-
Posts
8271 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by AniaB
-
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
AniaB replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
Własnie też słyszałam, ze Ben ogólnie lepiej sie sprawuje, ale chyba tylko do Magdy?.. Jeszcze troche pracy przed nim, nieraz długo trwa, zanim psiak sie przekona, ze nie kazdy człowiek krzywdzi.. Ale Ben jest coraz ładniejszy:), ja lubie takie czarne futerka brazowo podpalane:) -
Pierwsze dwa zdjecia suni zrobilam zupelnie nie wiedzac, ze ktos o nia pyta - po proszu wydala mi sie taka urokliwa z uszkami jak kucyki:).. Ona jest fajna, nawet chyba nie strasznie skudlacona..Pieski chyba troche pozmienialy boksy, staruszek sfilcowany jest teraz gdzie indziej, ONeczek z ostatniego zdjecia tez chyba byl wczesniej gdzie indziej..Przepiekna jest suka biala - na zdjeciu nie wyszla ladnie - mam wrazenie ze to owczarek szwajcarski lub belgijski malineaux..Albo piekny mix ktorejs z tych ras.. Jest cala biala, wielkosc owczark a niemieckiego, cudna.. Bardzo o niej mysle, ale na tym na razie sie konczy..Nie mam dobrego aparatu, nie wiem czy sunia juz jest na wczesniejszych zdjeciach, ale moze sprobuje poszukac forow tych ras.. Moze pomoga.. Szukamy baaaardzo pilnie DT dla Kleksa za tydzien..Pani Aneta mogla go przetrzymac tylko przez tydzien, za co jestesmy ogromnie wdzieczne, bo nie mialysmy zywcem gdzie go umiescic, ale za tydzien maly pilnie szuka lokum.. Kleks jest przesliczny, Patia moze zrobi jutro zdjecia, zobaczycie sliczniaka.. Podejrzewamy mix portugalskiego lub hiszpanskiego psa dowodnego. Pani Aneta mowi ze maluch jest super pojetny, po 15 minutach wiedzial jak ma na imie, umie juz podwawc lape, siadac, aportuje .. I to wszystko w ciagu jednego dnia sie udalo..:)
-
pitbull red nose - wyeksploatowana ofiara pseudo? Tofi za TM [*]
AniaB replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
paoii, bardzo bardzo dziekujemy Osobom, które chca wesprzec sunię, każda pomoc niezmiernie sie przyda..:):loveu:.. Ja napisałam o karmie, bo to wiemy juz na pewno, ze psinie bardzo posłuzyła, ze jest pochłaniana ze smakiem i w ilosciach mniejszych acz czestych (z uwagi na zagłodzenie), a i szkoda byłoby ją zmieniać, gdyz naprawdę dzięki niej udało sie opanowac biegunkę, z którą sunia juz przyjechała prawdopodobnie do DT przed swiętami..Sunia również posikuje czesto, podejrzewamy zapalenie pęcherza lub po prostu przeziebienie..Niestaty nie wątpię, ze pojawią sie kolejne wydatki, gdyz chyba DT był z małą u weterynarza, ale to juz Aga ta napisze po kontakcie z DT Inki.. -
założyłam Milce vel Grandzie wątek na bordożym forum, jakby ktos tam umiał wkleic zdjecia suni to byłabym ogromnie wdzięczna... [URL]http://www.ddb**********/molosy-takze-ddb-w-potrzebie,28/przerazona-sunia-w-typie-tosa-leonbergera-potrzebuje-pomocy,4328.html#78568[/URL]
-
pitbull red nose - wyeksploatowana ofiara pseudo? Tofi za TM [*]
AniaB replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
paoii, ogromnie dziekujemy!! kontakt bedzie na Aga-ta, tel 887878707 A z takich bieżących potrzeb to sunka dostala karme RC Intestinal i ta karma bardzo dobrze zadziałała na jej problemy z biegunką - biegunka ustapiła niemal natychmiast, koo idealne.. Poniewaz podarowany nam worek został rozdysponowany miedzy dwie sunie, wiec pewnie niebawem zostanie zjedzony, stad jesli byłby ktoś chetny zasponsorować suni takie własnie jedzonko to byłybyśmy ogromnie wdzięczne.. -
[I]Wszyskie są śliczne - i te z Nowego Targu i te z Chrcynna [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/love.gif[/IMG] ale najbardziej w moim typie ta duża ruda [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_lol.gif[/IMG] Dobrych domków życzymy [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/love.gif[/IMG] [/I] elaja - w moim tez:) Piękna mordka, piekna..
-
Majka:loveu: Jaka radosc na pysiu!! Ogromny postep:multi::-o.. Czy podchodzi do człowieka troche chociaż? Co do Milki to mnie na przykład wiesci bardzo cieszą:) Bo ja jej mocno kibicowałam właśnie:).. Mam wrazenie ze z opisu zachowania to taka biała Tusinka z niej..:) Mileczka przeszcześliwa, jak to dobrze, dla samej takiej szcześliwej Milki warto wydać każde pieniadze:).. A tych Milek jest duzo wiecej! Dzieki Wam:)
-
Wczoraj udało mi sie rzutem na taśme dostac do weta z Tusiulką. Dostała tabletkę na odrobaczenie, obejrzelismy bolace uszka - mała musi miec zapodawany płyn czyszczaco - bakteriobójczy, a dzis wieczorem beda wyniki z wymazu. Susia wazy 10 kg, miała w siersci odchody pcheł, wiec dostała również fiprex na odpchlenie. Zbadalismy sie tez ortopedycznie - żadnych bolesnosci w tylnych nózkach nie ma - mogło zdarzyc sie tak, ze mała doznała urazu w prawa nogę lub biodro i tozagoiło sie, zrosło ale pozostało jako niebolesny odruch przy poruszaniu sie.. Tusielec była baaardzo grzeczna u Pani Wet - pozwoliła obejrzec i uszka i oczka i nogi i zmierzyc temperature i wszystko wszystko wszystko co było potzrebne - bez jednego miauknięcia :).. Ona jest naprawde kochana.. Na spacerkach natomiast zasuwa jak mały samochodzik - ma mnóstwo siły i pary w nóżkach:).. Strasznie fajna jest ta Tusia, strasznie fajna:loveu:
-
o - Kirusia to z wygladu zupełnie mój typ! Cudna! Ta mordka dwukolorowa, kudełki!:loveu: Kira, badź grzeczna, nie sikaj w domu:mad:! Bo cie zabierzemy z powrotem do Nowego Targu!:diabloti:
-
Camara, Figu jezdzi Warszawa Katowice, zawsze to już moze blizej:) Zdaje mi sie ze bedzie jechała w ten weekend.. Jesli by ktos mógł odebrać i np podrzucic do tychów to ja mogę karme przywieźć do krakowa..
-
[quote name='Aga-ta'] To jest właśnie moja Tusia.. Jovano, baaaardo wielkie dziękuję za piękne zdjecia:loveu:.. Na wiekszosci ujęć jest smutaskiem, ale ona potrafi sie tez bardzo ładnie cieszyc, niestety raczej w bardzo kameralnym gronie:).. Wczoraj była onieśmiuelona całą sytuacją i dlatego ma taka skrzywdzoną minkę:)
-
no ja psiaki Jovany poznałam łosobiście - Dexter jest fantastyczny! Zadbany, zadeczek tłusciutki:loveu:.. Natomiast przyznam sie, ze zakochałam sie w Pradzie..:oops::oops: Kiedyś bede miała bullteriera takiego jak Pradzior! Moje słońce kochane!:) Jovano, ja w ogóle bardzo Ci dziekuje za klatke - to nieoceniona pomoc! W sobote klatka pomogła mi w przewozie psiaków do Łodzi a teraz mieszka w niej Tusia, która rozpracowała budkę elikową i umie sie z niej wydostać..:) Wiec budka juz ze tak powiem spalona:).. Co prawda postanowiła w niej zamieszkać moja Gigi i nawet kilka nocy w niej przespała, ale chrapała tak bardzo, ze musiałam ja przegonic, a budkę złozyłam i wyniosłam:evil_lol: Dzis postaram sie zrobic lepsze zdjecia Tusi - niestety ona jest mocno ruchliwa i musze skołować jakies wsparcie ludzkie. Tusia jest prze ko ch na! Strasznie fajna suczka z niej! Pogodna, merda ogonkiem, ze stadkiem sie zintegrowała i leci razem ze wszystkimi do zarcia:).. Nie boi sie nas juz wcale, jak wracam do domu i wypuszczam ja z klateczki to cieszy sie krecąc sie w kółko:) Słodzizna.. Isadora7 - dziekuje Ci bardzo za chec umieszczenia małej na stronie:loveu: Na pewno wykorzystam ta mozliwosć, tylko musze zrobić jakieś sensowne fotki i skonstruowac jakis w miare zgrabny opisik:)
-
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
AniaB replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
za co te psiaki tak dostaja w kosć od nas ludzi..? Beniku kochany, uwierz nam, spróbuj zaufać.. Przekonamy Cie ze jeszcze bedzie dobrze.. -
Wczoraj obgryzłam wszystkie paznokcie gdy tylko sie dowiedziałam o Luli.... To były najgorsze dwie godziny od nie pamietam kiedy.. Na szczescie wszystko dobrze sie skończyło, zasadniczo tylko dzieki Tobie moo.. U mnie mała nie dostałaby tej szansy na zycie..:( Ja nigdy nie miałam takiego przypadku, wiec pewnie zlekcewazyłabym objawy.. Luli dopisuje niesamowite szczeście i jej Psi Aniołek Stróz czuwa nad nią.. mam nadzieje, ze dzis Lulka zbiera sie juz powoli do zycia ..? Chciałabym zeby wszystko juz było dobrze, pozostaje modlic sie goraco zeby skręt nie zaatakował kiedys ponownie.. To straszna przypadłosć - teraz juz to wiem.. Dwie godziny na interwencje, później pies umiera.. Nie dają nam duzo czasu. Coraz bardziej mają te molosy pod góre:( Coraz wiecej dolegliwości, coraz słabsze egzemplarze.. Moloski, co z wami bedzie dalej..?:( moo kochana, tak naprawde gdyby nie Ty, gdyby nie Wy... mysle o Was najcieplej jak umiem i dziekuje....
-
etam:).. To my dziekujemy:loveu:, ze te psiaki maja szanse na cos lepszego niz zimna buda i zamarznięta kasza..
-
wszystkie suńki były grzeczne w drodze, nie było przygód - poza koo w klatcee w bagażniku, ale to sie zdarza.. W klatce jechała Kira, Didi w transporterku, z tyłu przypięty był w szeleczkach podróznych Zefirek - sznupik od malawaszki, a Sabinka (która jechała do DS:)) baaardzo grzecznie spała na przednim siedzeniu:) Tak, ze to jakieś pomówienia są z tymi strasznymi przygodami:evil_lol: kira jest przesliczna, ma brązowa mordkę, jest bardzo proporcjonalnie zbudowana, po kąpieli na pewno cudo!!:) niestety potwierdzam, kompletnie nie umie chodzic na smyczy, gdy ja przeprowadzałam z hotelu do auta skakała jak w obłędzie.. Do tego pazury miała jak kot:evil_lol:.. Ale slicznota z niej i tak:) o Didi nie umiem za bardzo nic powiedzieć, bo podróż spedziła w duzym transporterze kocim, wiec nawet za bardzo jej nie widziałam:) hop! - bardzo ciepło pozdrawiam Ciebie i Twoją Mamę:loveu: - macie wielkie serce dla psów, naprawde - i ogromne dzieki za słodkości:loveu:
-
a to jest Tusinka - Tusia, ktora przyjechała wczoraj do mnie:) Tylko trzy zdjecia, bo aparat mi siada, w dodatku dopiero rano sie udało go uruchomić:) Tusinka spi w budce od elik:loveu:, ale zgineła w niej kompletnie, bo to jest olbrzymi apartament:D Wczoraj koo zrobiła na zewnątzr, dziś rano sii na tarasie:), spała bardzo fajnie, na boczek sie wywaliła, odpoczywała.. Tusia jest bardzo pocieszna i kochana, nastawiona na człowieka, przylepka:).. A do tego bardzo zrównoważona, spokojna, nie ujada póki co, nie sprawia kłopotu.. A z wygladu taki troszke welsh corgie z niej :evil_lol: sniadanie:) sikanie i do domku...:)
-
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
AniaB replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszkal2']Nie wiem,ile dokładnie wyszło.Ja po prostu przelałam 200. Można się dowiedzieć, ile z tego poszło na paliwo.[/QUOTE] mysle ze byloby uczciwie dopytac Anię ile faktycznie wyszlo za paliwo i podac tutaj rozliczenie...No chyba ze Linda99 nie chce takiego rozliczenia, to tym bardziej ja nie bede sie tego domagać:) -
BEN - pies, który nigdy nie miał prawdziwego domu. MA DOM :)
AniaB replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
oj, Ben to fajne imie dla szczesliwego psa:) Teraz bedzie juz tylko lepiej..:) Linda99, bardzo Ci dziekujemy ze chcesz wesprzec psinke:loveu: i do tego jeszcze pokryc koszty przywozu psiaka:).. Natomiast nie chce wtracac sie w nie swoj temat, wiem , ze paliwo jest drogie, ale wydaje mi sie, ze dobrze byloby przeliczyc trase i obliczyc rzeczywisty koszt transportu.. Moze nie trzeba bedzie zbierac calej kwoty czyli tych 200 zl? Z Wieliczki do Nowego Targu jest ca 55 km, w obie strony 110 km, wiec mysle ze koszt paliwa nie powinien wyniesc wiecej niz 50 - 60 zl przy wysokim nawet spalaniu (zalozylam 8 l na 100 km, moje auto pali na trasie 5 l na przyklad..):). Najlepiej bedzie jak wypowiedza sie zainteresowani tematem, ja tylko tak sie zastanowilam, bo duzo jezdze - zarowno sluzbowo jak i prywatnie i tak mi wpadlo w oko to rozliczenie:) Moze Osoba, ktora wiozla psiaka nie wykorzystala calych pieniazkow i wtedy moglaby rozliczyc sie z agnieszkal2? A my doplacilybysmy faktyczna kwote za przywoz?:) -
wiesci sa takie, ze wszystkie psiaki dojechaly, wyladowaly w hotelu i czekaja na dalszy przerzut do DT:lol: co do sznupka to Aga ta mowila mi, ze zmiescil sie do transporterka kociego wiec jest malenki :evil_lol:.. Natomiast uwielbia byc przy człowieku - bardzo sie kręcił i Aga ta wzieła go na kolana - był szcześliwy i siedział cichutko.. Siersc ma ponoć w stanie tragicznym wiec pracy na pewno nie braknie przy nim..:( Piesek Pogryziony jest w ciepłym boksie wewnętrznym u Pana Tomka, jest przeraźliwie chudy, siersć szczotkowata.. Na pozegnanie ponoć przy wyciaganiu go z boksu jego koledzy złapali go zębami za tylne nogi.:shake:. Dobrze ze już bezpieczny.. Jak został włozony do samochodu to wcisnał sie w kącik i natychmiast zasnął..:( Biedus, pewnie nie dosypiał, nie dojadał, był straszony i zmarzniety.. Psy od myszy1 sa przepiękne, jeden wyniesiony ze stodoły jest podobno przesliczny.. Moja niedoszła tymczasowiczka, która została na sterylke w NT, jest maleńka, waży 7 kg, i skacze jak pchła, siły jej w kazdym razie nie brakuje...:lol: Aga ta na pewno napisze wiecej, dziewczyny zrobiły tez troche zdjec wiec jak bedzie mozliwość i czas to je tu wkleją...