-
Posts
3652 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jayo
-
Piękny, grzeczny, zdrowy ON, szuka domu juz w swoim domu
jayo replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Pare dni dla Sokola, prosze.... To dla niego szansa na przyzwoite chodzenie i dom... -
[quote name='Fela']A gdzie on jest?[/QUOTE] Tam, gdzie go zawiozlysmy - w kojcu ze wstawiona klatka. Kojce sa wewnatrz budynku - wiec nie wieje mu na leb.. [quote name='idusiek']i co po tym jak wyjdzie a okaze sie ze operacja sie nie udala? Na jakiej podstawie tak oceniacie, skoro decyduje Janicki ?:roll:[/QUOTE] W klatce wg zalecen mial przebywac dwa tygodnie do kontroli - jutro ma byc kontrola, pod warunkiem ze znjadzie sie transport. Jesli nie, dopiero w piatek. Przy okazji sciagniecia szwow obejrzy go chirurg i poda kolejne zalecenia. Janicki ma go obejrzec przy okazji rtg kontrolnego - w karcie zapisane po 6 tygodniach, ale spytamy czy nie warto po 4. Dopiero wtedy bedzie mozna stwierdzic czy operacja sie udala. Nikt nie oceni wyniku zabiegu bez rtg, ale fakt, ze pies nie staje na lape, nie rokuje najlepiej. Tyle obaw i opinii. Przypadek okrutnie sie meczy siedzac w zakmnieciu, to mlody psiak, ktory chcialby sie juz wybiegac .. Ale niestety, musi swoje odczekac... Cos o tym wiem :p
-
Wwa - Wyżeł! Pomóżcie piękny,młody pies już MA DOM :)
jayo replied to joaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='*Gajowa*']Samir bardzo powoli rozkręca się... zdarza mu sie biegać do płotu i obszczekiwać wybiórczo ludzi. Dziś z własnej inicjatywy bawił się z Gają, zrobili razem kilka okrążeń wokół ogrodu... jest naprawdę szybki :lol:.[/QUOTE] ???????? czyli beda z niego psy ? ;) super, wiecej takich wiesci.. jestem wylaczona na miesiac z jezdzenia autkiem, nie bede mogla z nim nigdzie podjechac, ale mam nadzieje, ze nie bedzie takiej potrzeby.. -
[quote name='Koperek']To ironia??? gosik- dzięki za poparcie! NIGDY W ŻYCIU NIE ZDAŻYŁO MI SIĘ OSZUKIWAĆ LUDZI, CHCĄCYCH ADOPTOWAĆ PSA, WZGLĘDEM JEGO ZACHOWANIA, BĄDŹ ZŁYCH NAWYKÓW, ŻEBY TYLKO ZABRALI GO DO DOMU! ZAWSZE PISZĘ SUCHE FAKTY I NIE UBARWIAM, BO NA DOBRE NIKOMU TO NIE WYJDZIE! jayo- będą telefony, będą dobre domki, będzięmy przekazywać!;) Koperek, dzieki :loveu:
-
Bezdomna rodzinka- WSZYSCY JUŻ W NOWYCH DOMKACH ! HAPPY END :)
jayo replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='gdgt']Zula Perełki? dobre sobie! Ja się boję brać Perełkę, bo to niedomowy pies, tzn. nigdy nie mieszkała w domu, a u mnie warunki skrajnie domowe, nawet spacer tylko na smyczy. Ja nadal nie wiem, czy ma być zszywana za pomocą szwów rozpuszczalnych, czy normalnych. Jeśli to drugie, to w ogóle nie ma sensu jej wozić do broku, bo trzeba bedzie ją przywieźć na zdejmowanie tych szwów.[/QUOTE] A jedzie do Broku po sterylce na DT czy do Otrebusow..? sie pogubilam.. co szwow - mozna zdjac samemu, jesli nierozpuszczalne, w kazdym razie jesli nie ma komplikacji w ciagu paru dni po sterylce. Albo w pierwszej z brzegu lecznicy. Od nas dopiero co wyszla cala rodzina do adopcji, a na to miejsce kompletne dzika sunia wpadla. I poza tym, ze sie boi wszystkiego, to daje sie powolutku wyprowadzac na smyczy i zachowuje bezwzglednie czystosc.. Moze z Perla byloby podobnie ? -
Bezdomna rodzinka- WSZYSCY JUŻ W NOWYCH DOMKACH ! HAPPY END :)
jayo replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']UWAGA- poniewaz w Otrebusach nie będzie osoby opiekującej się psami a Perełka ( mama 5 małych) będzie miała sterylke w środe- czy znajdzie się wsród nas osoba chetna do przetrzymania jej po zabiegu do soboty, niedzieli ? boimy się, że jakby były jakies komplikacje po zabiegu- to nikt jej nie pomoze....:-( ktoś chętny na te 4-5 dni?????????????????plizzzzzzzzzzzzzz!!!![/QUOTE] a moze daloby sie ja zostawic w lecznicy na pare dni..? gdzie bedzie sterylka ? domowe DT to slabo realne, ale moze u gdgt w klatce.. zeby Zula Perelki nie zjadla :roll: dzwonilyscie do niej moze ? -
a to najwiekszy chlopak (ale najbardziej sie trzasl przy badaniu :evil_lol:): [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3078/2855632940_6162701706.jpg?v=0[/IMG]
-
chlopak [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3138/2836762713_86222ab5c5.jpg?v=0[/IMG] dziewczyna [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3109/2814583989_ae9bf2ccf5.jpg?v=0[/IMG]
-
dziewczynka [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3059/2837599806_37e42e5c96.jpg?v=0[/IMG] chlopczyk [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3122/2837597908_5f2de23839.jpg?v=0[/IMG] Sunia jest troche jeszcze przestraszona, ale bardzo lagodna i spokojna, machajaca ogonem, bardzo troszczy sie o szczeniory.
-
Kolorowych pięć szczeniaków i mama szukają domu :-) mają domy
jayo replied to jayo's topic in Już w nowym domu
potwierdzam :-) CALA RODZINA W NOWYCH DOMACH :loveu: -
Kolorowych pięć szczeniaków i mama szukają domu :-) mają domy
jayo replied to jayo's topic in Już w nowym domu
Uff...................... moge podskoczyc, moge ?? :multi::multi::multi: Teraz juz tylko czekamy na fotki z nowych domow - i bedziemy przypominac sie wszystkim. Najwazniejsze bedzie dopilnowanie sterylek. I dodam jeszcze, ze Jamaica ma zostać psem "strozujaco-kanapowym na posesji Pani Sołtys podwarszawskiej miescowosci :-) A gmina wlasnie przyjela uchwale o obowiazkowym czipowaniu i finansowaniu sterylizacji psow w gminie. :loveu: -
[quote name='GoskaGoska']Sara to szczesliwe imié . Np Sara z pozaru i Sara kudlata czarna :) dwie znalazly super domki to i ta Sarunia musi miec taki domek:cool3: :evil_lol: nasza podopieczna leonka tez Sara :-) (http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=115518 ), ale domu nie ma.... latwo nie jest wcale.. Jak sie cos trafi - to bedziemy i o wroclawskiej panience pamietac. Przy okazji pamietajcie o naszej :oops:
-
Jak bedzie wiadomo, w jakiej maluchy sa formie i ze juz sie nadaja do adopcji - dajcie znac - mamy troche domow chetnych na docelowo male psiaki - po ogloszeniach na nasze czekoladkowe pieknosci - powysylam fotki i chetnie wystawimy na stronie. ale brzuchy widac, ze napchane robalami :-(
-
Jeszcze esperanza ma troche zdjec, to pewnie wrzuci.. Suka nie chce jesc :placz: Jest potwornie wychudzona, ma jeszcze pokarm, ale na szczescie maluchy jedza tez juz samodzielnie sucha karme, wiec daja matce troche odpoczac. Saba (tak ja nazwala pani Agnieszka) nie chce ani surowego miesa, ani gotowanego, ani korpusy z kurczaka.. raz zje, drugi raz juz nie ma ochoty. Jak tak dalej pojdzie, zostanie z niej tylko szkielet :( Maluchy mozna bedzie wiezc na DT za pare dni, jak troche odpornosci zlapia. Wszystkie zostaly zbadane. Jeden chlopak byl niewyrazny - mial podwyzszona temperature :shake: I jedna sunia slabsza..
-
Malgosiu, przesylamy pozytywne fluidy..
-
[quote name='esperanza']Malagos trzymamy kciuki, by wszystko się dobrze ułożyło i żebyś do nas wróciła :p[/QUOTE] Przylaczam sie. Jesli potrzebna bedzie pomoc dla DT - sluze w miare mozliwosci...
-
[quote name='DIF']Oj.... od dwóch dni nic się nie działo na wątku Norki! :placz: Ale mam nadzieję, że to dlatego , że dogo znów szwankuje!! :cool3: Przedwczoraj szczeniaki zostały odrobaczone i mają założone książeczki zdrowia. Niestety jakoś zapomniałam o Norce... ją też przecież trzeba odrobaczyć. Lekarz ocenił psiurki na 4 tygodnie. Norka przy jedzeniu chapnęła zębami jednego malucha i rozkrwawiła mu oko. Wył przeraźliwie i jak zobaczyłam krew myślałam, że stracił oko. Ale jest wszystko ok. A Norka dobrze wiedziała, że źle zrobiła, bo lizała go wszędzie, sprawdzała co mu się stało a jak wzięłam go na ręce to podskakiwała i piszczała i prosił, żebym go jej oddała. Dzwoniła do mnie p. Krysia i prosiła, żebym ją przetrzymała jakiś czas, bo ona ma powyrywane zęby i spadła ze schodów itd.... Dopóki mój TZ ma jeszcze resztki ciepliwości do mnie, jest w miarę ładna pogoda i Rudzielec może siedzieć w ogrodzie psiaki są u mnie! :p W ogóle Noreczka pozbyła się agresji i jest kochaniutka. Skacze mi na kolana i rozdaje buziaki. Ale nie jest agresywna tylko do mnie. To źle i dzisiaj wypróbuję ją na TZ-cie :diabloti:!! [B]Podobnie jak MaJa uważam, że trzeba ruszyć z allegro i ogłoszeniami!! Zanim to wszystko się zacznie kręcić to upłynie jakiś czas!!!! [/B][COLOR=DarkRed]Czy mam założyć norce osobny wątek a ten będzie dla szczeniorków?? Jak uważacie?[/COLOR] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [/QUOTE] DIF, podeslij jak chcesz pojedyncze zdjecia szczeniorow (adopcjepsow@gmail.com), wrzucimy na nasz portal - zaczal jakby dzialac i juz domy sie z niego zglaszaja - damy je do sprawdzenia Gameboy jakby co :-) Ma reke do adopcji :evil_lol:
-
Wwa - Wyżeł! Pomóżcie piękny,młody pies już MA DOM :)
jayo replied to joaaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='*Gajowa*']Śrucik chyba bez zmian... Samir czuje się lepiej jest bardziej aktywny ale w mieszkaniu . Dzis był znów na specerku w lesie, wlókł sie łapa za łapą przy nodze... jednak coraz częściej przystaje i wącha. Czy ktos się Samirkiem zainteresował ?[/QUOTE] Na razie tylko mysliwy - ale odeslalam do tanitki - Samir nie nadaje sie do takich zajec z cala pewnoscia. I juz. -
Kolorowych pięć szczeniaków i mama szukają domu :-) mają domy
jayo replied to jayo's topic in Już w nowym domu
Aleksandra - to Twoja zasluga - dzieki za allegro :loveu::loveu::loveu: O czekoladke pojawily sie telefony - jak juz sie zaczelo, to chmarami.. Ale niekoniecznie sensowne. Dzis mielismy 3 wizyty u psiakow. Przyjechaly cale rodziny, mialam po prostu najazd szwedzki. Ale niespodzianka - dwie z nich przyjechaly zobaczyc Lisiczke. ([url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=118342[/url]) Jedni Panstwo (mama + troje doroslej mlodziezy) zastanawiali sie ponad godzine, ale stwierdzili, ze z lisica moga nie dac rady, panienka nie chciala nawet wyjsc spod kominka, zeby sie pokazac :( a Florka wlazla im na kolana i tak juz zostala :lol: Sterylka bedzie pod koniec wrzesnia - a na ciasto z kawa jestesmy zaproszenie bezterminowo. Czekam na zdjecia. A drugi dom... ? W zamian za ruda panienke Pan zabral Czekoladke :-) Pojechala do rodziny, ktora stracila psa staruszka niedawno, psa, ktory latal ze swoim Panem motolotnia :evil_lol: Obejrzelismy zdjecia nawet. Wzial wszystkie wskazania, co nalezy i kiedy - mam obiecane zdjecia, jesli Czekoladka rowniez sie odwazy na takie ekscesy :-) jestem zmeczona, ale zadowolona :lol: -
Dobra, to dostarczymy pare misiow i dwa zjadacze dodatkowo..
-
Nie mamy wyjscia, wykorzystalismy fakt, ze z Florki szczeniakow ostal sie jeno jeden maluch (licze,ze juz niedlugo), a ona sama do domu dzis powedrowala. Musimy szybko umawiac sterylke - dzwonili ludzie spod Krakowa, zastanawiaja sie nad nia, ale bez sterylki nie wydam dalej niz na 40km.. Dom moze i sie rozmysli, bo nie dzwoni, ale musze przygotowac stado na przyjecie Lisiczki po sterylce.. Stado juz i tak glupieje od nadmiaru wrazen.
-
Piękny, grzeczny, zdrowy ON, szuka domu juz w swoim domu
jayo replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Oby... Sokol coraz bardziej opuszczony ... Nie ma go jak nawet obserwowac z tym chodzeniem. Jestem wkurzona na taki stan rzeczy. Pani, ktora miala sie nim choc troche opiekowac czy interesowac, takze finansowo, przestala sie odzywac :-( -
Niestety, nie zdazylysmy dojechac do psiakow w czasie odpowiednim do robienia zdjec :((( moze sie uda jutro dojechac. Szczepienia jedenastu z "parszywej dwunastki" nam zajelo tyle czasu, ze Rozaneczki szczepilysmy juz w swiatlach samochodu :-( Maluchy sa tak zywe, ze trudno bylo je utrzymac do sżczepienia :evil_lol: jak wstawialysmy je do kojca z powrotem to okrutnie marudzily :-( Rozanki!!! do domu!!!