Jump to content
Dogomania

AniaB

Members
  • Posts

    8271
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by AniaB

  1. Figu jezdzi z tego co wiem zazwyczaj chyba w niedziele wieczorem z Katowic.. I jest w nocy w warszawie.. A czy moze znalazłby sie ktoś w Wawie, kto mógłby suśke przetrzymać pare dni az znajdzie sie transport wawa łódź? Bo kurcze z Krakowa to raczej cieżko bedzie znaleźć na juz.. Ja sunie moge dowieźć do Katowic w razie czego..
  2. tak, jestesmy w kontakcie cały czas, prawdopodobnie soema zabierze dwie sunie z NT - klatka kennelowa jest organizowana przeze mnie na dziś, ale pilnie poszukujemy transportu dla jednej suńki na trasie Kraków - Łódź lub Katowice - łódź.. A czy ktos z Łodzi mógłby np małą odebrać z warszawy? Lub z Piotrkowa? Bo wtedy jesli kochana Figu zgodziłaby sie zabrać sunie ze soba to do Warszawy (ew gdzieś na trasie mogłaby byc przekazana) jakos by sie dotelepała:) Tylko stamtad do Łodzi jeszcze..
  3. elaja, a Ty gdzie mieszkasz? gdyby soema zgodziła sie na tankowanie to i tak musze sie z nia zobaczyc wiec sunie mogłabym jakoś dowiexć do Ciebie - rozumiem ze to gdzies niedaleko krk? zaczekajmy na soeme i ew. bedizemy dogrywac:)
  4. bo dogo blokuje nie swoje watki chyba.. Wejde na molosy, mam tam konto też:) ja za to nie moge zmienic sygnatury:( Ponoć jakiś błąd i mam za duzo znaków, pomimo, ze w nowym opisie bedzie mniej niz teraz mam.. Spróbuje jutro... Dodo jednak musi jeszcze byc przez chwile bezdomny..:)
  5. o kurcze, juz zmieniam:oops: a chłopaka nie widze zdjec:( ale zobacze na molosach.. Dodek też nie lubi samotnosci, nie daje sie zamknać w pokoju nawet na chwile. Tak samo była w hoteliku..Natomiast agresji nie am w nim żadnej..:)
  6. vega a wstawisz zdjecia? wegielkowa mnie kiedys zaczepiła o dodka, ale on juz wtedy miał dom:) moze to zapytanie jeszcze aktualne.. Ja mam stale telefony jeszcze o Sonke, mozemy też psiaka na molosach wstawic, szkoda go do schronu..:(
  7. [quote name='Soema']Diesel. Nie no mogę jechać do Krakowa do Eli.[/QUOTE] soema, a mogłabym w krk Ci zatankowac paliwo? Zamiast pieniazków? Tyle ile bedzie trzeba..Bo tu nie bedzie problemu, a z kasa u mnie tak sobie ..:(
  8. soema, a Ty bys jechała tylko do schronu czy do schronu i potem do KRK? Masz benzyne czy diesla?
  9. kurcze, ten schron za miastem kawałek jest, droga tam nie jest za prosta.. Nie obiecuje, ale w sobote moze udałoby mi sie pojechac do NT jak nic sie nie zmieni, ew. w niedziele.. Ew nawet moze w srode.. Potwierdze jeszcze. Ktos moze jechac wcześniej? szkoda tych psiaków, powoli zaczyna byc zimno , na podhalu to i snieg pewnie moze sie trafic.. A nie mamy kogos z NT, kto chociaz by wydobył psiaka i dowiozl do centrum NT? To juz by uprosciło.. Czyli do zabrania jedna tylko sunia? czy brac wiecej na wszelki wypadek? Bo potem jazda znowu po jedną malizne ...I agata wyłączona..
  10. moje słoneczka, takie fajne suczyska.. A jak ze sterylką drugiej panny?
  11. to musze dopytac weta o to. Bo dodo jednak sie jeszcze poddrapuje stale i nie wiem od czego.. Dostaje RC Dermocomfort, koo super po tym, a jednak ciagle cos..Odpchlony był 2 razy wiec to raczej nie pchły, zreszta Gigi sie nie drapie.. Ale skóra jakby lepiej troche, bo tylko ja drapie a nie wygryza do krwi jak było przedtem. Ale za to jaki jest kochaaaany!!!:loveu::loveu: Mój psitulak!:)
  12. mi też szkoda tych onków:( szczególnie, ze wieksze psy mają tam naprawde gorzej niż te małe.. Małe to sie jeszcze jakos upchną do budy nawet w kilka, jedzeniowo też jakoś ekonomiczniej..a duze ech..:( Za to Dexter to po prostu perła:loveu: jak zreszta wszystkie stamtąd..To jest niesamowite jak te psy sie szybko zmieniają zaraz po opuszczeniu schronu.. Torres, Pluto, Milka..
  13. ech... biedne psiaki:( Moze za jakis czas i je Agata wyciagnie stamtąd.. Dobrze, że innym jakoś sie udaje.. Oprócz Aga-ta nikt nie jeździ do schroniska regularnie, gdyby nie agata to nawet bysmy o tych cudach z klatek w NT nie wiedzieli.. Dexter cudny - jaki ma fajny ten czarny nochal na tle białej siersci.. Dom myśle ze predko znajdzie - sama bym go wzięła:D A Milka po myciu ma raczej standardowa minke jak na nią - ona ogólnie chyba tak patrzy jak jest spłoszona i niepewna:) Ucholce ma cudne:).. Dobrze, ze sie integruje z Panią:) byle nie popadła w zbytnie uzależnienie - jak Kropka:D
  14. Dexter sliczny.. On naprawde bardzo rasowo wygląda.. A Torres to jak Plutek - biedne te psiaki za kratami.. Dlatego takie smutne.. Niestety na Podhalu tak właśnie jest ..:( Aga-ta a Milka słyszy?
  15. jaki kochany:loveu: Skoro umie zachowac czystosc to on pewnie domek kiedyś miał..:( Na razie moze doradź Państwu, zeby go tak za bardzo nie spuszczali ze smyczki az sie przyzwyczai i pozna otoczenie. A jak z ew. kastracją?:) Wiem, ze to drazliwy temat ale zapobiegłoby to ucieczkom do suczek...
  16. [quote name='__Lara']Ja też tak robię - można zaoszczędzić ;) No i też zaklejam stare koperty z adresami i puszczam w świat dalej ;)[/QUOTE] Ja tez tak robie.. Nie trzeba pakowac w papier tylko wystarczy nakleic biala kartke na strone z adresem.. Druga strona z reguły jest niezapisana..
  17. Oj jak sie ciesze!!:loveu: Moje kochanie biedne:) Czy Milka słyszy nie wiem, ale gdy klasnęłam koło niej w rece zeby zwrócic jej uwage to sie nawet nie odwróciła.. Psów moich tez sie nie bała, mimo, ze Gigi krążyła pod drzwiami sypialni cały czas.. Moze właśnie dlatego sie nie bała, ze ich nie słyszała.. Natomiast to jest taka starsznie wdzieczna suczynka, ze słysząca czy nie - daje sie od razu pokochać:).. Siusiu na zewnątzr zrobiła u mnie, schody znała, wiec raczej mieszkaniowy piesek z niej był.. Kiedys..:( Jeszcze nóżka jakby niedomagała tylna troche - Patia to wychwyciła, jak spacerowałysmy z małą po ogródku Patiowym przed wyjazdem do Katowic.. Tak czy siak weterynarz porządny musi ja obejrzec.. Co do transportu do Lodzi, to ja mogłabym psiaka podwiexć z krk gdzieś blizej .. Np do Czestochowy, Radomska.. Jakby stamtad ktos mógl ja zabrać.. Niestety ja moge jechać tylko w weekendy..:(
  18. basiu, przepraszam, ze nie odpisałam na Twoje pw, ale ja w weekendy mam bardzo kiepski internet, niestety radiowy, który praktycznie ciagle sie urywa i przez to jestem odcieta od sieci.. Bardzo sie ciesze, ze Kubek znalazł dom:) - skoro Państwo zadali sobie tyle trudu i sami przyjechali to dobrze bardzo swiadczy o odpowiedzialnosci domku:).. Natomiast nawet dla samych zdjec i spokoju własnego pojedź i zobacz psiula, jak sie miewa i jak sie sprawuje:).. Mam nadzieje, ze Kubuś jak odpocznie i sie oswoi z miejscem to do kotów pozostanie nadal obojetny:evil_lol: ... Jesli psiak ma charakter jak mój dodek - a wydaje mi sie ze ma :) - to o zadomowienie sie w sercach Opiekunów jestem spokojna.. Dawaj nam tu prosze znac co z Kubkiem:) Czy imię zostaje?
  19. Milka jak tylko ja przyprowadzilam zasnela po 20 minutach.. I spi do tej pory.. Dalam jej maly kawaleczek paszteciku Animondy, zjadla bardzo chetnie, wciagnela by pewnie wiecej ale nie chce jej za bardzo karmic przed droga.. Zamknelam aniolka w sypialni, zeby jej nikt nie przeszkadzal, i spi sobie spokojnie:) Nawet z precelka przewrocila sie na boczek i spi taka wyciagnieta:) Musi byc strasznie wyczerpana tym schronem...
  20. dziewczyny, jakby co to ja moge zawiezc psiaki w niedziele do Katowic ale wtedy musialby ktos Milke przywiezc z NT, bo ja niestety nie dam rady w ten weekend zrobic dwoch kursow ze wzgledow czasowych..:( Moze ktos by pomogl z tym NT, moze latwiej kogos znajdziemy w tym kierunku? Czekam na tel od Patii jeszcze, moze cos sie wyjasni..
  21. A to nawet nie wiedziałam ze teraz grzyby pylą, myslałam, ze trawy tez jeszcze, niemniej jednak gdy wraca słoneczna pogoda to skubanie Dodkowe sie niestety nasila..:( O lekach leczących to nie słyszałam szczerze mówiac, obawiam sie ze nie ma, bo nasza leksa (*) była alergikiem ale takim naprawde trudnym, atopowe zapalenie skóry, gronkowiec, uczulona nawet na własny łój z siersci - i nic poza sterydami, lekami przeciwzapalnymi, antybiotykami i oczywiscie karmą odpowiednią nie dostawała.. Aha, jeszcze smarowalismy rany bactrobanem, ale to tez steryd tylko ze w masci.. Na szczescie u Dodo te reakcje skórne nie są az tak ostre - wetka powiedziała, ze mniej wiecej takie jak u wszystkich typowych alergików psich (porównywała wtedy go do leksy).. No nic, jade z nim do weta w przyszłym tygodniu wiec zobaczymy..
  22. no są, własnie sterydy i antybiotyki, ale nie moge mu ich ciagle podawac..:( Teraz chyba w ogóle cieżki czas dla alergików i psich i ludzkich bo chyba trwa rozsiewanie traw i drzew.. Steryd i tak pewnie musi niedługo dostac ale nie chce go tak faszerowac chemią.. z drugiej strony zal mi go okrutnie gdy tak ciagle sie skubie i drapie..:(
  23. No i nie wiem, jak myślicie, czy on jeszcze powinien być dotuczony? Bo z kolei boje sie o nózki, on jednak bedzie miał z nimi kłopot chyba juz na zawsze..:( Do tego cały czas skubie sie po całym ciele, biedulek:(, dostaje karme RC Dermacomfort ale to chyba za mało.. Miał już podane sterydy, srodki przeciwzapalne i antybiotyk, nie jest juz tak strasznie jak było na początku (kiedy to wygryzał sie do krwi) ale nadal widac ze go skóra swędzi.. Niech juz wreszcie pyłki przestaną latac to mu pewnie ulzy.. Tu jeszcze znalazłam troche wczesniejsze zdjęcie - moja mama sie smieje ze spią jak stare małżeństwo - Giśka od sciany, Dodek od brzegu:D drugi ponton wolny... [B] [LIST][URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1a2d99c06f42522c.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/1552/1a2d99c06f42522cgen.jpg[/IMG][/URL] [/LIST] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/#"]poprzednie[/URL] [/B]
  24. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/317dd6061475d1ec.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1775/317dd6061475d1ecgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7e9f216062c94456.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1667/7e9f216062c94456gen.jpg[/IMG][/URL] Niestety Doduś nie jest zbyt współpracującym modelem, odwraca sie od aparatu dystyngowanie i entuzjazmem też nie promienieje.. To tak gwoli komantarza, zebyscie nie myslały ze on u mnie bardzo nieszcześliwy..:)(tylko troche:)) Ruda samica śpi gdzieś w mieszkaniu wiec jej nie ma w tle, jest za to sterta szmat :oops: niewypranych - osiuranych przez Dodo, którymi zasłaniam meble przed jego znaczeniami..:oops: Jak mi sie uda odzyskać starsze zdjecia to zobaczycie jak ruda księżniczka plażuje na słońcu - na leżaku!!!:D
×
×
  • Create New...