Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. Psie W-Ciebie nie mozna brac na powaznie ,dlatego zostawie bez komentrza co piszesz . Dla mnie nie jestes postrachem na dogomani.Wysmiewanie itd to tylko twoja specjalnosc.To mnie zalatuje molina ,ktora dlugo wietrzylam i sie wyzbylam. Zycze lepszego chumoru i zdrowia.:lol:
  2. ulka33-"ten sie smieje ,co sie smieje ostatni"
  3. [quote name='Lilek']Ależ jak to komu? A przeczytajże, skarbeńku jeden z drugim, swoje pościki urocze, swoją jazdę bez trzymanki. Przecież to kochane obrończynie DNH udowadniały tutaj, na tym wątku, że mieleckie schronisko to umieralnia, potworne miejsce, z którego psy nie mają szansy na adopcję. Przecież to wy, panie troskliwe, zamartwiałyście się, jak pieski przeżyją zimę w budach wiatrem podszytych.Przecież to wy nazywałyście Mielec więzieniem i czym tam jeszcze.I to wy udowadaniałyście, że dlatego z Mielca trzeba wywozić pieski na te niemieckie kanapy, bo nikt w Polsce ich z pewnością nie będzie chciał.Teraz się użalacie i szukacie winnych? Wasza pokrętna logika zawiodła. Odebrałyście tym zwierzętom jedyne miejsce, które miały.Tak, wy, bo nikt z sygnatariuszy listu nie sugerował zamknięcia schroniska.Nie było takiej sugestii także w liście otwartym. I jeszcze jedno.Ja jako sygnatariusz listu chcę oświadczyć jasno i wyraźnie, że nie życzę sobie, aby jakieś damy posądzały mnie, iż nie wiem dokładnie, co podpisałam.Wiem, podpisałam świadomie, a taka insynuacja jestobraźliwa dla mnie i, nie wątpię, że dla innych sygnatariuszy listu także.[/QUOTE] To co ,ze umieralnia?to sie zamyka schroniska? CPrawie kazde schronisko w Polsce to jest umieralnia ,i co sie je zamyka?zamykac to mozna na okreslony czas celem remontow ,unowoczesnien ,albo likwiduje sie i przenosi sie psy do nowego schroniska. Niestety zaistniala moda na zamykanie schronisk.wladze chca pozbyc sie kloptu zwiazanego z psami i nie chca przeznaczac funduszy na modernizacje schronisk ,albo budowe ,ale te urzedasy nie mysla, co stanie sie z tymi psami schroniskowami i bezdomnymi . Jezeli to schronisko jest tylko zamkniete ,a nie zlikwidowane to jest wszystko okey.nalezy dowiedziec sie co wladze zamierzaja?
  4. [quote name='Pies Wolny'][quote name='Em_'][quote name='Kaja i Aza']sosnowieckie schronisko Nie udzieliłem Ci prawa do szastania wg Twoich upodobań moimi słowami, naruszasz moje prawa osobiste - przypomina ci to coś ? Jeśli cytujesz ten wpis to żądam żebyś zacytowała cały oraz ten na który odpowiadałem, w którym zrobiono mnie 'weteryniarzem' mordującym psy. Co jest ? rzeczywistość znowu skrzeczy czy boli ? co zapomniałaś o swoich apelach ws 'Twoich' ulubionych schronisk w Polsce. Ty także nic w tych sprawach nie zrobiłaś - NIC. Motto na cały problem - "zabrać pieski do Niemiec" Masz co chciałaś.[/QUOTE] ja podpisalam sie pod tym ,zeby zamknac schronisko?jestem wrogiem zamykania schronisk.jestem zwolenniczka unowoczesniania ,remontowania,budowania malych schronisk do 100 psow, Jezeli mialoby sie pomoc uratowac zwierzeta i znalazlabym dla nich miejsce zagranica ,to bym wszystkie wywiozla,zeby tylko im zycie uratowac ,bo ci to tak krzycza to tylko umieja krzyczec.W Polsce gdzie mozna psy umiescic?gdzie,jak tylko zamykaja schroniska ,a po 01.01 beda je zabijac ,gdyz stana sie niebezpieczne dla otoczenia.No no .ale ida czasy dla zwierzat ,staje sie powoli paradis ,ale w psim niebie. co niektorzy beda zachwyceni bo zakopany pies w Polsce nie wyjedzie w boksie nawet do Niemiec. Jestem ogromnie wdzieczna DNH ,ze chociaz kilkudziesieciu polskim psom uratowali zycie.Oby jeszcze przyjechali
  5. co za obrzydliwi ludzie,pomozcie szybko poszukac im DT bo w schronisku poumieraja,nie ma przeciez szczeniakarni
  6. basia -dlaczego zamkneli schronisko? kto przylozyl sie do tego zamkniecia?Ile pozostalo psow? Pies w-ty juz lepiej nic nie pisz ,bo twoje rady ..ach brak slow! basia ,oby sie DNH nie obrazily tymi oskarzeniami ze strony paru krzykaczy na tym watku.Moze znowu pomoga ,bo co stanie z psami pozostawionymi w tym schronisku?
  7. [quote name='Basia1968']i macie to co chcieliście sygnotariusze - zamykają nam schron - jedyny schron w naszym rejonie - BRAWO!!! cieszcie sie i skaczcie - tylko, ze tam są psy, do których nikt już nie zagląda i nie zaglądnie. Nadto w naszym rejonie jest coraz więcej bezdomnych - ZAMIAST ZADBAC O POPRAWĘ WARUNKÓW W SCHRONIE - GDY BYŁA [PETYCJA W CZERWCU ROZSYŁANA, TO ROZPIERNICZYLIŚCIE WSZYSTKO[/QUOTE] jak mozna zamykac schronisko bez dania alternatywnego miejsca ,zeby psy mozna umiescic.To skandal jakie to jest schronisko.gdzie sa te ci krzykacze co popierali je zamknac? Zamyknie schroniska ma cel ,podczas wykonywania ulepszen ,remontow,bez przyjmowania psow,ale likwidowac to tylko moga czynic ludzie bez mozgow nienawidzacy wszystko co zyje. Do kogo mozna jeszcze ztelefonowac pisac ? Co stanie sie z tymi psami? mam pomysl ,nich ci,co przylozyli sie do zamkniecia schroniska ,zabiora teraz do siebie do domow te biedne bezdomne istoty,albo porosic jakas zagraniczna organizacje moze pomoglaby w adopcjach?
  8. [quote name='Em_']Co do tego nie mam najmniejszej watpliwosci, ze nie o dobro psow tu chodzi. Tu chodzi o misje zupelnie inna niz walka o to, by psy nie cierpialy.[/QUOTE] Wiesz im chodzi o kase i i odwrocenia uwagi od tragicznej sytuacji zwierzat na swoich podworkach .Najlepiej to stukac w klawisze i bluznic niz cos czynic ,zeby zwierzetom sie na miejscu polepszylo.To sa specjalne manewry odwrocenia uwagi od kaszmaru w schroniskach.przeciez tym ludziom nie chodzi o pomoc,oni NIE POMOGA I NIE POMAGAJA oni sa tylko mocni w gebie" dzialaja na zasadzie "psychozy tlumu"Oni sa do dyrygowania i nakazywania,do wykonywania linczow i osadzania i stwierdzaja ,ze "ten kto nie jest z nami jest przeciwko nam"
  9. [quote name='aisaK']Czytałaś cały wątek? Czytałas o mnie? O DNH? O SOS dla zwierzat? o amikat? To się nazywa zniesławienie, pomówienie, obmówienie, oszczerstwo... Nikt nic nie próbował sprawdzić, zobaczyć, udowodnić, obronić, być, rozmawiać, nie zauważyłaś tego? Każdy wpis, kończył się wyśmiewaniem, wypisywaniem bzdur, oszczerstw, wyśmiewaniu, obrażaniu.[/QUOTE] Podziwiam wasza cierpliwosc
  10. [quote name='aisaK']Czytałam, czytałam ;) A ty Zula131 to co? poplecznik psów i reszty? może my nożyczki a wy jak? noże? Nie, jednak lepiej piły do was pasuje. Wy macie prawo pisać, to my nie mamy? Skoro ktos nas oczernia to dlaczego nie odpisac na zarzuty? Tylko jakie zarzuty? O laboratoriach? O nie wiadomo czym? Do dnia dzisiejszego nic się nie wyjaśniło. A mogło jeszcze przed tym listem, jakby chęci były, ale nie było ani chęci ani działania tym bardziej. Pewnie, atak komputerowy przecież nie boli ;) I ruszać się za bardzo (oprócz palcem) nie trzeba. ;)[/QUOTE] od laboratoriow jest specjaliska leila 52-przeciez ona wyciagala psy z najwiekszego laboratorium niemieckiego ,ktore znajduje sie w Essen.no i co nie moze przekazac ,na tych watkach ,omija pytanie ktore zadalam ,a bylo nastepujace"czy pomiedzy tymi psami /mysle ze to byly beagle/ byly polskie psy ,zaczipowane ,i psy ktore sprzedala za 700 euro DNH????????????????(takie sa zarzuty w stosunku do DNH)
  11. [quote name='aisaK']W sumie fakt, bo prawda sama się obroni, a oszczerstwa tu wypisane powinny być głośno odszczekane. Krzywdzące wpisy, obrażanie ludzi, którzy taka ogromna pracę wykonują aby ratowac niewinne zwierzęta, bezinteresownie pomagac zwierzakom, kosztem własnych ambicji czy rodzin, mogą zobaczyć wszyscy. I zastanawiam się ile osób podpisujących się pod tym listem (nie jednym zresztą) zastanowiło się co podpisują i czy przeczytały stek bzdur tu wypisanych. Nikt tez prawdy nie dociekał, nikt nie próbował rozmów, wyjaśniających chociażby. Nie wiadomo czego oczekują? Ma DNH wkleić na dogo 555 omów, takie chyba żądania mają :lol: Mało z tego 555 domów ma przyjechać do Polski, najlepiej do Krakowa (Bo szanowne tyłki z Krakowa się nie ruszają) i przedstawić się osobiście, jak dadzą rady to najlepiej z dobytkiem, aby wszystkie osoby tu zainteresowane mogły zobaczyć, że takowe domy i dobytek tez posiadają. I jeszcze fajnie byłoby jakby takie osoby przyjechały i np: schronisko odbudowały, oczywiście na swój koszt, bo przecież Niemiec musi kajac się przed Polakiem i odkupić winy z przeszłości oraz obudzić duchy wojenne aby topory w ręcę wziąć i do działania marsz! A wolontariuszki mieleckie niech kajają się przed tłumem krakowianek, wijąc sie w bólach i myjąc swoje skrwawione krwią zwierząt ręcę (jeszcze krew świeża, , bo z 7.10). ;) Natomiast Simona Hammer -Lippert to powinna własnym majątkiem sie podzielic, bo zazdrośc i zawiść może zniszczyć jej stowrzyszenie i wszystko co do tej pory dla bezdomnych zwierząt zrobiła. Najlepiej, żeby podział był pomiędzy ulke33 i Leila52 a Baerbel, bo ich najbardziej myśl o jakimkolwiek handlu czy opłatach pobieranych oczy kolą.[/QUOTE] To ostatiie zdanie i uwage wyjelas mnie z ust.No tu tylko dziewczyny o kase sie toczy sprawa,chyba nie uwierzyliscie ze chodzi o dobro psow?
  12. [quote name='AgaG'] lilith robiąc ten przegląd wypowiedzi z wątku, dobrze pokazałaś jeden z wielu przykładów na zalew matactw i nonsensów ze strony pomagierów i rzeczników wywózek i własnie tego i ja oczekuję: "mniej słów, mniej głupstw". Gdy tak przejść się przez watek, to widać jedno: dla tych osób z pewnością nie dobro psów jest najważniejsze, lecz wspieranie układów, w których tkwią od dawna oraz oczernianie tych, którzy ośmielili się pokazać ich światek: złożony z tworzonych dla swojej wygody wmówień o niemieckim raju, upiększeń realnej rzeczywistości, która tu na ziemi jest jedyną, jaka istnieje. niestety innej nie ma. Tak dla przypomnienia (zwłaszcza ze względu na moją obawę o daleko posuniętą niezdolność do logicznego myślenia u "tłumaczy" i akwizytorów, albo "świadczących usługę transportową" do owego "raju"): prawda polega na zgodności sądów z rzeczywistością. Jaka jest rzeczywistość w Niemczech (oczywiście ujmowana od strony losów psów, bo to jest tematem tego wątku), to każdy łatwo może się dowiedzieć. Przepełnione schroniska, statystyki mówiące o masowym porzucaniu psów, powiększająca się liczba ludzi z marginesu itd. w ręce których trafiają; dziki handel, gdzie pies jest tylko towarem przerzucanym nie wiadomo gdzie, byle przyniósł dochód; do tego matactwa i buta pospolitych cwaniaków trudniących się handlem psami, wyłudzaniem pieniędzy z pomocą wzruszających opisów psów z Polski i na tyle bezczelnych, by nazywać siebie ich dobroczyńcami i wiele innych zjawisk. O tym wszystkim pisały tu zresztą osoby mieszkające w Niemczech, a tym też mówią statystyki, badania. Wiele można dowiedzieć się ponadto z niemieckich forów, mediów itd.. Oczywiście, dla najbardziej agresywnych pomagierow i rzeczników wywózek to, co spotyka psy w tym "raju" ważne nie jest, przecież w ogóle tego osobiście nie sprawdzają, nie wiedzą więc nic.. a więc niech też nie plotą o "prawdzie", bo żeby znać prawdę trzeba mieć kontakt z rzeczywistością, a nie z opowiastkami z trzeciej ręki. Przeciwnicy wywózek domagają się natomiast prawdy i to całej prawdy w imię dobra psów, dobra rozumianego tak jak stanowi o tym prawo oraz i wrażliwość i poczucie odpowiedzialności tych, którzy nie godzą się na masowe wywózki psów, mówią zdecydownie"nie"skrajnej nieodpowiedzialności polegajacej na braku jakiegokolwiek monitoringu, jakiejkolwiek bezpośredniej i NIEZAPOWIEDZIANEJ KONTROLI losu psów wyjeżdżajacych z Polski. Taki Mielec jest tu przykładowy, bo jak wszędzie podkreślamy, zjawisko ma charakter masowy i tym bardziej jest niepokojące.. [FONT=&amp] Każdy, komu nieobojętny jest los zwierząt musi zapytać, a co z tymi wszystkimi psami? Gdzie trafiły? Co się z nimi stało? Czy żyją? Zwykłe kundelki, często niemłode, a nawet niepełnosprawne. Przyjmować jako prawdę twierdzenie, że rzekomo „wszystkie znalazły domy” to naiwność. W Polsce domu dla kundelka ze schroniska szuka się bardzo długo i często nieskutecznie, co wiem dobrze jako wieloletni wolontariusz ratujący psy ze schronisk i z ulic Krakowa i nie tylko. Wiedzą to też inni wolontariusze, z którymi współpracuję. Oczywiście to, że chcemy znać prawdę jest dla niektórych jak widać bardzo niewygodne.. Niewygodne[/FONT] chociażby ze względu na rozliczne układy, ukladziki... Dlatego asiaK tak biadoli, jaka to rzekomo krzywda się stała wolontariuszkom z Mielca, które pomagały w wysyłkach jak również ukrywaniu tego faktu przed odpowiednimi instytucjami, w przemycie psów w istocie. Dla aisaK czy amikat największą kastarstrofą jest jak się zdaje naruszenie spokoju i samozadowolenia towarzystw wzajemnej adoracji.. Och nie mieści się to w ich glowach, jak tak mozna? Może fundacja SOS idzie w ślady DNH w takim razie i "świętego oburzenia" pani Simony? No cóż codziennie wymieniane maile pewnie i taki skutek przynoszą: kto z kim przestaje... No niestety aisaK i amikat muszą sie pogodzić z tym, że sygnatariusze listu przedkładają wartość prawdy i autentycznego, zabezpieczonego prawnie i potwierdzonego bezpośrednio dobra zwierząt ponad świat układzików, gdzie "ręka rękę myje"... a z czego te ręce się nawzajem myją, to naprawdę będzie wiadome ... Jakieś uwagi o sumieniu w wydaniu aisK są w tej sytuacji kompromitującą ją żenadą. A co do wolontariuszek z Mielca, z pewnością nikt z sygnatariuszy nie będzie współczuł tym, którzy psy traktowali jak numerki, które trzeba wyekspediować i to potajemnie, s pytania odnośnie psów mają zwyczaj zbywać bajkami o "niemieckim raju" i "wyższości niemieckiej kultury". Już ktoś tu na wątku pisał o tym, skoro tak by było z tym :"rajem", to skąd te przepełnione schroniska, tych 70 000 psów porzucanych w Niemczech tylko w okresie letnim. Po co w kolko macieju ciagle to samo powtarzasz ,czy myslisz ze masz do czynienia z osobami chorych na amnezje? Podaj wyniki rozprawy sadowej przeciw DNH i dowody na papierze i zdjecia to moze dotrze to do ludzi ,a nie bajczki dla nie -grzecznych dzieci. GDZIE TE DOWODY I WYNIK ROZPRAWY?
  13. [quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']Byloby dobrze rozgraniczyc te dwie sprawy adopcje zagraniczne docelowe gdzie wiadomo do kogo pies jedzie a hurtowe wywozenie psow na handel.Ja sama mam psa z Polski ktory byl przejechany przez samochod i bardzo ciezko poraniony.Pies mial bardzo slabe szanse ze bedzie chodzil i nikt w Polsce go nie chcial.Wolanie o pomoc dla tego psa znalazlam na niemieckim forum i tak przyjechala Nel Briard mix z Gorzowa do Szwajcarii.[/QUOTE] dziwne rozumowanie,tzn jezeli psa zawozi sie zagranice do domu stalego to nie jest handel ,czy to jest tak naprawde? zawozenie psa zagranice do DT czy schroniska to jest handel? Przeciez ,zeby oddac psa dp dpmu stalego nalezy uiscic okreslona zaplate za psa ,a co to jest jezeli mamy do czynienia z pieniedzmi.?Nie handel? Kazdy kto sprzedaje psa kota czy pietruszke nawet za przyslowiowa zlotowke to handluje.Roznica zasadnicza jest to ze DNH jest org,jezeli ona adoptuje psy do DS i pobiera oplaty co pewien czas jest poddana kontroli urzedu finansowego.Poza tym psy chore musi leczyc ,kastrowac szczepic itd.Pies zdrowy musi zarobic na psa chorego .W innym przypadku organizacje nie moglyby dzialac.Koszty sa przeogromne.Nie mowic o kosztach wynajem aut itd. Jezeli natomist przekazuje psy do DT ,to adopcja przesunieta jest w czasie ,tylko to jest jedyna roznica.jezeli natomist psy sa przekazywane innej oerganizacji to ,ta inna organizacja czy schronisko adoptuja psy sama ,a nie DNH. Gdzie w tym jest handel?Czy to nie chora jest zawisc ,zazdrosc ,chora insynuacja?Wiesz kazdy sadzi po sobie To kazde polskie schronisko to dopiero sa handlarze bo sprzedaja psy jak idzie nie szczepione ,sprzedaja byle jak byle gdzie ,byle komu.Na lancuchy do bud ,do kojcow i to za pieniadze.Znam kierownika schroniska co sprzedawal w internecie sznaucery za 500zl.Inni sprzedaja karme,plodza dla zarobku psy,kasuja do kieszeni psy ,ktore ktos odda do schroniska ,biora schroniskowe psy na doswiadczenia np.cwiczenia wet i szefowa dostawala za psa 200zl,ktore miala chowala do kieszonki,wylapuja psy hycle i otrzymuja za psa min 1000zl ,a potem pies ginie ,sprzedja darowizny w postacji domow i dzialek i pakuja do swojej kieszeni.co ty na to ,co to jest ?jak to nazwac?
  14. [quote name='rozi']Zajrzałam - dalej się żrecie. Pamiętam pieska, staruszka schroniskowego, żył sobie w tym schronisku jak potrafił, ktoś go czasem pogłaskał, miał swoje biedne miejsce. Aż zachorował. Zabrano go do lecznicy i postanowiono, że do schroniska nie wróci. Przetarmoszono go przez kilometry podróży i dwa jakieś nędzne miejsca tymczasowe, gdzie denerwował się, miał biegunkę, był problemem (co czuł), chudł i marniał, wreszcie wylądował u dobrej osoby, ale niedługo umarł. Wszystko na terenie Polski. I to było w porządku.[/QUOTE] jakie jest twoje motto?
  15. jakie glupstwa,oczywiscie ,ze psy polskie ,ktore z polskich przechowalni trafiaja do niemieckich schronisk to i tak maja ogromne szczescie.Psy tylko sprawdzone przez wolontaruszki polskie mozna adoptowac do DS ,w innnym przypadku to jest zawsze ryzyko ,albo adoptujacy z powodu litosci beda ponosili wszystkie koszty finasowe i beda tolerancyjni jak pies np ugryzie.Obserwujac tylko strony adopcyjne psow polskich schroniskowch na tym forum, to prawie co 3 pies wraca ,a niektore to wracaja kilka -krotnie.wieksza gwarancja dla psow schroniskowych jest jak trafia do DT lub psy sa wczesniej sprawdzone.Ale to nie temat na tym watku. uwazam ,ze bardzo dobrze czyni organizacja DNH,ze sprawdzone psy adoptuja ,ale inne sa umieszczane w DT ,lub w schroniskach ,ktore niczym nie przypominaja przechowalni np.w Mielscu. na cale szczescie,ze psy mieleckie ,przed zima i sniegami nie beda marzly w tych obrzydliwych budach .szkoda ,ze inne psy z tego szczescia nie skorzystaly.
  16. [quote name='Bärbel Odermatt-Maehler']Byloby dobrze rozgraniczyc te dwie sprawy adopcje zagraniczne docelowe gdzie wiadomo do kogo pies jedzie a hurtowe wywozenie psow na handel.Ja sama mam psa z Polski ktory byl przejechany przez samochod i bardzo ciezko poraniony.Pies mial bardzo slabe szanse ze bedzie chodzil i nikt w Polsce go nie chcial.Wolanie o pomoc dla tego psa znalazlam na niemieckim forum i tak przyjechala Nel Briard mix z Gorzowa do Szwajcarii.[/QUOTE] To jest kompletna bzdura co piszesz,widac ,ze zupelnie nie masz pojecia o psach schroniskowych. Jak mozna wydac psa prosto ze schroniska ,lotniska czy auta ,ktorego psychika jest nieznana do stalego domu.To jest najwiekszy blad jaki wykonuja niektorzy adoptujacy,gdyz psa nalezy wpierw poznac ,poznac jego chrakter ,nalezy go sprawdzic .Jak to mozna uczynic w schoronisku polskim ,gdzie sa 2 osoby na 200 psow,brod smrod i ubostwo?Wydawanie psow niesprawdzonych to jest zaprogramowany powrot psa do schroniska ,czy organizacji spowrotem.oczywiscie moze sie udac ,ale to jest za duze ryzyko np.kiedy rodziny maja dzieci.psy przeciez przedstawiaja sie w bardzo duzo przypadkach inaczej za kratami ,a inaczej w w stalach domach.Dlatego najlepsza gwarancja jest zabranie psow do DT ,w ktorych mozna psy poznac,poznac ich wady zalety .Wykonac dokladny opis.Poza tym psy sa czesto chore fizycznie jak i psychicznie ,kto to ma czynic w Polsce?przeciez psy sa czesto zaniedbyne ,zarobaczone ,maja chore zeby,potrzebuja konsultacji z psimi psychologami,nalezy wykonac kastracje,doszczepic , wykonac specjalistyczne badania czy operacji.Najdluzej sie leczy fobie psow.Koszty za leczenie psow ma sie obarczyc adoptujacych? dlatego uwazam ,ze wydanie psow do DS bez sprawdzenia psow jest bledem. uwazam ,ze adoptowanie psow z auta do stalych domow to jest najwiekszym bledem i przynosi tylko szkode (potencjalny powrot) i stress.jest zabawa w ruska roletke.
  17. [quote name='Doggi123']Herr Loipfinger lobt Leute welche ihn bezahlen. Ein Verein muß nur einen Beratervertrag mit ihm machen. Und der Vertrag kostet Geld. Pan Loipfinger chwali ludzi, którzy mu zapłacić.Klub musi jedynie konsultacji z nim umowy. , A umowa będzie kosztować.[/QUOTE] Co to ma z wywozem przez org DNH wspolnego ? PS Od kiedy sie wierzy prasie ,mediom ,oni sa po to zeby glupich ludzi manipulowac gdyz za tym siedza ludzie co placa ,zeby okreslony cel osiagnac. Co co pisza i mowia nalezy przez sito przesiac ,dowody sie tylko licza .Manipulowac mozna tylko glupim narodem ,to bylo i bedzie ,historia jest dobrym swidkiem.
  18. [quote name='pixel']O rany, aleś Ty mało domyślny! Nie można wiedzieć i nikogo to nie obchodzi, bo organizacja dobroczynna wcale ich nie będzie przyuczać do dogoterapii. Sprzeda je bez problemu i bez naruszania ustawy o ochronie zwierząt. Proste?[/QUOTE] Och jaka ja malo domyslna A co sadzisz o cyrkach i tam wystepujacych zwierzetach?
  19. [quote name='Lilek']Amikat, zapytam po raz kolejny- umowy adopcyjne z kim? Jeżeli są to umowy o wyadoptowanie psów przez DNH, to naprawdę to nic nie zmienia w obrazie sprawy, ponieważ w dalszym ciągu nie wiadomo nic o losach tych zwierząt oprócz tego, że psy zabrało/wyadoptowało DNH w sposób formalny. Sądzę, że nas wszystkich interesuje, co stanie się z tymi psami docelowo. Być może część z nich znajdzie domy i to, miejmy nadzieję, dobre domy. A reszta?Czy DNH do końca ich życia będzie utrzymywać je w DT lub schroniskach?Tym bardziej, że był transport 55 psów w kwietniu 2011, jak można przeczytać na wątku. Zdrowy rozsądek podsuwa mi pytanie, ile psów w takim razie jest w stanie dożywotnio utrzymywać DNH, biorąc pod uwagę fakt, że schronisko w Mielcu jest tylko odpryskiem dziesiątek schronisk, z których psy są zabierane,Zgoda, nie tylko, ale również przez DNH. Co za problem zapytaj sie szefowej DNH ,napewno otrzymasz na te inne pytania odpowiedz
  20. Czy na dogomani nie powinien byc ukazany wzorzec umowy z DT czy hotelami,pensjonatami?To powinien byc obowiazek zapoznaia sie jak i podpisania.Kontrola Dt powinna byc identyczna jak DS weterynarz w tym tragicznym przypadku jest po rowni odpowiedzialny za smierc psa jak i DT czy platny czy nie ,nie ma zupelnie znaczenia.wina jest tych dwoch osob.
  21. Czy to kana czy inna osoba DT nie moze samodzielnie decydowac o psie ,wszystko jedno w jakiej sytuacji pies jest ,a szczegolnie decyzji dotyczacej uspienia. Pies przeciez zostal powiezony do DT ,a nie adoptowany.Wlascicielem nie byl DT. nastepna sprawa jest niedopracownie prawne DT tzn jezeli psa sie adoptuje ,adoptujacy musi zapoznac sie z umowa adopcyjna. Dlaczego nie ma skonstruowanych umow z DT w ktorych nalezy okreslic powinnosci i zakazy DT. decyzje o uspieniu moze tylko podjac wlasciciel psa w porozumieniu conajmniej kilkoma weterynarzami i trenerami. winna za usmiercenie psa jest DT i weterynarz wykonujacy egzekucje.
  22. Co nowelizacja mowi o uzywania zwierzat do pokazow w cyrkach? W Niemczech z dniem 24 listopada tego roku wychodzi ustawa zakazujaca uzywania zwierzat dzikich do pokazow cyrkowych tzn sloni ,zyraf ,wielbladow ,malp,wielbladow itd
  23. [quote name='pixel']Jak to jakie? W celach niehandlowych - terapeutycznych albo wręcz dobroczynnych. Rozmnażasz swoją suczkę, po czym oddajesz szczeniaczki jakiejś organizacji dobroczynnej na zbożny cel w zamian za... zwrot kosztów odchowania szczeniąt. Koszt 500 zł per szczeniak. Fajne, nie?[/QUOTE] to ci dobre,ale skad mozna wiedziec ,ze ze szczeniaka wyrosnie pies nadajacy sie do dogoterapi?
  24. [quote name='pantolini']Można rozmnażać w celach relaksacyjnych do dogoterapii do towarzystwa i nie w celach handlowych ,a jedynie jako usługi wolontariackie dla ludności za zwrot kosztów.To samo z zakazem wprowadzania do obrotu na targowiskach.Babka przyjdzie ze szczeniorami i będzie je jedynie reklamować umawiając się z chętnymi w miejscu chowu ,gdzie a no za zakrętem.Czytam i czytam i jak to w Polsce bywało tak i bywa Polak tak przed szkodą(ustawą) jak i po głupi ,a zwierzaki będą mieć jak zwykle lub gorzej.[/QUOTE] Rozmnazanie dla celow dogoterapii,no no a jakie to jest rozmnazanie ? jaka ustawa to rozmnazanie ma byc zabezpieczone?
  25. [quote name='Em_']Polska to nie twoj kraj? Dlaczego pomagasz zatem psom z Polski? Wg poplecznikow tutejszego watku to podejrzane. Nie ma bowiem wg nich bezinteresownej pomocy. Jaki masz w tym interes? No wlasnie - co bedzie, jak, cytuje ciebie: "jak Niemcy wprowadza zakaz wwozenia hurtem psow ze wschodniej europy." - przeciwko czemu bedzie protestowac wellington? Dlaczego ona nie zajmuje sie TRAGICZNYMI warunkami masowych pseudohodowli w Polsce, skad sie wywozi psy na Zachod, jak myslisz?[/QUOTE] Wiesz czasami mysle ,ze to moze sa hndlarze psow rasowopodobnych i im ta "konkurencja" w postaci DNH nie pasuje.Pod plaszczykiem tej zadymy wysylaja szczeniaki rasowopodbne do Niemiec za kwote 450 euro.Bo dlaczego wlasnie ci co walcza przeciw tej organizacji ,dlaczego mowia tylko o kasie?To jest bardzo podejrzane.Niemiec by na miejscu walczyl o swoje psy ,a nie zeby psom w Polsce dziala sie krzywda ,nie gonely jak muchy ,zeby zamknal furtke ,nie udestepnil zadnej pomocy z zewnatrz To jest bardzo dziwne z tymi "Niemkami"?
×
×
  • Create New...