Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Nieee, on za mało kumaty jest i nieśmiały....
  2. Ona pod "tym" względem jest zupełnie normalna, Grafiego to wręcz molestowała ;)
  3. A ja zapowiadam, że jak ciotki Evelin i Pucka nie zajrzą od czasu do czsu do Kry to.... :mad:
  4. Molly niejako "ma prawo" mieć dziwną cieczke- nie dość, że to pierwsza, to jest jaka jest... oby oczywiście nie było to nic poważnego...
  5. Wywal ten kawałek o schodach, Molka zapitala po schodach jak torpeda ;)
  6. Na miau pojawił się wątek, napisany przez hanelkę: [QUOTE]W jednym z opuszczonych garaży przy ZUS-ie niedaleko Huty koczuje suka. Na moje oko laika - owczarek niemiecki, ale się nie znam. Jest tak przerażona, że nikomu nie da do siebie podejść. Reaguje agresją. W sobotę był u niej pan Andrzej - psiarz. Zostawił jedzenie i ogacił jakąś starą szafkę w garażu, żeby miała w miarę ciepło. Jednak nie jest w stanie zająć się nią, ani przyjeżdżać, żeby dokarmiać. Według pana Andrzeja, sądząc po zębach, które bardzo chętnie pokazuje, jest młoda, ok. 1,5-2 lat. Zima nie ustępuje, pies nie ma tam właściwie żadnej ochrony przed zimnem. Zamieszkała w jednym z opuszczonych garaży, ale pozostałe są jak najbardziej używane. Boimy się, że może spotkać ją coś złego, kiedy będzie warczeć i szczerzyć zęby na użytkowników sąsiednich pomieszczeń. Potrzebujemy kogoś, kto zna się na psach i mógłby się nią zająć, pomógł zabrać z tego miejsca i znaleźć jakieś bezpieczne lokum. Wiem, że na miau są osoby, które również udzielają się na dogo. Może ktoś mógłby założyć jej wątek. Suka broni dostępu do siebie, ale również nie pozwala podejść do miejsca karmienia kotów wolno żyjących, które niedaleko koczują. Nie wiadomo czy jej agresja nie jest spowodowana faktem, że jest, być może, szczenna i szuka spokojnego miejsca na gniazdo. Niestety nie znamy się na psach i nie rozumiemy ich zachowań. Wezwanie straży dla zwierząt i wywiezienie jej do schroniska traktujemy jako absolutną ostateczność. [/QUOTE] Zdjęcia suni: [QUOTE]Oto zdjęcia zrobione w sobotę: [URL="http://img138.imageshack.us/i/img1063k.jpg/"][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/4738/img1063k.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img40.imageshack.us/i/img1059pk.jpg/"][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/1301/img1059pk.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img412.imageshack.us/i/img1061q.jpg/"][IMG]http://img412.imageshack.us/img412/8138/img1061q.th.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Niestety już dziś okazało się że suczka pojechała na Paluch :roll: [QUOTE] Za późno! Właśnie dostałam wiadomość, że ochroniarze z huty zawiadomuli straż miejską i suka została zawleczona na Paluch. Nie widziałam tego miejsca po akcji, ale pobojowisko świadczy, że nie bawili się w delikatność. Niech to szlag!!! Nie wiem czy można jej jeszcze pomóc. Na Paluchu nie ma żadnych szans. Jestem w rozpaczy! [/QUOTE] Sunia była ewidentnie bardzo mocno przerażona, nie jest tez zbyt piekna, ani przyjazna... Boimy się że na Paluchu "zginie w tłumie". Przydałby sie wolontariusz z Palucha, który mógłby coś więcej o niej powiedzieć, może ją popilotować... Może warto by ją poogłaszać, bez tego raczej domu nie znajdzie.
  7. Doświdczenie z leczeniem parwo/pp mam głównie kocie i jakoś bardziej działała transfuzja niż surowica (co nie znaczy że nie działa wcale!) ;) ...ale na razie to sytuacja wygląda *(......) .....
  8. Tzn nie ma komu w sensie adoptującego czy wydającego? Nie bardzo łapię...
  9. A nie możesz adoptować psa na siebie podpisując lojalkę że zdajesz sobie sprawe z choroby i birzesz na siebie wszelkie koszta?
  10. [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=33947[/URL] przeczytajcie- co prawda wątek jest o panleukopenii, ale, że to "psia" odmiana tego samego wirusa, to i leczenie identyczne i zalecenia. Acha- z doswiadczenia, rokowania sa lepsze u psów, większa przeżywalność.
  11. 15 sztuk myszek. I zaraz będą w 5-ciu klatkach, bo się lać zaczęły... świnki bogu dzieki wszystkie poadoptowane, ale jak znam realia to zaraz się coś w schronie trafi (prezenty kurnaolek)....
  12. Wiem, Piechcia trzymaj się, po prostu jest mi strasznie smutno zawsze w takim wypadku. Widzisz to jest tak, że nawet większość wetów nie ma pojęcia jak postępować w takim przypadku- Kra faktycznie sporo przeszła- teraz juz wiedziałabym co robić i do kogo uderzać od razu, ale we Wrocku....
  13. [quote name='Gosia']Z surowic można dać caniserin albo stagloban albo stagloban SHP- trzeba by to zaklepać w klinice, żeby mieli, bo często gęsto nie trzyma się tego na stanie. Nosówka i parwo to coraz rzadsze choroby i dlatego nie zawsze lecznice to mają. Lekarz mógł na nosa stwierdzić, czy to parwo- jak się to kiedykolwiek leczyło, to czasami wystarczy powąchać. Dziwne tylko, że jak był w schronisku miesiąc, to go nie zaszczepiono. Ale trudno. Stało się. [B]Transfuzja niesie z sobą ryzyko powikłań przy tak złym stanie psa[/B]- pytanie, czy macie taką krew, czy trzeba zamawiać w Warszawie? To znowu czas przesyłki. Ja bym go nie karmiła, póki rzyga- to tylko osłabia serce i podrażnia żołądek i przełyk. Rokowania są kiepskie, jedynym jego atutem jest wiek- pół roku to pół roku, a nie 7 czy 8 tygodni. Trudno mi coś radzić, skoro tam przy nim nikogo nie ma. I jeszcze jedno- czy miejscowy TOZ (bo rozumiem, że takowy jest) nie ma umowy z żadną lecznicą na tańsze leczenie, czy z przedłużonym terminem płatności? To dziwne.[/QUOTE] Przy pierwszej transfuzji wystarczy próba krzyżowa. I nawet nie trzeba koniecznie zamawiac krwi, wystarczy wet z wirówką i dawca i można spokojnie odwirować osocze! A przy pełnym rozwoju choroby surowica guzik daje.
  14. Posoczki też do adopcji? Może coś będę miała, ale tylko może....
  15. Jezu. To nie jest kwestia ogrodu, tylko czego od psa oczekujesz.......
  16. Dzieki. Kilkakrotnie walczyłam z pp u kociąt.... ...aha- na krakvecie jest promocja- Eukanuba Intestinal dla szczeniąt po 39 zł/3 kg - to bardzo niedrogo, a byłaby to idealna karma dla niego, jak już zacznie jeść.
  17. Nie jedna łajka, tylko jeden znudzony nieduży pies....
  18. [quote name='TERESA BORCZ']pewno że zabierac i leczyć, jak już wiemy nie wolno zaniedbać. trzeba obok kroplówek surowice natychmiast koszt 70 zł, podawac do picia wode mineralną z glukozą na wzmocnienie , jeśli w klinice to będą wiedzieli co robić. ale przeważnie nie daja ze wzgledu na koszty surowicy. trzeba to dać minimum 2 razy. uzbieramy.[/QUOTE] Od surowicy (masz na mysli np Caniserin, prawda) zdecydowanie lepsza jest transfuzja od ozdrowieńca lub psa z regularnymi szczepieniam. Kiedy choroba jest już w pełni rozwinięta, to sama surowica mało daje...
  19. [quote name='GPooLCLD']w pracy przydałby mi się :)[/QUOTE] To bierz, nie czekaj ;)
  20. Jesli bardzo głęboko marzysz o księżycowym krajobrazie, to polecam adopcje Kamyka z mojego podpisu... on potrafi taki stworzyć: [IMG]http://img507.imageshack.us/img507/3900/p1110019va9.jpg[/IMG]
  21. Krajobraz księżycowy: znudzony pies w ogrodzie=zdemolowany ogród... ;) Weo, spróbuj zrozumieć, nie masz najmniejszego przygotowania nie tylko do napisania książki, ale nawet nie do końca do kupna kolejnego psa. Odrobinę pokory... posiedź na dogo, poczytaj, masz szansę sporo się dowiedzieć i nauczyć, tutaj są naprawdę ludzie o olbrzymiej wiedzy. A jak już zrozumiesz jak mało wiesz, to zaczniesz się uczyć, uczyć, uczyć... i może za klikanaście- klikadziesiąt lat rzeczywiście stworzysz wartościową pozycję. A na razie nie dziw się że trochę się z Ciebie... nabijamy....
  22. [quote name='kendo-lee']Praca z psem polega na wybieganiu się w ogrodzie??????Padłam i nie wstałam.[/QUOTE] j Ja już dawno padłam, leżę na ziemi i turlam się ze śmiechu.....
  23. Bez pracy z łajką, to będziesz miał krajobraz księżycowy zamiast ogrodu, albo ucieczki i skargi od sąsiadów za np. poduszony drób.....
  24. O cegiełki najlepiej ubłagać Isadorę. Psa brać, nie czekać, zwłoka może być tragiczna.
  25. Kasę da się zebrać na dogo i z cegiełek, a nie można czekać, bo będzie po ptokach.
×
×
  • Create New...