-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ulvhedinn
-
Kurcze, ale śliczny chłopak, tylko kolor to ma taki bardziej corsiakowy, niz bokserzy, ale skoro jest drobny.....
-
A jak idziesz do pracy z domu (w sensie domu, a nie mieszkania), to psa "na ogrodzie" zostawisz? Czy się mieszka w kawalerce, czy w willi, spacer jest obowiązkowy ;) Pies nie potrzebuje się wywietrzyć, tylko iść na spacer w towarzystwie swojego opiekuna. I nie o pobieganie akurat najbardziej chodzi.... Można mieć doga, albo i belga w małym mieszkaniu, mając chęć i energię. A najpiękniejszy, najwięszky ogród nie zastąpi psu radości ze wspólnych spacerów, zabawy etc.
-
Że się do powyższego pytania przyłączę?
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
ulvhedinn replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Pepe jest prześliczny :) ... dziuniek, ja się nie tylko nie zgadzam z Twoim zdaniem dotyczacym DT ale jakoś tak przykro mi się zrobiło. Mam trzy psy swoje i trzy tymczasowe, kotów 3/6 i nigdy mi do głowy nie przyszło żeby inaczej traktować swoje osobiste zwierzaki, a inaczej te, które szukają domu. Zresztą granica jest płynna, bo Kra i Pi to rezydentki, które były tymczasami - i przecież nie ma tak, że pewnego dnia mówię- "od dziś ciebie traktuję inaczej".... :( Poza tym, to mit i legenda, ze "kolejna zmiana domu się odbije na psychice"- wyjąwszy bardzo szczególne przypadki, np psy skrajnie lękowe w odniesieniu do ludzi, zwierzęta mają zadziwiającą zdolność sybkiej adaptacji do nowych warunków - o ile są one dobre. Wiele razy odwiedzałam swoich byłych podopiecznych i owszem, pies sie wesoło przywitał, ale widac było ze dla niego jego dom i stado jest "tam". -
Kupiłam małpiszonowi korpusy. Wzgardziła. Jutro jej zmielę i zobaczymy.... :mad: (w najgorszym razie wrąbie to Kra, ona zje wszystko ;) ) Magdyska, ja jestem pod GIGANTYCZNYM wrażeniem bazarku ogłoszeniowego- szacun (jak mówią moi sąsiedzi)!!!! :razz: Zapytam w piątek u weta ile wiszę za szczepienie na wściekliznę i carprodyl, to napiszę (i oczywiście od razu zapłacę). Muszę Wam jeszcze powiedzieć, ze podczas suszenia i czesania Leny u fryzjera po całym salonie fruwały takie kłęby kłaków, jakich nie widziałam w życiu :evil_lol: w krótkim czasie wszyscy byliśmy zastanawiajaco włochaci (oraz pluliśmy futrem).....
-
Dobra nie krzyczeć, jutro postaram się uaktualnic listę ;)
-
Wrak jamnika, ślepy, głuchy, bezzębny-za TM[*]
ulvhedinn replied to sunia2000's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dooobra, jutro coś wrzucę ;) Tylko dziadzio ma niestety głównie fotki "nieprzystojne".... bo najchętniej brzuchol wywala ;) -
Biorąc pod uwagę głupote rodzaju ludzkiego, oraz to, jakie psy łażą po osiedlach, albo trafiają do schronów, to ja w niemal każdą pomysłową mieszankę jestem w stanie uwierzyć :shake:
-
U mnie NIC jadalnego się nie poniewiera, wszystko zostaje natychmiast wchłonięte :evil_lol: odkurzacze biologiczne kurna.... Jakby któras potrzebowała jeszcze oświetlenia dla swojego psa, to są akurat w Lidlu od soboty takie opaski: [URL]http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/SID-DABFFB81-20AFC2E6/lidl_pl/hs.xsl/index_25059.htm[/URL] Świeci toto jak wściekłe i jest dosyć odporne.... ;)
-
[quote name='morisowa']Stan konta na 29.02.12. : 167 zł Co robimy z karmą? Ulv, zamówić coś konkretnie? czy przelać Ci pieniądze i sama kupisz? Chyba przelej, bo na razie kombinuję co też panna raczy jeść najchętniej..... Barfa bardzo cenię i w sumie najchetniej bym tym karmiła towarzystwo, niestety jest jedna przeszkoda- przygotowanie tego zabiera sporo czasu (szczególnie dla nastu stworów), a gotowce są dosyć drogie....
-
Maniek po operacji!!!!Pomózcie mu spłacic dług!!!
ulvhedinn replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Niestety mam nienajlepsze wiadomości.... Maniowi zaczęła dokucza noga, więc dzisiaj poleciałam z nim do doktora. I cos jest nie tak :shake: Prawdopodobnie obluzowało się coś, płytka, moze tylko jeden wkręt... Na piątek jesteśmy umówieni na badanie w narkozie i ewentualny zabieg od razu. Biedny Maniulec..... :-( -
Lena ostatnio miała trochę gorsze dni "ruchowo", chyba niestabilna pogoda daje sie we znaki stawom. Na razie mam ją obserwować, w razie potrzeby podac lek przeciwbólowy, gdyby się pogarszało, to mamy się zjawić u weta. Na fotkach ze spaceru wyszła jakby wcale nie przytyła, tak nie jest, tylko nie dość, że straciła większość zimowego futra i jest "goła", to brzuszek jest pozornie "wyżej" niz na wcześniejszych fotach, bo jest wygolony.... Dziś za to Lena była w salonie piękności :cool3: jest zrobiona na bóstwo- wymyta, wyczesana, ma ślicznie przystrzyżone łapki, obcięte pazurki i nawet ją jakby upachnili :evil_lol: Full serwis- a podziękowania należą się właścicielom salonu Groomydog :Rose:
-
Wiewiór mówicie? ;) Kra czuje sie całkiem dobrze, co oznacza w praktyce, że zachowuje się jakby miała wmontowany turbonapęd.... czyli OKROPNIE. Natomiast z pęcherzem Kry mamy zagadkę. Dwukrotne badanie moczu pokazało COŚ czego weci nie umieją jednoznacznie zinterpretować (a oglądali jacyś superspecjalisci, nawet do USA poleciało). No i Kra ma pobrany mocz po raz kolejny, tym razem przez punkcję pęcherza i czekamy na wyniki.....
-
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2012 roku ...
ulvhedinn replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Browarek pechowiec..... :-( http://www.dogomania.pl/threads/204730-Spaniel-Browarek-za-Tęczowym-Mostem-pogryzienie-przez-psa-i-w-konsekwencji-śmierc -
Ale to suka złapana? Bo jeszcze chłopak goldenowy jest poszukiwany....... rany kota.....
-
Dostałam sms wczoraj, że suka golden złapana na Wyszyńskiego pojechała do schroniska. To ta, czy nie ta czy co? :roll:
-
Szczeniaki odroaczac musie wet i raczej nie standardowymi tabletkami typu pratel, a czymś łagodniejszym. Jesli suka nie była odrobaczana, to prawdopodobnie maluchyą są BARDZO zarobaczone, zbyt gwałtowne wybicie robali może niestety szczeniaki też zabić. Takie maluszki odrobacza się w kilku turach, za to "delikatniej". Włascicieli, jeśli nie chcą zmienić postępowania, to bym postraszyła TOZem, albo podobną organizacją, swoim postępowaniem bezposrednio narażają życie szczeniąt, a suke narażają na duzy dyskomfort psychiczny i fizyczny. Pza tymm nie rozumiem, maluchy, dopóki jedzą tylko pokarm matki sa zupełnie nieuciążliwe, większość czasu przesypiają, a suka po nich sprzata, więc nijak się to ma do posiadanie dorosłych trzech psów w domu.
-
szczepienie szczeniaka po NIESZCZEPIONEJ matce ?
ulvhedinn replied to monana's topic in Choroby zakaźne
Suka MUSI być z maluchami!!! Po pierwsze, tak małe psiaki jedzą bardzo często, nawet przy sztucznym odchowaniu minimum co 4 godziny. Po drugie- i to jest groźniejsze, maluszki nie mają jeszcze rozwiniętego mechanizmu termoregulacji, czyli nie są w stanie utrzymac same ciepła..... a wyziębione szczenięta mogą po prostu umrzeć, albo bardzo łatwo złapać pierwsze lepsze choróbsko. Nawet drobne przeziębienie w takic warunakch szybko grozi zapaleniem płuc i śmiercią.