-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
"Czy twoj pies jest szczęśliwy?" - test w Moim Psie
ulvhedinn replied to yamayka's topic in Czasopisma
Pani TR przesadza, ale.... sporo jest osób, które potrafią co prawda psa bardzo skutecznie nakręcić, ale zapominają o wyciszaniu, przestawianiu psa z trybu praca na tryb luz. I owszem, zdarzyło mi sie widziec psy znerwicowane pracą. I również to co można nazwać "ekslorowaniem środowiska" powinno byc uwzględnione w psim rozkładzie spaceru- niech to będzie szeroko pojęta możliwość swobodnego powęszenia, pobuszowania w krzkach, turlania się w trawie, czy co tam pies lubi. Nie to, ze pies lata bez nadzoru, ale po prostu dać psu czas na wybranie sobie aktywności i poznanie otoczenia. Oczywiste? No kurcze nie dla wszystkich, a wręcz spotkałam sie z opinią, ze pies, który jest na dworze ma cały czas pracować (akurat chodziło o PT i tropienie), bo jesli tylko wtedy będzie miał ruch i zajęcie, to będzie bardziej zmotywowany do pracy. Każdy medal ma dwie strony ;) -
Mleko jest przyswajane w dużej części, więc kupek moze byc mniej niż posiłków ;) Brzuszek nie powinien byc zbyt napięty i bolesny, ani taki "kluchowaty" tylko zdrowo napakowany żarełkiem i to najlepszy wyznacznik. .
-
Taki maluch bez masowania brzuszka WOGÓLE się nie wypróżni!!!!! Masowanie jest niezbędne do przezycia. Brzusio masuje sie w kierunku ogonka, ksiązki zalecaja ruchy okrężne, ale prościej jest masować takimi pociagnieciami wzdłuż brzusia do ogonka, zwilżoną watką. I masować też watką delikatnie okolice siusiaka/sromu, to stymuluje siusianie ;) Jeść powinienm ile tylko chce, skoro sam je chetnie to tylko sie cieszyć. Poza mlekiem zastępczym mozna dzieciaka dozywiać odżywką w paście calo-pet, ew. convalescentem rozrabianym z proszku i ew odzywką portagen (z apteki). Weź posłuchaj i zadzwoń do Agneiszki, da Ci kontakt do Bianki, ona niejedne maluchy odchowała, i na pewno chetnie udzieli wskazówek...
-
Daj mi linka plissss, bo dla mnie FB to czarnomagiczne cóś :oops: Kraksa karmę rąbie aż miło i widać efekty- siusia duuużo normalniej, bez krwi i smrodku. Jestem dozgonnie wdzięczna :modla::modla::modla: jakbym się mogła kiedys odwdzięczyć, dajcie znać!!!! Pikulec już po sterylce, miała extra opiekę, dr Niedzielski i dr Skrzypczak z ekipą :cool3: Oczywiście nie doceniła i jak tylko doszła do siebie to usiłowała lekarzy podziabać..... :mad: Bros, dzięki!!!!!! :loveu:
-
Poza tym psy marzną różnie, jedne to zmarzlaki, inne sa odporne; u mnie Pałek zaczął odczuwać zimę dopiero w starszym wieku (tak od 12 r.ż.), przedtem, mimo, ze krótkowłosy, to ganiał po mrozie "goły" i zadowolony. A czasem było to pare godzin na porządnym mrozisku. Ale w tej chwili mam dwa mikropsy łysawe i już widzę, ze zaczynają przy dłuższym spacerze marznąć, mimo, ze nie ma mrozu. Przy czym Pi mniej, a Żubr bardziej.... Warto też pamiętać, ze duży pies ma relatywnie mniejsze straty ciepła niż mały- jest inny stosunek objętosci do powierzchni psa ;) Jak do tego dodac fakt, ze mały pies leci przy ziemi, gdzie nieraz śnieg leży, to widać, że ciężko traktowac psy jednako.
-
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Postaram się cos wkleić, chociaż ostatnie mi nie wyszły za ładne... Od Mania: Cześć!!!!! Wiecie duza mówi, że się upasłem. A ja sie wcale nie upasłem, tylko robię się okragły i miękki, zeby mnie przytulać. Lubie się przytulać. Teraz jest zimno, to śpię sobie tylko w dużej legowisku. W łóżku znaczy. Czasem nawet pod kołdrą :) Kra choruje. Strasznie sika i duża jej zakłada pieluszki. A Kra pieluszki dziabie na kawawłki i duża krzyczy. I duża mówi, ze Piku choruje, ale nic po niej nie widać. KrA zjadła kawałek ściany. I całą torbę płatków owsianych, nie wiem po co, one są zupełnie ohydne!!! Aha, odkryłem, ze pluszaki i poduszki mają w środku takie coś puchate, watę jakby. I że bardzo, bardzo przyjemnie się wyskubuje to coś ze środka. Dużej sie nie podoba, jak wyskubuję i wtyka to z powrotem... -
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
ulvhedinn replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Dokładnie jak napisała Korenia. Lepiej zadzwonic i dopytać kto przyjmuje ;) -
Stan Arysia jest powazny :( W dodatku do weta zabrałam Pikulca, bo mi się nie podobało, że ma odrobinę mokrą pupę. Nawet się zastanawiałm, czy nie jestem przewrażliwiona i że moze niepotrzebnie latam z każdym do weta od byle czego, bo poza tym Pi czuje się super... USG pokazało na razie mało rozwinięte, ale jednak ropomacicze. Jutro sterylka. Umieram z nerwów.....
-
Kra, odpukac, tfu, tfu, już lepiej ;) tzn siusiu ładniejsze i nie musi być non stop w pieluszce.... Oczywiscie rozrabia na całego, chwilami mam ochotę jej naprawde urwać ten głupi łeb. Zżarła kolejne pasy w aucie i narożnik sciany w przedpokoju.... Żeby nie było za dobrze, to z kolei chorują: Conan (paszcza), Ari (ciagle ma straszne kłapoty z sikaniem wczoraj to była czysta krew) i Słowisia (KRĘGOSŁUP)....
-
8 szczeniąt ma BDT do 20 grudnia . Potem schron .
ulvhedinn replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
No i czego się nie pochwalisz, ze masz takie wypłosze???? -
Ha, to widzę że szybko mi chcecie chłopaka porwać ;) A to bardzo fajny chłopak jest :) Póki co ani razu mi nie wyskoczył z zadnym numerem. Jedyna drobnostka to fakt, ze wyraźnie boi sie zeby mu nie zakosić żarcia, ale jak się człowiek nie czai, tylko spokojnie zachowuje, to mozna spokojnie miskę przestawiać. Na smyczy dalej ciagnie, ale coraz mniej- załapał, ze jak chce mu pozwolić na szaleństwo, to ma szelki i komendę "dawaj", ale ze schodów ściągać się nie dam na pewno.... W razie czego kto nie zna, mój telefon- 695 320 659.
-
Staruszek dobermana wyrzucony jak śmieć znalazł NOWY DOM!!!
ulvhedinn replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Co za durna wstrętna ....... !!!!! Dla niego boks zewnętrzny to wyrok.... -
Wrak jamnika, ślepy, głuchy, bezzębny-za TM[*]
ulvhedinn replied to sunia2000's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapiszę sobie..... -
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Zapisz, zapisz ;) Maniek się zmienił :) Nieco się hmm.... zaokrąglił, w każdym razie żeberek mu nijak nie widac. Poza tym jest coraz odważniejszy i weselszy i coraz bardziej ruchliwy... chciałbym, żebyscie go zobaczyły. -
Tia, ja też słyszę.... jakby Maksio był mój, to bym chyba mu tę "półpaszczękę" taśmą okleiła.....
-
Dostaje leki, właśnie dostała silniejszy antybiotyk, cyklonaminę, bo w siku jest krew, Urinowit, Urosept i karmę urinary..... Trzeci tydzień- na razie żadnej poprawy.
-
Starsze wrocławskie TRÓJŁAPKI szukają ostoi!!!
ulvhedinn replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
Jak by mi któraś podrzuciła rtg to mogę podpytać dr Niedzielskiego jak on to widzi. Łapkę Mańka bardzo ładnie poskładał i Maniek uczy się jej używać. Ale też właśnie trzeba pamiętać, że pies który przez dłuższy czas nie uzywał łapki bo go bolała, może dalej obawiać się na niej stanąć i ma nawyk podnoszenia do góry. Sama operacja może nie wystarczyć, potrzebna jest rehabiloitacje i ćwiczenia.