Jump to content
Dogomania

AniaB

Members
  • Posts

    8271
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by AniaB

  1. Niesamowita akcja, ale i niesamowita bierność fundacji. Już wcześniej zdziwiło mnie ze telefonicznie fundacja ustaliła ze pies jest karmiony...Czy są szanse jakieś wyciągnięcia konsekwencji za działanie sprzeczne ze statutem fundacji (bo zakładam, że w statucie mają chyba pomoc zwuerzetom)? a nie jedynie zbieranie pieniędzy? Co do psiaka - przerabialam to parę razy, można mu podać preparat dla kobiet w ciąży albo karmiących. To są grosze,ja mogę to kupić i wysłać jedli wet zdecyduje ze mozna mu podać.
  2. M nadzieje, ze to stowarzyszenie jest wiarygodne. Jak widać nie bardzo jest tam na kim polegać. 20 km to naprawdę nie jest jakaś kosmiczna odległość. I nikt się nie znalazl... :/
  3. Oczywiście ze będę czekac:). Teraz i tak nie ma szans żebym znalazła jakieś miejsce w przyzwoitym hotelu, dlatego też podchodzę do tematu na spokojnie. Z przetrztmaniem psiaka chodziło mi o to, że ja z krk musze mieć czas na dojazd a w tygodniu miałabym z tym kłopot bo pracuje na Śląsku i codziennie jeżdżę, w domu jestem ok 18. Po psiaka mogę jechać tylko w weekendy, a znów nie wiadomo czy psa uda się złapać akurat w piątek wieczorem lub dokładnie w sobotę rano żebym go mogła od razu odebrać. Wiesz i co chodzi- pies musi być złapany żebym mogła po niego wyruszyć, bo szkoda jechać w ciemno tylko na podstawie informacji ze ktoś go gdzieś widział. Ewatr, bądźmy w takim razie w kontakcie, numer spisuje, i już nie smiece, bo to nie wątek borysa.
  4. Przepraszam za błędy ale pisze z telefonu:(
  5. Ale jeśli właściciel Borysa tak o niego dba jak widać na zdjęciach to co nam da pociagniecue go do odpowiedzialnosci.. Jeśli psisko jest fajne to po zadbaniu o niego znalaz by dom na pewno. O moja podopieczna Finke było mnóstwo telefonów, niestety ona jest problemowa i trafi pewnie w końcu do mnie, ale Borys który wygląda jak Finka, miałby szanse duża na normalność. Jaka jest możliwość ewentualnego zlapania psa i przechiwania go kilka dni? Ja mieszkam w krakowie, mam auto wiec z transportem to nie problem, jedynie musiałabym poszukać miejsca e hotelu. Ewatr, czy sadzisz ze temu psiakoei warto pomoc, czy lepiej dla niego gdy pozostanie głodny ale wolny? Bo nie chciałabym nic robić na sile i przeciwko naturze tego psa...
  6. A czy ten wilczarzowaty da się złapać? Zrozumiałam ze on przychodzi do człowieka? Czyli przyjazny? Psiak wygląda tragicznie, płakać się chce. Naprawdę ciężko jest pomoc na odległość, ale jeśli by się dal złapać i był fajny, nie dziki agresywny to ja bym mu chciała pomoc jakoś. Muszą minąć święta, żeby było miejsce w hotelach, na razie to jedyne wyjście, ale duże psy łapią mnie ogromnie za serce:(
  7. no, Żabsko jest słodziakiem, kochana, śliczna, ale niestety nadal tkwi u mnie:(. Pomimo, ze taka fajna niestety ma tez swoje ograniczenia, ktore nie daja jej szansy pójść do kazdego domu.. :(. Żabka najchetniej byłaby sama, bez innych zwierzat i bez małych dzieci. Watek widze troche opustoszał, ale postaram sie pisać cos od czasu do czasu o Zabci. Chciałam spytać czy ogłoszenia Zaby są nadal na portalach czy wygasły? Czy ewentualnie jest ktos kto mógłby zrobić aktywne wydarzenie na fb (ja niestety mam zablokowany dostep do portali społecznosciowych, a w domu mam Internet tylko w telefonie). Mozna też wykupić płatne wyróżnione ogłoszenie na gumtreee - koszt 50 zł!!!, ale moze warto? Doradźcie cos prosze, bo ja nigdy psiaków nie ogłaszałam. Sprawa jest o tyle pilna, ze koleżanka ze Skarżyska zawiadomiła nas o trzech bardzo potrzebujacych psiakach w tamtejszym schronisku. Poprosze kogos zeby wstawił zdjecia, w najwiekszej potzrebie jest kudłaty piesek, ktory jest terroryzowany w boksie oraz sunia Balbinka ktora nie radzi sobie w schronie. Nie chce juz pisac, ze ten schron to analogia Olkusza... :( Dlatego zależy mi zeby taka fajna i śliczna sunia jak Zaba poszła do domu, wtedy mogłabym pomóc Balbince.. :( Do tego cały czas mam pod płatną opieką (360 zł miesiecznie- ktore od 1,5 roku płace sama) sunie z NT Finke - i powoli (luty, marzec) przymierzam sie do zabrania jej do siebie - dlatego tez dom dla Żaby byłby bardzo mile widziany:).. Bardzo prosze o pomoc i pomysły, bo ja chetnie zawsze pomoge jako DT, ale w ogłaszaniu i szukaniu domów jestem naprawde kiepska:(
  8. Był jeden Telefon - z tym ze Zabka miaąłby mieszkać z drugą sunia o podobnym charakterze :( wiec raczej Państwo chyba sie nie zdecyduja - zreszta nawet nie byłoby to komfortowe ani dla nich ani dla suniek... Co prawda u mnie Żabka przestała sie denerwować na Gigi:), nawet przydybałam je jak razem spały na leżance psiej :), ale to jednak trwało, po drugie Gigi - nawet z uwagi na to ze jest głucha - nie za bardzo przejmowała sie Żabczynym warczeniem. Ja osobiscie jestem zauroczona Żabą - ona w domu jest cudowna dla opiekuna, do tego grzeczna, czysciutka i nienachalna. Chetnie bym ja sobie zostawiła :loveu:, ale ona jest taka fajna i ładna, ze szkoda gdyby miałą zająć miejsce innym potrzebujacym..
  9. chciałam potwierdzić, ze dostałam pieniązki 91,90 zł - juz dawno, ale dopiero dzis sie zebrałam do uzupełniania.. Teraz pare słów o Zabce: to kochana, wesoła, delikatna sunia, ktora bardzo chce sie bawić, biegac, rozkręciła sie fajnie i myśle ze juz czas zeby szła do swojego własnego domku, gdzie bedzie miała Opiekuna i miseczke tylko dla siebie:)..(bo u mnie niestety ciagle musi pilnowac zeby nikt jej nie okradł z jedzenia:D).. Na spacerach nie obszczekuje innych osób, chodzi bez smyczki i bardzo sie pilnuje, ale widac ze brakuje jej biegania i zabawy z innymi psiakami. W domu jest wyluzowana, nie ma juz prawie bojaźliwego kulenia sie, natomiast Zabka nadal nie jest zbyt ufna do obcych osób i myśle, ze tak juz pozostanie. Do innych zwierzaków jest odważna, ale nie atakuje, natomiast nie jest również uległa. Jednak gdy zwierzak nie wykazuje zainteresowania Zaba próbuje zachecac go do zabawy. Zabka nie reaguje też na koty- gdy byłam na spacerze z Patią i Jej psami szedł z nami również kotek. Żaba przywitała sie z nim jak z psem (nosek do noska) - chyba nie zauważyła w ogóle ze to kot. Potem tez nie zwracała na niego uwagi. Tak, ze szukamy domku Żabce, jak najlepszego (to wiadomo:)), spokojnego i najchetniej bez małych dzieciaków, gdyz Żaba jednak nie czuje sie zbyt pewnie przy nadmiernym zamieszaniu.
  10. Napisałam do dziewczyn z bordozego, nawet jeśli to nie ddb to może warto go tam zareklamować, to forum zawsze prężnie działało, nigdy nie zostawili mnie bez pomocy :). A czego psiakowi potrzeba, oprócz domu oczywiście? Jak on znosi schronisko?biedulki wszystkie pięć :(
  11. Do molosow to ja się chętnie zapisze:).. a czy Babel nie jest przypadkiem ddb z czarna maska? Ja.niedtety mam póki co internet tylko w telefonie, ale może by psiaka pokazać na bordozym forum? Czy on jest duży?
  12. Tekst napisze, tylko dopiero dam rade w poniedziałek. Co do karmy to oczywiście ze zamówię, tylko poproszę o link na szprotki:). Nr konta tez podam w poniedziałek bo w domu mam tylko internet w telefonie..:/..i kiepsko się w tym poruszac:(. Dziekuje!!!! :)
  13. Aha, i jeszcze najważniejsze, myślę że zabke można powoli oglaszac. Zaba jest bardzo przyjazna dla opiekuna, wiec myślę że dalsza socjalizacje może przechodzić we własnym domu. To wesoła, kochana sunia, która powinna zamieszkać bez innych zwierzątek,żeby miała opiekuna tylko dla siebie.
  14. Z uszami ok, na ile udało się obejrzeć z daleka:/, a odbarwienie na nosku nie jest niczym szczególnym, na pewno nie jest to reakcja alergiczna. Co do karmy, to powiem szczerze nie wiem gdzie ja widziałam ten zestaw 7,5 kg, bo dziś nie i miałam go znaleźć - chyba coś musiałam pomylić...:I. w każdym razie - czy zamawiać ta karme Boscha 3 kg za 29,90, ew 2x3 kg za 59,90? Niestety di tego dojdzie 10 zł za przesylke (bo za darmo jest dopiero od 99 zl). Chyba ze ktoś z Krakowa będzie robił zamówienie na dniach? Wtedy bym się podlaczyla.. ja dla swoich będę zamawiać dopiero w grudniu, bo kupił im jedzenie na bazarku na dogo..
  15. Żabka dziś została zaszczepiona na wsciwklizne i dostała zipiran do odrobaczenia na piątek. Razem wyszło 33 złote. Paragon mam, postaram się go tu wstawić. Zastanawiam się nad karma dla zabki żeby nie musiała się męczyć z dużymi granulkami, bo teraz je ta dla ras olbrzymich:). Jest taki bosch w zooplusie 2x7,5 kg zdecydowacza 104 złote dla psów mini, może warto by się na to zdecydowa, bo wtedy przesyłka jest za darmo. A jeśli by karma została to ja ją przekażę jakiemuś wskazanemu przez Was psiakowi.chyba ze macie jakieś inne propozycje? Najtaniej jest kupić w internecie, ceny są najnizsze. Co do zabki to ewentualny nowy opiekun pozyska kochanego oddanego psiaka. Zaba wczoraj uwila sobie gniazdo z moich użytych skarpetek i spodni:). U weterynarza zostałam również oszczedzona, chociaż sunia zachowywała się skandalicznie- o badaniu nie było mowy, tylko została - a i to podstępnie i przy użyciu wszelkich mocy ludzkich- zaszczepiona. Ale i tak jest kochana! :)
  16. głuchypies - ja bym poszła zaszczepić Zabke na wsciekłość - nie wiem tylko czy paragon wystarczy czy brać fakturke - a jesli tak to na kogo?
  17. gluchypies, a podasz mi swój nr telefonu na pw? tak bedzie najprościej, ja zadzwonie to sie umówimy. Sobota 25. pasuje mi jak najbardziej:).. Żabka coraz bardziej sie rozkreca, i charakterek ma dosyc przedsiębiorczy:).. Jest troche dominująca do innych psów - duzych nie lubi za bardzo (w niedziele spacerowałyśmy po Błoniach i do małych piesków podbiegała zachecajac do zabawy, natomiast duze dziubała nosem i pokazywała ząbki.. :niedowia:.. Nie jest agresywna, ale widac ze próbuje wypracować sobie jak najlepszą pozycje:). Póki co broni mnie przed innymi zwierzakami, moimi również :evil_lol:, na szczeście one sie tym nie przejmuja za bardzo:) i maja sporo tolerancji dla Żabki:). Myślę, ze na razie sunia próbuje sie odnaleźć w całej sytuacji, jednak na dzień dzisiejszy - jeśli juz temat zaczniemy - szukałabym jej domku, gdzie nie byłoby dzieciaków i innych psów, czyli generalnie zamieszania:). Ona chce miec człowieka dla siebie, a do tego jeszcze ciągle przy gwałtowniejszych ruchach kuli sie i ucieka pod stół.. Natomiast z każdym dniem jest coraz lepiej, tak, ze za kilka tygodni psiak bedzie juz soba w pełni:).. Sadze, ze powolutku za jakieś 3-4 tygodnie bedzie mozna Żabe juz ogłaszać, wtedy bedzie wiadomo jaka sunia naprawde jest.
  18. Aga-ta, bardzo dziekuje za wstawienie fotek:). Wczoraj zrobiłam zdjecia grupowe aparatem, to wyśle, bo ja sama nie moge prawie nic zrobic na tym moim biurowym komputerze.. :( gluchypies- dziekuje za pw:).. Zdjecia na pewno beda potrzebne, niestety u mnie jest taki kłopot, ze ja pracuje na Ślasku i codziennie dojeżdzam, wiec w domu jestem dopiero ok 17.00, a jeszcze zaraz wszyscy czekaja na spacerek, wiec dopier ok 18.00 moge zrobic cokolwiek.. A czy sobota - jakakolwiek - wchodziałby w gre? Temat Żabki widze ogólnie tak: sunia robi postepy, dzis rano bardzo sie rozbawiła, zaczepiała mnie i nawet podgryzała radośnie, ale zanim cokolwiek zaczniemy z Zabą, ja bym, jej jeszcze dała tak tydzień, półtora spokoju, czyli życie we własnym rytmie. Natomiast potem mile widziane beda wizyty i spotkania, zeby socjalizować nasza Zabe. W niedziele mam spotkac sie na Błoniach z Paniami od mojej Tusi, i bedziemy sparwdzac jak zaba sie zachowa do innych osób, nieznanych jej. Ta sunia to przeurocze stworzenie, bardzo delikatne, przytulaste:).. Co do akcesoriów Żabczynych: smyczke dla maluchów mam, szelki dostane w niedziele, karme je ta co moje psy (RC adult z kurczakiem), ale chetnie przyjmę jakąś karme specjlaną dla małych psów, jeśli bedą na to fundusze:). Na razie wydatków jako takich nie mam, jedynie bede chciała sie z nią wybrać do weterynarza z tymi uszami (zabcia ma tez akie wyłysienie na nosku i łapce, ale nie wiem moze to jakieś odbarwienia z uwagi na to ze jest biała), oraz zaszczepić ja na wściekłosć. Czy od weta mam wziąc fakturke, czy paragon wystarczy?
  19. Gluchypies ze zdjęciami byłoby super, tylko ze ja.mieszkam na ruczaju, nie wiem czy to daleko od Ciebie, ja mogę też z żaba podjechać. Zdjecia z telefonu mojego są nie najlepsze, zrobie zabie parę ujęć normalnym aparatem. Chociaż nie będą to ujęcia artystyczne:). Co do samej zabki: póki co wszystko w miarę w porządku, żabka e ogóle nie wykazuje agresji - trochę wczoraj naburczala na Dodka gdy ją mizialam a on chciał się wepchac ze swoim giga-lebkiem:). Ale poza tym pełna zgoda, choć oczywiście żabka jest jeszcze troszkę z boku stada. Jedyna sprawa jaka mnie martwi to taka, że sunia jest bardzo nieśmiała gdy się na nią patrzy bezpośrednio albo przywołuje do siebie. Ja przy tym kucam, ale u tak ona kuli się i prawie pelznie powoli do mnie:(. Wczoraj gdy chciałam ja poglaskac po powrocie z pracy (żabka ogromnie się cieszyła, podskakiwala, popiskiwala) skulila się i posiusiala trochę. Poza tym chciałabym pójść z nią za nuedlugi czas do weta, bo sunia ma dziwne strupki wewnętrznej stronie uszek- i to chyba jest cos bolesnego. To mogłoby również tłumaczyć niepokój zabki u Angeli przy zakładaniu obrózki. Czy znajdą się pieniążki na wizytę w razie czego?
  20. Torisia juz w nowym domu - Państwo spod Krakowa, rodzina z dwoma synami, przy czym starszy syn - nastolatek - i Torcia zakochali sie w sobie od pierwszego wejrzenia.. :).. Torcia śpi w łóżku, dostaje puszeczki do jedzenia (podkreślam to spacjalnie, bo u mnie tylko suche było, na ktore Tori sie mocno krzywiła:)), Panstwo kończą remont, a potem Tori bedzie jadła gotowane!!! :).. Jest maskotką, rozdaje buziaki, kochają ją bardzo:).
  21. Aha, dziewczyny, sunia póki co nie potrzebuje zadnej specjalistycznej obróżki, ja chetnie bym jej kupiła szeleczki takie normalne, bo wygodniej mi ja bedzie prowadzic..
  22. Zabka została zabrana wczoraj przeze mnie od Angeliki. Sunia na początku na nas troszke nawarczała, ale sama dzielnie wskoczyła do bagaznika. Patia wprowadziła ja do klateczki, i tak Zaba jechała przez cała droge. W domu wniosłam suśke razem z klatka do mieszkania, ale wypusciłam ja zeby mogła sobie wszystko poznać i poogladać. Zaba ani razu nie zawarczała na moje psiaki, tak ze po chwili zainteresowanie małą spadło do zera. Wieczorem spały ładnie z Gigi na sofie. Co do zachowania Zaby: u mnie nie wykazuje zadnych zachowań agresywnych, nie warknęła ani pół razu, nie pokazała tez ząbków. Ponieważ podczas podrózy przegryzła smyczke na której ja zabrałam, byłam zmuszona kikut, który pozostał, odpiąć i zapiąć moją smycz - sunia zarówno odpięcie smyczki jak i zapiecie nowej przed spacerkiem zniosła bardzo spokojnie. Wieczorem po spacerku zdjełam jej metalowa obróżke, w ktorej przyjechała, zeby mogła chodzić swobodnie,. Dzis rano załozyłam Zabie obróżke bez problemów i zapiełam smyczke. Poza tym sunia daje buziaczki, pozwoliła mi sie brać na rece, przytulac, i pokazuje brzuszek:). Spała z nami w łózku - i jak moja poprzednia tymczasowiczka - jest beztlenowcem:) - wchodzi cała pod kołdre i spi tak cała noc. Nie wiem czym oddycha..:I. Je ładnie, nie krzywi sie na sucha karme:),co mnie bardzo cieszy, bo u mnie na gotowane za bardzo nie ma co liczyc, zachowuje czystosć póki co idealnie, przez cała noc wytrzymała do porannego spaceru. Podsumowując: moge sie jak najbardziej przychylic do tego co mówiła mi Angela przez telefon: Zaba to mały zagubiony psiak, przerzucany z domu do domu, ktory juz pogubił sie w tej całej syutacji i bronił sie warczeniem przed światem. U mnie sunia otwarła sie niemal od razu, prawdopodobnie dlatego, ze moje psy sa naprawde spokojne i ozywiaja sie tylko na widok jedzenia:). Zabce najbardziej potzrebny był chyba spokój i to dostała. Dzisiaj sprawdzimy jak Żaba znosi zostawanie w domu przez dłuższy czas, bo ja musiałam normalnie jechać do pracy. Jedyne co zaobserwowałam u suni od wczoraj to spora nieśmiałość jak na pieska, ktory mieszkał na stałe z ludźmi. Sunia na wołanie kuli sie i podchodzi powoli ze spuszczona główką, nie nawiazuje kontaktu wzrokowego, jakby sie bała. Jak przychodzi ja ją głaszcze i chwale, mam nadzieje, ze to szybko sie zmieni i sunia sie ośmieli. Natomiast gdy na nia nie patzre biega radosnie, merda ogonkiem i skacze mi na noge:).. Wczoraj jak wróciłam z drugiej tury spacerów (Zaba poszła z Dodkiem, potem szła Gigi sama) sunia przywitała mnie z tak wielka radościa, ze wróciłam, ze az sie usmiałam..:) Bo nie było mnie tylko 15 minut:D.... Nie wiem czy dam rade pisać na bieżąco o Żabce na dogo, mam ograniczony dostep do internetu. Gdyby była potzreba kontaktu ze mna to podaje mój Telefon 608 030 883. Najlepiej dzwonic wieczorkiem. Zdjec tez nie bardzo moge wstawiac, poprosze kogos, moze uda sie dac tu zdjecia z kanapy:)
  23. W najbliższa niedziele jade zobaczyc Zabe, wezme od razu klateczke, na razie zaden piesek do mnie nie przyjechał wiec rozwazam poważnie Zabke:)
  24. elu, to niesamowite!!!! Ciesze sie niemożliwie! A dokąd Sarunia pojechała? Wiem,z e to wyjatkowa adopcja, wiec pewnie nowy dom zna jej potrzeby:D i wymagania:D.. To co, miejsce sie zwolniło....Hmmm:).. Jakby co to ja moge do NT sie przejechac..:D:D:D Baaardzo sie ciesze, bardzo.. Co do adopcji z NT, to mysle ze temat sie zatrzymał bo tak naprawde nie mamy dokad piesków za bardzo zabierac - moja Finka zatkała DT i siedzi, mamy jeszcze Bena i Marcela z tego schroniska, ktore poki co tez nie maja domów.. Ja myśle, zę gdybyśmy zaczeły znów jeździc to temat by sie rozruszał, moze po przerwie warto by odnowic kontakty...
  25. Zapiszę sobie Żabkę.. Mam miejsce w DT, bo moja tymczasowa Torcia pojechała do nowego domku w niedziele, ale ponieważ obiecałam swoje miejsce IrenaKa, wiec Ona ma pierwszeństwo.. Zobaczymy czy jakaś sunia do mnie przyjedzie w najbliższym czasie, jesli nie to powaznie zastanowie sie nad Zabką..:) A jak sunia do duzych psów ew. w ogóle do innych psów? Ile mała waży? Zachowuje czystosc? Ujada? Ja mieszkam w bloku, mam dwa duze psy - ddb i cc, wszystkie tymczasy były u mnie lubiane, oprócz jednej małej suni, ktora od pierwszego wejscia szczerzyła zęby i było sporo kłopotów z odizolowaniem, bo moją sunie, Gigi, bardzo to irytowało i chciała wprowadzac porzadek... Dlatego przede wszystkim istotne bedzie czy mała Żabka nie atakuje (nawet ze starchu) innych psów..
×
×
  • Create New...