xxxx52
Members-
Posts
11985 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by xxxx52
-
Mieszkam na wsi i sie nie obrazam ,ten sie moze obrazic co zachowuje sie jak burak i jeszcze sloma spod kapelusza mu wychodzi.niestety wiecej jest tych zlych gospodarzy niz tych co dobrze traktuja zwierzeta.U nich musi sie wszystko kalkulowac.
-
[quote name='pantolini']Przeciez pieniądze na bezdomne psy już są płacone wszyscy ze swoich podatków utrzymujemy i rząd i policję i bezdomnych ludzi i zwierzęta.U mnie w gminie nie ma od 2 lat podatku od psa.[/QUOTE] jezeli kazdy placi w gminie za psa podatek i odprowadzane sa pieniadze na psy bezdomne od pensji to psy w schroniskach powinny miec dobre zycie.Powinno byc to uwidocznione u wladz ile maja od spoleczenstwa pieniedzy na zwierzeta ,i z innych podatkow? ale dlaczego nie kazdy nie placi podatku za swoje psy to nie moge pojac?
-
Ja mieszkam na wsi ,i sie dziwie , ze gospodarze za swe psy nie placa podatku.Gospodarz jak by mial zaplacic za 6 psow w budach to by sie zastanowil ,gdyz by mu sie trzymanie psow nie oplacalo,a tak karmone sa woda i chlebem ,albo co niektirzy daja do jedzenia psu zboze,suczki rodza co cieczke,a sczebniaki sa w makabryczny sposow mordowane tak po "katolicku" Te oplaty za psy czy to miejskiego czy gospodarskiego przeznaczone mogly byc na potrzebe psow bezpanskich.Gminy przeciez ciagle nazekaja ,ze nie maja na bezdomne psy pieniedy ,a tak by sie znalazly.Poza tym kazdy mieszkaniec w kraju powinien odprowadzac na bezdomne zwierzeta (w gminach miiastach)stala kwote pieniedzy np.1 zl na miesiac,to dla nas szarych ludzikow ta zlotowka nie ratuje ,ale w przeliczeni sa to duze sumy ktore moglby pomoc tysiacom biednych psow przebywajacych w schroniskach.
-
[quote name='docha']opowieść Jamora jak zwykle przywołuje uśmiech na twarzy ;) z tego wynika, że Sami potrzebuje swego ludzia przewodnika i kolegę do zabawy, ogród do wybiegania. Nie chce bawić się w aporty i mamłać zabawki, to taki ma charakter, na pewno nie będzie psem sportowym. Wiecie co zdarzają się takie cuda na tym forum ( i to coraz częściej), że dwa psiaki trafiają do domu z ogrodem i możliwością mieszkania tam gdzie same zachcą, tj. albo w domu albo w budzie na zewnątrz. Myślę, że Sami nawet źle by się czuł w pomieszczeniach domowych. Niepokojące jest jednak jego wyładowywanie gniewu na budzie.[/QUOTE] Pies rozbiera bude bo sie nudzi.On potrzebuje zajecia .Tylko zmeczony pies jest grzecznym psem.Samsung nadawal by sie do policji ,do psich sportow,do biegania przy rowerze Dla baci co dzierga skarpety ,lub ludzi co caly dzien siedza przy telewizorze i malych dzieci to nie,ale sa ludzie sportowi ,co biegaja ,jezdza rowerami.Tylko ogrod ,czy kojec i buda to by pies zglupial dokumentnie.Wazne jest zeby przyszli opiekunowie (chociaz jeden z nich nie pracowal i dawal zajecie)Czy tacy sa ?
-
[quote name='pa-ttti']Ja również jestem absolutnie przeciwna obowiązkowi prowadzenia działalności gospodarczej przez hodowców. 800zł/miesiąc to ogromny wydatek, a zyski z hodowli są często niewielkie, o ile nie zerowe czy minusowe wręcz. Podatek od szczenięcia przecież jest- jest to obowiązek kupującego, aby go opłacić. Jeśli wszedłby ZUS, wydaje mi się że przetrwałyby tylko wielkie hodowle, albo właśnie te kryjące co cieczkę, bo im by się jakoś opłacało. Hodowle w których jest kilka psów nie przetrwałyby, bo często koszty poniesione na hodowlę przewyższają lub w niewielkim stopniu są przewyższane przez zyski. i wiem co mówię bo sama jestem hodowcą.[/QUOTE] a ja glupia myslalm ze sie hoduje ,nie z powodu duzego zysku? Moim zdaniem kazdy czy to hodowca czy inny posiadcz psa powinien placic podatek za psa ,czy to pies wiejski czy miejski.Oplaty powinny byc zwiekszone proporcjonalnie od ilosci psow. Ulgi powinny byc dla rencistow i emerytow.Nie moge pojac dlaczego " buraki "nie placa za swe lancuchowe psy?czy one naleza do inwentarza? Pies czy kot powinien byc uznany za czlonka rodziny ,towarzsza czlowieka ,a nie jako zwierze gospodarskie ,zwolnione z oplat. Za podatki miasto .gmina moglaby zadbac lepiej o miejscowe schroniska.Widac ,ze nie potrzebuja pieniedzy. Powyzej trzech psow powinno uznac sie jako hodowle (o ile sie je plodzi)i rejestrowac w urzedzie wet danego powiatu i gminy.W tym przypadku jezeli ktos zarabia na psach powinien odprowadzac podatek,ciagany przez Urzas Skarbowy,czy to hodowla jest zarestrowana w komicznym ZK ,lub hodowla pseudo .Czyli kazda hodowle nalezy zglaszac do urzedu gminy ,do urzedu wet celem kontroli warunkow psow i do urzedu skarbowego.Osoby przetrzymujace psa jako DT i organizacje powinny zdac egzamin u wet powiatowego,ze moga posiadac psy tzn znaja sie na psach ,maja odpowiednie warunki domowe,prowadza bilans przychodow i rozchodow.Pseudohodowcy ,powinni byc pod scisla kontrola i miec co roku kontrole finansowa przychodow i rozchodow.Powinna byc ustalona kwota max pieniedzy wolna od podatku na rok za sprzedane szczeniaki.
-
[quote name='turystka milena'][quote name='Issa']właśnie skąd? A stąd, że to według obowiązującemu prawu należyty podatek. Hodowla, która ma psa reproduktora ,sukę hodowlaną, płaci podatek .[/QUO Jaka jest wysokość tych opłat - podatku?[/QUOTE] A co z tymi nieszczesnymi szczeniakami?Czy one tez hodowcy kosztuja?
-
A czy placa wsiowi za swoje psy?Bo do tej pory gospodarze nie placicli podatkow.te biedne umeczone psy zyjac na chlebie i wodzie czesto rodzily co cieczke szczeniaki.Czy gospodarze placa podatki za kazdego psa w budzie?kto to kontroluje i oplat przestrzaga?
-
Czy kazda osoba rejestrujaca swoje psy bedzie oplacala podatek , dotyczy psow z rodowodem czy bez? Czy te zwiazki zglaszaja hodowcow do Urzedu Skarbowego? uwazam ze tylko podatki tylko podatki ogranicza populacje zwierzat w Polsce i automatycznie zmniejszy sie ilosc splodzonych biednych psow.Hodowcy, aszczegolnie pseuduchy powinni wtedy sie zastanowic nim pokryja swoja suczke w cieczce. czy to miasto czy wies ,kazdy powinien za psy placic ,a przede wszystkim ci co plodza na morgi zwierzeta.
-
Co z istnenia Komisji maja psy pozytecznego?
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
xxxx52 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ta pani co juz ma pieska o ile jest kochany ,posiadajaca domek z ogrodem i mieszkajaca sama?,bylaby mysle bardziej wskazana. Nie wiem dlaczego ale ci ludzi ze zdjec no nie wiem? na moj nos nie sa dla Meggi,moze sie myle ,ale mam takie przeczucie i nosa. -
[quote name='Laura_112']Na takie targowiska to chyba tylko z policja . Ciekawe czy oni maja zamiar takie targowiska monitorowac ;>? jak sadzicie ?[/QUOTE] ale ponoc od 01.01 2012 jest zakazane sprzedawanie psow i kotow?to moze napisac do urzedow przygranicznych miast i przeslac im ustawe o Noweilzacji faxem
-
[quote name='Joan od Wolanda']Ja też jestem tego zdania i niejednokrotnie je wypowiadałam tu, na wątkach dotyczących kastracji. Jest jednak bardzo silne lobby prokastracyjne, które zadbało o to, żeby nie uświadamiać ludzi, jakie to ma konsekwencje zdrowotne. Niestety, na akcje powszechnej kastracji "załapują się" młodzi ludzie, w dobrej wierze, którzy jakoś niedowidzą, że ta akcja nie dociera tam, gdzie powinna, czyli głównie do środowiska wiejskiego. Właściciel jednego psa, może go bez problemu dopilnować. Ja mam cztery psy różnej rasy i różnej płci, najstarsza suka ma 14 lat i jakoś nic się u mnie jeszcze nie rozmnożyło.[/QUOTE] skad wiesz ze na wsie kastracje nie docieraja wejdz na watek MOPSIK Nie rozmnozylo sie ,to gdzie psy trzymasz ?Mam nadzieje ,ze nie w kojcach oi w budach?
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
xxxx52 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
czy suczka zjada swoje posilki? Wazne jest zeby opiekunowie dali szanse psu na przezwyciezenie stresu.jezeli nie maja doswiadczenia z psami i nie maja cierpliwosci ,tylko reaguja nieprawidlowo,negatywnie na zestreowanego psa ,to lepiej dziewczyne zabrac spowrotem .zaznaczam ,ze przydalaby sie kontrola i dokladne przyjzenie sie jak zachowuje sie pies i opiekunowie.? jezeli zachowuja sie opiekunowie oprawidlowo ,i pies czyni postepy to nalezy min 2 tygodnie poczekac Wazne jest odpowiedz na pytania zwiazane z moczeniem sie psa,strachem przed opiekunem,lek wychodzenia na dwor. Nie bylam nie widzialam ,ale Ula moglaby cos nie cos wyjasnic. ps sama nie wiem czy ta rodziny jest odpowiednia? Czy ta rodzina promienuje spokojem ,czy drzwi sa ciagle otwarte przed odwiedzajacymi? -
Przed chwila ogladalam w telewizji ZDF program przedstwiajacy targowiska przygraniczne,na ktorych sprzedawano ponoc z papierami wszystkie rasy psow .Widzalam w skrzynkach chihuahua,miniaturki szpicow,westi iitd.Ilosc psow do sprzedazy sie zwiekszyla.psy sprzedaja po 100euro. Moze tymi targowiskami sie ktos zajmie?
-
[quote name='mala_czarna']Nie, to nie o to chodzi. Człowiek docenia to, za co zapłacił sporą sumę pieniędzy. I to dotyczy psów z rodowodem. Kundelka można adoptować za darmo, za przysłowiową złotówkę, bądź też wspomóc schronisko datkiem. Taki kundelek kiedy się "zepsuje", znudzi, jest tylko problemem, w który trzeba zainwestować, a po co płacić za coś, co dostało się za darmo? Poza tym wystarczy naprawdę przejechać się do jakiegoś pobliskiego schronu, i porównać ilość psów z papierami w stosunku do tych zwykłych kundelków.[/QUOTE] Dlatego uwazam ,ze psy schroniskowe zdrowe,zaszczepione wykastrowane powinny kosztowac ,(min zwrot kosztow ),nic za zlotowke z przywozem do domu.
-
[quote name='pantolini']Może Ty się weź za dokształcanie bo to Ty piszesz bzdury kastracja to dobra dla leni i nieodpowiedzialnych.W Szwecji nikt psów nie kastruje chyba,że właśnie bo to ratunek przed śmierciom.W Szwecji prawie w ogóle nie ma bezdomnych psów.[/QUOTE] W Szwecji nie ma bezdomnych psow ,bo sa za drogie w nabyciu ,nie ma schronisk i po bardzo krotkim czasie psy sa usypiane jak wlasciciel sie po paru tygodniach nie znajdzie.To jest horor.
-
[quote name='pantolini']Sory ale nie rozumiem jak samca mam wykastrować przed pierwszą cieczką[/QUOTE] nie lap nie za slowa ,logiczne ,ze o suczki chodzi.kastrujemy suczki i psy
-
[quote name='Tascha']wiesz, to nie jest takie łatwe,proste i przyjemne... wczesna kastracja bądz sterylizacja, wiąze się niestety z duzymi zmianami hormonalnymi a potem zupełnie innym rozwojem danego osobnika; najnowsze badania naukowe wykazałay, iz zwierzeta kastrowane/sterylizowane przed 6 rokiem zycia(!!!) zyja o wiele krócej poza tym kwestie zdrowotne- jeszcze kastracja samca jest w miare prostym zabiegiem, natomiast sterylizacja suczki jest zabiegiem bardzo powaznym ,który moze nieśc za soba wile konsekwencji i powikłań Nie wszystko jest czarne lub białe...[/QUOTE] ach co ty powiesz moje psy wszystkie jak jeden sa kastrowane , jamnik zyl 18 lat ,suczka 15 lat (niestety zginela podczas wypadku)ale byla zdrowa mimo ,ze nie miala zebow i zle widziala,owczarek ma sie na dlugie zycie ,a ma 13 lat Wszystkim po kastracji nic sie nie przydazylo,ale nie mialy ciazy urojonej ,zadne nie umarlo na raka,i nie odczulam zeby negatywnie kastracja wplynela na psychike psa. Wazne jest wg.opini wet zeby wykastrowac juz po pierwszej cieczce ,albo przed pierwsza cieczka oczywiscie suczki, a samce kastrujemy kiedy sa plciowo dojrzale Co do kastracji suczek ,zabieg ten w wykonaniu dobrego wet jest bezpiecznym zabiegeim.Piesek ma 2 cm blizne,moje po godzinie juz wstaja i chodza-chwiejac sie na nozkach-wieczorem jest juz okey ,nie trzeba im zakladac kolnieza,nie liza rany.maja narkoze na bazie morfiny,maja dobrze przebadane serce,i dokladnie sa wazone. Kastracje musza tylko dobrzy wet przeprowadzac ,gdyz pies w rekach partaczy moze sie nie wybudzic,moze po kastracji miec cieczke,dostac zakazanie,lub zaczac sie moczyc.Partaczy nalezy omijac duzym lukiem Dobry wet zadecyduje po przebadaniu psa jaki rodzaj narkozy zastosowac i jaka silna ma byc dawka.
-
oczywiscie hodowcy mogliby sie reklamowac w mediach,ale oczywiscie tylko ci co maja nic do ukrycia albo w programach o zwierzetach pokazac w jednym z dzialow ,prawidlowa hodowle i przeprowadzanie prawidlowej adopcji
-
Uwazam ,ze dobrze by bylo pokazac w mediach jako wzor dobre hodowle ,prawidlowo dzialajace,a nie tylko zdjecia pieskskow z kokardakmi na poduszeczkach ,czy dywanach ,ktore pozniej sa wrzucane jak smiec do piwnicy lunb zamykane w kojacach budzie lub trzymane jak kury nioski w klateczkach 30/40cm . Zachecac przyszlych opiekunow ,ze sie " kupuje "-przyszlych czlonkow rodziny nie biorac litosc pod uwage ,ale prawidlowosc i stan hodowli.
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
xxxx52 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='jola_li']Mam nadzieję, że nie jest spuszczana ze smyczy na spacerze - z tego zdania to nie wynika, ale wolę się upewnić. Biedna psinka... Może pomóc jej jakimiś łagodnymi kropelkami uspokajającymi?...[/QUOTE] jezeli pies ma depresje to po co mu podawac sr.uspakajajace Z opisu nie wynika ,ze musialby brac srodki na uspokojenie. -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
xxxx52 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='jola_li']Mam nadzieję, że nie jest spuszczana ze smyczy na spacerze - z tego zdania to nie wynika, ale wolę się upewnić. Biedna psinka... Może pomóc jej jakimiś łagodnymi kropelkami uspokajającymi?...[/QUOTE] Kropelki uspakajajce? jakie masz na mysli? Sa ziolowe globulki ,ale nie podawac chemi. jezeli nie bala sie mezczyzn tzn.cos musialo zaistniec ,w tym domu ,ze pies sie wystraszyl.Poniewaz czworonogi maja wspaniala pamiec stad teraz moga byc problemy w kontaktach pies -mezczyzna.Teraz to meska strona rodziny powinna wychodzic na spacery tzn wychodzi wpierw kobieta i w polowie drogi przekazuje smycz mezczyznie.mezczyzna powinien podawac pokarm jak i smakolyki ale nic na sile.bez glaskania .Wszystkie czynnosci powinny byc wykonywane na poziomie psa,nie na stojaco,gdyz ja bym sie tez bala patrzac na twarze meskiej strony rodziny,a co dopiero pies. Moze zaprosic do domu sasiadke z psem,albo razem z innymi psami chodzic na spacery Peggi nie powinna byc zwalniana z linki ,dobra jest linka 25 m.Co bedzie jak sie przestraszy? Z tym posiusianiem tzn jak czesto to robi ,i czy czyni tez na dworze? Czy krew jest w moczu?jezeli nie ma i nie ma zapalenia pecherza,mozna wnioskowac ,poniewaz byla mala dominanka w stosunku do Meggi to chce teraz oznaczyc swoj rewir.Ale jest duzo pytan i watpliwosci. wazne jest tez ile godzin pies pozostaje sam w domu,i ile razy na dzien wychodzi na spacery?Gdyz wczesniej bylo tak ,ze drzwi sie otwieralo i psy byly na dworze .Nie wiem ,czy np.o godzinoe 8,13,20 Ula wychodzila na spacery -
moze tak by uswiadomic przyszlych kupujacych szczeniaki w mediach ,jak powinna wygladac prawidlowa hodowla psow . W jakim wieku powinien byc szczeniak i co powinien posiadac opuszczajac hodowle(np.ksiazeczke szczepien ,itd) Jakie informacje powinien przekazac hodowca , o hodowli i rodzicach szczeniaka kupujacemu.No i oczywiscie hodowla powinna byc do wgladu przez przyszlych opiekunow psa. Nie jestem i nie bylam hodowca(moje rodowodowe z metrykami pieski sa kastrowane)ale slyszalam ze dobra hodowla to tylka ta, co zajmuje sie jedna rasa i ma nie wiecej jak 3 suczki hodowlane tej jedej rasy.
-
[quote name='turystka milena']Byłam dzisiaj na giełdzie samochodowej. Zawsze w niedzielę kwitł tu handel zwierzaczkami. Zagadnęłam pana, który na szybie samochodu reklamował ( westy, yorki, pudle i chihuahua ) jak teraz widzi handle swoimi pupilami. Nie był zmartwiony. Powiedział, że do czasu powstania nowych związków sobie poradzi. Później zapisze się, wyrobi wszystkim rodowody, a jego majątek pokaźnie wzrośnie z dnia na dzień. Pochwalił się , że ma 60 suczek. Nie znam cen piesków tych ras, ale miniaturowe zawsze były drogie. Pewnie ma rację.[/QUOTE] moze bys zorganizowala adres tego handlarza ,celem kontroli tych biednych 60 psow?
-
[quote name='zwiazek2012']Czyli według ciebie wyhodowanie psa w ,,Pseudo ' jak wy to nazywacie nic nie kosztuje? Ciekawe a może tam psy nic nie jedzą nie są szczepione i odrobaczone ? A może twoje przekonanie bierze się stąd że tak właśnie postępujecie w schronach które sa obozami koncentracyjnymi a wy kochani obrońcy ic praw jesteście ich KAPPO?[/QUOTE] schroniska sa przepelnione dzieki pseudo i ich metodami rozmnazania zwierzat byle gdzie byle jak ,suczke pokrywa sie tak dlugo jak dlugo oddycha.