xxxx52
Members-
Posts
11985 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by xxxx52
-
Z tego co wiem to ,schronisko w Celestynowie jest zamkniete...............,a oni przyjmuja dalej psy?jak mozna TOZ-owi wierzyc?:stupid:
-
jak mozna psy z tak dobrych warunkow wyslac i to zima.Wszystkie psy 10 maja byc zamkniete w jednym kojcu ,ale one nie maja dachow.Ci na szczycie TOZ ani razu nie zajrzeli do schroniska w Celestynowie.Kto taki kretynskie wydal polecenie?Dzisiaj wyjechal kierowca z Celestynowa po psy.Wladze TOZ powinny odpowiedziec za ten koszmar!:mad::mad::mad::mad::angryy::angryy::angryy::angryy: jestem ciekawa jakim autem te dziesiec psow bedzie transportowane.daje glowe ze beda wrzucone na powierznie ladunkowa bez klatek.Co bedzie jak w podrozy zaczna sie gryzc itd? Mowi sie dosyc glosno ,ze wszystkie psy musza opuscic schronisko swarzedzkie.Oby to byla tylko plotka
-
[quote name='anias79']Witajcie, Moja sunia od trzech dni (głównie w nocy) dziwnie kaszle, tak jakby się czymś zakrztusiła i na zmianę chrząka nosem, przy czym z nosa nic nie wycieka...są to takie chwilowe napady, raz dwa w nocy. Czy to może być pierwszy objaw przeziębienia? Byłam dziś u weterynarza, który ją osłuchał, zajrzał do pyszczka, uszu, zmierzył temperaturę i sprawdził gardło i stwierdził, że nic nie słychać..., dał jej zastrzyk z jakimś lekiem przeciwzapalnym i kazał się pokazać jutro na kontrolę... Dodam, że sunia ma roczek i nigdy nie chorowała...[/QUOTE] Czy piesek byl szczepiony przeciw kaszlowi kenelowemu? jezeli nie ,to te objawy moga swiadczyc o tej chorobie ,ktora jest bardzo zarazliwa.Przy zastosowaniu antybiotyku (mimo ze to jest choroba wirusowa) podawaniu psu letniej wody do picia,czy nie wychodzenie na dlugie spacery podczas silnego wiatru czy mrozu,trzymanie psa w cieplym pomieszczeniu choroba mija po 2 tygodniach. Lekarz powinien wykluczyc chorobe serca ,ciala obcego ,czy powiekszone migdalki i wezly chlonne(wet .musi palec wlozyc do garla i sprawdzic).
-
Moja znajoma ma buldozke francuska kastrowana i zachowuje sie podobnie ,z tym ze nie do kazdego psa (w tym domu sa jeszcze pudel ,pomeranin) ale idac na spacer znajoma musi buldozke zawsze miec na lince bo moze ugryzc biegajace psy.Nie ma znaczenia czy to jest duzy czy maly czworonog.Jest ona bardzo szybkim zwinnym pieskiem.Suczka chodzi na specjalne kursy inndywidualne z psim psychologiem.Dla ludzi jest okey
-
[quote name='malizna78']A czy to prawda xxx52, że Ty też nierzesz udział w wywozie, tzn skupujesz, czy może zabierasz za darmo, nie wiem, psy do niemiec? tak mi się o uszy obiło. Bo jesli tak,to może nam napiszesz coś o tym, po co i do kogo trafiają te psy,ktore są wywozone. No i masz może kontakt z tymi psami.[/QUOTE] a co chcesz wywiezc psy z tego schroniska do Niemiec,to napisz do roznych organizacji w Niemczech czy Holandi ,moze Tobie na twoje problemy odpowiedza.ja proponuje ,zebys nawiazala lepiej kontakty z org.polskimi ,zeby na miejscu pomogly psom.a co nie chca?P.bielawski ,czy Viva ,EMIR ma duze przebicie ,moze oni pomoga.Bardzo mnie przykro ,ja tym zwierzatkom nie moge pomoc,moge podpsac tylko petycje.
-
[quote name='Zofia.Sasza']Roma, doczytaj. Próbowała pomóc Viva i PdZ, ale ich wywalili. Teraz w zasadzie nie wiadomo...[/QUOTE] To wyczatalam,ale kto im pomoze? Co p.Susk uzyskal ,ze zawiadomil Prokuratora Generalnego?co z tego maja psy? Czy org.nie moga wejsc z polcja? Czy ktoras org.prozwierzeca wniosla do prokuratora o naruszenie praw ochrony zwierzat?
-
[quote name='conceited']Jezu, ja czasowo nie dam rady, przepraszam :([/QUOTE] Prosze o podanie na PW ,e-mail przesle pare zdjec
-
Nie podali,wierze ,ze uda sie je wszystkie uratowac,ale jak pomysle ,ze te transporty sa co tydzien .To mnie przeraza i mysl,ile z tych psiakow nie dojedzie na mijsce,lle umrze z powodu parvo czy nosowki.Czemu na miejscu w Polsce nie ogranicza sie poprzez podatki ,i wet zakazy hodowanie psow tylko na zarobek ,,ze hoduje sie psy i rozmnaza zywe istoty kosztem zycia i ich zdrowia.Gdzie sa odpowiednie kontrole i wladze ????????????
-
pewnie ze moga jamniki uzywane byc do psich sportow,ale to jest jak ruska ruletka ,moze sie uda ,moze nic nie bedzie,ale jak cos sie jemu stanie to pozostanie wozenie psa lub uspienie ,ale po co ryzykowac.Po co rowniez wnosic psa ,to akurat nie jest szkodliwe ,nie obciaza jego kregoslupa,ale najgorsze sa skoki gdyz to obciaza jego kregoslup,gdyz jest on nieprtoporcjonalny w stosunki do jego nozek.
-
Brezyl -mialam 2 jamniki :szorstowlosego nadzwyczaj spokojnego zgodnego psa i dlugowlosego z wiekszym temperamentem.Obydwa nigdy nie byly grube,lubily kopac i szukac myszek ,spacerowac.Obydwa byly czarne podpalane.No i byly samczyki. teraz mam suczke wykastrowana czarno podpalona ,tez aniolka psiego ,zgodna,ale wiecej temperamentna i zgadza sie z kotami w domu na dworze pragnie dogonic i jeza zlapac,na myszy nie ma ochoty i nie kopie w ogrodku dziur.
-
[quote name='gryf80']moi teściowie mają jamnika standard.obecnie ma 11 lat,jest gruby jak beczka-na szczęście mieszkają na niskim parterze(5 schodków).dla ludzi złoty pies-dla innych psów"wściekła bestia"gryzie się z kazdym samcem w okolicy jeśli ma taką sposobność.[/QUOTE] Zadbyjcie dla dobra psa o to zeby stracil nadwage,przeciez to szkodzi psu ,szczegolnie jamnikowi.
-
kkasia-a co mysla o tym zakupie twoi rodzice?czy oni beda sie zajmowali psem podczas twojej nieobecnosci w domu.masz przeciez 13 lat Co do jamnikow ,ja jestem wielka milosniczka tej rasy.mialam 18 lat jamnika szorstkowlosego.byl to psi aniol,ale nie wszystkie sa takie.sa to psy nadzwyczaj inteligentne,majace instynkt lowiecki no i troche uparte.Niektore psy potrafia byc nawet agresywne.Dlatego warto jamnika zabrac z dobrej hodowli albo z domu tymczasowego ,w ktorym jest sprawdzony charakter psa. Moj pies nigdy przez 18 lat nie mial problemow z kregoslupem ,ale dbalam o to zeby nie byl gruby (psy moga byc zarloczne) ,w bloku mialam winde,i co wazne jest piesek moze wskakiwac ,ale nie wolno mu zeskakiwac np.z auta go wysadzalam ,z kanapy go znosilam,a tak wedrowal z nami kilomatrami po lasach do poznej starosci .Umarl na angine pectoris ,na ktora chorowal 3 tygodnie.
-
Czekoladowy labrador -pies przewodnik potrzebuje domu. Aslan ma dom.
xxxx52 replied to wapiszon's topic in Już w nowym domu
sadzilam ze znasz psa. Sadze ,ze opiekunowie wiedza jak maja leczyc psa ,ze nie mozna tak sobie byle jak adoptowac bez udzielania mu med.pomocy.ten pies cierpi. Wiem o dobrej klinice ale w Niemczech no ,ale za tym ida duze sumy pieniedzy.Nie wiem co opiekunowie zamierzaja.jezeli powierza psa niemieckiej rodzinie to nalezy tez miec pewnosc ,ze beda psa leczyli.najlepiej w tym przypadku powierzyc dobrej org.prozwierzecej ktory swinansowala by leczenie psa.Tylko srodki p/bolowe to za malo. ja moge sie popytac. -
gdzie znajde ten watek?
-
Ale nie moze byc odstraszajacy.najlepiej pozniej wyjasnic w cztery oczy.Najwazniejsze sa zdjecia i to ze jest kochany do ludzi i innych psowCzy wiadomo jak zachowuje sie w stosunku do dzieci?
-
Ale w tym tekscie nie ma opisu psa,branie ludzi na litosc to za malo ,gdyz wszystkie opisy wychodzace od dogomanianek sa napisane zeby lza sie krecila w oku.
-
Z tym nalezy walczyc i potepiac. Podawano w telewizji WDR ,ze w drodze na belgijskie targowisko ,ulegl wypadkowi na autostradzie na terenie Niemiec , samochod jadacy z Polski. Samochod ten przewozil 92 szczeniaki roznych ras.Psy byly od 5-6 tygodni ,bez zadnych dokumentow ,ksiazeczek szczepien . psy sa w bardzo zlym stanie zdrowotnym.przemiezyly 1500 km bez dostepu wody czy jedzenia. wszystkie szczeniaki zostaly zabezpieczone przez wet .regionu.Czy wszystkie zyja nie powiedziano. Pokazano tez to targowisko belgijskie ,na ktorym prawie co 4 osoba to pseudohodowiec z PL ,hadlujacy szczeniakami Sa i pseudohodowcy z wegier i slowacji i Ukrainy
-
Czekoladowy labrador -pies przewodnik potrzebuje domu. Aslan ma dom.
xxxx52 replied to wapiszon's topic in Już w nowym domu
Piesek potrzebuje nie tylko domow bez schodow ,pies potrzebuje pomocy weterynaryjnej . skuteczna metoda jest ostrzykiwanie chorych stawow preperatami ze zlota,podawania do pokarmow ekstraktu z muszli. Ten mlody pies bedzie zupelnie niesprawny ,nawet kiedy nie bedzie schodow w domu ,jak nie otrzyma lekarstw i pomocy .przeciez choroba ta nie stanie w miejscu ,proces chorobowy bez pomocy med.bedzie postepowal.nalezy pomyslec takze czy nie mozna psa w dobrej klinice operowac.Zagranice sa dobre kliniki wet wykunajace trudne operacje na stawach u psow.Moze skorzystac propozycje ,o ile takowe sa. -
Kto tym psom pomaga,czy ktoras org.prozwierzeca sie psami zajela?,czy media cos osiagnely? Bo slyszalam (ale tylko slyszalam)ze bylo Pogotowie dla zwierzat z p.Bielawskim u z VIVA ,przyjechali i tylko zabrali pare psieskow i pojechali .Czy tak pomoc ma wygladac?
-
Telewizja niemiecka WDR , przekazalawczoraj,ze na trasie na targowisko w Belgi ulegl wypadkowi samochod zaladowany 92 szczeniakami roznych ras ,oczywiscie bez odpowiednich dokumentow i ksiazeczek szczepien. Psy byly skrajnie wyczerpane.przejechaly okolo 1500km bez dostepu do wody i jedzenia.Stan niektorych psow jest krytyczny.Wszystkie psy zostaly zabezpieczone przez jednostke .weterynari. Na targowiskach przy granicy belgijsko ,niemieckiej sprzedaja polacy ,pseudohodowcy swoje psy,szczeniaki 5-6 tygodniowe
-
Ten pies potrzebuje czasu ,duzo czasu ,zeby mogl wrcocic do normalnosci zycia codziennego.Potrzebuje domu z osoba kompetentna i uczeszczania do psiej szkoly.Czy taka osoby /osobe sie znajda ,no nie wiem?nalezy probowac .
-
POWSTAJE STOWARZYSZENIE STRAZ DLA ZWIERZAT
xxxx52 replied to Sylka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
kuba -dziekuje za wyjasnienie.jezeli wg.Ciebie psom sie b.polepszylo ,a przeciez o to nam tylko chodzi ? Nalezy na cito zajac sie psami z Korabowic ,jest to prawdziwy oboz smierci i cierpien istot zywych -
POWSTAJE STOWARZYSZENIE STRAZ DLA ZWIERZAT
xxxx52 replied to Sylka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='hektor2461']Masz rację. Skompletowanie ludzi z różnych organizacji wymaga czasu. Inne organizacje nie chcą wchodzić na teren, gdzie już działa jakaś organizacja. W schronisku zabraniają robienia zdjęć, czy filmowania. W schronisku mysłowickim nie ma wolontariuszy, którzy mogliby kontrolującym pomóc. Musisz wiedzieć, że część weterynarzy nie dba o dobrostan zwierząt. Aby mieć klijentelę, muszą na wiele spraw przymykać oczy. Poza tym wety nie mają zamiaru narażać się komukolwiek w imię zwierząt. Fakty to smutne ale prawdziwe.[/QUOTE] Zgadza sie ,zeby wystapic z oskarzeniami nalezy miec nie wrobla w rece tylko golebia tzn miec dobre dowody.Mozna robic zdjecia z ukrytej kamery,miec zeznania np.zwolnionego pracownika,naslac urzad skarbowy,sfotografowac psy (czy sa zadbane jak odzywione ,stan boksow ,bud ,itd) Ach trykow zeby uzyskac dokumentacje jest duzo. Naslac pow.do kontroli stanu psow ,dokumentacji bilansu psow pod kontem przyjsc,smiertelnosci i adopcji. jest masa spraw ktore mozna pod lupe wziasc,ale nalezy od czegos zaczac. -
POWSTAJE STOWARZYSZENIE STRAZ DLA ZWIERZAT
xxxx52 replied to Sylka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='hektor2461']Schronisko w Mysłowicach jest prowadzone przez Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce. Nad schroniskiem czuwa Urząd Miasta i do niego należy zgłaszać bezdomne zwierzęta. Kto usiłuje zmierzyć się ze schroniskeim, ten musi skonfrontować się z organizacją prozwierzęcą TOZ. Jest to grupa ludzi, która murem stoi za kierownikiem schroniska. Schronisko ma również osłonę w Zarządzie Głównym TOZ w Warszawie. Dlatego schronisko może korzystać z darczyńców deklarujących 1% swojego podatku.[/QUOTE] Nie zgodze sie mozna walczyc o zwierzeta w schronisku myslowickim omijajc TOZ i ich wladze .Tak jak napisalam powyzej.Rozpoczynajac od wet powiatowego itd.Mozna zaprosic do kontroli inna org.prozwierzeca,miec zeznana wolotariatu czy pracownikow schroniska.wykonac film ,zdjecia