Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. No właśnie, ktoś psa chyba podmienił? Miał być agresywny..... ;) Browar jest dużo grzeczniejszy niż niejeden z moich wczesniejszych dziadkowatych tymczasów. Ani razu nie wykazła się niefajnym zachowaniem, a zdążyłam go złapać za ogon, grzebać w misce, przytrzymać nogami i capnąć za fraki. Cały czas jest ładnei podporządkowany i absolutnie kulturalny. Jedynie- fakt, ciagnie na sjak głupi, ale pracujemy nad tym.
  2. Krakulka ma ciągle okropnie chory pęcherz, sika jak fontanna, w dodoatku znowu dziś w moczu była krew :-( Już nie wiem, co robić, ma karmę suplementy i leki na pęcherz i nie jest ani odrobinę lepiej. Nie dość, że sie strasznie martwię, bo takie kłopoty mogą niestety odbić się na nerkach, to w dodatku sikanie jest bardzo uciązliwe- Kra chodzi w pieluszkach, które trzeba wciąż zmieniac, a i tak zdarza jej się rozdziubać pieluchę i zasikać mieszkanie czy świezo położone posłanko. Pralka chodzi na okrągło....
  3. No wydający też bez winy nie jest, wiedząc, że pies jest płochliwy, było nie dawać w samej obroży i to za luźniej. Czy wiadomo dokładniej w którymmiejscu zwiała? Muchobór to dość duży teren....
  4. [quote name='Lili8522']A może ja też się załapię na jakieś ogłoszenia? :oops: :modla::modla::modla: [B]I MAM PYTANIE KTÓRA Z CIOTEK Z WROCŁAWIA CHCE LEGOWISKO DLA PSA?[/B][/QUOTE] Jeśli można to ja bym była chętna :)
  5. [quote name='pikola']Balbinko:-(:-(:-( Przepraszam,poprawie sie w ten wekend z ogloszeniami.Ciagle czasu brak:shake: Czemu nikt nie pokochal Balbinki...[/QUOTE] Bo nie zdążył. I nie wiem, czemu dziewczyny nie napiszą wprost- Balbinkę zabił jakiś debili- "wolontariusz" :angryy: I również jakiś/jaś idiota o mało nie załatwił dwóch innych psów. Czy tak ciężko zrozumieć, że nie wyprowadza się psów zaraz po ciężkich zabiegach??? Tak trudno zapytać którego psa można wyprowadzić? I że tak naprawdę potrzebna jest inna pomoc, a nie bieganie z pieskami po 10 razy?
  6. Czuje się dobrze, tylko nie mogę opanować jej sikania.....
  7. Cicho tu, więc śpieszę zapewnić, że u nas normalka- nowy tymczas, Browarek przerobił gąbkę wyscielajacą kenel na drobne ścinki, a Kraksa jak to Kraksa rozrabia na całego. Z ostatnich dni warto wpomnieć jedynie o podarciu pieluszki na drobne i zasypaniu całej chaty zasikanym wypełnieniem, o dokończonych drzwiach w łazience, o zżarciu KOLEJNEGO (chyba piątego?) kompletu pasów w aucie, o wyjęciu- kolejny raz- węża odpływowego od pralki z kibelka, w czasie kiedy pranie sie prało, no i może o pogryzieniu wiadra od mopa. To tak z ostatniego tygodnia.....
  8. Chcecie się pośmiać z zakręconej ciotki ulv? No to proszę: Barrybede dała wpis na wątkach, że ma karmę do oddania. Napisałam, że ja owszem i chętna bym była, B. odpisała. Tyle, ze ja popędziłam do pracy, a potem w nawale zajęć zapomniałam odczytać PW. Następnego dnia dostałam cynk od zaprzyjaźnionych kociar że jest psia karma do wzięcia, smsa dostałam z numerem, zadzwoniłam, wieczorkiem karmę zabrałam... Z lekką nieprzytomnością zapytałam o psiaka, który wydał mi się znajomy... ....no i dopiero w domu po odczytaniu PW, oraz zalukaniu na odpowiedni wątek zorientowałam się że to właśnie była Barrybede.
  9. Macia a dla kotków też zrobisz? Bo o ile z psami jakoś daję radę o tyle zakocona jestem po uszy....
  10. http://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=straszna%20kraksa&source=web&cd=1&ved=0CB0QFjAA&url=http%3A%2F%2Fwww.dogomania.pl%2Fthreads%2F21954-Pilne!Straszna-KrAksa-watek-wsparcia-dla-Ulv-POMOCY-d%25C5%2582ug-u-weta-prawie-4-tysi%25C4%2585ce&ei=aKazToPgAcyQ4gSM77zrAw&usg=AFQjCNFJTQsdEL7K3y_PytjXZ8AybAA46g Kra to taki mój własny armageddon destroyer ;) 25 kg dzikiej radości i czystej energii (w czym kółka zupełnie nie przeszkadzają). I niekwestionowana liderka wątku szkodników.... Browar póki co jest naprawdę grzeczny..
  11. Biedny Browcio.... Cziłek nasikał mu do miski, Maniek oburkał, a Pikulec wyjaśniła, że nie lubi być wąchana. Bardzo zębato wyjaśniła. A do tego wczoraj idąc na spacer szarpnął smycz na schodach, ja się potknęłam o Mańka, który w tym momencie wlazł mi pod nogi i... w efekcie biedny rudzielec zjechał w trybie przyspieszonym pół piętra. Tak się zdumiał że pół spaceru prawie nie ciągnął..... Na dokładkę jeszcze nie wie, że od dziś będzie brał udział w treningach Kry ;)
  12. Czy gdzieś jest dokładnie wyjaśnione, jak działa bazarek, żeby uniknąć "czepiania" np ze strony skarbówki? Bo zaczął powstawać bazarek na forum chi i właśnie są wątpliwości.....
  13. Niestety chyba musiałabym wpaść w środku nocy ;)
  14. Iiiii tam. To sobie wyobraźcie jak robiłam zastrzyki myszkom. Młodym myszkom w dodatku..... Zaszkodziła im karma i trzeba je było ratować, więc wet mi dał leki do podawania w domu, cobym mu ze stadem nie wpadała trzy razy dziennie ;)
  15. [quote name='mmd']Aha - i szukam małego kotka dla LaraS :) Mieszkałby razem z dużą sunią w domu (sunia oczywiście kotków nie dręczy). LaraS szuka już od jakiegoś czasu....[/QUOTE] Mały czyli dziecię? Mam takiego, jesli zorganizujesz transport ;) Czarny diabełek, wychowany u BIANKI1. Chyba, żeby lepszy był dorosły kot pięknie zsocjalizowany z psami, to mam nawet kilka (w tym dwie sliczne trikolorki, cudownego burasa miziaka i perscię).... ''''''''''''''''''''''' Zaraz pisze PW do Barrybede w sprawie karmy.
  16. Chłopak nie lubi klatki, w ramach protestu zeżarł materac. Zapowiedziałam mu, że jak zeżre koc, to będzie gołą d.... na ziemi spał ;) Poza tym jest w porządku, troche za bardzo nakrecony jak wychodzi, koty olewa, moje psy olewa. Zobaczymy jak się zachowa, jak go jutro solidniej zmęczę na spacerze i co wogóle umie....
  17. Kojarzycie może jaka szkoła dla psów prowadzi zajęcia w Parku Południowym?
  18. Wogóle CAŁY wczorajszy dzień to był koszmar. O poranku w nerwicę wpędził mnie Arystoteles, bo zastałam go siedzącego w kącie, zbolałego, płaczącego i zasikanego po pachy (tu oczywiście dopadła mnie wizja trucizny, powikłań neurologicznych, względnie tego, ze w nocy głupek spadł skądś). W pospiechu - żeby zdążyć go podrzucić wetowi przed pracą usiłowałam sobie zrobić kawę. W ekspresie zabrakło ziarenek, w pudełku też. Czajnika elektrycznego nie udało mi się znaleźć przez kwadrans, a kiedy z ropzaczy usiłowałam podgrzać wodę w mikrofali, wyszło na jaw, że chyba jest zdechła. Mikrofala znaczy. Do weta poleciałam bez kawy (katastrofa i narażanie życia swojego oraz osób postronnych), zostawiłam kota na badania i pięknie spóźniona popędziłam do roboty (na szczęście w pracy ekspres działał). Aryś odebrany po pracy- jak się okazało ma zapalenie pęcherza jeszcze lepsze niż Kraksa [IMG]http://www.forum.chiportal.pl/images/smilies/banghead.gif[/IMG] Mocz fatalny. ale i tak odetchnęłam z ulgą.... W domu wyszło na jaw, że Kra zasikała kuchnię, okradła lodówkę i zasikanym tyłkiem uwaliła się na moich ciuchach, wywleczonych z szafy. Sprzatanie na lekko godzinę. I nie mam nic do jedzenia. A kiedy wieczorem miała w planach tylko zeżarcie późnej kolacji (u cioci) i odpoczynek, na podwórku sąsiadka znalazła małego kotka, chyba potrąconego w stanie krytycznym. Próba ratowania w lecznicy całodobowej kosztowała mnie 75zł. Niestety ['] [IMG]http://www.forum.chiportal.pl/images/smilies/icon_cry.gif[/IMG] Taki śliczny burasek, miał kilka miesięcy zaledwie.......
  19. Kraksa troche lepiej, dla odmiany zachorował Arystoteles.Też ma podobny, ale niestety poważniejszy problem z pęcherzem.... Niestety tez musi oprócz leczenia dostawac karmę urinary :(
  20. Spokojnie, kroplówki to nic strasznego ;) Czy mały lubi buraki i może je wcinać? Bo jeśli tak, to bym mu podawała, niezależnie od pierwotnej przyczyny warto dawać takie rzeczy, które wspomagają tworzenie nowych krwinek.
  21. Hemobartonellę przenoszą m.in. komary..... A wogóle jak powiedziała jedna wetka "leczy się zwierzę a nie wyniki" jak ma dobry humor i chęćdo życia to najważniejsze.
  22. Niedobrze :( Ile ma tych białych? Przydałby się rozmaz ręczny i analiza czerwonych krwinek, tak, żeby zobaczyć, czy się słabo tworzą, czy raczej szybko rozpadają. Nie mam pojęcia, czy morświnie moga zapadać na hemobartonellozę?
  23. Już jest trochę żywsza, ale nadal dosyć taka.... nieszczęśliwa :(
×
×
  • Create New...