Jump to content
Dogomania

Madziek

Members
  • Posts

    2333
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Madziek

  1. rozmawiałam z wetem i zostały jeszcze dwa wyjścia. Albo Oldi ma niedobór hormonu, który zagęszcza mocz, albo tak jak mówiłaś Franca - cushing. Ponadto ten guzek, którego nie można zoperować, bo jest zbyt mocno rozlany. Doktor zalecił zrobienie najpierw badań pod kątem cuchinga - koszt kolejne 170 zł.... jeśli to nie będzie cuching to zostaje już tylko ta pierwsza opcja. wtedy trzeba będzie rozpocząć podawanie jej odpowiedniego leku (nie pamiętam nazwy, wiem, że wpsikuje się to do nosa). Jeśli ten lek podziała, to będzie musiała go brać już do końca życia. Koszt 100 zł za jeden aerozol (nie wiem jeszcze na ile taki starcza). Jej szanse na adopcje maleją, a nam maleją fundusze. Przy Basterku, którego leki kosztują prawie 150 zł misięcznie nie długo zostaniemy bankrutami...
  2. podałam kontakt do Jacka Gałuszki, może telefonicznie poradzi co można zrobić
  3. Niestety Lili znowu ugryzła...tym razem panią. Pani Zofia zadzwoniła do mnie zbardzo zmartwiona przed chwilą, bo teraz juuż autentycznie boi się o dzieci. Pani podeszła do leżącej Lili (która teraz właściwie nazywa się Nelly) i zaczęła ją głaskać. Kiedy już odchodziła i cofała rękę Nelly bardzo mocno ją złapała i nie chciała puścić. Teraz Nelly musi 2 tygodnie być pod obserwacją, ale po tym czasie pani chyba będzie musiała ją uśpić, bo sytuacja robi się naprawdę niebezpieczna...jest jej bardzo ciężko, bo pokochała Nelly bardzo i poza tymi zdażeniami Nelly jest grzeczna i posłuszna, nauczyła się chodzić przy nodze i w kagańcu, przestała ciągnąć jak szalona. Ale jednak stanowi zagrożenie, skoro potrafi posunąć się do takich ataków. Nie wiem...czy macie jakiś pomysł? czy można jeszcze próbować znaleźć jej inny dom czy lepiej nie narażać nikogo? Jeśli wróci do nas do schroniska to czeka ją tylko jedno...
  4. byłam ostatnio w schronisku w Kędzierzynie na chwilę. Widziłam Błażejka i nie mogę przestać o nim myśleć...wiecie o nim, prawda? bo jest na stronie nadzieji-dobermana. To był taki smutny widok kiedy ten pies cały czas chodził na około budy...
  5. Byliśmy w poniedzaiłęk na kontrolii i pani wet była bardzo zadowolona :-) Basterek w 2 tygodnie przytył 3 kilo! Serduszko ma dalej wolne i już do końca życia powinien brać lek Karsivan (co kosztuje 145 zł misięcznie...). Dieta wysokoenergetyczna dalej wskazana. Tylko coś wczoraj i przedwczoraj miałam wrażenie, że Baster stracił apetyt. Zawsze wszystko znikoało z miski, a teraz karma leżała nie zjedzona do końca. Mam nadzieję, że to chwilowe
  6. niestety nie mam najlepszych wieści U Oldi w pachwinie pojawił się guzek... ponadto wet zalecił dodatkowe powtórne badania krwi i moczu. Jutro już chyba będą wyniki krwi, a rano ma iść mocz do analizy. Jejku trzymajcie kciuki, żeby to nie były nerki, ani chłoniak...
  7. jutro wezmę Basterka do weta. Wydaje mi się że przytuł ;-)
  8. niestety nie zdołałam w piątek spytać weta, w poniedziałek powinnam już wiedzieć
  9. dzięki dziewczyny za wszystkie sugestie, jutro będę widziała się z wetem to spytam co o tym myśli. No i zobaczymy za jakiś czas czy jej te leki pomogą
  10. Będę pamiętała oczywiście :-) a są jakieś widoki n domek? :razz:
  11. Jeśli dla Tili nic innego się nie znajdzie to może do mnie przyjechać za 2 tygodnie ;-)
  12. no więc tak: Oldi nie ma niedoczynności tarczycy, ma natomiast syndrom chorej tarczycy. Co to oznacza: przy niedoczynności tarczycy jeden hormon(T4) jest produkowany w za małej ilości i w związku z tym wytwarzany jest nadmiar hormonu stymulującego (TSH). u Oldi wygląda to tak, że owszem ma za mało T4, ale wcale nie ma za dużo TSH, czyli nie można mówić o niedoczynności. Wet zalecił podawanie jej leku eutyrox (czy jakoś tak) i zobaczymy jakie da efekty.
  13. a Basterek był w któryś weekend ze mną w parku na Bolko. Puściłam go ze smyczy na trochę, ale ginął w krzaczorach na długi czas, więc wolałam nie ryzykować jego zniknięcia. Kupojad z niego straszny:eviltong:
  14. no kulka i to jaka... przez remont schroniska psy nie są wypuszczane,żeby mogły sobie pobiegać, wuięc tylko spacerki od czasu do czasu zostały
  15. w schronisku, nie długo po tym jak trafiła, właśnie po to,żeby wykluczyć ropomacicze i zobaczyć co Oldi ma w środku
  16. USG nie, ale podczas syrylki miała obejrzane wszystko w brzuszku co się dało
  17. no w sumie mogłabym już banerek usunąć , tylko jednak trochę mi tęskno za Czajeczką ;-)
  18. Brzuszek ma taki duży chyba od tego że tyle pije. Franca widziałaś jaką ona ma michę z wodą? I taką michę dziennie spokojnie wypija. Nie raz ma mokre posłanie, ale to chyba nie dlatego ,że nie trzyma moczu. Np moja Astra, która cały czas musi brać encorton, po którym dużo pije, czasem popuści na swoim posłaniu. Po prostu jak za długo z nią nie wychodzę, to w pęcherzu już się siuśki nie mieszczą i Astra nie ma wyboru. Myślę, że z Oldi to działa na tej samej zasadzie. Chociaż ona i tak częściej wychodzi na spacery niż inne psy. Ponadto Oldi ma już starczy zanik mięśni, więc wystający kręgosłup i wielki brzuch robią takie wrażenie.
  19. przeraszam za chwilowy brak wieści. Miałąm dzisiaj dzwonić do weta, bo już są wyniki, ale gdzieś między bankiem, pocztą i wetem zapomniałam :oops: przeprasza. Jutro już na pewno będę znała wyniki badań.
  20. kolejny bazarek [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108795[/url]
  21. i kolejny bazarek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108795
  22. Basterku czy ktoś do Ciebie zagląda?
  23. Czajka już w nowym domu, szczęśliwa i zadowolona! Hurrraaaaa!! Ogromnie dziękuję w imieniu Czajki wszystkim którzy ją wspierali duchowo, pieniężnie i w każdy inny sposób! :loveu:
  24. następny bazarek na Basterka między innymi [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108616[/url]
  25. upewniłam się - od 1 kwietnia schronisko otwarte do 18. Mi też to bardzo pasuje ;-) tymczasem nowy bazarek na Oldi między innymi [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108616[/url]
×
×
  • Create New...