Jump to content
Dogomania

sylwekw

Members
  • Posts

    461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwekw

  1. Witam. Poczytałem wątki o "Dominacji" i "Agresji" ale w wiekszości z nich głównie problemy dotyczą stosunku pies ludzie ... Moja Shojo jest silnie dominująca ale tylko w stosunku do psów. No właśnie moim zdaniem to jest dominacja. Ale ostatnio usłyszałem w parku nawet od jednej Pani, że mam psa agresywnego ... i to mi dało do myślenia. Chciałbym się zorientować czy są jakies charakterystyczne zachowania psa, które pomagaja okreslić, czy to jest ciągle dominacja czy to może jednak agresja? Opiszę mniej wiećej ogólnie sytuację (będę uzywał okreslenie dominacja bo ja tak to oceniam ale to nie znaczy, że jestem pewny o włąściwości swojej oceny). Mój pies (suka) to Akita Inu. Sprawa dotyczy psów spotykanych na spacerach. 1. Dominacja Shojo nie jest skierowana do specyficznych psów - to znaczy, że nie dostrzegam jakiegoś związku między rozmiarami (może minimalnie silniej w stosunku do mniejszych psów ale dużych też nie omija), płcią, kolorem. Po prostu nie widzę reguły. Jedne psy są "atakowane" inne nie. 2. Niektóre psy (nie w sensie płci) o silnych cechach przywódczych (dominacyjnych) szybko "ustawiają Shojo w szyku" czasami przez przyduszenie do ziemi a czasami samą postawą lub innymi gestami których ja nie dostrzegam albo nie rozumiem. Po takiej reprymendzie Shojo odnosi się do nich z szacynkiem i respektem i unika skutecznie okoliczności do sprzeczek. (co ciekawe od dzieciństwa ma wielki respekt i prawie strach przed Malamutami) 3. W swoich zachowaniach jest bardzo nieustępliwa (zawzięta) - czasami po przudyszeniu psa do ziemi (leży na nim najczęsciej w pozycji 6-9 :-)) nie ustępuje przez dłuższą chwilę mimo, że pies wyraźnie okazuje uległość. 4. Szczególnie niesympatyczna jest dla psów które w reakcji na jej zaczepki zaczynają uciekać strachu - taki pies musi być dogoniony o powalony. 5. W większej grupie psów niektóre omija zupełnie obojętnie a niektórym nie przepuści przy każdym zbliżeniu. 6. Karcona przeze mnie uwalnia psa ale po chiwli jest gotowa znów do powalić lub upatruje sobie inny cel. 7. Najrzadziej dochodzi do sprzeczek z psami które są bardzo pogodnie usposobione - to znaczy taki który nie odpowiada na jej zaczepkę ignorując ją albo ustępując pola w zasadzie jest rónież ignorowany. Zaś pies który odpowie na jej zaczepke złościa na pewno musi liczyć isę z bójką. 8. Nigdy nie pozwalam aby "dominacja" pozostała bez kontroli bo nie sądzę abym umiał rozpoznać w odpowiednim momencie czy nie przrodzi się to w poważną awanturę. 9. Często sprzeczka zaczyna się po wstępie który dla mnie tego nie zapowiada ale równie często w sytuacji która mi się wydaje, że będzie konfliktowa kończy się tylko pokazaniem zębów i po wszystkim. Moje zasadnicze pytanie jest na co powininem zwrócić szczególną uwagę aby trafnie rozgraniczyć czy to faktycznie psia dominacja czy może jednak agresja. Bo zakładam że inaczej będę musiał postępować (reagować i pracować nad problemem) w zależności co to naprawdę jest. Będę wdzięczny za każdy głos w dyskusji. Prosze tylko nie piszcie, że jedyne rozwiązanie to "zatrudnienie" behawiorysty. oczywiście rozważam taką ewentualnośc ale pierw chcę sam trochę "zblizyć" się do problemu. Jeżeli potrzebne są jeszcze jakies inne informacje to prosze podpowiedzcie mi co powininem opisać aby dyskusja była konkretniejsza.
  2. No tak Wasze akity nie dość, że śliczne są to jeszcze bawić się potrafią .. i to nawet z mniejszym pieskiem ...... :-) Ja dochodzę do wniosku, że moja Shojo to wcale sie bawić z psami nie umie ... z nami owszem ale z psami to chyba wcale :-) Jak szkoda, że nie miałem okazji wczoraj być tam gdzie Wy byłyście :placz:
  3. Witaj Agappe .. miło, że zajrzałaś do naszej galerii. Czemu diablica? .. a skąd wiesz, ze jest diablica ?? ... tak tak masz rację. Otóz uważam, że główny powód to mój za mały wkład pracy w socjalizację (lekko sie usprawiedliwiam ze względu na miejsce i czas pracy). Po prostu tam gdzie mieszkamy (właściwie na wsi) psa to ona widzi raz w tygodniu 200 m od swojego podwórka :-). Za to po powrocie z pracy, żeby przyjechać do miasta albo innego miejsca z większą ilościa piesków to już za późno (szczególnie zimą). Zatem pozostawałyby tylko spacery z innymi psami w weekendy .. ale ze wstydem się przyznam, że to też zaniedbywałem. Jednak Shojo podrosła i widzę, że problem się nawarstwia zatem koniec wymówek musze wziąć się do pracy. Czyli odpowiadając na Twoje pytanie Agappe: ... To suma charakteru akity i mojego zaniedbania. :oops: Zamierzam też troche poczytać (albo nawet zacząć nowy wątek) na forum dla wypowiedzi o granicy między dominacją a agresją. Ostanio nawet spotkaliśmy w parku .... Ineczkę (Yoko AKita u Izis) i też się bardzo dziwiła, że ta nasza Shojo taki łobuz.
  4. Jestem kategorycznie przeciw kolczatkom (psa mam sporego - Akita) .... na dłuższe wywody to trzeba by załozyć oddzialny wątek.
  5. APSA .. ponieważ nie byłem dzisiaj to będę szczególnie wyczekiwał zdjęć ..... . A jesli chodzi o najbliższy weekend to my odpadamy bo w niedzielę jedziemy na wystawę i nie chciałbym ryzykować jakiegoś "kuku" na dzień przed wystawą :-)
  6. My niestety chyba się dzisiaj nie pojawimy - kolejny raz się okazuje, że niedziela to jednak dla nas termin gorszy niż sobota :-( Tylko gdzie my teraz wypróbujemy nowy kaganiec ??
  7. Czoko pomogę Ci z podpisami .... Ta piękna suka Syberiana to Bajka - bardzo mi się podobała. Ten Samiec który się chyba w niej zakochał to Malamut Uszi ... chyba Ays (Ajs). Ślicznie wyglądały gdy sobie maszerowały w naszej grupie jak para alfa ... żaden pies (nawet mój łobuz) nie śmiał podważać ich statusu :-).
  8. Miroszka .... w sklepie poleconym byłem, kaganiec kupiłem jutro będziemy go wypróbowywać ale coś mi się wydaje, z eon jest inny niż Twój i chyba nie pasuje na SHojo tak dobrze jak Twój pasował. Uszi ... "cieszy" mnie, że Twój Ays pokazał Shojo, że nie ona jest od rządzenia wszystkimi psami - a mówiłem, że ona od dawna ma wielki respekt do malamutów :-). Cieszy mnie również, że nie doszło do żadnych scesji z Bajką (Uszi będę się dopominał abyś zdobyła zdjęcia od tej Pani od Bajki). Tylko potem jakoś tak niespodziewanie nasza grupka się w jednej chwili rozeszła ?? No ale co wytrwalsi z nas mimo mrozu (ok -8) doczekali prawie do 15:00 - tu słowa podziwnu dla Mortiszki ... jeśli Ty tego spaceru nie przypłacisz zdrowiem to będzie cud :-) Ja tam byłem cały czas rozgrzany ganiając Shojo która próbowała dyrygować coraz to innymi psami :-( ... ja dochodze do wniosku, że ona chyba wcale nie umie się bawić z psami :-( .. dużo ... bardzo dużo pracy mnie czeka
  9. Czoko ... raczej z siwą brodą :-)
  10. No tak .. teraz będziecie mieli z nas ubaw na długie tygodnie ... ale cóż numer wykręciłem niezły przyjeżdżając bez smyczy (dobrze, że chociaż obrożę zabrałem :-). A tak dla niewtajemniczonych. Przyjechałem na nasz umówiony spacerek ale zapomniałem zabrać smyczy więc spacerowanie zacząłem prowadzając Shojo na gumie od samochodowego bagażnika :-). Potem Mortikia pozyczyła mi smycz od Sky. Potem kiedy one musiały pójść pozyczyłem smycz od Czoko (to znaczy Ewy). Następny etap wypozyczalni to była próba uzycia kagańca od Uszi (jej Aysa) ale okazał się za duży. No i wtedy przyszła nam z pomocą Miroszka i pozyczyła kaganiec jej psiaka. Dobrze, że Shojo ten kaganiec miała bo dziś znowu była niegrzeczna a tak przynajmniej nie groziło pogryzienie innych psiaków.
  11. Na stronie Oddziału Warszawskiego jeszcze nic nie ma albo ja nie umiem znaleźć ??
  12. No to my będziemy ok. 12:00 z tego co wiem to Mortikia też ...... zatem do zobaczenia ale chyba faktycznie za długo dzisiaj sie nie da wytrzymać bo nie wiem jak w mieście ale u mnie jest -8 stopni.
  13. USIA... Ja tam nie uważam, że mogłabyś przyjśc z dwoma - zawsze będzie więcej piesków do zabawy. A Twój dominujący malamut to będzie ciekawe spotkanie z moją "dominującą" akitą (suczką) bo Shojo od dzieciństwa czuła jakis respekt do malamutów :-). Mam nadzieję, z ei tak sobie poradzimy i nie będzie niepotrzebnych scesji między psiakami. A jeśli chodzi o miejsce gdzie się spotykalismy to jak się wchodzi w park przy tym prakingu od Batorego to w zasadzie zaraz na wprost i troche po lewo będzie nas widać a jak nie to spisz sobie nasze telefony (wcześniej w tym wątku) i daj znać, że już jesteś?
  14. Szczegóły i kontakt w tym wątku. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=3223167#post3223167[/URL]
  15. Myślę. że okolice parkingu tam gdzie ostatnio są dobrym miejscem do odnalezienia się. A swoją drogą to jakby się taki fajny śnieżek utrzymał to dopiero byłby raj na harce dla nszych "zimowych" piesków :-)
  16. No własnie no własnie ... o której w sobotę ... i proszę bardzo więcej dużych psów (dogi mile widziane) ... żeby miał kto temperować Shojo :-) Mortikia to zdjęcie mojej rodzinki i Twojej małej jest super - wszystkim się podoba tak jak nam się spodobała Twoja sunia.
  17. Czoko - dzieki za zdjęcia. Mortikia ... przepraszam, ze SHojo nie była taka jak oczekiwałem ... ale dzisiaj ona była wyjątkowo nieuprzejma dla psów .... od chwili kiedy kilka na raz próbowało ją "zgwałcić" zrobiła się drażliwa ... ale wierzę, ze jednak po dłuższym wspólnym przebywaniu będzie czulsza dla Twojej małej :-)
  18. eunice .... Na polach MOkotowskich całe "stada" psów biegają bez smyczy we wspólnej zabawie ale trzeba przyznać, że psiarze mają taki jakby trochę odosobniony rejon parku i tam mało osób bez psów chodzi. Podobnie jest gdy byłem na spacerachw Parku Skaryszewskim. Po prostu w tych parkach (pewnie w innych też) ludzie jakby tak samoczynnie podzieli sobie teren na ten dla ludzi z dziećmi, rowerami itd a ten dla ludzi z psami i nikt sobie nie przeszkadza wzajemnie.
  19. A czy ktoś wie czy ta wystawa będzie w hali czy na zewnątrz. Sądzę, że o tej porze roku to chyba w hali ale może ktoś ma informacje na 100%.
  20. Oto obiecane zdjęcia z którymi zalegam ze spaceru na polach w dniu 20 stycznia: Pierwsze zabawy [IMG]http://republika.pl/highelv/fotos/shojo/shojo2s.jpg[/IMG] Jedyna biała ... i taka mała :lol: [IMG]http://republika.pl/highelv/fotos/shojo/shojo1s.jpg[/IMG] Pit bull w "opałach" [IMG]http://republika.pl/highelv/fotos/shojo/shojo5s.jpg[/IMG] Jaki ten czarny jest duużżyy ... [IMG]http://republika.pl/highelv/fotos/shojo/shojo3s.jpg[/IMG] Dużo nas .... [IMG]http://republika.pl/highelv/fotos/shojo/shojo6s.jpg[/IMG] Gdy część z nas juz umlnęła do domu (deszcz) pojawiło się więcej białego ... [IMG]http://republika.pl/highelv/fotos/shojo/shojo9.jpg[/IMG] .... o i jeszcze więcej białego ..... [IMG]http://republika.pl/highelv/fotos/shojo/shojo8s.jpg[/IMG] A taka "czysta" była Shojo po spacerze [IMG]http://republika.pl/highelv/fotos/shojo/shojo12.jpg[/IMG]
  21. No i nie wiem .. dzisiejsze spotkanie chyba przegapiłem .... bo się pogubiłem co to jest dzis a co to jest jutro (jak ktos pisze o 0:12 że jutro pójdzie na Pola to ja nie wiem które jutro on ma na mysli :-) A czy na jutro (niedziela 4 lutego) ktoś się szukuje na takie wyjście? ??
  22. Jeśli to ma dla Ciebie jakieś znaczenie to ja się wybieram i Shojo też, no chyba, że jeszcze zdąży się przyplątać cieczka :-) Ale tak jak wcześniej w tym wątku pisałem jadę bardziej aby spotkać i poznać innych właścicieli akit i innych szpiców niz po jakies osiągnięcia wystawowe :-). Nawet jak cieczka się przyplącze to i tak pojadę samemu pooglądać sobie psiaki.
  23. No to widzę, że się znowu jakies spotkanko szykuje ... to będę słuchał gdzie i co i sie pewnie przyłączę ..... z ostatniego (20 stycznia) zdjęcia wczoraj odebrałem i juz zeskanowałem - dziś wieczorem pewnie umieszczę ale nie są zbyt dobre, bo było szarawo a film miałem mało czuły :-(
  24. Ja jeszcze w kwestii spotkanka na Polach (20 stycznia) ... dopiero wróciłem z Norwegii i chyba do środy-czwartku powininem obrobić zdjęcia więc jesli jakieś będą się nadawały to jeszcze tu pokażę. Fajnie, że troche się wyjasniło kto był kto :-)
  25. Czoko ..... idąc (jadąc) ulicą Batorego od skrzyżowania z Niepodległości w kierunku parku (w kierunku ulicy Wołoskiej - kurcze to chyba Wołoska, ta co na niej jest szpital MSW) Batorego ma taki ostry zakręt w lewo (nie wiem czy za zakrętem to jeszcze Batorego czy już nie ale chyba ten zakręt kojarzysz). Trochę przed tym zakrętem (za rzędem takich małych jednopiętrowych budynków szeregowych po prawej stronie ulicy Batorego jest taki "malutki" zjazd w prawo na parking który jest właściwie już w parku. Jeśli 33 jeździ po ulicy Rakowieckiej w kierunku Wołoskiej no to z przystanku przed skrętem Rakowiecka-Wołoska będzie troszkę bliżej niż ze Stacji metra Pole Mokotowskie. Ale to są i tak odległości rzędu 200-300m więc chyba nie ma się czym martwić. Niestety ja mam problem - właśnie rozładował mi się telefon i .... spaliła ładowarka więc będę bez telefonu. Zatem prosze jesli ktos mnie rozpozna (biała akita i ja nie wiem jeszcze jak ubrany ale na pewno na wierzchu będę miał taka myśliwsko-wędkarską zieloną kamizelkę) to walcie śmiało bo ja znam z widzenia tylko Imancę, Czoko i Zaklę. Aha Czoko ja bedę uskuteczniał jakąś zabawę z Shojo obok tego parkingu ale w takim miejscu, że idąc po Batorego na zakręcie na pewno mnie zobaczysz - mój białasek jest bardzo widoczny w taką "bezśniezną" zimę :-) Szkoda tylko, z enam chmurki nadciągają - z rana było takie piękne słoneczko.
×
×
  • Create New...