Jump to content
Dogomania

Tundra

Members
  • Posts

    779
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tundra

  1. Mieszkam kolo Düsseldorfu. a tu nasz adres www.tsv-neuss.de
  2. Dojechalismy dopiero nad ranem- sniezyca, czeste stawanie,proba zlapania retrivera.. Kubus spal sobie grzecznie cala droge,a jak tylko dojechalismy to zaczal dziarsko dreptac starownina:evil_lol: i musialam wszystkim uswiadamiac, ze on jest najstarszy w naszym aucie i ze naprawde jest ze schroniska ( ta lsniaca siersci...) No a to juz sie stalo- "Wiem,ze on jutro,gdy odpocznie,zacznie tak samo chodzic za Tundra i stanie sie jej przyjacielem,i bedzie podbijał reke do glaskania i usiłował dawac buziaczki,ale poty co-no ciezko mi." Na szczescie jak tylko zaczyna byc znowu dobrze, to kontenerek zostaje wymazany z pamieci. Wymiana pogladow pomiedzy Kubusiem a moim Sunnymi odbyla sie tylko na trzech rogach kanapy i teraz jest dobrze. No a teraz idziemy na spacer.
  3. Ale czy Swan juz nie pisala o tym, ze Lusia podglada inne pieski przez "kraty" i je obszczekuje?
  4. no wiec... Norka zostala w narkozie starannie przebadana. Biodra i wszystkie stawy zostaly przeswietlone. Prawe tylne udo bylo juz kiedys kompletnie zlamane i co prawda nie najladniej, ale stabilnie sie juz zroslo. Z tego powodu jest pewna roznica w dlugosci nog (wet. " nie jest to nic tragicznego") Poniewaz zrosniecie nie jest poprawne, dochodzi do pewnych rotacji przy stapaniu, a w konsekwencji do malych na razie, ale jednak zmian - atroza. Do tego tan odstajacy palec powodowal, ze Norka nie stawiala nogi poprawnie= kulala.Dlatego tez zostal usuniety. Wszystko sie ladnie goi. Norcia jest cierpliwa. Miala juz zmieniany opatrunek, kolejna zmiana w piatek, a po 10 dniach zdjecie szwow. Wtedy bedzie mozna zobaczyc czy bedzie jeszcze kulala. Wet. sadzi ze glowna przyczyna byl jednak ten odstajacy palec Norka wazy w tej chwili 26 kg, a dazymy do 20kg.
  5. Byla, byla w piatek. Wszystko sie juz ladnie goi.. Wlasnie czytalam " sprawozdanie" mojej kolezanki, ktora ja wozila do wet. zaraz potlumacze.
  6. Ja mysle, ze jej corka jeszcze ze 4 lata sie w Niemczech pouczy...
  7. Ja bym powiedziala- najpiekniejsze, najglebsze i najwierniejsze oczy swiata! a ze przez zeladek do serca szczere uczucia przychodza- wkrotce tez mozna sie bedzie w nich dopatrzyc najszczerszej i wielkiej milosci!!!! Takie psy sie najtrudniej oddaje dalej.
  8. Ale ja mysle, ze to jest PELNIA zaufania do Swan. I dlugo nikt inny tego z nia nie zrobi.
  9. A o pani zainteresowanej Kubusiem ( moze na razie bez przedwczesnego entuzjazmu, bo musze ja jeszcze poznac osobiscie, no i mamy przed soba 2 tyg.) moge napisac juz ciut wiecej. Zadwonila do mnie, wiec podtrzymuje kontak, a ja to lubie, i milo pogadalysmy chyba z pol godz. Mieszka w domu z ogrodkiem w zielonej czesci duzego miasta. Sa we dwie z 14-letnia corka i 2 kotami. Maz mieszka w Anglii, gdzie i ona dlugo mieszkala i gdzie planuja wrocic, kiedy corka skonczy edukacje(?). Dlatego piesek starszy, takie planowanie w przyszlosc. Miala kiedys w Anglii border colli, ale odszedl z powodu wieku i choroby, w momencie kiedy pojawil sie drugi kot. Tzn. koty z nia po swiecie wedruja, z psem zwlaszcza w druga strone jest chyba troche trudniej, nie znam sie, ale tak to sobie dointerpretowuje. Pani ma pod swa opieka starszych rodzicow, do ktorych codziennie dojezdza(20 min), Kubus tu by jej towarzyszyl. Wyglada to dobrze, ale ja zawsze do konca jestem ostrozna... Kubus jest pod opieka www.tsv-neuss.de
  10. Tak to wlasnie jest- ludzie chca wiedziec juz przed adopcja czy pies nadaje sie do kota. Ja mam 2 koty i wiele moich " przechodnich" podopiecznych juz na nich przetestowalam, ale szczerze powiem, ze i tak nie mam przekonnia do takich testow. To czy pies z kotem sie dogadaja zalezy od kota ( bo on juz jest) i ludzi na ile beda miec cierpliwosci i zdrowe podejscia do obu zwierzat. Choc oczywiscie bywaja psy, ktore z miejsca potrafia pokazac, ze kot nigdy nie zostanie jego przyjacielem. A wiec robi sie takie testy, w miare mozliwosci, aby nie zaprzepascic, byc moze " tej" szansy. A swoja droga z naszych obserwacji wynika, ze jesli mamy do adopcji psa, ktorego udalo sie jeszcze do tego ladnie= w wielkiej komitywie z kotem sfotografowac, to ustawiaja sie po niego tlumy...
  11. Wiesz Swan- ja toby sie mogla zalozyc, ze najdalej za pol roku ona bedzie za Toba chodzila na spacery jak Twoj cien, ale bez smyczy!!!!
  12. Swan :loveu::multi::placz:( ze wzruszenia) :loveu::placz::multi::multi::multi: :multi::multi::multi::multi::multi::multi: ....... nie mam slow na to jak sie z Wami ciesze!!!!!!
  13. Jak to mozliwe- ze Stalowej Woli???? To szmat drogi:crazyeye: Jaki zasieg ma schronisko w Zamosciu?
  14. Gratuluje!!! Ja sie ciesze, ze jest tu taki watek Lusi i Swen lub Swen i Lusi i to tylko troche ponad poltorej roku ale jaki POZYTYWNY!!!! ...i piekny;)
  15. Jutro, ale wet. podchodzi do tego bardzo spokojnie.
  16. No to dzis dostalam kolejne mile zapytanie. Ludzie maja dom z ogrodem i mieszkaja, co prawda w duzym miescie, ale w zielonym okregu. Szukaja po prostu starszego malego pieska. Ale maja dwa koty( 5 i 6 lat), ktore nie mialy doczynienia z psami- choc podobno drugi urodzil sie w momencie kiedy stracili psa- border colli. I tu jest pytanie- jak Kuba reaguje na koty? Za nim ich podpytam o wiecej, to co im moge na to odpowiedziec?
  17. Bo to jest taka adopcja, ze po prostu o nic nie musze sie martwic, a do tego mieszka" prawie za rogiem", wiec w kazdej chwili mozna sie wybrac- a to czasem :oops: bywa najtrudniejsze. Telefonowalysmy z jego pancia juz kilka razy i ona zawsze z najwieksza sympatia opowiada nawet o jego slabostkach (np. ze podgryza jej brata w momencie nieuwagi). A Max sypia w lozku. Ale zdjecia w koncu zalatwie- przeciez Was rozumie! No i chetnie sie pochwale ta szczera prawda...
  18. No coz- u niego wszystko w porzadku-byl na urlopie w Holandii. Zdjecia w koncu zalatwie...
  19. Chilek miewa se dobrze- jest pupilem swojej mlodej panci. Tylko bywa lekko "krzykliwy"- gosci najpierw obszczekuje- dlatego musi ich przyjmowac z 5 min. opoznieniem, tzn. najpierw jest izolowany, a potem jest sympatyczny. A w najblizszym czasie wybiera sie do kliniki na staranne badania.
  20. Operacja ma byc w miare szybko- moze nawet juz jutro. jak stare jest to utykanie, trudno powiedziec- dziewczyna jest na ogol spokojnie chodzaca wiec nie zawsze to podpalalo- az dojrzalo do tego zeba jednak skontrolowac. Artroza i ta narosl w tym miejscu przemawiaja za tym, ze jednak juz to troche ma- ale czy pol roku czy rok-???
  21. Nora wazy juz tylko 26 kg,... i zaczyna jej sie ksztaltowac talia:-o Ale musiala zostac przebadana- utyka na tylna lapke. zdjecia rent. pokazaly zlamanie jednego z palcow tylnej lapki, podobno powstala tam jakas narosl i ma juz poczatki artrozy w tym miejscu. weterynarz poleca usuniecie tego zlamanego palca- zabieg pod narkoza, ale niewielki- czego nie ma, nie moze bolec, pozostale sa w porzadku wiec nie powinna odczuc jego braku, przy okazji w narkozie zostanie zbadana dokladnie:bioderka, stawy itd. Zabieg ma byc w miare wkrotce. Postaram sie o zdjecia tej wcietej talii.
  22. Norka z tymczasowka w Wohnmobilu jezdzi sobie po Niemcach. mam nadzieje, ze narobia zdjec.
  23. duften-to pachniec tu po prostu smrody- posikuje w domu, mowiac po naszemu.
  24. Poczta z przed miesiaca od nowych opiekunow Hasha do ludzi ktorzy oficjalnie przeprowadzili jego adopcje - [COLOR=#0000ff][FONT=Arial]wie besprochen senden wir Ihnen in den Anlagen einige Fotos von ehemals "Hash", jetzt "Blacky". Hash war uns zu dumm, da jedes Mal, wenn wir ihn gerufen haben ein Dealer um die Ecke kam. :-) Er hat sich sehr gut bei uns eingelebt und macht momentan trotz seines Alters noch einmal seine Welpen- und Rüpelphase durch. Er ist z. Zt. immer noch recht ängstlich, wenn er Dinge erlebt, die er wohl so noch nie gesehen hat. Aber dieses kleine Problem bessert sich von Tag zu Tag. Wie auf den Fotos zu sehen sind unser Enkel und Blacky mittlerweile gute Freunde geworden. Sein Revier wird auch verteidigt, sprich er meldet inzwischen Bewegungen um unser Haus herum, die ihm nicht ganz geheuer sind. Alles in Allem muss man sagen: die Eingliederung ist erfolgreich von Statten gegangen und wir sind insgesamt sehr glücklich mit unserem neuen Freund. Zwischenzeitlich hat er seinen ertsen Tierarztbesuch hinter sich, bei dem uns auch bestätigt wurde, dass er komplett gesund ist. Das ihm ein Bein fehlt, ist fast nicht merklich, da kaum einer hinter ihm herkommt, wenn er spielt oder von der Leine kommt. Insgesamt also eine gelungene Aktion, ihn bei uns auf zu nehmen. Nochmals vielen Dank für die Vermittlung ... [/FONT][/COLOR] [URL="http://www.kleinearche-straelen.de/bilder/bild331.jpg"][COLOR=#0000ff][IMG]http://www.kleinearche-straelen.de/bilder/bild331.jpg[/IMG][/COLOR][/URL][URL="http://www.kleinearche-straelen.de/bilder/bild332.jpg"][COLOR=#0000ff][IMG]http://www.kleinearche-straelen.de/bilder/bild332.jpg[/IMG][/COLOR][/URL][URL="http://www.kleinearche-straelen.de/bilder/bild336.jpg"][COLOR=#0000ff][IMG]http://www.kleinearche-straelen.de/bilder/bild336.jpg[/IMG][/COLOR][/URL][URL="http://www.kleinearche-straelen.de/bilder/bild337.jpg"][COLOR=#0000ff][IMG]http://www.kleinearche-straelen.de/bilder/bild337.jpg[/IMG][/COLOR][/URL] [LEFT][SIZE=2][COLOR=#0000ff][/COLOR][/SIZE] [/LEFT]
×
×
  • Create New...