Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. tych "opiekunow"wsadzilabym do tej beczki!:mad::mad::mad::angryy::angryy::angryy:
  2. Erica-to do czego sie doczepiasz to sa tylko lapalie,sama nic nowego nie wnioslas do watku.
  3. [quote name='gryf80']z doświadczeń własnych ;)[/QUOTE] Achaaaaaaaaaaaa
  4. Panie Jurku czy Pan jest wspolpracownikiem TOZ?Jak dlugo Pan byl czy jest w TOZ? Ciekawe jak sie widzi z punktu prawnego prawa reke P.K,P.Dorote?
  5. to wlasnie wspaniale , ze mialoby byc wybudowane male schronisko dla 50 psow.Male schroniska powinny bardzo czesto powstawac,a nie olbrzymie kolchozy jako komunistyczna utopijna idea.
  6. [quote name='gryf80']akurat nie ma ograniczeń wiekowych do podawania oleju roślinnego[/QUOTE] skad te informacje ?
  7. [quote name='Jakub1230']Mam 2 miesiecznego owczarka niemieckiego i nie wiem czym ja karmic. Pomocy!!!:shake:[/QUOTE] mam zapytanie ile masz lat?Czy piesek bedzie mieszkal z Toba w domu czy na dworze? czy przed kupieniem psa zaopatrzylas sie w odpowiednia lekture o wyzywieniu i wychowaniu owczarkow niem? To co moge jeszcze poradzic to ,ze dobra karma jest josera lub happy dog dla szczeniakow duzych ras.Mozna podawac dodatkowo wapno ,albo serek bialy grubozirnisty.takie psiaki lubia chrupac to mozsz przyzwyczaic do podania kawlka marchwi ,ktora pies nie trawi ale napewno nie zaszkodzi. A tak czy odrobaczyles psa i ile razy i czy zaszczepiles swego szczeniaka i p/jakim chorobom.
  8. [quote name='ladySwallow']A co chcesz jeszcze podawać? Co masz na myśli? Dla takiego malucha odpowiednio zbilansowana karma + np. łyżka oleju dziennie (bądź siemienia lnianego), ew. gryzak typu ucho królicze białe, suszone.[/QUOTE] 8 tygodniowemu szczeniakowi podawac olej,to nowosc? Moja wet zaleca podawanie lyzki oleju 1x dziennie na ladna siersc od roku psa.
  9. batow mu nie oszczedzono. Potrzebuje czasu . Nalezy z tym pieskiem popracowac i musi zdobyc zaufanie do ludzi.jak chodzi na lince ,czy zna inne dzwieki?Czy nie musi na spacerach nosic podwojnego zabezpieczenia?Wg mnie do adopcji sie w takim stanie nie nadaje.
  10. ile cm ma do grzbietu?i ile ma ca.lat? w jaki sposob okazuje ,ze sie boi czlowieka(kobietý czy mezczyzny)? ach widze ze rita60 zglosila sie blyskawicznie na watku
  11. Moje psy maja szelk itego typu ,ze sa :jedna czesc zamocowana wkolo szyi i jest zapiecie ,mozna regolowac w zaleznosci grubosci szyi,i polaczona ta czesc jest pod brzuchem i na karku paskami tez do regulacji z czescia wkolo brzucha i tez jest zapiecie i do regulacji.mimi wszystko mialam pieska co dostal szoku ,gdyz nie znau aut i wysunal sie z tej obrozki.dlatego zakladam i szelki i obrozke trzymajac 2 linki do czasu kiedy pies sie pozna z dzwiekami aut,halasem miasta chodzac ze mna chodnikami ,wchodzac ze mna do sklepu ,czy podczas spotkania z innymi psami itd.Najgorszymi szelkami sa te co wkalda sie glowe i zapiecie jest na karku ,bez paska laczacego czescie od glowy z czescia pod brzuchem.Powinny byc 4 elementy do regulacji. Sa jeszcze szeliki dla trudnych psow posiadajace 4 elementy z tym ze ze na czesci wokol brzucha jest umocowana linka.osoba prowadzaca psa ma psa w szelkach ale ma 2 linki w rece.Ach jest duzo innych pomocniczych obrozek do cwiczen od zaciskowych poczynajac.
  12. Ulka -ze szelkow psy sie szybciej uwalniaja niz z mocniej naciagnietej obrozki.zaczipowane psy moga byc ,ale czy jest oglnopolska baza danych? identyfikatory to kazdy pies idacy do adopcji powinien miec i adres napisany od wew.stronie obrozki. peggi powinna miec nie tylko podczas spacerow w zaludnionym terenie zalozona obrozke i linke ,ale i szeleki i linke.Czyli 2 linki ,bo jak sie wysunie z jednego zabezpieczenia zostanie jej drugie i mozna psa chwycic.Parciana linke do cwiczen -sa 20m i 25 m, mozna kupic w sklepie sprzedajacym akcesoria i karme dla zwierzat.Wiesz gdyby kazdy co przeprowadza adopcje by dobrze doradzil ,a ten co adoptuje psa by pomyslal i przewidzial , jak moze sie pies w stressowych sytuacjach zachowac, nie bylo by tyle ucieczek psow i ciaglych poszukiwan.Fajnie ,ze Ty pouczasz ludzi ,gdyz nie kazdy adoptujacy wie co i jak.
  13. napiszcie do rita60 w sprawie pieska-terriera
  14. niech ci Panstwo z Laz kupia 25 metrowa linke i z psem cwicza na bazie smakolykow przychodzenie do nogi na polecnie "przyjdz"
  15. margaret -sama teraz widzisz jak ciezko jest dobrze adoptowac psa. jezeli przy Meggi tyle jest problemow to co bedzie ze strachliwa ,nieufna Peggi? Wierze ,ze jednej i drugiej pannie sie poszczesci.I tak mialy szczescie ,ze wyszly z tego wiezienia schroniskowego ,ze nie musza spedzic w budach nastepnych strasznych mrozow.
  16. Mam nadzieje ze juz w swoim zyciu te biedne psy nie beda widzialy lancuchow.:shake:te psy wsiowe snia mnie sie juz po nocach :-(.jak pomysle czy przezyja te bardzo niskie minusowe tepmperatury:-(.Czy gospodarze zadbaja o wypelnienie bud sloma?czy wezma pod dach psy ,ktore nie maja podszerstka?boje sie pomyslec jak maja teraz psy schroniskowe.:-(
  17. przy tych mrozach akcja powinna brzemiec ",pelna miska i pelna buda slomy"
  18. na czas wlaczenia zmywarki wychodzcie na spacer,zrobi psu i wam spacerek 1,5 godzinny bardzo dobrze.Nie podawac zadnej chemi do lykania. Zmywarke mozna wlaczyc drzwi zamknac od kuchni i umiescic psa w pokoju i wlaczyc radio.Nie pocieszac psa gdy probuje sie bac podczas burzy ,czy sylwestrowych halasow.
  19. [quote name='Naklejka']dom... Kaukaza z mieszkania moja mama czasem spotyka, nie wygląda na nieszczęśliwego... Mój też lubi siedzieć w domu i czasem nawet na dwór nie ma ochoty wyjść....[/QUOTE] a jak wyglada szczesliwy i nieszczesliwy pies.kaukaz ,bernardyn z ta pokrawa wlasow w betonach? to po co daja na dogomani tylko do bud?Mysle ,ze im jest za goraco, a jak to jest z tym charakterkiem typowym dla kaukazow?Czy maja jeden pokoj do swojej dyspozycji? Ps wycofuje sie z tej dyskusji gdyz ,widze ...............Brak slow biedne te border colli, ,kaukazow psy polarnych co chodza tylko na lince po osiedlach pozdrawiam
  20. [quote name='gryf80']ja tez uważam,że do miasta pasuje prawie każdy(może co prawda nie kaukaz i tego typu),co więcej także uważam że nie zawsze [pies mieszkający na wsi ma dużo ruchu-przeważnie śpi,bo po co ma biegac bez sensu,a właściciel uważa"no przecież jest tyle na dworze to się wybiega sam".czasem właśnie te miejskie psy maja lepiej. dlatego dobór rasy powinien być adekwatny do możliwości ludzika[/QUOTE] ja wlasnie mieszkam na wsi ,i nie wolno zeby u nas na wsi psy tak sobie biegaly.psy moich wiejskich sasiadow ,a z regoly sa duzych ras ,chodza do psiich szkol,a i tylko na spacery 3 razy dziennie.
  21. [quote name='Sybel']Ja tam znam dwa psy, które mieszkają w domu z ogrodem - i się męczą. Gdyby trafiły do pasjonatów w bloku, miały by szanse na ruch i zabawę. Trafiły za to do właścicieli lokalnego sklepiku całodobowego i ilekroć przejeżdżam koło ich domu, one są na terenie. Jeden to potwornie spasiony malamut, ma spokojnie 15 kg nadwagi, może więcej. Drugi to chyba border, lata w kółko pod płotem i wygląda na sfrustrowanego. Nie wiem, co ma metraż do psa. Raczej liczy się świadomość opiekuna, jego znajomość potrzeb psa i umiejętność wyjścia im naprzeciw.[/QUOTE] posiadanie ogrodu nie zalatwia sprawy,sama adoptowalam pieska Flat retriva,nie do domu z ogrodem gdyz tam by czesciej tylko przebywal ,a do rodziny z duzym mieszaknie na peryferiach miasta ,gdzie dziecko 17 letnie chodzilo dz psem na pdo psiej szkoly i bral udzial w psich sportach .Rodzina bardzo sportowa.sama odebralam psa sznaucera sredniegio co byl tylko w ogodzie ,a doniesli mnie ,ze na spacery nie chodzil.Tak wiec posiadanie ogrodu o niczym nie swiadczy.ja tez mialam jamnika ,a mieszkalam w bloku. Zgadzam sie polowicznie ,ale moze znajdzie sie z tych odpowiedzialnych opiekunow 1 na 100 osob, co spelnaiaja te W/W warunki. Uwzam, ze sa rasy psow co wymagania maja specyficzne i nie nadaja sie do blokow, nie zaleznie ile metrow kwadratowych ma mieszkanie i pietro. Najwieksza glupota sa mody psow ,ktore nakrecaja ineres hodowcow ,a z dobrem zwierzat nie ma nic wspiolnego Reklama to ostatni kretynizm ,gdyz reklamuja nie tylko w mediach gazetach przedmioty ,ale zywe istoty.Moda na psy polarne to jedna z tych chorych reklam i nakrecania ,opowiadania glupot ludziom.Dlatego w schroniskach jest masa tych psow,Coraz czesciej zajmuja miejsce labtradory,sznaucery ,a o owczarkach niem to juz nie mowie i psach tzw.niebezpiecznych.Border colli to na 100% nie nadaje sie do blokow ,ani do domkow z ogrodkami w miastach.U wielu osob wyglad jest ta mucholapka do ktorej wabia sie ludzie szczegolnie mlodzi niedoswiadczeni.Potem jest rozpaczliwe wolanie o pomoc no i w efekcie wkladaja psy do klatek ,na czas nieobecnosci opiekunow.To jest adekwatne zycie dla psow.wg.mnie zdecydowanie nie. Dam.przyklad.Kiedy moj syn mial 16 ublagal babcie zeby kupila owczarka niem.(ja z mezem bylismy na nie)babcia kupila wnukowi psa,a po 3 miesiacach syn stwierdzil ,ze ma duzo nauki,nie ma czasu psu duzo czasu poswiecic. Babcia zabrala psa do siebie ,bo pies sie u syna nudzil i stal sie wew.architektem.Na cale szczescie, bo wlasnie babcia mimo ze miala duzy ogrod przez 5 lat chodzila w kazda sobote i niedziele do psiej szkoly. to jest moje zdanie.dlatego wpierw jak moi znajomi chca kupic psa wysylam po lekture ksiazkowa.
  22. Nie porownaj akity do pudla ,bo to noc do dnia motyleqq-no to prosze przekaz jak twoj plan pracy z psem wyglada-boder colli?
  23. czy byli kandydaci na adopcje?
  24. [quote name='Unbelievable']a dla jakich psów to jest miejsce? oprócz ozdóbek[/QUOTE] wiesz mozesz i lwa miec w mieszkaniu . Nalezy jednak przed zakupem psa nie sluchac hodowcy reklam np.jak czesto hodowcy mowia ,ze np.labrador jest rodzinnym pies ,bo jest reklama zeby psa sprzedac,ale wpierw poczytac dokladnie o tej rasie ,czy odpowiada charakter do przyszlego opiekuna i do warunkow mieszkaniowych i otoczenia.to, ze pies jest modny ,ze sie podoba to za malo ,zeby psa posiadac.Psu nalezy zapewnic warunki jakie sa odpowiednie do jego charakteru i jego potrzeb.
×
×
  • Create New...