Jump to content
Dogomania

AniaB

Members
  • Posts

    8271
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by AniaB

  1. Pytia jest naprawde pieknym psem:loveu: Na domowym wikcie bedzie lux nowa:lol: Martwią mnie jedynie jej uszy - biedula, musi ją bardzo boleć.. Pewnie jest jakiś grzybol i ucho moze krwawic od środka.. Przerabiamy to ponownie z naszą sunką i niestety wiem jakie to nieprzyjemne dla psa:-( Rozumiem, ze szansa na leczenie tego w schronisku jest nikła? Pewnie nikomu nie bedzie sie chciało walczyć z psem kilka razy dziennie żeby mu ucho zakroplić..A tu kazdy dzień jest istotny... :shake:
  2. [quote name='kiwi']i sikaja coraz wiecej :sweetCyb:[/quote] no własnie kiwi, to nie było miłe:lol: :p :eviltong:
  3. noooo, mi tez...:oops: ale kiwi - napisłaś samą prawde... przecież on chce i pełną miskę, i pana i ciepłego posłania... a ze nie czeka na ganku? czeka na ganku u Pana Tomka:lol:
  4. rozumiem, ze Pani nie dzwoniła? biedulek Eryk vel Bącys (to od bączków:lol: ) kto ciebie pokocha oprócz nas?
  5. ale, ale, takie zamykanie w łazience to dobry sposób na rozstanie:lol: zostaniecie zapamietani jako oprawcy, którzy nie pozwalaja jesć ani szynki ani sera ze stołu:evil_lol: :diabloti: no i płakać to ona po was na pewno nie bedzie....:evil_lol: :evil_lol: :diabloti:
  6. ależ naprawde sie nie gniewam - nawet mi miło ze taki tłum na naszym wątku...:loveu: :lol: :loveu: szkoda, ze wyjezdzacie :-( ale przecież wrócicie, nie???... wtedy my z leksa bukujemy pierwszy wolny spacerowy termin:evil_lol: :lol: :loveu:
  7. dobrze, ze chociaż Foksia i Dzekus bywają u Rudika:loveu: czy on w ogóle w schronisku ma szansę na dom? biedaczysko...
  8. rzeczywiście nosek opuchniety i jakby cała mordka taka troszkę przestawiona... wolałabym zeby te kosci same sie jakos rozpusciły kurcze - takie otwieranie czaszki to nigdy nie jest chyba rutynowym zabiegiem kochany, kochany psiak.. taka ufnosć i radośc ale wiemy przynajmniej jakie dobre rece go teraz głaszczą :loveu:
  9. moze poradź sie weterynarza przy okazji wizyty kontrolnej na przykład.. jedzenie serwowane w schronisku na pewno różni sie od przygotowywanego w domu i to niestety zasadniczo:shake: na naszym przykładzie mogę powiedzieć, ze gdy przyszlismy po nasza leksunie do schroniska, to w jej boksie stała pełna nie ruszona miska jedzenia... teraz leksa wciąga wszystko co jej podamy... no i jak oceniły dziewczyny na watku naszej suńki - przytyło jej sie troszke..:cool3: Lintie, Twoja mała na pewno nabierze ciałka, daj jej tylko troszke czasu Karm ją o określonych porach dnia, najlepiej 2 lub 3 razy dziennie.. Bo jak juz Arya wyjdzie na prostą, to mozesz mieć problem z okiełznaniem jej apetytu - chociaz widząc warunki w jakich mieszkacie sądze, ze będzie miała ten nadmiar gdzie spalic:lol:
  10. [quote name='kiwi']tvp krakow - tylko regionalnie zawsze w internecie jest fragment programu ale to jest fragment, w ktorym prezentujemy psy do adopcji i te znalezione/zaginione...[/quote] kiwi, ale chodziło chyba nie o Kundla tylko o program o Nurii;) no chyba, ze materiał pokażą w Kundlu...
  11. ale tu fajnie na tym wątku:loveu: nikt by nawet nie pomyślał, ze Saba w zasadzie bezdomna jest...:cool3: a żeby suczysko mogło dalej takich wygód zażywać wysłałam swoją dolę dzisiaj wieczorem. jutro bedzie na AFN..
  12. [quote name='Ela_and_Krzys']ech, bo ten nasz drogi Fuksik to wiecznie jest w sumie zapluty :) taki element integralny ... na lozku, na nowej tapicerce auta, na wszystkich ubraniach :)[/quote] znamy temat, znamy.... u nas to nawet glutki latają na ściany:p tak, ze ta slina do ziemi naprawde mnie rozczuliła:loveu:
  13. leksa dostaje karsivan - dotlenia organizm, serce i ogólnie wspomaga w okresie rekonwalescencji jak i w starszym wieku mozna też dawac zwykły ludzki geriavit pharmaton - ale my leksie tego nie dajemy, bo wystarczy nam jak szaleje tylko po karsivanie :roll: :evil_lol: PS nie znam ceny geriavitu, ale karsivan jest dosć drogi - 60 tabletek kosztuje ok. 50 - 66 zł (ta ostatnia cena to z Piłsudskiego:mad: ). Leksa zjada 2 opakowania na miesiac, no ale ona jest duza...:razz:
  14. leksa jest chyba najbiedniejszym psem świata - ma praktycznie niewyleczalną, ciagnącą sie alergie:-( z łap cały czas wyciskamy (lub sama płynie) ropę z krwią, na łapach i łokciach tworzą jej sie takie bąble-wrzody wypełnione mazią... nie mozemy zmieniać nic w jej pożywieniu, a i to co dajemy wydaje mi sie ze jest mocno podejrzane..:shake: dostaje karmę z jagnieciną i ryżem, gotujemy ryż i kurczaka (na wołowine ma uczulenie) i gdyby leksa tylko była w stanie żywić sie samym suchym jedzeniem to poddalibysmy ją kuracji karmą hypoalergiczną... ma oczywiscie - jak juz jest nie do wytrzymania (a właśnie teraz tak jest) - aplikowane zastrzyki ze sterydów i dostaje antybiotyki codziennie rano i wieczorem smarujemy nogi maścia, ale nie na długo to pomaga.. na szczescie leksa chyba nie odczuwa aż takiego bólu i jest dośc radosna...:lol:
  15. niestety chyba nie:shake: :shake: :-( nie dostanie nawet zadnego smakołyku psiego :shake: za to pójdziemy prawdopodobnie do weta, ale to raczej zaden prezent:diabloti: ale ją chociaż wysciskamy!!!
  16. [quote name='lewkonia'] Oby wszystko powrócilo do normy, czyli wszyscy domownicy z powrotem znaleźli się na swoich miejscach.:lol:[/quote] albo nawet znaleźli sie wyżej w hierarchii (patrz Tata Arlana) tudzież zostali bardziej polubieni (również patrz Tata Arlana) :lol: oczywiście przez Majkę bo przez nas polubieni zostali już daaaawno:loveu: duzo zdrowia dla Taty
  17. [quote name='Lintie'] Mam cudowne zdjęcia, tylko dziewczyny muszą mi je wysłać mailem, bo gdzieś nam zginął kabelek do aparatu... od razu widać, ze impreza była dobra:diabloti: na zdjęcia czekamy cierpliwie :lol: dobrze,ze mała znalazła miejsce w którym bedzie kochana bez względu, a nawet za swoje defekty:loveu: :loveu: brak oczka chyba jej bardzo nie przeszkadza w normalnym funkcjonowaniu?
  18. [quote name='kiwi'] aniab zgodzila sie dzisiaj poswiecic cale popoludnie :Rose: i zawiozla go ze mna do skawiny pokazac pewnej pani [/quote] oj kiwi, kiwi, co to znaczy zgodziła sie...?:mad: :mad: :mad: ja chce poswiecac całe popołudnia:lol: - ale najlepiej to w weekendy, bo w tygodniu nie uciągnę, no nie uciagnę..
  19. o to to to ... u nas jest dokładnie tak samo:lol: a leksa po tych lekach geriatrycznych to takiego wigoru dostała, ze podskakuje i biega jak szczenior no i jak tak te 52 kilogramy ruszą na takiego np. sznaucerka miniaturkę, to zarówno sam sznaucerek jak i własciciel szybko abdykują z miejsca zabawy...:evil_lol: ale z kolei muszę tutaj nadmienić, ze leksa jako duza gruba bruneta bardzo podoba sie małym chudym panom - pieseczkom, tak, ze nawet ma jednego zagorzałego wielbiciela yorka miniaturkę:eviltong: aha, no i najwazniejsze - 28. listopada 2006 leksa konczy uroczyscie 7 LAT!!!:B-fly: :BIG: :BIG: :new-bday: :bday: :drink1: :beerchug: :drinka: :knajpa: :cunao:
  20. sunia rzeczywiscie jest kochana:loveu: - niestety nie moja to zasługa:p -taka juz była jak ją wzieliśmy:lol: :lol: o docenianiu nawet nie ma co mówić - ja po prostu nie wiem jak my bez niej żylismy:loveu: po tych przezyciach z nieudaną diagnozą weta myśle sobie czasem jak to bedzie jak leksy nie będzie nawet nie umiem sobie tego wyobrazić, naprawde ten pies jest po prostu wyjatkowy...
  21. Leda jest wspaniałym psem.. futerko odrosnie, rana sie zagoi.. wypięknieje:loveu: cudownie, ze bedzie miała dom!!
  22. [quote name='sugarr'] sugarr czy ten banerek wolno od Ciebie pobierać? ja takiego ładnego na pewno nie zrobie...:-(
  23. nooooo - to jest nasze najukochańsze suczysko:loveu: :loveu: ona ma takie dobre serduszko, chce sie bawić z wszystkimi psiakami - szczególnie z takimi małymi a one sie boją i uciekają:placz: ona chyba nie zdaje sobie sprawy ze swoich gabarytów, biedusia...
  24. o maxiu juz chyba wszyscy zapomnieli:shake: maxiu maxiu gdzie twój domek??? biedaku:-(
×
×
  • Create New...