-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madziek
-
Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym... mój kochany za TM...
Madziek replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czasem mniej czasem bardziej cierpliwie. Do Gibsona trzeba mieć dużo cierpliwości, czasem potrafi wyprowadzić z równowagi. Sama nie raz się zdenerwuję na niego, a później biję się po głowie - to okropne, że tak reaguję, przecież to nie jego wina... -
Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym... mój kochany za TM...
Madziek replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gisonek nie ma teraz łatwo - małe potwory za wszelką cenę chcą się z nim bawić :evil_lol: Gibson dzielnie to znosi i nawet czasem stara się ich nie zdeptać ;-) Dziś niestety Gibson zsiurał się w domu i swoim zwyczajem rozdeptał siuśki po całym pokoju. Mnie nie było w domu, więc Mama miała sprzątnie...:roll: -
[quote name='Franca81']Madziu a te gule to od robienia zastrzyków? Bo Satuś miał coś podobnego i długo mu schodziły... Jedynie co pomagało to od razu po zastrzyku dłuższe rozmasowywanie miejsca ukłucia no i wolniej robiony zastrzyk też troche pomagał. No ale tak do końca to się nie znam ;)[/QUOTE] Tak, od zastrzyków, ale te pieski są takie malutki, a musiały dostawać po 6 zastrzyków dziennie. Fidze i Joy zrobiły się paskudne ropnie. Byliśmy wczoraj u weta i dziewczyny musiały mieć je przecięte. Wylało się z nich strasznie dużo ropy. Teraz trzeba im to przemywać i smaorwać maścią z antybiotykiem. Do tego antybiotyk w tabletkach. Ech, ale te maluchy się nacierpią... Dziura Fidusia goi się ładnie. Humory im dopisują, Figa i Fido kłócą się jak to na rodzeństwo przystało, a później zasypiają przytulone do siebie. Są rozkoszne :loveu: Nie długo postaram się wstawić zdjęcia. Pieski w schronisku mają się już lepiej, na większość czekają już domki. W poniedziałek obejrzy je wet i zdecyduje czy mogą już iść do adopcji
-
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Morgan:-)'] Życzę Sajferkowi z całego serca, żeby też na swojej drodze spotkał taka ciotkę Morgan :loveu:[/QUOTE] i my mu też tego życzymy :loveu: -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']Wplacilam pare groszy..wiem, ze nie jest to majatek, ale od kilku dni nic nie robie innego tylko siedze na dogo i sledze rozne watki no i oczywiscie wszystkim psinkom chcialabym jakos pomoc..wiem, ze wszystkim nie da rady..wiec dla kazdego, ktory ujal mnie najbardziej za serce chcialam zostawic mala cegielke;) Naucze sie na pewno teraz innej pomocy, ale powoli..:)Prosze Madziu napisz mi, gdzie Sajfer przebywa- w hoteliku czy..:/ (nawet nie pisze bo to na pewno nie wchodzi w gre). Ma jakas realna szanse na adopcje? Ktos juzz chociaz o Niego pytal? Z tego, co napisalas, nie jest chory na nowotorowe sprawy (tak brzmiala diagnoza lekarza z przytuliska o ile dobrze pamietam?) A swoja droga, to moze trzebaby sie dokladniej przyjrzec tamtemu osrodkowi w Brzegu..na fotkach wyglada czysto i dosc schludnie, ale zeby doprowadzic psa do takiego stanu i nie zrobic badan???To chyba prokuratorskie zadanie:/A na dobranoc przytulam Sajfercia i oczywiscie miziam za uszkiem:loveu:[/QUOTE] gonia dzięki serdeczne! każda kwota się liczy i każdemu psiakowi bardzo pomagasz, łącznie z Sajferem. No cóż Sajfer nie jest najmłodszy, ale szansę na adopcję ma, myślę, że każdy pies ma, tylko czasem te szanse są bardzo duże a czasem bardzo małe. Trudno powiedzieć jak będzie z Sajferem. Nie był jeszcze nigdzie ogłaszany, bo chciałam najpierw wiedzieć czy jest zdrowy. Poza tym czeka na kastrację. Tak jak pisałam, wyniki badań ma dobre. Więc na dzień dzisiejszy stwierdzone ma zaburzenia w funkcjonowaniu jelit. Dziś niestety to się potwierdziło... Karma Sensitivity starczyła mu na krócej niż się spodziewałam, więc resztkę musiałam mu wczoraj wymieszać z innym Royalem i dzisiaj pojawiła się znowu biegunka z krwią... wcześniej nie można było zacząć kuracji antybiotykowej, bo Sajfer był świeżo po szczepieniach. Dziś już nie było na co czekać, więc dostał antybiotyk. Jak najszybciej kupię mu karmę, ale pewnie dotrze dopiero na środę, mam nadzieję, że uda się szybciej. Zapomniałam wziąć aparat na dzisiejszy spacer. Nie mogę jeszcze puszczać Sajferka bez smyczy, ale trochę sobie pobiegał na takiej długiej. Miał do towarzystwa dwie suczki, które próbował zdominować (ach te samce ;-) ), ale dziewczyny się nie dały. -
[quote name='Soema']Postaram się coś wpłacić jak najszybciej.. :shake: ehh..[/QUOTE] dziękuję w ich imieniu mru dziękuję serdecznie za banerki! Figa i Fido czują się dobrze, już są praktycznie zdrowe. Martwi mnie ta dziura u Fido, bo mimo czyszczenia i smarowania nie wygląda dobrze. Fidze po zastrzykach nie schordzą gule pod skórą, a nawet robią się większe, więc też mnie to niepokoi. Jutro zabiore je do weta. Niestety... jeden szczeniaczek ze schroniska dzisiaj odszedł za tęczowy most...
-
Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym... mój kochany za TM...
Madziek replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam za co dziękować, bo to pomaga...podnosi na duchu Gibsonek miał dzisiaj ciężki dzień. Moja Astra niestety go udziabała. Nie zrobiła mu krzywdy, nie uszkodziła go, ale Gibsonek bardzo się wystraszył. Musiał chyba w nią wejść, Astra zwykle sie usuwa jak Gibson idzie w jej kierunku, ale może tym razem nie zauważyła go.... Moja Mama musiała go długo uspokajać :( Ale też Gibson mnie przed chwilą zaskoczył, otóż: położyłam się na podłodze z moim Dżajfikiem po jednej stronie i Gibson mi się napaoczył ;-) więc ułożyłam go sobie po drugiej stronie. Myślałam, że zacznie się wyrywać i sobie pójdzie, a tymczasem...on ułożyłsię wygodnie, położył główkę na moim ramieniu i... zasnął :loveu: Pierwszy raz tak się przytulił i podobało mu się to!! -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Morgan, a Asta rzeczywiście podobna :) i chyba historię ma podobną (tylko rzuciłam okiem na Wasz wątek) - też była zagłodzona? -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']No dobrze:) Naczytalamsie juz o rzucaniu czy moze podrzucaniu, ale czy ktos napisze cos wiecej na temat pieska??Co tam uSajfera slychac? Chcialabym jakies nowe fotki!!No i jak w ogole sie ma teraz?To juz chyba jakies 3 ygodnie odkad jest w Waszych rekach wiec chyba jest coraz lepiej? Czy kasa dalej potrzebna??[/QUOTE] już ponad miesiąc właściwie. Sajfer czuje się dobrze, przez ostatnie dni dostawał nifuroksazyd, bo miał biegunkę. Musieliśmy odłożyć podawanie antybiotyku, bo nie dawno został zaszczepiony. Ostatnio na spacerze okazało się, że lubi ganiać za patykami :) Robi się coraz żwawszy i silniejszy. Często zapomina, że na drugim końcu smyczy wlecze się za nim Madziek ;-) on może ma coś z wyżła czy pointera, bo zawsze biega z nochalem przy ziemi. Kiedy się ukucnie to momentalnie przybiega się przylepić, najlepiej całym sobą i najlepiej tak, żeby ktoś się wywrócił i można mu było dać wielkie buzi. Nowe zdjęcia będą wkrótce. Pieniążki dalej są potrzebne, bo nie długo skończy mu się karma i trzeba będzie kupić nowy worek. -
[quote name='Charly']JUtro poprosze Mru o banerek. Maluszki trzymajcie się[/QUOTE] dzięki Charly no maluchy to są jeszcze straszne, takie robaczki biegające. Figa i Fido czują się dobrze, dziś ostatni raz dałam im antybiotyk, bo są już jak sitko po tych wszystkich zastrzykach. Fido od tego zrobiła się ropiejąca dziura na pleckach :-( Wczoraj jeden z piesków w schronisku - Junior - gorzej się poczuł, dostał surowicę i dzisiaj domówiliśmy jeszcze jedną, żeby można było mu powtórzyć dawkę po dwóch dniach (czyli kolejne 50 zł). Inny szczeniak też poczuł się znacznie gorzej, dziś miał założony wenflon i pojechał do kierowniczki na tymczas.
-
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
no to się dziewczyny rozkręciły ...;-) -
Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym... mój kochany za TM...
Madziek replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję Wam dziewczyny...bardzo Wam dziękuję za to co piszecie :oops: tymczasem szczeniaczkom założyłam wątek http://www.dogomania.pl/forum/f28/szczeniaczki-chore-na-parwowiroze-czesc-w-dt-jest-lepiej-ufff-124027/#post11174153 bardzo podoba im się ogon Gibsona :evil_lol: -
tutaj będą rozliczenia: na dzień [b]14.12[/b]: wpłaty z allegro: 454,5 zł inne wpłaty na konto: 165 zł wpłaty do kasy: 100 zł wpłaty z bazarku: 85 zł wydatki: surowica 250 zł u weta: 130 zł + 9 zł maty do nauki sikania: 46 zł napoje Viyo (2): 30 zł puszki (7): 52.5 zł szczepienia: 100 zł zostało: [B][COLOR="Green"]187 zł[/COLOR][/B]
-
Tydzień temu ktoś przyniósł do naszego opolskiego schroniska 8 małych szkrabów w pudełku, mówiąc, że zostały wrzucone na jego podwórko. Kilka dni wcześniej w schronisku pijawili się ludzie, którzy chcieli oddać małe pieski. Kierowniczka prosiła, żeby nie oddzielać ich od matki za wcześnie i zaproponowała pomoc w znalezieniu dla nich domu. Widać bardzo im się spieszyło, żeby maluszki wywalić i znaleźli sposób... Pieski zostaly ocenione na 5 tygodni - stanowczo za młode na oddzielenie od suczki, mimo, iż jadły samodzielnie. Nie mogło się stać inaczej...rozchorowały się. Nie nabyły od matki odporności , więc ich organizm nie był w stanie walczyć z zarazkami. Pieski straciły apetyt, dostały biegunki. W środę zaczęśliśmy się już poważnie bać o ich życie. Piątka najsłabszych malców została zabrana do domów tymczasowych - 3 do mnie i 2 do znajomych. Moja trójka była już tak słaba i odwodniona, że musiały dostawać kroplówki. Następnego dnia (w czwartek) dwójce też zostały założone wenflony. Jeden z moich piesków czuł się bardzo źle...był bardzo słaby, z obniżoną temperaturą, biegunką (później załatwiał się już tylko krwią...), wymiotował z krwią. Mimo kroplówek, antybiotyków, leków przeciwwymiotnych i przeciwbiegunkowych i moich błagań, żeby przeżył....nie udało się. W piątek rano trzeba było skrócić jego cierpienia.... Dwójka w drugim DT po pierwszej nocy też bardzo osłabła. Mimo walki następnej nocy trzeba było z jedną suczką jechać na uśpienie.... Druga suczka w piątek miała trnasfuzję krwi, która uratowała jej życie (dawcą krwi dla niej był dzielny pit bull Goliat ze schroniska). Bardzo baliśmy się o życie pozostałych piesków. Oprócz ósemki rodzeństwa w schronisku było jeszcze 9 szczeniaków. Postanowiliśmy podać pieskom surowicę, nie zważając na koszty. Surowica dla 13 piesków miała kosztować około 300 zł (dwa pieski były zaszczepione już 2 razy, więc ryzyko, że się zarażą było małe i nie było potrzeby podawać im surowicy). Pozostałe koszty u weterynarza to do tej pory ok. 200 zł. Znajomi wystawili aukcję cegiełkową na allegro, żeby zebrać potrzebne pieniążki na ratowanie piesków [url=http://allegro.pl/item471985542_ratujmy_szczeniaczki.html]Ratujmy szczeniaczki !!!! (471985542) - Aukcje internetowe Allegro[/url] Ja wystawiłam bazarek tutaj na dogomanii [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/szczotki-grzebienie-duzy-wybor-na-szczeniaczki-chore-na-parwowiroze-123788/[/url] Zbieramy na zapłacenie za surowicę (ostatecznie okazało się, że ma to być 200 zł) i na dalsze utrzymanie piesków. W drugim poście będą rozliczenia. A to pieski: dwójka u znajomych (jeden już niestety nie żyje....) [IMG]http://www.tom_foto6.republika.pl/s/3.jpg[/IMG] Trójka szkrabów u mnie: [IMG]http://img37.picoodle.com/img/img37/3/10/30/f_Obraz178resm_ae17b30.jpg[/IMG] jeden za TM... [IMG]http://img32.picoodle.com/img/img32/3/11/3/f_Obraz171resm_776f023.jpg[/IMG] [IMG]http://img02.picoodle.com/img/img02/3/11/3/f_Obraz168resm_5eb93fa.jpg[/IMG] Figa: [IMG]http://img37.picoodle.com/img/img37/3/11/3/f_Obraz166resm_ae49555.jpg[/IMG] Fido: [IMG]http://img26.picoodle.com/img/img26/3/11/3/f_Obraz158resm_881be28.jpg[/IMG] Figa, Fido i Joy (po transfuzji) czują się już dobrze. Jedzą, nie wymiotują, nie mają biegunki, bawią się, krzyczą w niebogłosy, że są głodne i że im się nudzi. Nie dostają już kroplówek ani serii zastrzyków. Mamy nadzieję, że już nic im nie grozi. Pieski w schronisku też czują się lepiej. Wraca im apetyt, mijają bigunki. Dobrze by było wszystkim podać scanomune, aby podnieść ich odporność. Albo Viyo - napój o podobnym działaniu. To wszystko niestety kosztuje, więc zbieramy pieniążki. Pieski można wspomóc wpłacając pieniążki na konto: [COLOR="Purple"][SIZE="4"]Fundacja Fioletowy Pies LUKAS BANK S.A. 96 1940 1076 3046 8481 0000 0000 z dopiskiem "darowizna na szczeniaczki"[/SIZE][/COLOR] [B]29.11[/B] Wszystkie pieski już zdrowe. Maluchy, które były w schronisku znalazły już nowe domy. Joy, Figa i Fido czekają na cudowne domki na tymczasach. Są już zdrowe, zaszczepione, odrobaczone i gotowe do adopcji. Bardzo je kochamy, długo o nie walczyliśmy i trudno będzie nam się z nimi rozstać, ale przy naszych zwierzyńcach nie sposób sobie pozwolić na kolejne psiaki. Oddamy pieski tylko w bardzo wyjątkowe ręce [b]3.01.09[/b] Pieski już w nowych domach :)
-
Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym... mój kochany za TM...
Madziek replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzięki Charly...chociaż patrząc na to co robią inni dogomaniacy, i nie tylko, to ja naprawdę robię nie wiele. Jeszcze nie szukam domów. Co prawda Figa i Fido czują się już o wiele lepiej, ale ich los jest jeszcze nie pewny. Modlę się, żeby już było dobrze... -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
i Sajfer znowu do góry -
Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym... mój kochany za TM...
Madziek replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzisiaj już maluchy nie są tak interesujące dla Gibsonka. Wcześniej jak je słyszał to szedł "zobaczyć" kto się tak drze. Stawał pod drzwiami i swoim zwyczajem podnosił jedna łapę do góry (niczym myśliwski wyżeł), ale że trudno się stoi na trzech to zaraz się prawie przewracał. Kontakt z maluchami ma, tak jak i reszta moich psów. Nie mam jak w mieszkaniu ich skutecznie odseparować. Nawet gdyby nie wychodziły z pokoju to ja chodząc do nich milion razy dziennie, żeby podać leki, zastrzyki, kroplówki, nakarmić, ogrzać, posprzątac itp nie jestem w stanie za każdym razem przebiereać się i dezynfekować. Zaryzykowałam, bo szansa, że Gibson i moje psy się zarażą jest bardzo mała, a szansa, że maluchy nie przeżyłyby w schronisku to 99%.... -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Sajfer znowu do góry -
Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym... mój kochany za TM...
Madziek replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i podnosimy Gibsonka na dobranoc -
Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym... mój kochany za TM...
Madziek replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
8 piesków było z jednego miotu. Niestety dwa nie przeżyły.... reszta maluszków to każdy praktycznie z innego miotu. U mnie były 3, teraz już tylko 2 ... na szczęście czują się lepiej. Gibson jest bardzo zainteresowany ich piszczeniem. -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
Pozwole sobie tutaj zaprosić na bazarek na bardzo chore szczeniaczki, 3 maluchy są u mnie, walczą o życie... [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/szczotki-grzebienie-duzy-wybor-na-szczeniaczki-chore-na-parwowiroze-123788/[/url] -
Gibson z uszkodzonym ukł. nerwowym... mój kochany za TM...
Madziek replied to Madziek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wystawiłam na nie bazarek - zapraszam http://www.dogomania.pl/forum/f99/szczotki-grzebienie-duzy-wybor-na-szczeniaczki-chore-na-parwowiroze-123788/ -
Zagłodzony Sajfer z brzeskiego przytuliska-nareszcie ma dom !!!
Madziek replied to Madziek's topic in Już w nowym domu
nie no, na pewno nie dojdzie do sytuacji, że zabraknie dla niego jedzenia. Ale przy leczeniu zaburzeń w funkcjonowaniu jelit najważniejsze jest odpowiednie żywienie, czyli, tak jak pisałam wcześniej, karma typu Intestinal albo Sensitivity. Dobrze by było, żeby teraz przez jakiś czas właśnie taką dostawał. Ba! on po prostu musi taką dostawać