-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madziek
-
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
[quote name='ecci']kasa, kasa, kasa...po 10 postaram się coś wpałacic, dobrze że wyniki w normie:multi:dziękuję Madziek za takie wiadomości:loveu:[/QUOTE] dzięki ecci :loveu: ja wiem, że kasa i kasa.... ale tak to jest, że bez kasy nie zawsze da się pomóc. A teraz jeszcze mamy pod opieką bardzo chore szczeniaki. Zostawiłam (czyt. Fioletowy Pies) dziś w lecznicy prawie 140 zł. Za chwilę na prawdę zacznie brakować pieniążków. Na szczęście dla Sajfera znalazłsię 5 kilowy worek Royala Sensitivty Control, więc na razie ma co jeść. Ale obawiam się, że na długo to nie starczy -
Basterek cudowny pies ma arytmię serca (opole) - ma dom.
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
biedny ten Basterek, nie ma szczęścia... odstawiliśmy karsivan na próbę. Jeśli będzie czuł się gorzej, znów zacznie chudnąć ibędzie osowiały to wrócimy do podawania leku -
Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym... mój kochany za TM...
Madziek replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gibson ma teraz jeszcze dwóch nowych kolegów i koleżankę... -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Ładnie to tak psami rzucać :mad: Wyniki badań Sajfer ma wszystkie w normie. Wygląda więc na to, że problemem są zaburzenia w funkcjonowaniu jelit. Na początek trzeba mu podać antybiotyk i encorton, ale co najważniejsze powinien być na diecie (sucha karma weterynaryjna --> np. Intestinal albo Sensitivity). Jeśli to nie pomoże to wtedy trzeba będzie zrobić dalsze badania. Jutro zobaczę czy mamy w zapasie odpowidnią dla niego karmę. Jeśli nie to trzeba będzie mu kipić ,ale to dużo kosztuje, a w Fundacji w szybkim tempie ubywa pineniążków, więc bardzo proszę o wsparcie... -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Isadora dzięki za banerki :) Sajfer był dziś u weta na badaniach - jutro będą wyniki. U weterynarza był bardzo grzeczny, trochę się kręcił, ale nie miał większych obiekcji przy pobieraniu krwi :) Niestety uparł się i nie chciał wejść na wagę, więc nie zważyłam go PS dziękuję bardzo bardzo maksiorkowi za niezawodną pomoc! -
Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym... mój kochany za TM...
Madziek replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Charly']ludziska licytujcie potfornego potfora.....straaaszny jest:evil_lol::multi: Cookie Monster - Potwór Ciasteczkowy na opolskie zwierzaki powiedziałabym nawet że potffffforny ;-) -
Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym... mój kochany za TM...
Madziek replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
w górę Gibsonku -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Ecci ja niestety nie ma za bardzo jak regularnie odwiedzać przytuliska. Chciałabym tam się wybrać jeszcze raz, zobaczyć jak psy się mają, ale to będzie w bliżej nieokreślonej przyszłości. A Ty tam bywasz?? -
[quote name='ocelot']Jejku na tych zdjęciach widać szczęśliwego psa;) A co to za osoba?[/QUOTE] dziewczyna chyba gdzieś w moim wieku, mieszka z rodzicami pod Kędzierzynem Koźlem - tam kończą budować dom. Chcą psa dużego, który będzie odstraszał wyglądem. Nawet dwa psy chcą :) Ona zakochała się w Benku od razu. Ja tylko boję się, że jakby chcieli mu w przyszłości dodać drugiego psa to mógłby być problem. Ben nie ma normalnego kontaktu z psami, tylko przez kraty i przez to jest strasznie cięty. Byłyśmu już umówione na wizytę przedadopcyjną ,ale koparka rozwaliła im kawałek domu i płot, więc musiałyśmy przesunąć spotkanie.
-
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
wystawiłam bazarek między innymi na Sajferka [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/cookie-monster-potwor-ciasteczkowy-na-opolskie-zwierzaki-123394/[/url] -
Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym... mój kochany za TM...
Madziek replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a tak na marginesie - wystawiłam bazarek między innymi na Gibsonka http://www.dogomania.pl/forum/f99/cookie-monster-potwor-ciasteczkowy-na-opolskie-zwierzaki-123394/ -
Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym... mój kochany za TM...
Madziek replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Leki - na pewno - 2 razy dziennie trzeba mu podawać tabletki (nie da się podać w jedzeniu, więc po prostu wkłada się do gardła i czeka aż połknie) Najbardziej kłopotliwe są te spacery chyba. Ja mam nadzieję, że końcu mu się to unormuje. Myślę, że ktoś kto mieszka w bloku z windą nie podejmie się opieki nad nim, więc domek z ogrodem lub choćby mieszkanie na parterze to będzie znaczne ułatwienie. Sam spacer też jest dosyć kłopotliwy - Gibson mocno ciągnie i biega w kółka. Trzeba cały czas na niego patrzeć i myśleć za niego bo może z całym impetem wparować np w zaparkowane auto. Nie ma mowy o puszczaniu ze smyczy!! Ja wciąż nie wiem czy spacery są dla niego tak ekscytujące czy stresujące, bo on się bardzo ożywia i sadzi zajęcze skoki biegając w kółko. Trzeba się liczyć z tym, że przechodnie krzywo się patrzą, a nie raz ktoś zapyta czym ten pies jest naćpany ;-) Nawet spotkane na spacerach psy bardzo się dziwią, bo nie raz Gibson biegnie prosto na nie, a i tak omija je bokiem jakby nigdy nic. No i trzeba poświęcić mu parę minut na karmienie - jak się spieszy ktoś do pracy albo skzoły to może dostać białej gorączki jak Gibson miele jęzorem a nie umie nabrać sobie jedzenia do buzi ;-) dużo cierpliwości i wyroumiałości. i tyle. -
no i jest osoba poważnie nim zainteresowana ;-) w końcu! [IMG]http://img03.picoodle.com/img/img03/3/10/26/f_Obraz158resm_b293ac7.jpg[/IMG] [IMG]http://img03.picoodle.com/img/img03/3/10/26/f_Obraz169resm_ff2edcc.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.picoodle.com/img/img37/3/10/26/f_Obraz176resm_e1c58e3.jpg[/IMG]
-
Pozdrowienia od Bena ;-) nie wiem czy Wam już mówiłam, ale puszczam Benka na spacerach bez smyczy - jest bardzo grzeczny, zawsze wraca na wołanie, a szalejetak aż miło popatrzeć. Z resztą proszę bardzo: [IMG]http://img27.picoodle.com/img/img27/3/10/26/f_Obraz148resm_364e24a.jpg[/IMG] [IMG]http://img03.picoodle.com/img/img03/3/10/26/f_Obraz149resm_81500d6.jpg[/IMG] [IMG]http://img29.picoodle.com/img/img29/3/10/26/f_Obraz156resm_b0e7ef3.jpg[/IMG]
-
Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym... mój kochany za TM...
Madziek replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i jeszcze z Dżajfikiem (Edi poznajesz? ;-) ) : -
Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym... mój kochany za TM...
Madziek replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i proszę bardzo: zasypiający Gibsonek : -
Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym... mój kochany za TM...
Madziek replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziękuję Wam bardzo za ciepłe słowa a nawet mu kilka dni temu robiłam zdjęcia, zaraz wstawię -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
i jeszcze raz w górę -
Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym... mój kochany za TM...
Madziek replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety Gibson ma nieuregulowane pory załatwiania się, czasami zdarza mu się ok. 2 czy 3 w nocy. Przez pewniem czas robił siku tylko raz na dobę. Od kilku dni załatwia się dwa razy na dobę i od wczoraj tylko na spacerze, nic nie zrobił w domu. Na spacery wynosimy go rano i pod wieczór, więc może sam zakumał, że to jest czas na siku i kupke. Tylko że niestety znowu zaczyna się denerwować przy powrotach ze spaceru. Odstawiliśmy hydroksyzynę i dostaje sam luminal, więc może dlatego jest bardziej niespokojny. Chociaż w domu wszystko jest w porządku. Zobaczymy co będzie dalej, najwyżej z powrotem dołączymy hydroksyzynę. W domu już nie chodzi w kółko tak często jak kiedyś, raczej próbuje przechodzić z pokoju do pokoju niż kręcić się po jednym pomieszczeniu. Czasem klinuje się pod stołem, między nogami krzeseł. Powinni wymyślić jakiś ochraniacz na nos dla psów i kask na głowę, bo mimo, że zna już mieszkanie, to jednak zdarza mu się solidnie poobijać o meble. Potrafi nie raz już sam trafić do miski z wodą, ale lepiej jest mu podstawiać pod nos - wtedy mam pewność, że się napił cokolwiek w ciągu dnia. Przy jedzeniu trzeba się z nim trochę nagimnastykować - Gibson ma problemy z nabieraniem karmy do pyszczka, więc trzeba mu podstawiać miskę pod odpowiednim kątem (próbowaliśmy z różnymi miskami: większymi, mniejszymi, płytkimi, głębokimi - wszystkie trzeba mu trzymać). Oczywiście jedzenie jest tak ekscytujące, że nie da się jeść stojąc w miesjcu, więc trzeba dreptać. W związku z tym trzeba go przytrzymywać, żeby nie łaził. Poza tym zrobił się nieco bardziej kontaktowy. Znowu lubi głaskanie, drapanie. Można go na trochę wziąć na kolana - wygląda to pokracznie, bo Gibson się napręża i nie potrafi normalnie usiąść czy położyć się, ale nie próbuje się wyrywać, nie piszczy i wygląda na w miarę zadowolonego ;-) Poza tym zawsze chce przebywać w pomieszczeniu, gdzie ktoś jest albo gdzie gra radio albo telewizor. Tak więc jak zostaje sam to ma włączone radio ;-) ciągnie go też do odgłosów odkurzacza i suszarki do włosów. Czasami jest z nim bardzo zabawnie :) -
Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym... mój kochany za TM...
Madziek replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
do góry Gibsonku -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
do góry Sajferku -
[quote name='bea_m']Madziek bardzo Cię proszę opisz nam jak działa schronisko, w jakich warunkach jest sunia, jak można ją wyciągnąć. I jak najwięcej o suni.[/QUOTE] Nasze schronisko to myślę jedno z najlepszych w Polsce. Nikt jej krzywdy nie zrobi, wychodzi mniej więcej regularnie na spacery. Mieszka w kojcu w budynku z małym wybiegiem na zewnątrz. Nie jest tam ciepło, ale ma dach nad głową, śpi na kołderce i ma do wyboru budę. Jedzenie jej nie zabraknie, aczkolwiek próbujemy ją trochę odchudzić. Nie będzie żadnego problemu, żeby wyciągnąc ją ze schroniska. O jej charakterze mogę na razie powiedzieć tyle ile już wiecie. Dzisiaj puściłam ją luzem po schronisku to biegała jak perszing. Bardzo cieszyła się wolnością.
-
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
a tutaj zdjęcia z 14 października: [IMG]http://img01.picoodle.com/img/img01/3/10/25/f_Obraz225resm_341bbe6.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.picoodle.com/img/img27/3/10/25/f_Obraz231resm_3068006.jpg[/IMG] [IMG]http://img34.picoodle.com/img/img34/3/10/25/f_Obraz233resm_d1538cd.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.picoodle.com/img/img32/3/10/25/f_Obraz240resm_7cb89cc.jpg[/IMG] -
wątek ten jest kontynuacją poprzedniego założonego przez dariaa 27 września dariaa założyła wątek [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/dramat-kostka-o-pomste-do-nieba-brzeg-wroclaw-opole-121524/[/url], porozsyłała wieści do osób opola, wrocławia i okolic i dzięki temu dowiedziałam się psiaku [QUOTE] Długo nie odwiedzałam miejsckiego przytuliska....za długo.... aż mam wyrzuty. Wszystkiepsy chude...ale jeden to już przesada. Kostkowi widać wszystko na wierzchu, właściwie jest samym szkieletem ze skórą i garstką nadziei, bo mimo bólu nie przestaje się cieszyć. Kostek jest chory. tak stwierdził wet: "on ma coś z jelitami" ale CO pytam! nie miał robionych badań...wygląda na jakiegoś nowotwora jelit, piesek wypróżnia się krwią....boli go więc chyba nie je, bynajmniej nie dużo. Nie leczą go, nie robią nic...czekają aż ktoś "problem" zabierze! ale kto? kto weźmie takiego Kostka? A im na ręke że on tam jest... jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. A on cierpi. Wydaje mi się że dla niego humanitarniejsze byłoby już uśpienie niż trzymanie na siłę i nieleczenie. Kostek ma ok 10 lat, jest w typie doga niemieckiego, ale niższy. Rudej maści z białymi centkowanymi łapkami. Ma pogryzioną, zaniedbaną łapę, może dojść do zakażenia...ale cóż. Co robić?? Podkreślam...to przytulisko nie przyjmuje wolontariatu, wiec moje działanie jest ograniczone. Nie mogę go wziąć nawet na tymczas, mam już 4 psy ( i nie tylko psy). Co robić?? : placz:[/QUOTE] 29 września razem z maksiorkiem pojechałyśmy po psiaka i przywiozłyśmy do Opola. Tak wyglądał w przytulisku: [IMG]http://img01.picoodle.com/img/img01/3/10/3/f_Obraz154resm_c1c5bf8.jpg[/IMG] [IMG]http://img29.picoodle.com/img/img29/3/10/3/f_Obraz156resm_abed26b.jpg[/IMG] [IMG]http://img34.picoodle.com/img/img34/3/10/3/f_Obraz192resm_ef1944e.jpg[/IMG] [QUOTE]Kostek (trzeba by mu zmienić imię) jest już zabrany z przytuliska. Wygląda tragicznie, jest przeraźliwie chudy, ale o dziwo! czuje się dobrze. Jest żywy, żwawy, wesoły, kontaktowy. Załatwia się normalnie. Nie wygląda, żeby go coś bolało. Ma apetyt ogromny. Na łapie małe otarcie. Z psiakiem pojechałyśmy od razu do weta u nas. Powiedział, że ze względu na jego ogólną kondycję (nie licząc zagłodzenia) pies wygląda dobrze i że odłożymy jakiekolwiek ewentualne badania na później. Teraz będziemy próbować go odkarmić, czyli 3 razy dziennie małe porcje jedzenia. Jeśli nie będzie widać poprawy, to wtedy będziemy myśleć co dalej. Jeśli okaże się, że pies jest "zwyczajnie" zagłodzony to jest to ... no po prostu brak słow wtedy na to przytulisko. Ja wiem, że psy mogą źle znosić pobyt w schronisku i stres robi swoje, ale nie do takiego stopnia...od 8 lat pomagam w schronisku w Opolu i nigdy nie widziałam psa, który ze stresu wyglądał na zagłodzonego. Psiak jest przemiły i przekochany. Przytula się jak miś. W aucie bardzo grzecznie jechał, musiał podróżować nie raz. Bardzo się ożywił , kiedy wjechałyśmy do Opola. Ma ok. 6-7 lat, więc nie jest taki stary. Waży ok. 17 kg....a jest wielkości, no ja wiem? może boksera? może ciut mniejszy. Psiak jest teraz w bezpicznym miejscu, gdzie będzie miał opiekę weterynaryjną, odpowiednie jedzenie i spacery. Nie ma mowy już o żadnym łańcuchu, mieszka w boksie z wybiegiem, ma dach nad głową. Ale to nie jest dom...więc dla niego też jak najbardziej szukamy domu tymczasowego. Najpierw trzeba skupić się na odkarmieniu go. Myślę, że na razie będziemy karmić go puszkami i jedzeniem gotowany, bez suchej karmy, bo on wciąga jedzenie jak odkurzacz, bez gryzienia. Mogę kupić mu lepsze puszki niż TIPy albo Chappi (np. Bewidogi), ale to są już spore koszty (puszka kosztuje między 7 a 8 zł, a on by musiał tak z 2 dziennie zjeść). Ja za kilka dni postaram się wystawić bazarki, ale gdyby ktoś chciał dorzucić grosik dla psiaka - to bardzo proszę. Jeśli będzie trzeba zrobić mu badania, to wtedy pieniążki już na pewno będą potrzebne.[/QUOTE] to są zdjęcia z 2 października: [IMG]http://img32.picoodle.com/img/img32/3/10/25/f_Obraz197resm_32482d0.jpg[/IMG] [IMG]http://img33.picoodle.com/img/img33/3/10/25/f_Obraz200resm_6ee8e1a.jpg[/IMG] [IMG]http://img01.picoodle.com/img/img01/3/10/25/f_Obraz204resm_3e2748d.jpg[/IMG] Psiak dostał nowe imię - Sajfer. Obecnie wygląda już znacznie lepiej. Od holenderskiej fundacji Vagabond Pets, która nam pomaga, dostał 15 puszek Belcando i Bewidogów. Oprócz tego dostaje suchą karmę z jagnięciną i ryżem (gdzie niegdzie na skórze ma czarna plamki, które są prawdopodobnie wynikiem uczulenia). Wczoraj niestety w kale pojawiło się trochę krwi. Dziś już było w porządku, ale za dwa dni zrobimy badania krwi i kału. Sajfer przebywa pod opieką Fundacji Fioletowy Pies gdyby ktoś chciał i mógł wspomóc wyżywienie i badania Sajfera to bardzo prosimy o wpłaty na konto: [SIZE="4"][COLOR="Purple"]Fundacja Fioletowy Pies LUKAS BANK S.A. 96 1940 1076 3046 8481 0000 0000 z dopiskiem "darowizna na Sajfera od (nick)"[/COLOR][/SIZE] [B][SIZE="4"]08.11[/SIZE][/B] 28.10 Sajfer miał zrobione badania krwi. Wyniki ma wszystkie w normie. Wygląda więc na to, że problemem są zaburzenia w funkcjonowaniu jelit. Na początek trzeba mu podać antybiotyk i encorton (dostaje od dzisiaj), ale co najważniejsze powinien być na diecie (sucha karma weterynaryjna --> np. [B]Intestinal albo Sensitivity[/B]). Jeśli to nie pomoże to wtedy trzeba będzie zrobić dalsze badania. Karma taka jest niestety droga, więc tym bardziej prosimy o pomoc finansową dla Sajfera ---------------------------------------------------------------------- rozliczenie: na dzień [b]10.01.09[/b] wpłaty na konto: 50 (EWUB) 10 (gonia 66) 25 (Majku) 100 (agagumi) z bazarku: 20 zł wydane: 225 zł (na karmę) 225 zł (na karmę) razem: [B][COLOR="Red"]- 245[/COLOR][/B]