Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. IMIĘ: PŁEĆ: samce WIEK: 6 tygodni ROZMIAR: XS/S MIEJSCE POBYTU: Wrocław, DT ulv WOJEWÓDZTWO: dolnośląskie SZCZEPIENIA: 1 raz, odrobaczanie 2 razy HISTORIA: trafiły do schroniska porzucone KONTAKT: tel. 609 325 217, myszor-x@tlen.pl WĄTEK: http://www.dogomania.pl/threads/180179-MikropsiAE-ta-sztuki-trzy-siAE-ulAE-gA-y-prosimy-o-ogA-oszenia-i-jedzonko
  2. Marta link do drugiego wątku się nie otwiera. Nie otwierają sie też linki do nr 13- Bohater.
  3. Sean jest u Agnieszki, maluchy u Doroty, Piku u cioci, a do reszty przychodzi ciocia z Agą. Niestety poniewaz Kra narozrabiała i się pochorowała na brzuch, dzis sie wypisuję ze szpitala.
  4. Diuna bardzo mi przykro że napisałaś tutaj cos takiego... o zabranie szczeka prosiłam sama, bo to dziecko, które źle znosi rozstanie i płacze, oraz nie wytrzymuje- a Kra jest dorosłym, pięcioletnim psem. Pomijam, ze komuś, kto ma zgrane stado dorosłych suk, łatwiej i bezpieczniej jest zabrać szczeniaka, a nie kolejną dorosłą sukę, ryzykując konflikt!!!! "Rana" jak to nazywasz (nawet nie spytałaś!) to przetoka, którą KrA ma od dłuzszego czasu, pod opieką chirurga, nie wymaga specjalnych zabiegów, ale jest problem z jej zlikwidowaniem.... Co do problemów, to tak tu jest moja wina, bo zaufałam, że mogę na kimkolwiek polegać, jesli choruję- a błąd był taki, ze moja ciocia nie poinformowała mnie że Kraksa zżarła ukradzioną karmę dla szczeniąt, której nie przypilnowała. Z tym, ze kiedy wychodziły, kra była w najlepszym porządku, a mieszkanie posprzątane. Bardzo Cię prosze Diuna, na przyszłość możesz by pewna jednego-więcej cię o nic nie poproszę, bo... taka pomoc to fałszywa pomoc. Coż, ponieważ szczeniaki też postanowiły sie obsrać, wychodzę za chwile ze szpitala, czekam tylko na lekarza dyzurnego, żeby mi ściągnąl kroplówkę i żeby sie wypisac na życzenie.
  5. Zatrułam się, paskudnie... ale, spokojnie- najdalej do poniedziałku rano zamierzam się ewakuować do domu i będzie trzeba sie umówic, coby Kra nie zapomniała wszystkiego i żeby nadrobi jej bezczynnośc ;)
  6. A żebyś wiedziała, wolę zgredki ;) ale cóż, bywa ;)
  7. Sean jest u Anieszki, na czas mojego kretńskiego wyladowania w szpitalu... z drugim malcem na razie cisza, jeszcze sie upewnię, czy chcą go zostawić. Aaa- Martuś ja teraz nie pracuję, spokojnie, mam przerwę, co nie zmienia faktu, że chętnie dzieciaki wyadoptuję jak najszybciej ;)
  8. Ano potrzeba... mam nadzieję że limit zgubień telefonu na ten rok juz wykorzystałam. Wogóle jakieś fatum czy cos ostatnio? Marta, co do wychodzenia- maluchy są świeżo zaszczepione wiec nie wychodzą. A reszta to zaledwie Piku plus Sean, no i KrA, która wychodzi "raz a dobrze" na długi spacer połaczony ze szkoleniem najczęściej, czasem dwa razy, czasem wieczorem razem z Piku idziemy do cioci, więc juz sie tak o spacery mojego stada nie martw, kazdy ma conajmniej godzinę- półtorej ruchu dziennie, przy normalnej pogodzie (bo w mrozy Pi stanowczo odmawiała dłuzszej aktywnosci). No i oczywiscie zabytki, chorowitki itp- w miarę potrzeb i mozliwosci ;) Teraz- fakt- przez parę dni Kra jest biedniejsza, bo ja siedzę w szpitalu, ale jej to odrobię.
  9. Cześć cioteczki !!!!! Przynieśli mi net do szpitala :) Strrasznie się stęskniłam, za stadem, za Krą i oczywiście za dogo też ;) stadko na dziś i jutro rozparcelowane, Sean u Agnieszki, maluszki u Doroty, a Pikulec u cioci panoszy się na kanapie. I pewnie ja tęsknię dużo bardziej niż one......
  10. Maluszki zabrałam ze schroniska na DT. I to miał być krótki i łatwy tymczasik, ot po prostu poszukanie domków dla uroczych maluszków... Nastepnego dnia ja wylądowałam w szpitalu, a maluszki u DOrotki i jej TZa... W sobotę zaczęły się kłopoty z biegunką. Niestety test potwierdził że to parwowiroza.... :-( W niedzielę wypisałam sie (na żądanie), żeby móc opiekować się dzieciaczkami (w tygodniu Dorota z mężem pracują cały dzień).. Wyglądało na to, że walkę wygrwamy. Niestety, przyszedł kryzys i Piruś i Reksi odeszli jednej nocy za TM :placz: Nie spodziewałam sie tego, ciągle nie mogę uwierzyć... Barry walczy. Jednak los jest wredny- do parwo dołączyła infekcja dróg oddechowych, paskudny katar- padło nawet podejrzenie nosówki.. Leczenie pochłania koszmarne pieniądze :placz: Nr.1, najwiekszy (co nie znaczy, że duży). Barry. [IMG]http://img713.imageshack.us/img713/204/dsc0586x.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/6792/dsc0584x.jpg[/IMG] Nr2. Piruś ['] :-( [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/2992/dsc0592x.jpg[/IMG] Reksio Biedronek ['] :-( [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/5139/dsc0596x.jpg[/IMG] [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/9477/dsc0601x.jpg[/IMG] -------------------------------------------------------------------------------------------------------- [B][SIZE=3]MALUSZKI MAJĄ PARWO!!!!![/SIZE][/B] Potrzebna jest pomoc- finansowa. [B][SIZE=3][COLOR=darkorange]DO TEJ PORY RACHUNEK ZA LECZENIE WYNIÓSŁ 811 zł[/COLOR][/SIZE][/B] :placz: i rośnie kazdego dnia.... [B]WYDATKI:[/B] -wizyty: ok. 200- Dorotka 122 zł 122 z 139 zł 80 zł 52 zł 25 zł 11 zł 55 zł leki- betaglukan i glukoza ----------------------------------------------------- [B]811 zł[/B] [B]WPŁATY:[/B] 80 zł Taizu 40 Małgorzata R. Wrocław 50 Krystyna K. Ruda Śląska 100 zł Janusz K. Wrocław 15 zł Kwinta, bazarek miau 28 zł Anabelp bazarek miau [B]-----------------------[/B] [B]313 zł[/B] [B][SIZE=3]Czyli rachunek jest [COLOR=darkorange]-498 zł[/COLOR][/SIZE][/B] RATUNKU- w tej chwili każda złotówka będzie ogromna pomocą!!!!!!! [B][COLOR=#ff0000]Magdalena Łazarska[/COLOR][/B] [FONT=Verdana][COLOR=black][COLOR=red][B]PKO BP[/B][/COLOR][/COLOR][/FONT] [COLOR=black][FONT=Verdana][COLOR=black][B]28 1020 5242 0000 2402 0158 3871[/B][/COLOR][/FONT][/COLOR] [B][FONT=Verdana]------------------------------------------------------------------------[/FONT][/B] [B][FONT=Verdana]Barry wygrał walkę o życie!!!! Teraz prosimy o pomoc w zmniejszeniu "minusa" fiansowego.... [/FONT][/B]
  11. Koper, mam lepsze, wstawić? :diabloti: No i musze się pochwalić, że znów nam sie stadko powiększyło, mam nadzieję że tylko przejściowo ;) - o trzy bardzo małe, bardzo głupiutkie mikropsięta :evil_lol:
  12. Poweidz mi dokładnie Yuki, jak jest z jego chgodzeniem, źle, bardzo źle?
  13. Itulec- dalej jestes taki rozrabiacz, czy bezjajeczność jednak trochę Cię utemperowała? ;)
  14. Kilka fotem malucha (niezbyt udane, postaram sie o lepsze, ale spróbujcie złapac w obiektyw takiego wija): [img]http://img710.imageshack.us/img710/4697/dsc1009b.jpg[/img] [img]http://img38.imageshack.us/img38/9205/dsc0997x.jpg[/img] [img]http://img25.imageshack.us/img25/4/dsc1004g.jpg[/img] [img]http://img638.imageshack.us/img638/2666/dsc1003k.jpg[/img]
  15. 7 maluszków Miszki. Widać za dużo "złej energii", zbyt mocno były niechciane na tym świecie...
  16. Niekoniecznie oszołomy, fajni też się trafiają, tylko trzeba dokładnie domki prześwietlać. A dzieciak cudny...
  17. [quote name='NaamahsChild']Ulv, mam Twój tel, wezmę go ze sobą jutro rano:)[/QUOTE] Chyba uwiążę sobie ten telefon normalnie, juz drugi raz taki numer....
  18. My (to znaczy KrA i ja) bardzo chętnie ;)
  19. [img]http://img94.imageshack.us/img94/5849/dsc0986x.jpg[/img] Bruno w zaprzęgu [img]http://img404.imageshack.us/img404/7563/dsc0987x.jpg[/img] Bruno pokazuje co potrafi, z tyłu Kra czeka na komendę do biegu [img]http://img691.imageshack.us/img691/9734/dsc0994x.jpg[/img] [img]http://img638.imageshack.us/img638/7996/dsc0995x.jpg[/img] KrA, wolniej!!!! [img]http://img535.imageshack.us/img535/3387/dsc0996x.jpg[/img]
  20. [img]http://img707.imageshack.us/img707/5955/dsc0974b.jpg[/img] Koperkowa i Bruno [img]http://img691.imageshack.us/img691/5624/dsc0980a.jpg[/img] j.w. w tle Kra udaje wyszkoloną ("zostań") [img]http://img709.imageshack.us/img709/7919/dsc0981q.jpg[/img] Dzieciaki uczą się robić "żółwika" pod czujnym okiem Bruńcia :razz: A tu juz mizianki z Krą: [img]http://img130.imageshack.us/img130/2152/dsc0984b.jpg[/img] [img]http://img85.imageshack.us/img85/5194/dsc0985v.jpg[/img]
  21. 4 lata już :) a miała być jedną noc...... 6 dzieciaczków ciągnął Bruno, ogromny psiur w typie rottweilera (rodzice na widek "pieska edukacyjnego" mieli nieco okrągłe oczy ;) ) Mam fotki......
  22. Wiem, Eveln, wiem, ale czasem jednak człowieka zaboli. Ciotki zapomniały, ze dzisiaj KrAksa obchodzi swoje urodziny :mad: bo właśnie wtedy dziewczyny ją wypatrzyły i zaczęła się jej nowa historia... Solenizantka dostała w prezencie... suszony penis wołowy (uwielbia) i kilo serduszek z kurczaka :evil_lol: a wczoraj sama poczęstowała się moim popcornem i majonezem (majonez stał osobno, na biurku, ale widac uznała że to będzie interesujące połączenie smaków) :evil_lol: Jeszcze się poza tym nie chwaliłyśmy, że w piątek razem z Koperkiem i Brunem byłyśmy w przedszkolu, coby dziecaki trochę "uzwierzęcić". Kra była całkiem grzeczna (chociaż komendy to lepiej wychodzą Brunciowi) i dałą się wymemłać, wyściskać i wogóle prezentowała sie jako superpies :p A na koniec oba futra urządziły dzieciakom kulig (Kra ciągnęła sanki z dwójką dzieciaków, a Bruno nawet z szóstką!). Poza tym mamy nową kicię- Dusię, też niepełnosprawną :p
  23. [quote name='mysza 1']Justynka super, że je złapałaś, bo by skończyły marnie :( Lazy, wspaniale, że je zawiozłaś. Dojrzewam do decyzji o posiadaniu kota ;) tylko moje psy chyba nie...[/QUOTE] KrA też tak nie chciała, a teraz to ma nawet swojego prywatnego kota... ;)
×
×
  • Create New...