Jump to content
Dogomania

Majaa

Members
  • Posts

    5922
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Majaa

  1. Niestety Pani dzisiaj znów zaczęła marudzić! Zima się kończy i jej koty się dobijają żeby wychodzić na dwór, a jak psy są na podwórku to podobno koty nie chcą wracać !
  2. [quote name='kasia19']HAHA ten Szok to ma naprawdę przekichane :evil_lol: :evil_lol: jedni chca kąpać a drudzi łodrobacać (haha):cool3: :cool3: :loveu:[/quote] Łodrobaczyć się dał, ale kiełbacha szła mu opornie! Poza tym w DT chyba jest przekarmiany :cool3:
  3. [quote name='justynavege']sorki za ofa nie ten watek( lenistwo nie chce mi sie kopać po watkach ) ale chcialam tylko Maji powiedziec ze był dziś Toz w Uciechowie tzn widzieli sie niedawno z Almą :) Jest kochana przez Panstwa i z kaukazem za pan brat :) i pilnuje swojego terenu ze szok :)[/quote] Super wieści Justyno!!! Oby Dredzikowi też tak się udało!!!!! Zobaczymy co z Dredzikiem jutro - może się przyzwyczai, a zaświadczenie prosimy przesłać, żebyśmy mogli pokazać wetowi ! ;)
  4. Łapek! Wygląda już dużo lepiej ! Chyba pora na szczepienia!
  5. [quote name='Madzialajda']ale psiaczki i tak stałego domku szukają![/quote] Oj Szukają szukają, a my razem z nimi! Nikt tu nie zaglada :placz: a psinki pomocy potrzebują!
  6. Szok jutro niezależnie od kąpieli będziej przeżywał wieczorkiem szok z kolejnym odrobaczeniem :cool3: Relację zdamy, jeśli przeżyjemy ;)
  7. [quote name='kasia19']Pomóżmy im odzyskać dzieciństwo!!:razz:[/quote] Tylko jak? :crazyeye:
  8. [quote name='zalewscy']Przepraszam, ale faktycznie o jego tuszy rozmawiałam, tylko z malawaszką, tlatego w jednym z postów napisałam, że Dredzior chudnie i pięknieje. Malawaszka podejrzewała hormony, bo Boluś też był niewidomy i zapasiony. Dredzik już schudł i to sporo, kiedyś ciężko było zapiąć tą czarną obroże. Nie wiem dlaczego załatwia się w domu u mnie naszczęście nie załatwił się ani razu. Dziewczyny jako suczki też go nie interesowały, najciekawsze to to, ze zaprzyjaźnił się z Rokim ( Roki to agresor i nigdy nie wpuszczał na ogród zadnego osobnika płci męskiej :mad:) , Dredzio był pierwszy :lol: .[/quote] Jutro wizyta u Weta zaprzyjaźnionego ! Zbadamy poziom cukru u psiaka ! bo to nie jest normalne, żeby psiak tak się zachowywał, był taaaaaki gruby i do tego nie wiedział ! A może to hormony ? Moze jutro się uda zawieźć jeszcze krew do badania ! Zalewscy czy Wy macie jakikolwiek zaświadczenie o szczepieniu psiaka p/ wściekliźnie?
  9. [quote name='Vella']kopać w sensie wierzgać nogami czy kopać w ogródku? ;) trudno powiedzieć, bo w betonie i asfalcie słabo się kopie :evil_lol: czasem jest puszczana luzem na podwórku, gania wtedy jak szalona (ja się nie dziwię, z mamą na drugim końcu smyczy to ona się nie nabiega), i czasem trochę kopie. Podbiegnie, poszoruje łapami, zrobi rundkę dookoła, znów wróci. Takiego zacięcia jak widziałam u niektórych psów, co to muszą się do Chin przekopać, albo przynajmniej podkop pod ogrodzeniem, to u niej nie zauwazyłam. Dziura była płytka, i koło ścieżki, a nie na grządce z roślinkami, bo i takowa się na podwórku znajduje. Mama mówi, że jej największe osiągnięcie kopacze to przebicie się przez warstwę śniegu aż do ziemi. :p Niewykluczone, że mając ogród do większej dyspozycji mogłaby te zainteresowania rozwijać, ale równie dobrze może działalności zaniechać. Myślę, ze woli biegać.[/quote] Jak ja bym chciała mieć jeszcze tyle dowcipu i humoru, żeby tak opisywać psiaka! Vella i Ciebie i Mamę za to bardzo podziwiam! Jesteście wspaniałe :loveu:
  10. [quote name='kacha_wawa']Uff, to można odetchnąć ;) Tak wszystko to pod górkę szło, że obawiałam się, że DT w końcu zmieni decyzję... Dziękujemy Pani Bożeno za cierpliwość :loveu:[/quote] DT decyzji by nie zmienił I Bożena i Jej córka (może się w końcu ujawnią na dogo :razz: ) to psiary pierwszej wody!
  11. Psiak jest już u nas! Dzisiaj w nocy dojechał do Starachowic ! Nockę spędził u Leszka! A w południe dotarł do tymczasu u Bożeny! Właśnie wracam z oględzin ;) No i ...... nie jest tak różowo : [quote name='zalewscy']Coś o charakterze, wiec najkochańszy pies na świecie, nie dlatego, ze tyle przeszedł i że szkoda takiej bidy ale dlatego, ze 1. Nie gryzie 2. Nie szczeka ( tylko kiedy chce na siusiu i qpe) 3. Mimo, ze nie widzi i tyle wycierpiał potrafi witać człowieka merdając swojm kikutkiem. 4. Nie reaguje agresywnie, na żadne psy i koty ( wszystko jest frend ) 5. Nie niszczy niczego 6. Nie załatwia się w domu 7. Ślicznie chodzi na smyczy przy lewej nodze Ludziska ja bym tak mogła w nieskończoność, to pierwszy pies jakiego spotkałam, który nie ma wad !!! To chodzący cukierek :loveu: :loveu: :loveu:[/quote] Pies faktycznie przyjazny, bardzo! Pkt.1. potwierdzam - można z nim robić wszystko Zero agresji! Pkt.2. nie szczeka to fakt, nawet wtedy gdy chce siusiu i qpe Pkt.3. Nie jesteśmy przekonani czy całkowicie nie widzi Pkt.4.Z sukami się dogadał od razu, kota zignorował, a do gwałcenia suczyn zabiera się cały czas! Pkt.5 i 7. Jeszcze nie wiemy:shake: Pkt.6. NIE PRAWDA!!!!!!!!!!!! [B]ZAŁATWIA SIĘ TYLKO I WYŁACZNIE W DOMU, WRACAJĄC ZE SPACERU! [/B] Poczekamy może się zadomowi i coś się zmieni! Po króciutkich oględzinach ząbków psiak wg mnie jest młodszy (może 3-4?), ale obejrzałam tylko siekacze i kły! I jeszcze jedno skrzętnie tu pominięte! Pies jest przeogromnie zapasiony :placz: On waży co najmniej dwa, jak nie trzy razy tyle, co powinnien! I wg mnie trochę wysoki jak na miniaturę, ale to moze wrażenie przez tą tuszę!
  12. [quote name='Camara']Nie mam dobrych wieści :-( Dziś dostałam smutną wiadomość. Słodka czarna Ambra nie żyje. Wpadła pod samochód :placz: Nie mogę zrozumieć jak to się stało... nikt nie może zrozumieć... ona tak się bała samochodów :shake: Ktoś wchodził na posesję, Ambra kręciła się przy gościach i nikt nie zauważył jak wybiegła na ulicę :placz: Tak krótko cieszyła się życiem :-( Jedno z ostatnich zdjęć Ambry... [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img251.imageshack.us/img251/2619/1002293pv4.jpg[/IMG][/URL][/quote] Chyba dopiero teraz dotarło to do mnie, choć wiem o tym smutnym fakcie od kilku godzin !!!!!!!! :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Ona tak strasznie uciekała w lesie przed samochodami szukając równocześnie spanikowanej matki !!!!!!!!!!! Amberka Biegaj szczęśliwa za TM [*] Mam nadzieję, że Twoje króciutkie życie przeżyłaś, mimo Twoich i naszych stresów, SZCZĘŚLIWA !!!! NAJSZCZĘŚLIWSZA POD SŁOŃCEM !!!!!!!! Do zobaczenia sunieczko, a teraz biegaj szczęśliwa po tęczowych łąkach i popatrz czasami na nas, czarnulko ! Bo my Cię pamiętać będziemy ! ZAWSZE!!!
  13. Znów mi zeżarło post, który już widziałam na dogo :mad: Na razie nie możemy ich zabrać stamtąd, bo nie mamy nawet kawałka tymczasu ! Jeden płatny jest, ale w sumie na kilka dni dla suk po sterylkach!
  14. Nie wiem kamkam dlacego Twojego postu nie widać, ale susie były jeszcze cały czas po właściwej stronie drzwi, ale niewiele brakowało :evil_lol:
  15. A Puszek dzisiaj się pokazał ! I to bez wołania ! On chyba koło południa robi sobie spacerki i wylegiwanko! :lol: Siedziała dzisiaj tak bida na trawniku pod domem i właśnie mówiłam vanortonowi że psina nie pokazuje się chętnie, kiedy Michał spytał czy to nie on? A Puszek myjanko poranne :cool3: właśnie robił :evil_lol: Wygląda dobrze i to futerko mu się wyraźnie poprawiło !!! :multi: :multi:
  16. [quote name='Aquirre']Psiaki cudo - cała trójka jak z obrazka ![/quote] I na tym stwierdzeniu nasze możliwości oczywiście poza karmieniem ich się kończą :angryy: :angryy: :angryy: Jak ja nie cierpię bezsilności :angryy: :angryy: :angryy: Zaczęliśmy szukać płatnych tymczasów Jeden mamy na razie, ale sami nie wiemy, które psiaki tam ulokować :-(
  17. [quote name='San_(jagodowa:)']Oświadczam wszem i wobec,że jak się ludziska nie będziecie zachwycać Bejutkiem,Koreckiem, Tarcią i fotografem;) to się on obrazi i zdjenciów nie bendzie pokazywał:mad:O!:diabloti: Tylko Korenia się zachwyca jak trzeba :)[/quote] Zaglądacie, zaglądacie i zachwycacie się całą Rodzinką, zdjęciami i fotografem oczywiście też :lol: Taki albumik to jest jak balsam na nasze dusze :loveu: - w końcu Bejutek to porzucony psiaczek ze Starachowic! Więcej takich domków szukamy i takich relacji z domków! Niestety u nas zamiast liczba psiaków do adopcji maleć, to rośnie ... i rośnie :placz: Stąd też czasu brak :-(
  18. [quote name='weszka']Czy coś wiadomo czy suńka nadaje się do domu z małym 2 letnim dzieckiem???[/quote] Niestety nie wiem nic na temat jej kontaktów z małymi dziećmi!
  19. [quote name='klusek04']Dziś dostałam meil od kobiety zainteresowanej Niteczką. Nic konkretnego ale może? Czekam czy się odezwie ponownie.[/quote] Ja również !!!!! :multi: Niteczka furorę zaczyna robić Państwa odesłałam do tego wątku, bo chyba żaden nasz psiak nie miał tak doskonale udokumentowanej historii swego życia i walki o nie i o domek!
  20. [quote name='Aquirre']Majaa jak psina jest już w nowym domku to trzeba wątek przenieść . Oby więcej takich szczęśliwych zakończeń .[/quote] Oczywiście, ale czekam jeszcze do wizyty dziewczyn u Fajnej!
  21. [quote name='Kamkam']To tak z sympatii było:cool3: , moge pozaglądać, ale mnie to już pewnikiem całkiem zleją, ja to jakoś posłuchu nie mam:placz:[/quote] Przetestujemy przetestujemy :cool3: A tak na poważnie dziewczynkom się w nocy dzisiaj nudziło :angryy: I to chyba bardzo - drzwi do domu zeżarły :angryy: :angryy: :angryy:
  22. [quote name='justynavege']Dredziku bys wreszcie dotarl ..........[/quote] Już wiemy że Leszek go ma w samochodzie, więc dojedzie !
  23. Psinki jeszcze zostają w DT! :multi: :multi: :multi:
  24. [quote name='Kamkam']No to mamy kolejne bidulki, worek się chyba rozwiązał, kurcze![/quote] Ja nawet nie chcę myśleć o wiośnie :angryy:
  25. [quote name='Vella']oj, Maju, to Ty ją mało widziałaś. Toć ona nie bez powodu Niteczką nazwana. Pies był potwornie wychudzony, teraz jest jeszcze szczupła, ale w porównaniu z tym co było to spaślak prawdziwy ;) fakt, że to wychudzenie to częściowo i z choroby, ale pies nie wymiotował, więc to nie wyniszczyło organizmu, i aż takich zapadniętych boczków by nie miał gdyby dojadał. :shake: Widziałam ją po tygodniu, który spędziła na obiadkach u mojej mamusi, i nawet po tym tygodniu byłam zaskoczona. Takiej chudzinki nigdy nie widziałam.[/quote] OKI Ja ją tak naprawdę widziałam tuż przed wyjazdem do Lublina u weta ! Podobno już i tak lepiej wyglądała! Ale raz że choróbsko, dwa, że robaki! A poza tym ja już skrzywienie mam chyba, po tym co widuję :-( :-( :-(
×
×
  • Create New...