwo w tych szkolach powinno trwac latami ,a nie zakonaczyc sie np.po 5 godzinach cwiczen.Dobra szkole dla psow nalezy wyweszyc ,zobaczyc popytac sie od uczestnikow ,na jakich zasadach pracuja i psy szkola.Bo sa /widzialam video)gdyzie psy sztranguluja ,tylko krzycza,szarpia,rzucaja kluczami ,czy puszkami z kamieniami,mieli przed psami rzucac ,ale czesto trafiaja w psy. Wiec poszukaj dobrej psiej szkoly zeby Twoj pies chetnie do niej chodzil i spotykal sie i bawil z innymi psimi uczniami ,zaczynajac od szczeniakow w swoim wieku. Ps w znanych mnie psich szkolach (nie psich przedszkolach)przyjmuja tylko kastrowane ,zaszczepione psy
  7. [quote name='dziuniek']Mam wypisy z 6.06,16.07, 22.12, 31.12 I to chyba są jedyne lekarskie interwencje. On nie był na geriatrii leczony, prawdopodobnie miał niedoczynność tarczycy (wskazują na to wszystkie wyniki, oprócz jednego, powinien być gruby!), chore serce, niewydolną wątrobę i nerki no i świerzbowca. Umarł z powodu skrajnego wycieńczenia, którego nie zauważono od lipca do grudnia i niewydajności wielonarządowej. Gdyby go Mapet adoptowała w październiku, miałby dwa miesiące "do przodu".[/QUOTE] To co piszesz jest przerazajce,mam do siebie zal ,ze nie zauwazylam tego pieska wczesniej ,gdyz wlasnie dla takich zawsze znajduje ratunek,oczywiscie za pozwoleniem,ale to juz wszystko za pozno. Spij spokojnie cierpiacy piesku. Ps dlaczego nikt jemu od lipca nie pomogl ,to mnie sie w glowie nie miesci? Na niewydolnosc watroby jest karma sa tabletki p/bolowe ,p/tarczycy tez sa lekarstwa.Mozna przy pomocy tych lekow psa na nogi postawic ,a nie zostawic zeby konal w cierpieniach .Nienawidze tych co zlekcewazyli widzieli a moze nie chcieli widziec jaki faktycznie jest stan zdrowia psa!
  8. [quote name='Dolar']Nie chodzi mi o to, aby na tym wątku kogoś oczerniać, ale zwrócić uwagę na problem niekompetencji. Doktor Jędrzej Płucz, pracujący w klinice na ul. Miszka I w Poznaniu rozpoznał u naszego psa przywiezionego z objawami krwiomoczu, silnego bólu: przerost prostaty oraz cysty na pęcherzu moczowym. Po przeprowadzeniu USG decyzja o natychmiastowej operacji psa. Cysty podobno wycięto, psa wykastrowano, aby obkurczyć przerośniętą prostatę. Zaproponowano zbadanie wycinków cyst (?) na obecność komórek rakowych (oczywiście za dodatkową opłatą), po zadaniu pytania co to wniesie w leczenie naszego psa, dostaliśmy odpowiedź, że nic. Koszt operacji 800 zł (był to rok 2006). Po operacji dalszy krwiomocz, pojawiła się gęsta wydzielina w moczu, pies nadal cierpiał. Co drugi dzień kontrola, brak poprawy stanu zdrowia. Diagnoza- zapalenie prącia/napletka, zalecenie-płukanie nadmanganianem potasu. Na przerośniętą prostatę, alternatywa-operacja przypalania prostaty. Po dwóch tygodniach horroru, który zafundowaliśmy naszemu kochanemu psiakowi bo zaufaliśmy niekompetentnemu wetowi, trafiliśmy do Nowego Doktora. Po wykonaniu badania krwi, moczu, USG (tych samych, które wykonał doktor Płucz), diagnoza- ZAPALENIE PĘCHERZA MOCZOWEGO!!!Zalecenie-Furagina. Natychmiastowa poprawa stanu zdrowia.Pies przestał cierpieć, sikać krwią. na przerośnięta prostatę, pies dostał zastrzyk z hormonów. Prostata się obkurczyła. Rzeczywiście nasz pies cierpiał na schorzenia układu moczowego, jednak nie zagrażały one jego życiu. Wystarczyły leki oraz odpowiednia dieta. Nowy Pan Doktor jeszcze parę razy ratował życie naszego amstaffa, który dożył 15 lat i 16 dni. Najgorsze w całej sytuacji jest to, że zaufaliśmy doktorowi Płuczowi, a on nie potrafił nam powiedzieć, że nie wie jak pomóc naszemu psu. Było by to uczciwe z jego strony, dało by nam szanse na szybsze szukanie pomocy, a my byśmy go szanowali jako człowieka, który potrafi przyznać się do błędu.[/QUOTE] To straszne co piszesz ,lepiej sie nie wypowiem ,gdyz na jezyk cisna sie tylko niecenzuralne slowa. Napisze jedno,biedne sa tylko zwierzeta ,ktore nie moga sie bronic ,biedni sa opiekunowie co ida do wet. szukajac pomocy dla swoich najwierniejszych przyjaciol ,a co ich czteronozni czlonkowie rodzin otrzymuja w gabinetach wet.zaplate, w postaci cierpienia ,albo i smierci.
  9. [quote name='Chefrenek']Gdzie gencjanę do oka:angryy: XXX powinnaś dostać dożywotniego bana za te swoje mądrości.[/QUOTE] myslalm o gentomycynie ,poprostu zle napisalam ,bo opiekunka napisala gentomycyna-to jest antybiotyk,wiadomo..wiadomo tez,ze gentomycyna to nie gencjanna do przemywania ,srodek odkazajacy Pies dostaje gentomycyne.A co nie mozna sie pomylic ,to czemu ty sie nie wypowiadasz????????Krytykowac to kazdy potrafi.! poza tym obojetnie co napise czy inni napisza nie moze byc wiazace ,bo najwazniejsze sa diagnozy weterynarzy.czy sluszne czy nie to juz inna sprawa.samemu nie mozna psa leczyc,a tym bardziej oczy wiec w czym problem? najlepiej nic nie pisac tylko krytykowyc?
  10. [quote name='hartnik']i zrobilem jak przeczytalem Fox sie uspokoil ,polozyl sie na ziemie i ulegl ale mam w planach dac go do psiego przedszkola jezeli bedzie sie Agreja narastac ,czytaem tez ze kastracja pomaga ale hehe nie chcial bym zeby mi ktos skarby obciol wiec jemu tez na to nie pozwole;P[/QUOTE] och to chyba kawal ,zarty sobie robisz? Mozesz miec problemy, jak twoj"maluch "dojrzeje plcowo to wtedy milosci z innymi psami moga sie skonczyc i co wtedy. jak najszybciej kiedy piesek bedzie mial okolo roku , wykastruj. Szczegolnie u samcow widac duze roznice w zachowaniu ,oczywiscie pozytywne.Czym wczesniej psa wykastrujesz tym lepiej(oczywiscie nie szczeniaka)
  11. tak mnie mowila weterynarka ,ze czesto do niej przychodza opiekunowei ze sznaucerami minaturkami z lzawiacymi oczami,a nie przyczyna sa wrastajace rzesy do srodka ,czy zakazenia czy urazy lub zapchane kanaly lzowe,ale przekazy genetyczne . Moja to byla miniaturka . Miala oczy ciagle lzawiace,ale nie kiedy byla mloda panna ,problemy sie rozpoczyly jak wchodzila w okres seniorow,do tego pojawila sie paradontosa. Lzy nie kapaly ,tylko miala ciagle zalzawione i sciekajace jak w rynience po obu stronach pyszczka.Musialm ciagle wycicnac jej rzesy i wlosy znad oczu,bo jak zasychly to sie ciagle sklejaly,stad przemywalam wacikiem tylko letnia przegotowana woda,od zwentrznej czesci oka do czesci oka wew.Spojowki byly zaczerwienione.Koty tez mialam ,ale nie sadze zeby pazurki kotow byly przyczyna skaleczen ,gdyz takowych nigdy nie miala.
  12. jezeli zaczyna lzawic drugie oko to moga byc zapchane kanaly lzowe i weterynarz musi je przeplukac. albo sie zaczynaja takie problemy jak z moja suczka (oby nie) Przemywania nic u niej nie pomogly,weterynarz w przypadku mojego psa dawal krople" na wilgotne oczy "nic wiecej i przecieralam tylko oczy woda przegotowana.
  13. Dziekuje za powtorne wyjasnienie. Czyli dostaje antybiotyk ,to powinno byc lepiej ,jezeli lzawienie jest od bakteri,siedzacych w tej grudce? Jezeli jest tylko jedno oko zalzawione to mysle ,ze po gentomycynie bedzie lepiej. Dlaczego tak sie pytam ,bo mialam 14 lat sznaucerke co jej lzawily oczy przez kilka lat ,a przyczyna nie byly wcale bakterie tylko choroba przekazywana genetcznie, jaka czesto maja sznaucery,po ktorej traca wzrok.Stad moje pytania. Ach z tymi weterynarzami ,tyle bledow popelniaja ,ze trudno wychwycic ktory jest dobry ktory nie.
  14. [quote name='zzenio']nic mi nie powiedział, stwierdził, że jest w prawym oku wrzód. na pytanie czy to mogłobyć zadrapanie przez kota odpowiedzaił, że być może. Ale skąd drugie w takim razie?[/QUOTE] Proponuje zmienic weterynarza.a gdzie to mialby byc wrzod?Widzialas ten wrzod? O ile bylo zakazenie i powstal wrzod to podaje sie krople do oczu ktore maja dzialanie p/bakteryjnym,a nie kaze sie herbata zmywac itd. A tak jezeli jestes miala ,to prosze podac ile lat ma twoj piesek?od kiedy lzawia oczy czy oko?Czy lzawienie wystepuje juz od rana ,czy pod wplywem spacerow ,zetkniecia sie ze zimnym powietrzem?
  15. jaka chorobe mial zdiagnazowana?na co umarl? Jak to byl wypuszczony ze kliniki i nie byly mu zadne lekarstwa podawane?Macie wypis z kliniki? Kto znowu zawinil smierci w meczarniach pieska?weterynrz odpowiedzialny za psy schroniskowe,czy pracownicy i kierownictwo?
  16. [quote name='zzenio']To jest wpis jakiś taki z kosmosu, bo ja tu cały czas piszę o wizytach u weterynarza i zaleceniach weterynarza. Nie było mowy o używaniu rumianku do przemywania oczu. I osobiście go nigdy nie używałam. Mam do rumianku uprzedzenie, bo sie parę razy na rumianku "przejechałam". Natomiast co do herbaty, to mój wet, pytany o to czym mogę przemywać [B]wokół[/B] oczu, zalecił właśnie napar z herbaty. Tyle, że mówił o słabym naparze, ja natomiast wiem, że aby miał działanie aseptyczne, to musi być mocny, świeży napar. [B]kasikz[/B] Spróbuję to oko sfotografować i wysłać meila do dr. Garncarza Nadmienię, że mieszkam na wsi, nieopodal małego miasta. Do najbliższego miasta, gdzie ew. mógłby być specjalista mam 40km i w tej chwili po prostu mnie nie stać na taką wyprawę samochodem.W ub. miesiącu miałam bardzo chorego psa i jego leczenie kosztowało mnie do tej pory 560 zł, nie licząc kosztów paliwa 3 krotnego dojazdu 20km do lekarza. A to tez jeszcze nie koniec.No, tak sie głupio poskładało, nieszczęścia chodzą parami, a czasem wręcz stadami.[/QUOTE] No to napisz jaka diagnoze ustalil weterynarz?Bo zalecenia przymwania herbatka nic nie mowia o diagnozie?
  17. W lasmaniozie zapalenie oczu ,obrzek powieki ,wystepuja z jednoczesnymi niklymi zmianami na skorze.Wiec nie wiem czy to moze byc lasmanioza.Do tego wystepuja inne objawy tj jak brak apetytu,chudniecie
  18. W chorobach oczu, to nie mozna sobie lekow cz plynow wyprobowywac,nalezy udac sie do weterynarza ,a moze do specjalisty zeby ustalil wlasciwa diagnoze.Pies nie moze stac sie" krolikiem doswiadczalnym ",gdyz sa setki roznych chorob oczu od alergi wlacznie ,zakazen ,chorob prowadzacych do stopniowej urtaty wzroku (poczatek jest lzawienie oczu) itd. co do rumianku to wiem rumianek wysusza oczy i nie jest wskazany do przemywania oczu.Rumianek jest dobry na stany zapalne jelit ,zoladka ,gardla(uzywany wew)
  19. [quote name='boxenka']świetlik tylko i wyłącznie -chroni przed zapaleniami ,nigdy ale tonigdy RUMIANKIEM jak ktoś wyżej napisał -rumianek podrażnia oko[/QUOTE] poza tym najlepiej sie udac do specjalisty z psem ktory ma problemy z oczami przemywa sie oko psu czy czlowiekowi np.woda przegotowana-letnia, oko od zewnertznej czesci oka do wewnetrznej jednym ruchem wacikiem nasaczonym np.przegotwana woda,o ile weterynarz stwiedzajac przyczyne -zdiagnozuje i nie zapisze kropli do oczu ,czy masci lub plynu do przemywania oczu. wiem ,ze rumianek- plyn z naparu rumianku stosuje sie do uzytku wew,a nie do przemywania oczu,gdyz je "wysusza."Stosuje sie przy zapaleniach jamy ustnej ,zoladka itd
  20. ania z poznania-myslisz ,ze pracownicy schroniska o twojej przestrodze i to bardzo slusznej czytaja? Dobrze ,ze nie wydaliscie psinki. Poza tym gdyby naprawde piesek mialby zapewnic luke po stracie dziecka ,to by byl w innym stanie fizycznym
  21. [quote name='dziuniek']Wszystko opisane w wątkach. Niestety ma....[/QUOTE] a co dostaje? placze moze go cos boli?moze zrobic mu RTG ?czy maja apetyt te 2 biedaki?
  22. ach ta nasza nadzieja ,przypomina mnie sie powiedzenie ze "nadzieja jest matka glupich" Pomysl gdzie mozna jeszcze" uderzyc"?.Mysle ze wszyscy przymykaja oczy tzn burmistrz czy wet powiatowi ,bo nie chca wydawac pieniadze na budowe scghroniska gminnego ,a chca miec czyste ulice,wolne od bezdomnych psow.
  23. [quote name='UlaFeta']Jezeli to juz nie jest schron to te budo-kojce nalezy wywalic.Moze spalic,nie wien co mozna jeszcze z nimi zrobic.Przeciez nie moga tam stac w nieskonczonosc.A co do ilosci psow to nie bardzo wierze,ze ich jest tak malo.Ostatno bylam w Klembowie rok temu i wyciagnelysmy z tego cudownego przybytku psa.To byl wrak psa:diabloti:Sikal pod siebie:placz:Nawet w Korabiewicach takich psow nie widzialam,chociaz tam tez cudownie nie bylo. Teraz szczesliwy grzeje dupcie w domku:multi:[/QUOTE] Twoj pomysl jest bardzo dobry ,ale kto uczyni ten pierwszy krok? Ja osobiscie tez nie wierze w ta magiczna liczbe 20.Jezeli te skrzynie dla psow beda staly i w nich psy beda siedzialy to jest ryzyko ,ze z tych 20 psow zrobi sie 40 i wiecej
  24. czy ten pudelek ma swiezbowca?moze wpierw zrobic zeskrobine,ale jezeli ma to wysle Advocats dobrze dziala
×
×
  • Create New...