-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Na spacerze nie dopisali ludzie :mad: Była Bros i Abilab. Fotki cykałysmy. Niestety światło do bani, więc i jakość zdjęć odbiega od tego co bym chciała- ale jak tylko komp sie "zgodzi" to powrzucam. Klauzunka, bo się nie znasz- teraz jest wczesny wieczór, o piątej-szóstej idzie się spać, a wstaje koło południa, albo później i tak powinien wyglądać porządny dzień. :cool3: Świt jest bardzo piękny, szczególnie oglądany przed snem.
-
Kaukazy są tak samo bliskie memu sercu, jak benki, zresztą raz "o mały włos" nie adoptowałam starszej kakukazki, Grandy ;) Lena była dzisiaj z resztą bandy na spacerze w Parku Wschodnim. Pusciłam ja luzem, jedynie z cienka linką treningową tak na wszelki wypadek i okazało sie, że suczyna trzyma się pięknie, co więcej, co kilka chwil podbiega, nadstawiajac się do pogłaskania, reaguje na wołanie i wogóle jest bardzo grzecznym psem. Poza tym wesoło truchta, a nawet podbiega i podskakuje :) Niestety widać, że mięśnie ma jeszcze dość słabe, no... popracujemy nad tym. Miny ludzi wpatrzonych w auto w którym siedzi 5 psów- bezcenne ;) Operacja jest zaplanowana na poniedziałek, trzymajcie mocno kciuki!!!! Wszystkim OGROMNIE dziękuję za wsparcie Lenki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :Rose:
-
[INDENT]Mam prośbę- jeśli ktoś z Was jeszcze nie zdecydował przekazać swojego 1% to zapraszam do wsparcia Kraksy, mojej wózkowej paskudki- szkodnika... Kra walczy z przewlekłą i śmiertelnie groźną chorobą pęcherza, poza tym w zeszłym roku przeszła trzy operacje- dwie usuwania martwicy z kosci biodrowej i wyciąganie obluzowanych blach z kręgosłupa. Koszty leczenia i specjalnej diety (urinary) są bardzo wysokie. Mimo niepełnosprawności Kra jest psiakiem hiperaktywnym, pływa, biega, startujemy w dogtrekkingach, marzę tym, zeby mogła się dalej cieszyć życiem. Dane do PIT: [B][COLOR=#000000]Fundacja 2plus4[/COLOR][/B] [B][COLOR=#000000]KRS: 0000341427[/COLOR][/B] [B]ul. Sienkiewicza 40/15[/B] [B]50-335 Wrocław[/B] [B]NIP 898-216-71-47[/B] [B]REGON 021120759[/B] [B]Koniecznie trzeba dopisać "CEL SPECJALNY- KRAKSA"[/B] [/INDENT]
-
Mam prośbę- jeśli ktoś z Was jeszcze nie zdecydował przekazać swojego 1% to zapraszam do wsparcia Kraksy, mojej wózkowej paskudki... Kra walczy z przewlekłą i śmiertelnie groźną chorobą pęcherza, poza tym w zeszłym roku przeszła trzy operacje- dwie usuwania martwicy z kosci biodrowej i wyciąganie obluzowanych blach z kręgosłupa. Koszty leczenia i specjalnej diety (urinary) są bardzo wysokie. Mimo niepełnosprawności Kra jest psiakiem hiperaktywnym, pływa, biega, startujemy w dogtrekkingach, marzę tym, zeby mogła się dalej cieszyć życiem. Dane do PIT: Fundacja 2plus4 KRS: 0000341427 ul. Sienkiewicza 40/15 50-335 Wrocław NIP 898-216-71-47 REGON 021120759 Koniecznie trzeba dopisać "CEL SPECJALNY- KRAKSA"
-
Ja mam w tej chwili 6 psów, w tym bernardynkę i prawie-owczarzycę..... ;)
-
No dobra, a o której jutro ten spacer...?
-
POTRZEBNY Karsivan- moja tymczasowiczka, z racji rozmiarów - bernardyn - pochłania spore ilości....
-
Poranek ;) Jutro? We wschodnim?
-
Lenka jest zdecydowanie bardziej berniowata, aczkolwiek coś kaukaziego ma w sobie..... ;) .....chwilami mam wrażenie, ze Lena tęskni, że kogoś wypatruje, ma takie momenty, staje przez chwilkę pod drzwiami, przy oknie, albo na spacerze, węszy, wpatruje sie w dal i cichusieńko, pytająco popiskuje....
-
[quote name='Uru'][B]moze 11? [/B] Abilab, serio go pytalas? on mi na medytujacego nie wyglada:D[/QUOTE] Możemy sie spotkac w dzień, a nie w środku nocy...?
-
Wiem, tylko jest mały problem, Kra zazwyczej sama sobie organizuje smakołyki.... ;) Jestem niesamowicie zaskoczona odzewem, na FB, tutaj... Kra dostała mnóstwo życzeń powrotu do zdrowia, od ludzi, którzy biegają na dogterkkingach, od naszej drużyny- Wilddogsteam, od osób, które czytały jej historię.... to naprawdę bardzo podnosi na duchu- świadomość, że są ludzie, którzy myślą o Krakicy ciepło :) Pojawia się tez wsparcie finansowe, już mamy pieniądze na nastepny worek karmy :)
-
To kiedy w końcu ten spacer, w czwartek? P.S. Ja się szlajam po parkach, nad fosą i wogóle po różnych zakamarkach Wrocka, nieraz o nieprzytomnych godzinach i jeszcze mnie nikt nie zaczepiał...
-
O, może ja się załapię :) z nowym nabytkiem, o ile na stół już nie pójdzie wcześniej. Nabytek DUŻY. Uru przesadzasz, a ten Twój "diabeł" to bardzo miłe psisko, jak widać nikogo mi nie zeżarł - żadnego z CZTERECH! psów ;)
-
Brazowa dobrze prawi. Duże powiadasz....? A bernardynki nie chcesz? Mam na zbyciu- tzn będę miała, jak juz ja doprowadze do stanu używalności. Na razie musi miec ciachnietą listwę mleczną, sterylkę itp. Jest DUŻA. Spokojna, stateczna, starsza psucz po zmarłym właścicielu. Można ją prowadzić na nitce, jak miała chodzic na flexi, to okazało się, że musi mieć taką dla małych psów, bo mocniejszej nie umie wyciagnąć. Zgodna z psami i kotami wielkości wszelkiej. W domu robi za duży, kolorowy, włochaty dywanik. Do kompletu dorzucę przepiękną kotkę, trikolor z przewaga bieli i małym felerem (padaczka).... ;)
-
Z tą dietą to trochę skomplikowana sprawa. Bywa tak, że zasadniczym powodem zmienionego pH są bakterie powodujące zapalenie pęcherza, np coli, proteus itp, a z powodu "złego" pH dochodzi do wytącania kryształów, co jest poczytywane za przyczyne, tak naprawdę będąc jedynie objawem. Karma pomoże rozpuścić kryształy, ale karmy typu urinary zawieraja dość dużą dawkę soli, zwiększają pragnienie, a więc także ilość wydalanego moczu. Przy czym nieznany jest wpływ długotrwałej podaży wysokich dawek chlorku sodu na organizm psa.... więc z żywieniem dożywotnio byłabym ostrożna. Pierwszą rzeczą jaka należy zrobić jest dokładne badanie moczu, jeżeli w polu widzenia są bakterie, to koniecznie posiew. Bakterie trzeba koniecznie wytłuc (co bywa bardzo trudne). Nie leczyć w ciemno pierwszym lepszym antybiotykiem, zrobić antybiogram. Zakwaszeniu moczu sprzyja podawanie preparatów z żurawiny, niekiedy faktycznie zaleca sie tez wysokie dawki wit c (a jeszcze lepiej rutinoskorbiny itp). Z doświadczenia wiem, że fajnie dodatkowo działają zioła.
-
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
ulvhedinn replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja bym się dziko uparła przy podaniu preparatu czerwonokrwinkowego. Ryzyko praktycznie żadne przy pierwszym podaniu, ściągnąć to NA PEWNO można, nie wierzę ze nie, do diabła, chociazby kurierem z Wrocka; a jeśli nie pomoże długofalowo, to przynajmniej powinno dać czas na pokombinowanie i da organizmowi szanse na regenerację. Ale to moje prywatne zdanie..... -
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
ulvhedinn replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wet transfuzję odrzucił jako ciężką do zorganizowania/bezsensowną? Przestaje mi sie to podobac, bo bardzo nie lubie wetów, którzy spisuja psa na straty. Czy wogóle rozwazył jednak zdobycie i podanie krwi i w dalszym postepowaniu np poszukanie EPO (erytropoetyny)? Tak, wiem, ciężko zdobyc, ale nie jest to niemozliwe. Poza tym, jak dla mnie Kilerkowi dolega coś oprócz nosówki (byc może nosówką uaktywnione) i wyglada na to, ze weci jakoś mało energicznie szukają przyczyny i srodków zaradczych..... -
Dokładnie to jutro będę wiedziała. Niestety miałam mieć wolne od dzis, a szefowi się remont przeciaga i jutro tez siedzę w pracy. Więc- jutro będę wiedziała kiedy mam wolne, dzwonię do weta i się umawiam. I na pewno będzie to albo w tym tygodniu, albo najdalej na początku przyszłego, nie ma na co czekać... Nie kłóćcie sie, proszę....
-
[quote name='filodendron']OK. Każdy ma własne na ten temat zdanie. Ale to nie zmienia faktu, że z nowa ustawą ma to niewiele wspólnego. Nawiązując do tytułu wątku - ani to skutek, ani pierwszy, ani ustawy. Ustawowo tego się nie rozwiąże. A pseudo nie są lekarstwem na nieprawidłowości w ramach tego czy innego związku. Choroby nie leczy się jeszcze gorszą chorobą.[/QUOTE] Kiedyś się leczyło syfilis malarią ;)
-
Kiler od mari23 odszedł za TM (*)...
ulvhedinn replied to _ogonek_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No dokładnie, kroplówka to nie czarna magia, zrobić to można samemu. A nawet jakby był bez wenflonu, to i podskórną. -
[quote name='terierfanka']mestudio - to ja poproszę te namiary na karmę dla Ulv, u mnie może leżeć i sobie czekać a Ulv nie wiadomo kiedy czas znajdzie (ostatnio zabiegana z nową tymczaską i chorą Kraksą) Terierfanko, dobra kobieto :) Ja się nie mam kiedy po nosie podrapać, przy tym stadku jakie mam, Kraksicy, dziadziu, beni i innych atrakcjach, a do tego mój szef własnie chatę sobie remontuje i w efekcie jestem uziemiona w robocie ;) Zapraszam ciocie na bazarek dla Leny, idealny dla sroczek: http://www.dogomania.pl/threads/220961-Boutique-dla-Leny-do-29.01-godz-24-00?p=18379298