-
Posts
779 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tundra
-
Błagamy o pomoc- to my psy węgrowskie ze zlikwidowanego schronu
Tundra replied to kasiaprodex's topic in Schroniska
Dlaczego dwie stony, ktore dzialaja chyba bezinteresownie w jednej sprawie, tak szybko staja po dwoch stronach "muru"? Sprawa jest z wczoraj- wiecej niz swieza, a naprodukowaliscie je juz 5 stron, niestety najczesciej oskarzen. Jesli chodzi tu o psy, to zalecalabym powstrzymac emocje a skoncentrowac sie na faktach ( to moja prywatna dewiza) To pani kierowniczka jest tu niestety instancja decydujaca, to ona trzymala Was w szachu, to ona prowadzi(la) rozmowy z obydwoma stronami, najwyrazniej niezaleznie to ona podjela taka- tak jak ja tu przedstawiono- nienajlepsza decyzje, to ona, wg. przedstawionych tu faktow- "zrobila Was w Konia". Czy odbyla sie do tej pory tylko jedna z nia rozmowa o szczepieniach? Czy napewno zostalo to dobrze zrozumiane? Czy jej decyzje sa nieodwracalne? Moze ona miala wczoraj zla dzien? Moze jednak nalezaloby sprobowac dalej razem, a nie wytaczac wojenne tony. ( niestety moge sie tez mylic, ale doczytalam sie tylko......?) -
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
Tundra replied to missieek's topic in Już w nowym domu
Swietnie!!!! Prawda ze sie oplaca! Nie korci Cie, zeby ja zabrac na spacer? -
Speranza bez łapy - strach, cierpienie i nadzieja.MA WRESZCIE DOM!
Tundra replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
I jaka jest duza? -
Parson terier 6 m-cy , slodki maluch MA WSPANIAŁY DOMEK!!!
Tundra replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
Dorothy, czy skorzystalas z adresow, ktore Ci podalam? -
Sznuki bez łapki i sierści! Jest chory! :( Za TM [*] :(
Tundra replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jaki on jest duzy? -
LISIA- maleńka. MA DOM! :) Są nowe fotki z domku :)
Tundra replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
A moze 7 ??? -
MOJŻESZ-Żory-o 16-30 odszedł zaTM:(:(:(
Tundra replied to marmar's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Dorothy']ja jestem zalamana. U mnie w domu jest tak: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2189706#post2189706 boje sie ze Mosiek wprowadzony w to stado skonczy zagruyziony przez rozwscieczone psy. Prosze szukajcie mu domu.:-( Dotothy, czy poznalas tierfreunde- niderbayrn? Sprobuj sie z nimi skontaktowac. Moze oni by go przejeli, a Twoj maz moglby go z pewnoscia przetransportowac. -
Hossa dla koszalińskiej HOSSY - MISSION COMPLETED ;-)
Tundra replied to kinga's topic in Już w nowym domu
Ja mysle, ze Twoim psom udzielila sie atmosfera= nerwowosc przeprowadzki ( slychac ja jeszcze w Twoich postach). Za pol roku/ rok wszystko wroci do normy. Trzeba tylko walczyc/ ograniczac ich zle nawyki. Ale kto powiedzial, ze bedzie tylko latwo?? Kto mowi, ze psy sie od razu przystosowuja?? -
Z cala pewnoscia masz racje. Chcialam sie tylko podzieic moim doswiadczeniem. A srodek jest rzeczywiscie bez ubocznych skutkow wiec warto od niego sprobowac.
-
Ja zaliczam sie do osob, ktore niedtety nie wierza w propalin. Mojej suni nic a nic nie pomogl
-
Kastracje sa konieczne przy takiej masie niechcianych, zaniedbanych i nieszczesliwych zwierzat w Polsce. Ryzyka zabiegow roznych wystestepuja, tez zawsze. Nawet weterynyrze mowia o tym. ze nie trzymanie moczu nie jest az tak czesto spotykane. Mnie z ta przypadloscia moje suni tez nie jest latwo, ale wierze, ze sa na to jakies sposoby..... Wymiana doswiadczen jest bardzo wazna.
-
Moja sunia jest ze schroniska, gdzie sterylizacja jest zalozeniem. Miala ja w wieku 3 lat. Od ponad roku jest u mnie, problemy zaczely sie dopiero jakies 5 miesiecy temu, czyli 1,5 roku po sterylce.
-
Ja z tym walcze co prawda dopiro od 3 miesiecy, ale..... Hormonalna terapie odradzono mi z tych samych powodow. Teraz moja sunia dostaje caniphedrin-50 w polaczeniu z incurin ( ma podobno zblizone dzialanie do hormonow). Jest wyrazna poprawa, ale problemy jeszcze sa. Poza tym zalecano mi homeoterapie- hyoscyamus D6+petroselinum D6, pö jednej tabletce rano i jednej wieczorem, zgniecione do lizania. Nie poddawaj sie.
-
Brzydota i piekno sa pojeciami bardzo wzglednymi i podlegaja na pewno indywidualnej interpretacji. Mialam kiedys na tymcz. psa, ktory dla przecietnego przechodnia byl szpetny. Porownywano go nawet do szczotki klozetowej z racji siersci. A interesowali sie nim ludzie o upodobaniach ekstrawagancko- artystycznych. I zostal u nich najpiekniejszym modelem foto. Sprobujcie i wy uchwycic to piekno, ktore w nim jest no i wiecej napisac o jego bogactwie wewnetrznym.
-
Z wypowiedzia przedmowcy nie jestem sie w stanie zgodzic. Takie rzeczy mozna zmieniac i nie zgadzac sie z nimi.