Jump to content
Dogomania

AniaB

Members
  • Posts

    8271
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by AniaB

  1. anica, wkleiłam sunię na wątek ogólny krakowski, mam nadzieje, ze cos sie uda znalexć dla tej małej..:( Mnie ciezko pomóc, sama mam dwa duze psy i małąTusie z NT na DT o ktorą nie ma w ogóle telefonów..:(.. Nawet nie mam jak obiecać pomocy..:(
  2. na moim bazarku anica wkleiła taką informacje, sprawa raczej pilna, czy ktoś moze jakos pomóc??? [INDENT][B]SORY, nie wiem gdzie szukać pomocy:-( cioteczki z okolic Krakowa ,pilnie potrzebny DT dla jamniczej suni [/B][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-w-potrzebie-z-ca%C5%82ej-Polski-!!!!!!/page265"][COLOR=#4444ff]http://www.dogomania.pl/forum/thread...!!!!!!/page265[/COLOR][/URL] jest zima, jamnik w schronisku nie ma żadnych szans, jeśli ktoś może pomóc Plisssssss [/INDENT]
  3. bazarek dla Pufki na diagnostyke skory.. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240278-Wiosna!-W-domu-i-na-balkonie!-na-Pufke-z-NT-i-Bobika-do-27-02-2013?p=20487908#post20487908[/URL]
  4. bazarek m.in. dla Bobika na ipakitine i fortecor..:( http://www.dogomania.pl/forum/threads/240278-Wiosna!-W-domu-i-na-balkonie!-na-Pufke-z-NT-i-Bobika-do-27-02-2013?p=20487908#post20487908
  5. Bazarek dla Inki/Pufki i posokowca Homerka [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/240278-Wiosna!-W-domu-i-na-balkonie!-na-Pufke-z-NT-i-Bobika-do-27-02-2013?p=20487908#post20487908[/URL]
  6. bea100, ja tez nie mam konta na FB:evil_lol:, dlatego nawet nie wiem jakie wiadomości tam są..:), ale zakładam, ze bardziej szczegółowe niz posiadam ja:) Ipakitine Bobik dostaje, dostawał od poczatku leczenia i dostaje nadal.. Póki co chyba nie ma żadnego alarmu, bo nie mamy zadnych sygnałów od Pani Ewy, u której Bobik jest, natomiast niestety w kazdej chwili liczyć sie trzeba ze wszystkim..:( Gdy psiak przestanie jesć po prostu moze sie zagłodzić..:( Mozna w razie czego podawać kroplówki dozylnie, ale to na dłuzszą mete mija sie z celem - raz ze męczenie psa niepotzrebne, a dwa, ze to by było przedłuzanie mu życia o jeden dzień za wszelką cenę tylko dla samej idei.. Mam nadzieje, ze długo jeszcze do tego nie dojdzie, ale myśleć tzreba o wszystkim..:(
  7. u Boba poki co sytuacja w miare stabilna.. Niestety raczej rokowania dlugofalowe nie sa optymistyczne - jak to u psiaka z chorymi nerkami.. W tym tygodniu trzeba bedie zrobic kolejne badania krwi i moze USG - zeby jego stan kontrolowac na biezaco.. Z ostatnich badan moczu wyszlo, ze wyniki sie porawily nieco, natomiast kontrola musi byc biezaca niestety.. Psiak mial w pewnym momencie slaby apetyt, na razie jednak na szczescie wrocil do normy i zjada karme nerkowa..Wiecej nic mi nie wiadomo..:( Wiem, ze na FB jest wydarzenie Boba, na ktorym jego Opiekunka prawna Magda relacjonuje w miare na biezaco stan zdrowia Bobika/Homerka - ona chyba najczesciej kontaktuje sie tez z DT..:)
  8. [quote name='ania0112']No ja mam nadzieje ze dbanie o wygląd już zajmie się DS - w koncu ich piesek a koszt niewielki (lub zerowy jezeli samemu sie chce). [/QUOTE] Dbac o wyglad domek na pewno bedzie, tylko ze ani ja ani DS nie wiemy czy mozna pójśc do psiego salonu z samą tylko mordką psią do strzyżenia..:) Musimy zapytac - DS wczesniej miał ratlerka wiec do obcinania nie było tam nic:).. Czyli tez debiut jesli chodzi o szorściaki:evil_lol:
  9. przepraszam, troszkę zaniedbałam wiadomości o Kai, ale juz wszystko piszę:) Domek w Katowicach odwiedziłysmy razem z Kają - Kaja sie spodobała, chociaż walczyła jak mogła, zeby własnie sie nie spodobać..:) Nasikała w korytarzu, zrobiła kupę w pokoju a potem siadła do wszystkich tyłem...:evil_lol: Niestety to nie był koniec popisów - najlepsze zostawiła sobie na ostatek..:) Gdy nowy nabytek Pani (sznaucerek średniaczek, który przyjechał do Niej kilka dni wcześniej z fundacji) chciał Kaje zobaczyc z bliska, został klasycznie napadnięty, obwarczany, obszczekany wściekle i pogoniony.. Oprócz tego pieska są tam jeszcze dwa inne sznupki - i istniała obawa, ze przy swojej napastliwości Kaja niestety nie pogodzi sie z sunią rezydentką (która również ma mocny charakter)..Dlatego Kaja wróciła z nami do Krakowa, natomiast w dniu nastepnym zawiozłam ja pokazac ja pewnej Pani w krk no i Kajka tam już została..:).. Pani pokochała Kaje, Kaja pokochała Panią, w domku nie ma innych psów wiec dla Kai warunki komfortowe.. Poniewaz u mnie sytuacja była dla Kai mocno stresująca i męcząca z uwagi na obecność duzych psów, które prowokowała warczeniem, zostawiłam Kaję w DS bez sterylizacji (bo po zabiegu trzeba odczekać przynajmniej 3 tygodnie do nastepnego zabiegu, a ze we wtorek została zaszczepiona na wściekłosć i wirusówki, wiec jeszcze 3 kolejne tygodnie musimy czekać.. Sterylki chce sama dopilnowac i wykonać na nasz koszt, bo tak obiecałam nowemu domkowi, a ze koszt bedzie spory (ca 300 zł z uwagi na to, ze kaja jest pacjentem kardiologicznym) wiec bedziemy musiały jakoś radzic.. Gdy byłyśmy z nowa Pania zaszczepić Kaje, widac było, ze Kaja bardzo sie wyciszyła w nowym domu. Podczas badania była zdecydowanie spokojniejsza - popiskiwała cicho tylko i bardzo wtulała sie w Panią.. Jedzonko nasz maluch dostaje gotowane, bardzo sie w tym rozsmakowała (a jakżeby inaczej - u mnie tylko puchy były:)), ma apetyt, wygląda fajnie, kondycyjnie bardzo dobrze, jedynie musimy jej w najbliższym czasie, ze tak powiem, obciąc głowę.:diabloti::roll:.. Poniewż były właściciel zadbał tak naprawde tylko o grzbiet, nóżki wycieła pani fryzjerka, natomiast została jeszcze do obstrzyżenia główka i tors, gdyz na głowie Kaja zaczyna wyglądać jak piorun który uderzył w rabarbar, a włosy na klacie ma takie jak rasowy macho..:) Moze jakos wkrótce doprowadzimy małą do porządku..:)
  10. nie wiem czy dobrze zrozumiałam na bazarku ale psiak ma jechać do DS do Krakowa, tak? Ja mogłabym pomóc w transporcie Tarnów Kraków - na części autostradowej. Jezdze za darmo, wiec jesli macie nóz na gardle i spieszy sie psiakowi to ja moge po niego pojechać.. Tylko musiałby dojechać jakos do Tarnowa...
  11. Moje słoneczko kochane:).. A jak sie Rózia sprawuje, wiadomo cos? No ale skoro sypia na łóżeczku to pewnie zasłuzyła dobrym zachowaniem.. Nie wyobrazam sobie innego wytłumaczenia..:lol:
  12. [quote name='hop!']Przed chwilą dostałam zdjęcie Rózi z DS :multi:, ale nie mam kabelka, żeby z telefonu przenieść do kompa.[/QUOTE] i co - kabelka nie ma dalej..?:( Ja bym chetnie Rózinke zobaczyła...:)
  13. a ja bym domku Hery jeszcze tak bardzo nie skreslała.. Moze faktycznie jakaś spokojniejsza sunia znalazłaby tam serce i ciepło?.. Moze nie każdy zdaje sobie sprawe jak sie mu mówi, ze pies jest zywiołowy..? Ja potencjalnemu domkowi który chciał wziac miniaturowa sznaucerke Kajke mówiłam, ze ona - mimo 5 kg - jest agresywna do psów.. Domek twierdził, ze sobie poradzi i ze to w zasadzie nic takiego, dopiero gdy zobaczył Kaje w akcji (gdy pogoniła ich rezydenta) to w zasadzie w jednej chwili decyzja była na nie..:) Czasem ludzie nie mają wyobrazenia jakie zachowanie prezentuje psiak, jak to wyglada w rzeczywistosci, czesto bazuja na obrazie swoich poprzednich podopiecznych..
  14. u nas tez - Tusia i Roxi - zupełnie brak telefonów.. To malenkie sunie przecież, niedrogie w utrzymaniu..
  15. a dla Hery to typowe zachowanie? Moze wet by cos zapisał na wyciszenie?.. Kropka z NT była mega dzikusem bojącym sie ludzi - ale znalazł sie DS (!) i wiem, ze dla odstresowania suni wet dał jakiś lek, który pomógł.. Aga-ta na pewno bedzie wiedziała co Kropa dostawała.. Hera byłaby przynajmniej mniej pobudzona, spokojniejsza, myśle ze dla obu stron byłoby to korzystne..
  16. Efi, ty jędzo, takie masz ładne posłanko i na raczkach cie noszą.. Bądź grzeczna, bardzo proszę...:):mad:
  17. nie mam siły..:D.. Kira - Marylin:) Aga - ta obiecała, ze zaraz przesle nr telefonu do tych Państwa z Lublina.. Pani jest lekarzem i nie zawsze moze odebrać, dlatego nie zniechecajcie sie w razie czego.. Bardzo bym chciała, zeby to własnie Miluska do nich trafiła.. Oczywiscie wizyta PA bedzie potrzebna, ale zawsze warto spróbowac:)..
  18. mysza1, do nas zglosiła sie fajna rodzina z Lublina po bernardynke, gdyz szukają duzej suni do swojego adoptowanego psa, niestety bernardynka goni koty, a tam jest 5 kotów domowych wychodzących.. Aga-ta miała do Ciebie dzwonic, zeby podesłać Ci nr telefonu do tej Pani, moze Milka by sie załapała.. Jeszcze jej przypomne dzis, bo rodzina sadzac po rozmowie bardzo fajna..A Wam też byłoby chyba bliżej do Lublina w razie czego niz nam..:)
  19. tak, tak, ten w Katowicach..:) Ogromnym plusem Domku jest to, ze Pani praktycznie jest cały czas w domu - co dla naszej lubiacej poszczekac w samotnosci ksieżniczki byłoby rozwiazaniem idealnym..:)..
  20. to w razie czego jak by było z zabraniem Rudaska? Trzeba go najpierw zgłosic do kastracji?
  21. no własnie tak sobie myslałam, ze pewnie te dredy superkomfortowe dla niej nie byly, ale bałam sie ja kąpac krótko przed zabiegiem, zeby się nie przeziebiła, bo jednak zabieg był wazny, a wczesniej Patia była nieobecna.. Nie mam niestety doswiadczenia z dłuższymi sierstkami, póki co nikt u mnie dredów nie miewał...:oops: Kajtku Miniaturko, przepraszam cie.:placz:..:oops:
  22. Kaja wczoraj miała zabieg czyszczenia ząbków.. Rezultat: 8miu ząbków nie było, 9 zostało usuniętych, stan zapalny był poważny.. Teraz zęby śliczne, białe, mozna rezydentów straszyc a pańci tymczasowej dawać pachnace juz wreszcie buziaczki:).. Dzis kontrola, a jutro... A jutro sprawdzamy domek dla Miniatury:).. Poniewaz dwóch zabiegów z narkozą nie mozna robić zbyt szybko, Kaja bedzie musiała poczekać na sterylke ca miesiac, zeby serduszko doszło do siebie.. Natomiast samą narkoze mała przeszła bezboleśnie, zadnych problemów podczas zabiegu, a i potem super zniosła jej efekty - ani wymiotów, ani osowiałości - jakby w ogóle z domu nie wychodziła:).. Na próbe dostała pół łyżki jedzenia z puszki, a poniewaz ładnie sie przyjęło, wiec za godzinke dostała drugie pół - tym razem z antybiotykiem. Antybiotyk dostaje przez najblizsze 4 dni. Za 2 tygodnie konieczna kontrola dziąseł czy wszystko dobrze i prawidłowo sie goi. Szwy sa rozpuszczalne, raczej nie powinny uczulić.. I to chyba tyle.. Kaja troche sie poprawiła z warczeniem, ale Gigi nadal nie lubi i gdy ją widzi to złosci sie okrutnie - a raczej trzęsie sie jak galareta i warczy.. Nie rozumiem czemu sie nie schowa do pokoju skoro Gigi ją przeraża.. Śmieszna ta Miniatura..:) Waga 5,3 kg..I rosnie:D Dziekuje ogromnie Linda99 za opieke finansową nad Kają:loveu: - dzieki Niej Kaja dostaje puszki RC cardio (a apetycik ma, musze powiedziec:)), dzieki Jej wsparciu również udało sie Kaje doprowadzić do ładu - czyli zbadać, wyleczyc i w końcu wyczyscic co trzeba.. Dziś po kontroli miałam spotkac sie z Patią w celu obciecia Miniaturze straszliwych dredo-kołtunów na łapkach, na które patrzyłam od kiedy Kaja do mnie przyszła.. Mnie to w ogóle nie przeszkadzało:D, natomiast wczoraj po zabiegu Pani, która przy gabinecie ma salonik pięknosci psów, nie wytrzymała i obcieła jej wszystkie frędzle na nogach:).. Myśle, ze one musiały byc rzeczywiscie starszne dla kogos, kto dba o piękno i wygląd psów:D
  23. [quote name='hop!']Kira przytyła prawie 2kg - waży 14kg. Jeszcze 1kg i będzie z niej niezła laska. :lol: Niestety, w przypadku Kiry uroda nie idzie w parze z inteligencją. ;)[/QUOTE] hmmm, ładna ale głupia, powiadasz?:).. To jakiemuś facetowi by ją wyadoptowac.. Panowie wola takie chyba..:D
  24. Jacy fajni ci Ludzie od Efi:loveu: Juz ich lubie:loveu:.. Dobrze, ze daja jej szanse i nie zniechecają sie.. Małe pieski mają zupełnie inne reakcje niz duże - teraz juz to wiem :D gdy mam dwa tymczasy - okruchy..:) A Foks naprawde sliczny - mój typ! :) Agresor..Hmm.. Widze, ze w tym schronisku to tacy sami behawiorysci jak nasz nowotarski Jasiek:roll:.. Ten to ma rozeznanie w charakterach psów jak mało kto...:diabloti:
×
×
  • Create New...