-
Posts
3652 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jayo
-
[quote name='Fela']Nie musiałam przypominać, ta osoba dzwoniła do Ciebie wiele razy, lecz nie odbierałaś, jak zresztą masz to w zwyczaju :eviltong:[/quote] :-o przed tym nie mam sie jak obronic. Nawet jak powiem, ze nikt do mnie nie dzwonil, to i tak tego nie udowodnie, prawda? Mimo tej wymiany pogladow, mam nadzieje, ze Pani Malgosia tu sie pokaze..
-
przyjacielska Kropka w typie amstaffa- szukamy domu!
jayo replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
Jutro podpytam :-) -
szczeniaki już w domkach!!mama w typie Wyżła Czeskiego też ma dom !
jayo replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
Odzywa, odzywa :-) W srode pewnie dopiero sie uda.. I przywieziemy malizne, ale po drodze trzeba bedzie koniecznie zajechac do lecznicy, bo nie wiadomo czy mala jest w dobrej formie :shake: Kudłate cus pojechalo do odmu, czyli mamy juz tylko dwa maluchy :-) -
[IMG]http://farm4.static.flickr.com/3510/3192001755_95be4e8f40.jpg[/IMG]
-
BLUE zostaje z Mareczkiem i nowa pańcią już na ZAWSZE ;-)))
jayo replied to Tengusia's topic in Już w nowym domu
Poprosze gemsiego, zeby wrzucil ja na nasz portal adopcyjny adopcjepsow.org, ale poprosze o krotki tekst i tel kontaktowy. -
[IMG]http://farm4.static.flickr.com/3100/3192835314_ac9ee85667.jpg[/IMG]
-
schroniskowa piękność, chuda dobermanka Bona - ma dom
jayo replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ludwa']Dobrze, chwali sie taka postawa. Może tym samym jeszcze coś by przygarnęli;)[/quote] Pewnie :p To dobrze motywuje do zmiany lokum na wieksze ;) -
Watek Romeo i Julii [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/mix-jamnika-mix-mopsa-romeo-julia-dworcowa-milosc-zakonczona-schroniskiem-128929/#post11582531[/url]
-
[quote name='Bazyliah']Krecik już u mnie... Przyjaźń się rozwija. Gębę mam wylizaną. Teraz śpi na kolankach :p[/quote] Wielkie dzieki za miejsce na Twoich kolankach - zobaczysz, ze to bedzie najwdzieczniejsze stworzenie na swiecie. :lol: Ale strachopuk byl z niego okrutny - wazne, zeby byl tylko zdrowy :roll:
-
Beatka opisze na pewno, a ja tylko wstawiam fotki z podrozy do nowego domu :-) z przygodami zreszta - pierwszy zdany sprawdzian dla opiekunow :evil_lol: Tu na rekach u Pani - rozdawanie buziakow bylo, aj bylo :loveu: [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3255/3187100737_ab5198120d.jpg?v=0[/IMG] A tu juz na kolankach w samochodzie: [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3301/3187940194_c02f0a2538.jpg?v=0[/IMG]
-
schroniskowa piękność, chuda dobermanka Bona - ma dom
jayo replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ludwa']No proszę, stare wątki poruszone, czyżby oznaczało to wznowienie aktywności i pokazanie działań stowwarzyszenia?:evil_lol:[/quote] Tak, zwlaszcza w kwestii wspomagania badan lekarskich dla wyadoptowanych psow ;) konsultacji udzielamy zawsze :cool3: -
Szisza -mix sznaucera z chorobą skóry Ma swój domek !!!! :D
jayo replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
Przeciez takie kudlacze zwykle maja wziecie... a tu cisza.. Ogloszenia koniecznie trzeba zrobic. Pewnie allegro na poczatek? Poprosze Lare, zeby wrzucila ze swojego konta allegrowego. -
Łateczka w typie Jack russell teriera juz w domku ;))
jayo replied to Owieczka's topic in Już w nowym domu
Domow jak na lekarstwo.. Ale mniejsze psiaki latwiej jakos domy znajduja, moze i jej sie poszczesci ?? -
Piękny, grzeczny, zdrowy ON, szuka domu juz w swoim domu
jayo replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
no i pierwsza proba spalona :shake: Sokol pojechal z nami na wizyte przedadopcyjna do mieszkania na Ursynow. Pan szukal psiaka w jego typie na przyjaciela, ktorego bedzie ze soba wszedzie brac. Takze do pracy, czyli na 4000m ogrodzonego terenu, gdzie w ciagu dnia pies moze sie wyhasac do woli. Mialam co prawda watpliwosci czy mieszkanie to dla juz przyzwyczajonego do zimna i przestrzeni psa to dobry pomysl, ale postanowilysmy sprobowac, bo pan sie w Sokole zakochal. Ale Sokol nam pokazal, ze schody, korytarze i pare innych urzadzen to powod, dla ktorego nalezy wrosnac, wtopic sie w podloge i miejsca na wszelki wypadek nie opuszczac :-) Pewnie dalby sie wychowac, ale dluzsza praca ze smakolykami i to tylko z osboa, ktorej juz jakos ufa. Na moje prosby ruszal sie czolgajac po pare kroczkow, wiec udalo nam sie przemiescic do mieszkania i z powrotem. Ale Pan mimo dobrych checi nie dal rady go namowic do niczego i poddalismy sie. Nie byloby dobrym pomyslem meczyc psiaka nowymi doswiadczeniami. Wrocil do kojca.:shake: Trzymajcie kciuki - w poniedzialek podjedziemy na spotkanie do domu w Podkowie Lesnej (caly ogrod do dsypozycji, buda i schronienie w domu w razie checi wejscia do niego). W domu wysterylizowana sunia rezydentka. Sokol jest bardzo kochany i cudny, naprawde ! Na spacerze na Ursynowie nie warknal i nie burknal ani razu do zadnego psa. Jest bardzo zrownowazony. Troche sie boi nowych okolic, ale to jest typowe dla psow spedzajacych wiekszosc swojego zycia w zamknieciu lub jednym znanym miejscu. -
[quote name='Witokret']Szybko domek dla Jacusia, bo biedaczek za chwile przykuje sie do klateczki i wystawi tansparent: JACEK KOCHA JAYKOW!! :evil_lol:[/quote] wypraszam sobie...... znaczy obadwa sobie wypraszamy :mad: NIC TU WIECEJ NA STALE NIE ZOSTANIE! Na razie Maliniak okupuje jedyny dostepny fotel. Jak wypuszcZam to odliczam. Jak wpuszczam to odliczam. Za chwile wszystko nam sie zacznie klocic ze wszystkim - Ramzes jakos nerwowo ostatnio reaguje. Musze poprosic TZa o zdjecia stada w szkolce niedzielnej - czyli - uczymy sie siedziec i czekac na smakolyk. Warowanie to wyzszy stopien specjalizacji, nie wszyscy opanowali. Jacek pojetny jak nikt - uwielbia jesc :evil_lol: Wojna o klatki za to w toku. Dzis ostatni ponton padl w boju.
-
Jak trzeba bedzie transport zalatwiac, to bedziemy sie usmiechac do wszytskich zaprzyjaznionych - byle tymczas mial szanse sie znalezc. :roll:
-
Koniecznie trzeba pojechac do Saby w odwiedziny. Czy ktos sie zglosi ? Moze w okolicach Grodziska jest dogomaniak, ktory moglby czasem do niej zajrzec, bo nam sie to za czesto nie udaje. Moze ja przewieziemy tu blizej Warszawy, tam gdzie jest, nie ma nadmiaru kontaktu z czlowiekiem..
-
[quote name='Fela']Znalazła się dzięki plakatom Kasi, która zabrała ją ze schroniska. I dzięki nagrodzie, którą sfinansowała w połowie ona, w połowie stowarzyszenie (kiedy jeszczed było normalną organizacją pomagającą psom). A ma to takie znaczenie, że osoba, która najbardziej była zaangażowana w to by ją znaleźć i dzięki niej Figa trafiła do Grażyny, gdzie miała szansę stać się normalnym psem, została bardzo brzydko potraktowana. Pies został adoptowany w siną dal, wieść zaginęła i nijak nie można się było doprosić o kontakt co z psem... [SIZE=1](Hmm, mam wrażenie Dorotko, że masz spore kłopoty z oceną sytuacji, ale jeśli tak bardzo chcesz się czuć potrzebna i niezastąpiona, niech tak będzie, jeśli ma Ci to w czymś pomóc, mogę się anwet do Ciebie pomodlic, jestem bowiem totalną ateistką ;))[/SIZE][/quote] Nie mam problemow z ocena sytuacji. Nie przypisuje sukcesu z odnalezienia psa sobie, tylko grupie ludzi, ktorzy wtedy poswiecili na to wiele czasu. I Boze bron byc niezastapionym. Wystarczylo tej osobie przypomniec tez numer telefonu do mnie, choc miala go z okazji ustalania gdzie mamy za sunia biegac w nocy.