Jump to content
Dogomania

Tundra

Members
  • Posts

    779
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tundra

  1. Nazywaja ja Kluska i wiedza co sie za tym kryje:) Jej mlody opiekun ma w szkole kolege z Polski i ten mu to wytlumaczyl. Mial go tez nauczyc komend po polsku. Zadzwonie do nich w niedziele...
  2. Nie martwcie sie terminem wyjazdu- poszukamy innego. Byleby sie tylko w koncu znalazla.
  3. A dla mnie niewiarygodne jest to, ze jak sie patrzy na niego to trudno w to wszystko uwiezyc. on kocha ludzi i wierzy im- lize po rekach i garnie sie do nich
  4. Chlopak jest zadny zycia i szybko sie uczy! Do dzis popoludnia spedzal dzien u mnie i bylismy na 2 spacerkach. Probowal gonic kroliki z moja mysliwska panienka..... smycz go na szczescie chwilowo ogranicza. Po po0ludniu sie przeprowadzil! Rotweilerka go waylizala a on ja obwarczal. Mysle, ze jak na 2 dni to ma tak sporo wrazen, ze mu to mozna wybaczyc. Jego opiekunka ma spore doswiadczenie- i od razu blysk radosci w oku dla niego.I duzo ciepla, jego historia ja bardzo wruszyla. Jest przymilasny, czysty, i chwilowo ..... lapie wszystko co sie da w nos, uszy, oczy...taki troszke rozbiegany. Daje mu dwa dni na pewna regularnosc w jego trybie zycia i juz bedzie " u siebie"
  5. Trzymam mocno kciuki, zeby szybko sie znalazla. Przerazona bidula....
  6. Dzisiaj, 23:47 #[URL="http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=5732506&postcount=2314"][B]2314[/B][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=8378"]Tundra[/URL] vbmenu_register("postmenu_5732506", true); [IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/ranks/2dogomaniak.gif[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=8378"][IMG]http://static.dogomania.pl/forum/customavatars/avatar8378_1.gif[/IMG][/URL] Zarejestrowany: Jan 2006 Postów: 438 [IMG]http://static.dogomania.pl/forum/images/icons/icon1.gif[/IMG] Pozdrawiamy z Germanii tu zimno i mokro ale Maksio= Czarnus( co by mi sie maz Cezary nie jezyl) dziarsko obwa****e swiat.
  7. Jej to pokapuje i ulewa sie przy spanku. Ale nie martwcie sie- w najgorszym wypadku trzeba bedzie odwiedzic wet.
  8. A moze ona tego kontenerka w aucie juz tak dzielnie bronila? Zachowywala sie w czasie podrozy jak prawdziwy pies obronny i czulismy sie w jej towarzystwie bezpiecznie- nikt by mi zadnego psa przy niej nie ukradl! Pepsi- prawdziwy rotweiler! A swoja droga jak by mnie kto wcisnal za kratki to tez bym chyba szczekla.
  9. Rzeczywiscie nie wiedzialam, ze to tak sie odbywalo. Pixi jest niezastapiona! A z nami byla taka mloda Niemka- studentka, tez ogromnie zaangazowana w pomoc psom. I to ona mnie podpedzala, zebym bez skrupulow wydzwaniala do Pixi prawie o polnocy, bo przeciez szkoda, zeby to miejsce sie zmarnowalo. Powiedziano nam ze sunia jest stara i brzydka, ale ma super charakter- zgadza sie tylko to ostatnie! Jechala z kolezanka, mloda prawie dobermanka w jednym transporterku. Troche ciasno, ale to przez Pepsi, ktora uznala, ze na taka dluga podroz naleza jej sie luksusy i nikogo do siebie nie przyjmowala, a miejsca miala dla retrivera. Za to kolezanka Sonia i dober. Linda jako nieliczna mogly spacerowac na postojach. Sonia pierwsza noc spedzila u wyzej wymienionej studentki ( bo ja jako pierwsza zawojowala- a zaraz potem jej rodzine,) potem zostala przez Jenny odwieziona na tymczasowke gdzie potwierdzilo sie, ze jest pogodna otwarta na ludzi i absolutnie betzkonfliktowa dziewczyna. No a dzis..... sie wyprowadzila do swojego domku! Starsza pani z yorkiem, nie mogla powiedziec nic innego jak tylko -bedziesz nasza po tym jak suncia wskoczyla jej na kolana. Jenny, w.w. studentka, popczuwa sie do patronowania tej adopcji i zrobi za kilka tygodni kontrole poadopcyjna i zdjecia. Mimo tak byskawicznego tempa adopcji byl tez czas na kontrole przedadopcyjna. Ta sunia magdzies swoja szczesliwa gwiazde, bo takie ekspresowe adopcje to u nas tez nie codziennosc.
  10. Krociutko cojuz wiem- dzwonilam Nowa rodzinka jest zaskoczona, ze Klusia to taki latwy do prowadzenia piesek, pani spala z nia w duzym pokoju, bo dziewczyna pol nocy, ktora jej zostala, zamiast spac, zwiedzala mieszkanie, w koncu padla i pospala, ale mieszkania nauczyla sie bezblednie, poznala ptaszki , patrzyla na nie :) i przechalala pysia, obwachala sie z krolikami :) zwiedzila ogrod, no i gotowa jest bezwzglednie do kazdego posilku- malego i duzego i zaden nie ujdzie jej uwagi- ale rodzinka postanowila byc w tym wzgledzie bezwzgledna- zebrania nie popieramy, kilogramy zrzucamy, wogole sa pod wrazeniem, ze pies jest tak wypielegnowany, tylko nad figura musza popracowac. Wielkie DZIEKI dla dziewczyn z Warszawy, ktore tak wspaniale wspieraly mnie w piatek!!!
  11. Dojechalismy troche umeczeni, bo bylo cieplo i trzeba bylo czesto stawac. Tzn. na miejscu o 1 30 w nocy. I musze Wam przyznac, ze sama sie niesamowicie ucieszylam kiedy uslyszalam, ze jej nowi panstwo w komplecie on+ ona+ 10 letni synek po nia przyjechali ( a maja w jedna str. tez 60 km). Proponowalam im , ze ja chetnie do nastepnego dnia przenocuje, a w duchu liczylam na caly dzien z Klusia. A tu figa z makiem! I jeszcze- zdjecia brazowej calkowicie oddaja urode Kluni- tu nie mozna sie rozczarowac a jej charakter tylko potrafi to zauroczenie poglebic- chyba nie tylko ja po tym jak ja poznalam tak to odbieram Niech zaluja Ci co taka okazje przegapili.
  12. Dziekuje za troske t- kasiek- mysle, ze z tym :) sobie poradzimy.
  13. Ja od siebie dodam , ze najpozniej rano w piatek ja odbiore. Podobnie jak brazowa jestem w czwartek w drodze do Warszawy, a w drodze roznie bywa i nie wiem na ktora dotre.
  14. Ja tez o tym gleboko marze.
  15. Z moch informacji ( i obserwacji) wynika co innego. Propalinu sie nie odstawia! Po tygdniu bez niego, siusianie wraca ze wzmozona moca, i znow powoli trzeba uzyskiwac pozdany efekt.
  16. Watki i informacje urywaja sie i przy psach wyadoptowanych w Polsce ... Mnie sie bardzo dobrze " wspolpracuje" z brazowa i wiem, ze Kluska to jednen z JEJ psow. Ona bedzie wiedziala tyle co i ja... i ani krzyny mniej.
  17. Tundra

    Metamorfozy

    Na tym zdjeciu ze schroniska nigdy bym sie sznaucer nie dopatrzyla. on nim jest czy to tylko taka moda?
  18. Po prostu - WESOLYCH SWIAT!!! Swietnie sie o Twoich kroczkach= kroczyskach czyta!
  19. Napewno dziewczyna na tym w wygladzie skorzysta. Ja tu tylko niedawno tez mialam taka okrutna grubaske pod swoja opieka i wet. uczulala mnie, ze dieta tak , ale prawdziwe cuda czyni ruch. Dlatego jestem troche.... przewrazliwiona.
  20. Zwrocie- profilaktycznie- na to chudniecie uwage weterynarza.
  21. Bedzie, bedzie merdac...... az jej sie ogon bedzie urywac!
  22. Ja znam tez juz takiego pogodnego dwulapka. Zobaczcie sobie na watku Ciapka z Sopotu- post 509, tam sa zdjecia. Tez mnie zauroczyl, a wlasciwie zauroczyla jest niesamowicie pogodna i zupelnie nieswiadoma swojej innosci. To piesek z Rumunii po wypadku kolejowym.
  23. Czy ona jest juz zlapana, ze wszyscy sie tak ciesza?
  24. A co to za przytulisko? Jakie tam sa warunki?
×
×
  • Create New...