Jump to content
Dogomania

Madziek

Members
  • Posts

    2333
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Madziek

  1. cześć Gibsonku, ciotka madziek wróciła i najdalej w poniedziałek Cię odwiedzi ;-)
  2. jest naprawdę piękny, ma śliczne futerko, próbowałąm go trochę poczesać, ale trochę się bał, więc na razie dałam mu spokój
  3. [quote name='irysek']no to na co poszly pieniadze uzbierane na jego hotel?[/QUOTE] nie były zbierane żadne pieniądze na hotel dla Bastera. Ostatnio wystawaiałam bazarki, z których pnieniądze szły między innymi na leki dla Bastera, ale na hotel nic nie było zbierane.
  4. 24.01.2009 Kilka dni temu u Gibsona pojawiły się silne ataki padaczkowe. Wskazują one na uszkodzenie przodomózgowia. Jednak, żeby leczyć chorobę ,a nie jej objawy trzeba Gibsonka dokładnie zdiagnozować. Po konslutacji z dr Wrzoskliem zdecydowaliśmy się na zrobienie tomografii głowy i punkcji płynu rdzeniowo kręgowego. Jest to jedyny sposób na to, żeby dokładnie dowiedzieć się co jest Gibsonkowi i później dobrać odpowienie leki. Może też niestety okazać się, że Gibsonkowi nie da się pomóc i wtedy będzie trzeba podjąć decyzję o tym najgorszym. Ale nie myślmy jeszcze o tym. Niestety zrobienie tomografii i punkcji to koszt [SIZE="4"]800 zł, ponadto trzeba zrobić jeszcze raz dokładne badania krwi, co zwiększa koszty o kolejne ok.100 zł. Przeraża mnie ta suma, ale życie i zdrowie Gibsonka jest bezcenne i jakoś pieniążki nazbieramy. Wasza pomoc będzie niezbędna, dlatego bardzo Was o nią proszę... Pieniążki można wpłacać na konto: [SIZE="4"]Fundacja Fioletowy Pies ul. Jana Bytnara Rudego 21B/901 45-265 Opole LUKAS BANK S.A. 96 1940 1076 3046 8481 0000 0000 z dopiskiem "darowizna na Gibsona od (nick)" [SIZE="2"]jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego - przekaż nam swój 1 % podatku --------------------------------------------------------------------- rozliczenie: 25.03 z bazarków: Taq 11 zł Kuba_P 18 zł maksiorek 20 zł Szybowiec 25 zł tupadlo 19 zł Tarzanka 20 zł zaneta 25 zł z allegro: 1005 zł inne wpłaty: ida47 23 zł madzia828 25 zł reksio7 10 zł Państwo A. 300 zł razem 1501 zł wydane: tomografia 500 zł badania krwi 154,08 Luminal x 3 9,75 Gabapentin 59,96 Luminal x3 9,75 Diazepam 24,26 pieluszki 37,99 eutanazja 41 zł razem: 836,79 zł zostało: 664,21 zł dziękujemy :loveu: ---------------------------------------------------------------------- Gibson, który nie widzi... (Opole) uszkodzony ukł. nerwowy. Czy ktoś go zechce? :-( Dokładnie tak...Gibson jest ślepy, nic nie widzi. Nie widzi krat schroniskowego boksu, nie widzi drzew, nie widzi ludzi, nie widzi psów, a już na pewno nie widzi miłości. Czuje się zagubiony, samotny, przerażony? Nikt tak naprawdę nie zrozumie chyba jak może się taki pies jak on czuć. A patrząc jak kręci się w kółko po boksie, jak po omacku szuka miski i jak rozpacziliwe próbuje zobaczyć świat przez dźwięki, można tylko sobie próbować wyobrazić co może czuć. Gibson ma dopiero 2 lata, ma przed sobą całe życie i szansę na to, żeby ktoś mu pokazał, że to życie może być piękne i szczęśliwe. Tylko czy znajdzie się ktoś kto podejmie się opieki nad psem, który nic nie widzi? Gibsonowi bardzo potrzebny jest dom tymczasowy, bo w schronisku czuje się naprawdę fatalnie. Kontakt w jego sprawie ze mną pod numerem 696 446 924 lub 664 332 220 albo na maila magda@schronisko.opole.pl tylko przez najbliższy tydzień nie będę miała dostępu do internetu. W związku z tym bardzo proszę też o podrzucanie wątku i odwiedzanie Gibsona wirtualnie. On bardszo, bardzo potrzebuje pomocy 20.07.2008 Gibson był na wizycie u okulisty, który stwierdził "niedowidzenie znacznego stopnia z przyczyn pozagałkowych". Co oznacza, że Gibson niedowidzi z powodu zmian neurologicznych. Prawdopodobnie musiał doznać urazy głowy, w wyniku którego powstał krwiak, a ten z kolei spowodował uszkodzenie układu nerwowego. W związku z czym Gibson niedowidzi. Wciąż bardzo potrzebuje domu tymczasowego, a najlepiej od razu stałego - spokojnego, cierpliwego i pełnego miłosci i zrozumienia. 05.09.2008 Od 11 sierpnia Gibson jest u mnie na tymczasie. Przez pierwszy tydzień z dnia na dzień było coraz lepiej, psiak był już kontaktowy, radosny, okazywał emocje, lepiej czuł się w mieszkaniu. Od 18 sierpnia za zaleceniem weterynarza przyjmuje leki Nootropil, Hydroksyzynę i Encorton. Niestety 2 tygodnie temu Gibson miał pierwszy atak, po którym niestety jest coraz gorzej. Do dzisiaj ataki powtórzyły się jeszcze 4 razy. Trudno opisać te ataki. Wygląda na to, że Gibson boi się jakiś "urojonych" rzeczy, przez co zaczyna miotać się w szale paniki, wpadając na wszystko dookoła. Przeraźliwie przy tym krzyczy, nie sposób go uspokoić. Bardzo się przy tym męczy. Od dzisiaj odstawiony został Nootropil, zobaczymy co dalej
  5. sorki Eliza, już zostawiłam Ci wiadomość na gg. Nie wyrabiałam czasowo, więc nie odbierałam nawet widomości. Przelałam już pieniążki za bazarek, w poniedziałek pewnie dojdą na konto. a jeśli chodzi o Basterka to na początku na gwałt szukaliśmy hotelu dla niego, ale sytuacja już nie jest taka strasza, Basterek może bezpiecznie być w schronisku. Szkoda tylko, że nikt nie pyta o niego... :(
  6. pusty ten boks w schronisku bez Oldi...
  7. i co Waldi dalej w schronisku? :(
  8. Cięzko mi o tym pisać... Oldi dzisiaj odeszła za Tęczowy Most. Leczenie minirinem nie przyniosło żadnego efektu. Więc prawdopodobnie albo nerki były już poważnie uszkodzone albo miała cushinga. Ostanie gorace dni bardzo zle znosila. Brzuszek miala bardzo duzy, dalej duzo pila. Ciezko jej bylo nawet dojsc na boisko nie daleko schroniska. Wzielam ja na ostatni spacer i bylam z nia do konca. Zasnela spokojnie. A mi jest strasznie przykro. Tak mi przykro Oldi...przepraszam
  9. umowę wyślę ja ;-) postaram się w poniedziałek, ok? Państwo wpłacą 20 zł na schronisko. Jagienka może zadzwoń jutro spytać się jak minął pierwszy dzień Saby w nowym domu? Sama jestem ciekawa bardzo i zastanawiałam się czy nie zadzwonić ,ale pomyślałam, że może Ty już dzwoniłaś i państwo poczują się nieco osaczeni
  10. a jakie leki stosujecie na reumatyzm? Czy leki musi przepisać weterynarz czy samemu można zacząc je podawać? Czy takie leki mają skutki uboczne?
  11. [quote name='GrubbaRybba']Podaj na mnie: 500 160 728. Ja będę w piątek jechała w tamte okolice, a w niedzielę planuję wizytę w schronisku. Dziękuję Madziu! :loveu:[/QUOTE] to inaczej - ja Tobie podam numer do Michała z którym trzeba się umówić kiedy odbierzesz te rzeczy. Zaraz będziesz miała priva ;-)
  12. kto odbierze tą karmę i smyczki itd z Warszawy i zabierze do Tomaszowa? To już w zasadzie obojętne kiedy to będzie, bo karma czeka w Warszawie i poczeka ile będzie trzeba. Tylko komu mam podać numer do osoby, z którą trzeba się kontaktować w sprawie odboiru tej karmy?
  13. i jak tam, odbiór karmy dla mamuśki synka obgadany? :)
  14. [quote name='brazowa1']Magdziek,staruszkow w schronisku bylo duzo,sporo poszlo do domow,ale ja osobiście zadnego nie przywracalam do zycia.[/QUOTE] no to źle mi się zakodowało w takim razie :)
  15. no więc wstępne plany są takie, że Fundacja przyjedzie do nas w środe wieczorem (18 czerwca) i w czwartek przyjedziemy razem do Was ;-) tutaj jest ich strona [url]http://www.vagabond-pets.com/[/url] powiedzcie mi coś jeszcze o Waszym schronisku - czy wszystkie psy są szczepione/kastrowane/chipowane? ile ich jest? czy są też kotki? czy za adopcje jest opłata? oprócz tego, że nie ma szpitalika to jak wygląda opieka weterynaryjna? możecie mi to na maila wysłać, żeby nie przeszkadzać tu Mince i maluchowi ;-) [email]magda@schronisko.opole.pl[/email] o i jeszcze zdjęcia jak wygląda schronisko - macie jakieś aktualne? Fundacja może Wam przywieźć suchą karmę (czy potrzebujecie dużo dla szczeników np?), ręczniki, koce, smycze, zabawki etc. przywożą też obroże przeciwpchelne albo te kropelki (zwykle przeterminowane, ale to nie szkodzi), leki (też większość po terminie, ale te które są ważne zwykle się przydają), legowiska, kuwety no i tak możan wymieniąc i wymieniać. Bud niestety nie są w stanie przywieźć, ale pomyślcie co Wam się najbardziej przyda.
  16. a tak na marginesie mam sprawę do brazowej1 :razz: kiedyś był wątek piesków staruszków, które ktoś "przywracał do życia" - czy tym ktosiem byłaś Ty? bo jakoś tak mi się zakodowało, ale nie wiem czy dobrze
  17. a co byście powiedziły na to gdyby odwiedziła Was holenderska fundacja Vagabond Pets? :-) my z nimi współpracujemy od końca zeszłego roku, byli u nas kilka razy, przywieźli całe mnóstwo fantastycznych rzeczy. Zabierają do siebie psy i szukają im domów. Wysyłają zdjęcia i na bieżąco informują co się dzieje ze zwierzkami. Ja im bardzo ufam. Z Ellen z tej fundacji już praktycznie się przyjaźnię
  18. a jeszcze a propo Tomaszowa mam takie pytanie: jak tam się dzieje? jakie są warunki? czy czegoś szczególnie brakuje? jaki jest kontakt z kierownictwem? Skąd schronisko czerpie pomoc? czy pomaga tam jakaś organizacja np zagraniczna?
  19. aha, no i mój numer to 696 446 924 albo 664 332 220
  20. [quote name='Bazyliah']Madziek - istnieją poważne obawy, że nie przyjmie. Kasia właśnie jedzie do domu - prowadzi. Próbuj jutro dzwonić: 0603 651 833 Znam Minę i nie zaryzykowałabym za żadne skarby podstawiania jej malucha. Bo rozumiem, że chodzi o podstawienie karmiącej suni małego szczylka? Napisz, co się dzieje - będziem kombinować. Edit: Prześlij mi na pw Twój nr tel. - znajoma miała jechać do Tomaszowa. Jutro się z nią skontaktuję.[/QUOTE] tak o to chodzi, tylko ja narazie nie znam szczegółów. Wiem, że jest u kogoś ten malec i ta osoba nie chce/ nie może się nim zajmować. Miałam dzisiaj dzwonić i dowiedzieć się więcej, ale szczerze mówić ciągle to odkładam, bo wiem że na 99 % ten szkrab wyląduje u mnie. A mam 3 swoje psy, jednego na tymczasie, egzaminy za rogiem i doła do kompletu
  21. [quote name='ZUZANNA11']Madziek, nie wiem czy sunia przyjmie szczeniaka. To pytanie do Kociego Świata. Madziek, o co chodzi. Jutro będę w schronie...[/QUOTE] jak można się z Kocim Światem skontaktowac? chodzi o to, że jutro z Opola do Warszawy ma jechać kilka worków karmy dla szczeniaków. Jeden ma trafić do Minki do Kociego Świata. Jeden (+smycze i obroże) do Tomaszowa i jeden najprawdopodobniej do schroniska pani Wahl, które zdaje się jest w okolicach Rawy Mazowieckiej. Szukam kogoś kto odbierze karmę dla Tomaszowa z Warszawy i przewiezie do Tomaszowa, a może i przy okazji do Rawy. To nie musi być koniecznie jutro, karma może poczkeać w Warszawie
  22. mam takie pytanie...czy myślicie, że Minka przyjełaby 2-tygodniowego malucha ? i moje drugie pytanie - są tu dziewczyny, które jeżdżą do schroniska Tomaszowie, prawda?;-)
  23. ooo jaaaaa jaki Snoopek przecudownie przepiękny :loveu:
×
×
  • Create New...