Jump to content
Dogomania

Majaa

Members
  • Posts

    5922
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Majaa

  1. [quote name='Kamkam']Czy ten Pan może dzwonił lub coś ustalił?[/quote] Tak tak Pan zabrał do domku suczkę jamnikowatą biszkoptową wyrzucona pod cmentarzem !
  2. [quote name='Edi100'] Życie nas zaskakuje...[/quote] I życzę wszystkim żeby zaskakiwało aż tak pozytywnie ! Psy kochają i są wierne i nieważne czy przygarnięte, czy odchowane "od szczeniaka" - mają uczucia i nie ma nic piękniejszego, jak obserwacja psa zmieniającego się z zastrachanego wyrzutka do wspaniałego przyjaciela rodziny! Dzisiaj Szok został zaszczepiony p/ wszystkiemu, co się dało ! Biedulek porusza sie po ścianach ! Kilka zdjęć zrobiłam, ale on jest ciągle tak wystraszony :placz: ..... Mam nadzieję, że vanorton_pl za trochę wstawi dzisiejsze zdjęcia psiaka!
  3. [quote name='pajunia']Boshe, jakze one sa potwornie wychudzone. :placz: Co sie z nimi dzialo? Chrzan, mimo ciazy, nie rozumiem, jak mozna bylo doprowadzic maluchy do takiego stanu? Przeciez to psie dzieci :placz:[/quote] Sunie przybierają na masie Chociaż Miśka tylko ! Jutro mam nadzieję się spotkać z wetem!
  4. Szukamy więc domków! Co do Eli i Roberta szukamy pomocy również dla tych dobrych ludzi Aquirre pamietaj o mnie i moichy pytaniach zwiazanych z wykupieniem i utrzymaniem koni!
  5. Dzisiaj miałam telefon z allegro o Małą! Trzymajmy kciuki Jutro wieczorem Pan ma obejrzeć Małą! A w razie czego ma się ze mną kontaktować ! Bo jeśli nie mała, to chce podobno wziąść inną bidulkę ze Starachowic lub Skarżyska!
  6. [quote name='Madzialajda']niniejszym pragnę podziękować wszystkim za pomoc oraz zainteresowanie i zamykam wątek[/quote] Sprawa finansowa załatwiona ale wątku nie zamykaj Czekamy na relacje z nowych domków !
  7. [quote name='erka']Mam wiadomości od właścicielki hotelu przekazane przez Maję,że szczeniaczki trochę wystraszone i bardzo potrzebuja socjalizacji. I,że Thora też trochę się boi. Nie wiem, może jest zestresowana tym zamknięciem w boksie i oddzieleniem od szczeniakow. Bo przecież mnie się nie bała. JUż drugiego dnia biegła do mnie i podawala łapę, musiałam ją zaganiać na tą działkę, bo biegła za mna.[/quote] Erko to trochę nie tak :shake: Sunia przeszła już trochę w ostatnich dniach i trudno się dziwić, że ma lęki ! Choć mogą one, i pewnie w głównej mierze tak jest, wynikać także z tego, co przeszła wcześniej ! A szczeniory najwyższa pora izolować od suki. Niech nabiorą pozytywnych doświadczeń z kontaktów z człowiekiem, z którym dotychczas nie miały wielkiej styczności ! Im wcześniej to nastąpi, tym lepiej dla nich!
  8. Kto wstawi zdjecia mam trochę, a się nie wyrobię dzisiaj !
  9. A co transportu, o którym pisałam nie mam dobrych wieści :-( Człowiek nie ma wolnej soboty, więc pewnie dopiero będzie jechał za dwa tygodnie, ale psa chce i może wziąść Jakby się coś zmieniło, to ma dać nam znać!
  10. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Skasowało mi kilka zdjęć suczynek z dzisiaj:angryy: , ale trzy mam![/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/6916/p1010190maly8mb.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/8236/p1010191maly2rp.jpg[/IMG] [/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][IMG]http://img77.imageshack.us/img77/4523/p1010192maly0lq.jpg[/IMG] [/FONT][/SIZE]
  11. W coś trzeba wierzyć ... wiec i Szok napewno znajdzie domek!
  12. Brawo Kamkam To już ogromny postęp! :loveu:
  13. [quote name='Aggie']oj a co sie dzieje z Bertą?? ja tu mysle jak zapłacić za sterylkę bo pierwszą stronę przeczytałam....:shake:[/quote]Aggie Faktycznie kase przekazała saga_86 na sterylkę Berty a Berty jak nie było tak nie ma :shake: Zaraz zmienię pierwszy post i wstawię zdjęcia chudzinek z dzisiaj !
  14. Super Pajuniu ! Trzymamy kciuki za pozostałą trójeczkę!
  15. Dostałam informacje, że z Czarną dzisiaj wszystko OK !
  16. [quote name='Iza i Fidel']Majaa,taka okazja sie nie powtorzy !! Te godziny co podalas sa super.Zabiore corke i umowie sie z Twoim znajomym w Legnicy.Podaj mu moj nr.0607418725. Moja corka ok.12tej bedzie w domu i na 13ta mozemy byc w Legnicy.Twoj znajomy bedzie pewnie jechal autostrada,a Elka mieszka po trasie. [U][B][COLOR=blue]ELKA W PIATEK DREDZIK WYJEZDZA OD CIEBIE I MAM NADZIEJE,ZE BEDZIESZ W DOMU I GO WYDASZ !!![/COLOR][/B][/U][/quote] I wygląda na to, że tak będzie musiało być ! Ze swojej strony dogadam jeszcze szczegóły czy napewno w ten piątek będzie jechał na 99% tak i o której godzinie! Bo dzisiaj dostałam smsa, ze Mama Eli nie przyjedzie po psa - dzisiaj sobota, w poniedziałek miała być Reszty nie skomentuję!
  17. [quote name='Vella'] Problem w tym, że wet nic nie wspominał o jakiejkolwiek kwarantannie.... Kotu nic nie grozi na 100%, a jesli chodzi o psy szczepione to tak samo. [/quote] Bo tak jest! Niestety nie wiem ile może rozsiewać wirusa w stosunku do psów nieszczepionych!
  18. [quote name='albiemu']Dałam tymczas suce wyrzuconej z auta, ktora ponad miesiąc czekała przy drodze na s......a, ale wciąż Pana, który ją tak potraktował. Wiecie co jest najgorsze, psy tak kochają swoich często podłych właścicieli, że pomimo okropieństw jakich zaznały i tak będą czekać i kochać. Moja sunia ma już prawdziwy dom i wierze bardzo mocno, że Szok też go znajdzie. Do góry![/quote] Albiemu Wiemy wiemy ... takie sytuacje przerabiamy na codzień ! Mam nadzieję, że w niedzielę przestanie tak okrutnie wiać,bo się wybieramy na poszukiwanie do lasu dwóch sunieczek podobnie potraktowanych .... zresztą u nas to standard wyrzucanie psów w lesie, często uwiązanych na krótkim sznurku od snopowiązałki do drzewa ! Eh ... nigdy nie zapomnę Adamka z adamowskiego lasu! Nie było go na dogo ! Choć to właśnie moja bezsilność wobec niego w porównaniu z tym, co robię od lat, pchnęła mnie do ujawnienia się na dogo w zakresie PwP Miałam tekst gotowy, jechałam do domu żeby założyć jego wątek i wstawić zdjęcia i się zdarzyło ... ale od początku .... Psiak został wyrzucony, ale ktoś zostawił mu nadzieję - posłanko i miseczki! I ta bidna psina czekała tygodniami wyglądając zza krzaków ilekroć jechał samochód, a był niejako uwięziony - okrutnie bał się lasu i przeogromnie bał się ulicy! Zabrał go pijaczek, któremu pies zaufał bardzo, bo jak się okazało później czy na trzeźwo czy po pijaku codziennie dwa razy dziennie psa karmił ! A jak wyskoczyłam na chłopa z gębą to ten mi powiedział krótko, że jutro mam przyjechać pod adres, który wybełkotał! I zobaczę! Oczywiście pojechałam tam następnego dnia raniutko i po 10 minutach w tym domu stwierdziłam, ze wracam do lasu tylko po jego kołderkę i jego miseczkę! Psina był i jest wciąż przeszczęśliwy! A to już chyba ponad rok ! Super Rodzinka niestety z wyjątkiem tego pijaczyny (no cóż choroba) , który czy na trzeźwo, czy po pijaku, uwielbia i szanuje zwierzaki! Reszta Rodziny - ok. 7 osób szaleje za Adamkiem po dziś dzień ! A on sam tryska energią .... i mimo, że wydawałoby się, że dom nie jest idealny, nie ja go znalazłam, a wybrał go już prawie zrezygnowany w swoich oczekiwaniach pies, to często jeżdżę na około do domu, zwłaszcza po takich dniach jak ostatnie, po to żeby spotkać się z Adamkiem i przez płot chociaż dostać 152 buziaki !:loveu: Mimo, że obcy nie podejdzie do niego, mnie Adamek pamięta! Dlatego wierzę, że każdy pies ma gdzieś swoją rodzinę, która na niego czeka i pewnie dlatego jeszcze robię to, co robię ! A Adamek mi w tym pomaga! Dzisiaj w nocy też byłam u Adamka i dostałam 304 ;) buziaki Pewnie wiele z nich było przekazanych dla Szoka! (eh... znów się rozpisałam, ale ten psiak był i jest wyjątkowy, podobnie jak Szok)
  19. [quote name='Iza i Fidel']Tzn Dredzik ma za tydzien pojechac skad i dokad? Hmm,Majaa jak rozumiesz to dopilnowanie? Przyznam szczerze,ze nie mam ochoty widziec Elki,ale jesli trzeba by psiaka dowiezc gdzies to moge to zrobic o ile znajde kogos do odebrania mojego dziecka ze szkoly i ew.opieki.Jesli transport bylby w godz.kiedy moja corka jest w szkole to byloby super.No i jesli Elka mi napisze,zebym ze Zlotoryi przyjechala psa zawiezc od niej na dworzec w Legnicy to nie przyjade,bo to niepotrzebne koszty ,gdyz jest komunikacja publiczna. Napisz cos wiecej o tym transporcie ,bo trudno mi okreslic w jakim zakresie moge pomoc. Gdyby nie moje duze wydatki w ostatnim czasie to podrzucilabym Dredzika dalej niz do Wrocka :([/quote] Wiesz ja już sama nie wiem jak rozumiem to dopilnowanie! Ja teraz w ogóle nie wiem, czy ten pies istnieje ! Ja już w ogóle sama nie wiem, w co wierzyć, w co nie ! W środę kiedy pies miał być już w Kielcach dostałam telefon "Mama nie dostała wolnego", a wg mojej wiedzy Mama była w Legnicy w poniedziałek! Co do transportu To w przyszły piątek będzie jechał znajomy ze Zgorzelca przez Legnicę, bezpośrednio do Starachowic! Nie wiem, o ktorej! Ale myślę, że w Legnicy będzie ok 13-14 Nie chciałabym jednak się narazić na śmieszność i "wysyłać" go po psa, co do którego ciągle są jakieś przeszkody z wysłaniem go!
  20. [quote name='Madzialajda']do góry Czarna! ciekawe jak tam u niej jest w taką pogodę....[/quote] Od 4 rano myślałam o Czarnej i dwóch suczynkach małych, które mieszkają w lesie na drodze między Constarem a moją wsią Nie mam szczęścia ich wyłapać ... :placz: Dzisiejsze widoki z drogi wzdłuż lasu nie napawłay mnie optymistycznie, lae jakby cokolwiek się działo, to mam pewność że dwie osoby co najmniej zawiadomią!
  21. [quote name='andzia69']może mają tasiemca???? i wtedy zwykłe odrobaczenie nie pomoże...a rozmawiałaś Maja z chrzan co może być przyczyną takiego szkieletorstwa????[/quote] Może! Wczoraj próbowałam dzwonić do Chrzan, ale to wiem, że tam gdzie jest, nie ma zasięgu, a dzisiaj złapałam takiego nerwa, jak w dzień obejrzałam sucze, że nie dzwoniłam ! Dla dobra matki i dziecka! W sumie telefon nic nie zmieni ! A psiaki sa pod obserwacją weta już ! A na jedzenie się rzucają tak nieziemsko, ze musieliśmy je rozdzielać, kotu zabrać michę, bo wchłaniają wszystko, jak opętałe ! Co jak co Uważam, ze powinnam była być zawiadomiona, że sucze chudną w sposób przeokrutny i jestem w stanie zrozumieć unikanie wysiłku przez kobietę w ciąży,ale kupienie tabletek na odrobaczenie porzadne nie było problemem. Mam nadzieję, że to rzeczywiście tasiemiec! Jutro znów wet i nie wiem czy się nie skończy kroplówkami .... Na szczęście suczki rozrabiają! Są w niezłej kondycji, ale jak się złapie za skórę ;(
  22. Ojoj Poważna sytuacja Się robi już!
  23. :loveu: Nio to zupełnie inny Puszek! :loveu: Śliczny! Biedna psina - nie rozumie, że wszyscy chcemy dobrze dla niego :-(
  24. Zdjęcia może będą jutro! Dzisiaj czasu zabrakło! Ale w każdym razie test suczy na kota przebiegł idealnie, a jeszcze lepiej kota na sucze! A to co się działo dzisiaj przy michach z żarełkiem jest nie do opisania! :cool3:
  25. Fotki jak zawsze wspaniałe ! A jak uszyska stanęły pieknie! A Niteczka faktycznie urocza dla innych stworzeń czterołapnych:loveu: Moja Suśka by się 5 minut nie zastanawiała - dla niej gryzoń to gryzoń, a gryzonia należy natychmiast złapać w paszczor i pędem zanieść do Pana i wypluć pod nogi (w stanie różnym w zależności od odległości Pana od Suśki) - to jest to do czego Suśce, oprócz głaskanka, służy mój TZ :cool3: No, ale to terrier ... Całe szczęście, ze Nitka nie ma takich zapędów!
×
×
  • Create New...