-
Posts
3652 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jayo
-
Piękny, grzeczny, zdrowy ON, szuka domu juz w swoim domu
jayo replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
[quote name='agamika']a konto na które mają wpływać pieniądze jest znane ? :oops: nawet nie pamietam czy już nie pytałam o to :oops: ...ehhh mówiłam ze ze mnie kiepski "podnosiciel" wątkowy ... 350 to koszt zabiegu, ale jakieś koszty antybiotyku później czy czegoś takiego nie dojdą ?[/QUOTE] pewnie moze sie tak zdarzyc... ale tego dowiem sie pewnie jutro - jak bede dzwonic dowiedziec sie o termin.. Wydaje mi sie, ze mozna bedzie uzyc konta Stowarzyszenia naszego - ale musze sie upewnic czy to mozliwe. -
Musimy sprawdzic jakos, jak sunia podchodzi do dzieci i innych psow.....moze domek by sie dla niej znalazl...:oops:
-
[quote name='Toscania']Zobaczymy,jak będzie.Padam na pysk więc idę spać. Tylko na kogo mam zapisać Klarę w klinice?[/QUOTE] na Ewuska najlepiej, namiary na telefon wysle :-)
-
6 z Kruszewa, po wirusówce, wreszcie w nowych domach
jayo replied to esperanza's topic in Już w nowym domu
[quote name='jagoda053']Jayo dzięki wielkie za pomoc właśnie lecą do Ciebie zdjęcia z Melbusią i Zibim:lol:.Zobaczycie jak wypiękniała dziewczynka i jaka jest już duża :)[/QUOTE] Nic do mnie nie dolecialo :( Wysylalas mailem czy jakims innym pegazem ? :lol: -
Piękny, grzeczny, zdrowy ON, szuka domu juz w swoim domu
jayo replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Raczej nikt tu za czesto nie zaglada, wiec nie wiem czy uda sie kogos namowic na wsparcie... ale bedziemy podnosic. Poprosze o zmiane tytulu, ze na operacje zbieramy.. -
[quote name='Toscania'] Wizyta ma być na 16,ale zadzwonię rano i poproszę może o zmianę, bo o 16 w Warszawie to się cyrki dzieją. [/QUOTE] ze zmiana terminu moze byc krucho :-( ale sprobuj, moze dr bedzie wczesniej w lecznicy..
-
bedzie dobrze !!!! musi byc! opatrunki zelowe stosowalismy u Dodusia, ktory mial podobna rane, juz nie do zszycia, ale jednak mniejsza.. Slad lekki pozostal po ranie, ale goila sie doskonale. Widac zalezy od rodzaju rany i pewnie obecnosci ropy lub jej braku.. Czekamy do jutra trzymajac kciuki. O ktorej jedziecie do weta?
-
mam nadzieje, ze resekcji nie trzeba bedzie jednak robic :-( Trzymajcie kciuki, zeby tak bylo... W srode popoludniu wizyta u Janickiego - wtedy moze zrobimy juz rtg kontrolny..:oops:
-
Pomóc mu czy dać sobie spokój? Ma dom - trzymaj się szczęściarzu!
jayo replied to anouk92's topic in Już w nowym domu
ale na konsultacje warto go jednak juz umowic, a potem tylko szybciutko uzbierac pieniadze - sadze, ze to kwota do zebrania.. Moze jakies bazarki wystawicie? Moge jakies rzeczy Wam podrzucic - mam koszulki zdatne na taki bazarek. -
Jutro Lara podjedzie do maluchow zobaczyc w jakiej sa formie i pewnie zrobi nowe fotki ... :roll: Juz czekamy na nie - i moze poprosimy beatke o ogloszenia...
-
ale ogloszen nie sciagajcie :-) szczeniorow i calej reszty do wydania cale mnostwo :oops: moze ktores inne skorzysta..
-
[quote name='esperanza']Pokazać mi tu szybko, które dom znalazło w sobotę :mad: Ile maluchów ma obecnie allegro?[/QUOTE] to nie my, to Ola..... ;)
-
I po dluzszym dochodzeniu wychodzi na to, ze Panstwo beda na spacery chodzi na skwerek psiarzy, gdzie chodzi tez cioteczka Lika :-)
-
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA Musialam sobie pokrzyczec :lol: [COLOR="Red"][SIZE="3"][B]Lisiczka pojechala do domku !!![/B][/SIZE][/COLOR] I bedzie mieszkac w warszawie na Ochocie, z kolezanka 2,5 letnia, wysterylizowana znajda, mniejsza i dlugowlosa. Poprzednia towarzyszka zycia suni (adoptowana z Palucha) odeszla na raka.. Panstwo przyjechali z sunia, zeby panienki sie zapoznaly.Lisiczka zaprezentowala sie z jak najlepszej strony, czyli zaszyla w kat pod schodami i zadna sila nie mogla jej stamtad wydobyc. Wzbudzila tym Panstwa jeszcze wieksze zainteresowanie :-) Pan obiecal domowej roboty jedzonko i lekkie podpasienie chudzielca rudego :loveu: I jestesmy juz zaproszeni na ciasteczko i kawe, mamy niedaleko z pracy, zaproszenie przyjelismy :evil_lol:
-
[quote name='Toscania']To jakieś światełko w tunelu!!!Czekam na sunię i postaram się odszukać kołnierz,żeby tak nie lizała łapy.[/QUOTE] Dobrze, ze nie przypominasz korpulentnego faceta.. :evil_lol:
-
Toskania, wyslalam Twoj adres do Gema - mam nadzieje, ze dzis sie uda zgodnie z obietnica dowiezc sunie do Ciebie :-) Ewusek, podalam Fionie namiary na Twojego zaprzyjaznionego weta - dzwonila sama, zeby przedstawic jak najwiecej informacji - powolala sie na Ciebie :loveu: i jak widzisz, poszlo z gorki :-) Tossa, dzieki za szybka akcje (Ty wiesz za co :loveu:).
-
byle udalo sie wstrzymac operacje, byla planowana na dzis...:shake: bedziemy ja probowac konsultowac w wawie - zasze jeszcze jest nadzieja :oops: na szybko szukamy DT !!
-
[quote name='Gem']O, ciocia Yayo :loveu: Pewnie, że szkoda łapy, a i DT by się przydał.[/QUOTE] Gem, kopne Cie kiedys za przekrecanie mojego nicka :mad: Jutro sie zdzwonimy - cos wymyslilismy z cioteczka ewuskiem, wiec wstrzymajcie sie z ostateczna decyzja - znaczy jesli lecznica czeka na sygnal, to niech jeszcze poczeka. Trzeba bedzie przygotowac dokumenty z opisem od weta i cos pomyslimy.
-
[quote name='gemsi']sliczne są, jak lisica wyjdzie to wezmiemy chyba cos na tymczas :diabloti:, co prawda nie chce mi sie wycierac podłogi, ale są cudowne ;)[/QUOTE] coooooooo??????? przeciez nie lubisz psow !!! a ja nie mam jak wycierac !!!!
-
[quote name='Gem']Ja nie jestem pewien - pewna była wetka. Spróbujemy - jutro ją skonsultujemy z innym lekarzem lub nawet lekarzami. Oby się udało.[/QUOTE] moze popytamy jutro w wawie tez... szkoda lapy, qrcze..:-( uciac zawsze mozna :shake: moze sie cos da z DT zrobic, trzeba sie rozejrzec :roll:
-
[quote name='eurydyka']moj maz zakochal sie w burasie :), mial takiego kota kiedys jako dziecko i duzo o nim opowiada [/QUOTE] to moze podrzucic? :-) Joaaa nas moze polecic jako dostawcow kotow :-)
-
[quote name='Aleksandra_B']Zdjęcia Mamusi: [IMG]http://images49.fotosik.pl/15/4fa873cb0be695efmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/14/f19a1bc78df096a9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/15/a23b38359b536cb0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/14/14b3c1da717bfc2dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/279/8022b5e70605eaa7med.jpg[/IMG] Sunia jest przepiekna.... i ma taki smutno-madry wzrok :roll: Koniecznie trzeba jej zrobic allegro i juz myslec o sterylce..
-
[quote name='Lara']Ręce opadają.... :angryy: jak zyje nie spotkalam na zadnym forum az tak jadowitej osoby jak tutaj obecna Pani Idusiek :angryy: nieomylna i wszechwiedzaca. Weszlam na ten watek aby sie dowiedziec jak bylo w sobote w schronisku, bo mowilas, ze jedziesz... ale widze, ze nie ma szans sie dowiedziec, a szkoda...[/QUOTE] Ja sie w tej kwestii poddaje. Pojedziemy to zobaczymy jakie psy i jakie budy (na zdjeciach zauwazylam tylko te, co wlasnymi recami ocieplalam) i jakie szczeniaki - musi caly Zarzad pojedzie, bo osoby spoza wladz nie sa od tego. :roll: Poza Idusiek. Dobranoc wszystkim.