-
Posts
461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sylwekw
-
Gang odkrywców z nad Wisły str 248 :) czyli wchodzić...
sylwekw replied to Usia's topic in Foto Blogi
Usia ... bardzo mi się podobają Twoje opowieści i psiaki ... ale nie wiem czy tylko ja mam ten problem ale sporo zdjęć się nie pokazuje i widze tylko czerwone krzyzyki ?? -
No to co ... jakis konkretny plan na ten weekend? Ja jestem chętny ale raczej popołudniem niż z rana (rano to pora zakupów itd).
-
Witaj Adamie ... a skąd jesteś - jakie miasto jeśli to nie tajemnica ?
-
Agappe ... tak przekazali mi właściciele Shiro .... więc uważam, że informacja jest pewna ...
-
Dziękuję, trochę mnie uspokajacie powoli ale poczekam na kolejne opinie ....
-
Oczywiście Agappe ... chodziło mi o drugie miejsce BIS ale wśród szczeniaków (podobno 76 ich było na BISie?).
-
Dziekuję za odpowiedzi. To przynajmniej mam jasność i wiem teraz jak na to zachowanie patrzeć.
-
Hmmm powiedzcie mi jak rozwiązujecie problem wody dla psa zimą. Chodzi mi o sytuację, kiedy zimą pies zostaje na zewnątrz (w ogrodzie) a jest mróz - przecież woda mu w pisce wtedy szybko zamarznie - wystarczy godzinka i ma lód w misce? Jak sobie z tym poradzić?
-
Witam. Mam takie pytanko. Nasza Shojo od jakiegoś czasu "znaczy teren". Na każdym spacerze zachowuje się jakby (ja tak to odbieram) jakby bardzo chciała pozaznaczać teren. Ale robi to w taki energiczny pospieszny sposób. Szybko co kawałek w różnych miejscach kuca do sikania .. często nawet jeszcze zanim nasiusia to już sie podrywa, zasypuje (wiecie takie grzebanie lapami jak po kupce). Za chwile nowe miejsce itd. Czasami nawet jeszcze sika a juz się podrywa i "zasypuje" - smiesznie to wygląda bo sika i zasypuje jednoczesnie :-). Na dodatek widac w jeje pysku pospiech i podekscytowanie. Czy to jest normalne u suki? Czy może ma to jakies konretne podłoże? Czy cieczka może mieć z tym coś wpsólnego? Dodam tylko, że na swoim terenie (ogród) załatwia się normalnie i bez pośpiechu.
-
No moja sunia chyba już skonczy cieczke to bym się wybrał ... kręcimy coś na ten weekend (21-22 października) ??
-
A czy ktoś kto był 1 paździenrika w Rybniku może mi cos powiedziec więcej o piesku w klasie szczeniąt - Shiro - zdobył 2 miejsce w BIS z tego co wiem a to jest brat Shojo i chciałbym usłyszeć coś od fachowców, jak wyglądał, jak sie prezentował itp. Właściciele przysłali mi zdjęcie ale niestety nie z wystawy tylko takie poźniej z podwórka ??
-
Hmmm zauważyliście, że wygląda na to iż w przyszłym roku nie będzie wystawy Akit :-( ... pozostanie nam tylko wystawa grupy V.
-
I jeszcze kilka fotek z wakacji ale tym razem na plaży: "...no brzeg juz blisko..." [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/plaza1.jpg[/IMG] "... trzeba się otrzepać..." [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/plaza2.jpg[/IMG] "... co tam się dzieje..." [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/plaza3.jpg[/IMG] "...miła ta Pana ręka..." [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/plaza4.jpg[/IMG] "... a ona czego tu szuka ... to moja rodzina... i czemu ona na mnie warczy" [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/spotkanie_na_plazy.jpg[/IMG]
-
A to kilka zaległych zdjęć z wakacji: [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/zblizenie.jpg[/IMG] Ciekawe co jest w tym szkiełku .... [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/zaciekawienie.jpg[/IMG] "...o kurcze pan widzi, że depczę marchewkę..." [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/przeszkoda.jpg[/IMG] "...no nawet nie da mi spokojnie poleżeć ..." [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/odpoczynek.jpg[/IMG] "...gdzie by to zakopać ..." [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/takie_sobie.jpg[/IMG] "...ale przyjermnie na chłodnym piasku ... ale co to tak szumi w tym wężu ogrodowym..." [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/takie_sobie1.jpg[/IMG] "... chyba zaraz usnę..." [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/odpoczynek1.jpg[/IMG]
-
Kurcze a moja Shojo ma jeszcze cieczkę ... więc mogłbym miec poważne kłopoty z psami w parku .... a ona tak bardoz potrzebuje socjalizacji .... mam nadzieję, że nam się uda jeszcze
-
[B]Czoko[/B] ... masz rację ratowalismy SHojo z babeszjozy ... udało się, Shojo już znowu w dobrej formie. [B]Nesuniaaa[/B] ... niestety nie będzie nas w Poznaniu :-( tam będzie pewnie na co Popatrzeć - nie często się zdarza wystawa światowa tak blisko. [B]Mila_2[/B] - niestety jestem jeszcze zbyt początkującym akiciarzem i nie znam z widzenia właścicielki hodowli Tajgeta.
-
A to kilka zdjęć z Krajowej Wystawy Akit w Łodzi (16-09-2006). [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/3_.jpg[/IMG] [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/6_.jpg[/IMG] [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/4_.jpg[/IMG]
-
A to zdjątko z pierwszej w naszym i Shojo życiu wystawy (Warszawa - wrzesień 2006). [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/wyst_wawa1.jpg[/IMG] A to brat Shojo (Shiro) który również rozpoczął przygodę wystawową. [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/shiro.jpg[/IMG]
-
Oj dawno nic nie pokazywałem ale pora to nadrobić. Oto mała porcyjka zdjęć ze spaceru socjalizacyjno-integrującego na Polach Mokotowskich - razem około 12 psów. Na początek zabawa z młodszym Huskim (Bounty) [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/shojo_bounty.jpg[/IMG] [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/shojo_bounty1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/shojo_bounty2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/shojo_bounty3.jpg[/IMG] A ten Goldenek chyba jej się nie spodobał [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/shojo_golden1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/spacer1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/shojo_bobtail1.jpg[/IMG] A tu w śpiew w duecie [IMG]http://www.toruande.org.pl/dogo/shojo/spacer2_duet.jpg[/IMG]
-
Imanca ja tez chcę też ... się spotkać z wami tylko nie bierz już swojej labki bo pamiętasz, że nie polubiły się z moją Shojo :-)
-
Anuleq .... nie zrażaj się w ten sposób. Czy będziesz brała udział w wystawach czy nie to w ten sposób nie zmienisz tych dziwnych ludzi którzy tak traktują psy. A powiedziałbym nawet, że biorąc udział w wystawach i reagując na takie zachowania możesz coś zmienić - wszyscy możemy jeśli nie będziemy obojętni. A Ty jeśli kochasz psy to nawet wystawiając je możesz je nadal kochać i okazywac to nawet podczas wystawy. Ja nie widziałem aż takich drastycznych scen ale ostatnio w Nowym dworze, zanim się jeszcze wystawa zaczęła widziałem dobermana przypiętego do ogrodzenia na smyczy z kolczatką ...... w pewnym momenice doberman skoczył w kierunku przechodzącego innego psa i aż go cofnęło na tej kolczatce ... a właścicielka " .... o zabolało cię, ... to może się wreszcie nauczysz ....." gdyby nie to, ze pędziłem ratować swoją Shojo od babeszjozy to nie pozostawił bym tego tak.
-
Dziekuję bardzo Błyskotce za kontakty których szukałem.:loveu:
-
Mam gorącą prośbę. Czy ktoś kto ma katalog z tej wystawy mógłby mi podać adresy kontaktowe do dwóch wystawców. Są to właściciele psów, prawdopodobnie rodziny mojej Shojo. Psy to Rasa Akita Inu 1. Shiro ......- pies klasa szczeniąt - pradopodobnie brat mojej Shojo 2. Szanta Jamni Jar - suka - prawdopodobnie siostra matki mojej Shojo. Będę bardzo wdzięczny za podanie jakichkolwiek (z katalogu) kontaktów do właścicieli tych psów. Może być na priv albo na [EMAIL="highelv@poczta.onet.pl"]highelv@poczta.onet.pl[/EMAIL]
-
Bardzo proszę, czy ktos ma dostep do katalogu z wystawy w Rybniku .... Bardzo chciałbym prosić o kontakt do właścicieli dwóch psów (psa i suki) z tej wystawy. Shiro (psy klasa szczeniąt) .... brat mojej Shojo Szanta (suka) ... najprawdopodobniej siostra matki mojej Shojo. Bardzo byłbym wdzięczny za jakies kontakty z do właścicieli tych dwóch psów. Na priv albo na [EMAIL="highelv@poczta.onet.pl"]highelv@poczta.onet.pl[/EMAIL]
-
Widzę, że wielu z nas ma udrękę z tą chorobą. My wczoraj ratowaliśmy naszą Shojo. Wysoko temperatura (39,7), odrobina krwi w moczu, kompletny brak epetytu, osłabienie. Takie były objawy. Natychmiast do weterynarza. Ten potwierdził nasze obawy o babesziozę pobrał krew do analizy. Natychmiast podał kroplówkę między innymi moczopędną ale stwierdził, że nie zaryzykuje podania leku przeciwko babeszi - bo ma sporo skutkow ubocznych - zanim analiza krwi nie potrwierdzi obecnosci pierwotniaka. Po trzech godzinach byly wyniki. Niestety babeszioza. Natychmiast antybiotyk. Na szczeście okazalo się (analiza krwi) że wczesne rozpoznanie bardzo pomogło. Nie ma szkód w nerkach a te w wątrobie są niewielkie a na dodatek wątroba ma zdolności regeneracyjne więc jest szansa, że nie będzie żadnych poważnych powikłań. Jeszcze wczoraj wieczorem Shojo poczuła się znacznie lepiej, sama wstawała i nawet skubnęła trochę jedzenia, dzisiaj rano to już sama rozejrzała się za jedzeniem. Aż łza w oku się kręci kiedy widać taką poprawę. Co mogę powiedzieć - szybkie rozpoznanie to podstawa - zatem każdemu radzę, lepiej pojechać niepotrzebnie do weta z pierdółką niż przegabić takie choróbsko - u nas było i tak późno bo Shojo akurat kilka dni temu dostała pierwszą cieczkę i początkowe osowienie i brak apetytu przypisywaliśmy temu nowemu dla suczki stanowi. Mam nadzieję że wszystko skończy się szybko i dobrze a wszystkim których psom to się przytrafi życze szybkiego rozpoznania i dobrego weta. P.S. My używalismy Fiprexu (spot) i wtedy nawet jesli po spacerze znaleźlismy jakiegoś "wkręconego" kleszcza to był martwy i zaschnięty. Jednak miesiąc temu jakos nie moglismy znaleźć Fiprexu i kupiliśmy Frontline. Niestety po jego zastosowaniu znajdowaliśmy kleszcze wkręcone i napuchnięte od krwi. Zatem sam moge potwierdzić, że rózny środek jest dobry dla róznych psów.