Jump to content
Dogomania

red

Members
  • Posts

    5234
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by red

  1. Masz rację Guciu nie wie co traci.... Ameryke odkryła.
  2. Dzięki bardzo bardzo, sunia smutnieje bo nikt jej nie chce. Majeczka dziękuje pixie, Arwenka się nie zdecydowała?
  3. Maja tak długo czeka na wymarzony domek:shake:
  4. Co z domkiem dla Pina, czy odezwała się ta osoba
  5. Hektorek prosi o domek, nie może znów iść do boksów bytowych, jest duży ale łagodny, ślicznie się perezentuje, idealny do domku z ogródkiem
  6. Maja jest taka sliczna i tak długo nie może znależc domku.:crazyeye:
  7. Hektor jest ślicznym piesiem, jest duży ma urodę teriere. Bardzo przyjazny dla ludzi, podnoszę pieseczka.
  8. Boże dziś mu się przyjrzałam, jak te psy traca urodę w tym schronie, ma takie kudełki sfilcowane i jest taki nieśmiały i już się nie upomina, chyba stracił nadzieję. Może warto tym domkiem się zainteresować.
  9. Aniu, masz jakieś namiary na tą osobę, może tel. stac, kurcze troche daleko. Co to za ludzie, może można by sie z nimi umówić gdzieś w połowie drogi.
  10. Maja, zwana jest też Pychotką, bardzo słodka, przytulaneczka a oczy ma tak mądre jak psiak z doświadczeniami życiowymi. Jest bardzo dojrzałą emocjonalnie sunią, bo przeszła przez niemałe piekiełko. Biszkopcik szuka domeczku bardzo kochającego, będzie małą suńką.:shake:
  11. Dzięki bo on traci urodę, ma polepioną sierść , a w jego boksie jest sporo zagryzień. Pinuś może znajdziesz wreszcie domek:-(
  12. Beatko, ciągle niedowierzałam temu co tu się dzieje, mimo że jesteś osoba godną zaufania (bardzo). Cieszymy sie ogromnie, chyba upijemy sie z Dorotą i tygrysicą. Kochamy was bardzo, dzieki za Bertę - spotkało ją szczęście. Ciekawe czy nas wpuści do Waszego domku :diabloti: złośnica kochana. Piszcie o niej i może jakies zdjęcia, jak domek rośnie... To jest miłość... dałaś jej dowód jak bardzo ją kochasz.....:buzi: :knajpa:
  13. To super, co zrobić, żeby się zgodziły ją przetrzymać, wprawdzie czekam na to laato i nie lubię jak mija, ale dla Bert.... mogłaby być już jesień:cool3:
  14. Kochani, co u naszej Bertuni kochanej, umieramy z ciekawości, ja naprawdę nie szukam jej domu - czy jestem w porządku? Wprawdzie moherowego beretu nigdy nie założę:evil_lol: :evil_lol: Czekamy na wieści, a domek Boże będzie cudowny. Gratulacje Beatko jesteś wielka, na pewno będziemy na grilu w towarzystwie również .............hm Berty:multi:
  15. Beatko, to może nie szukajmy tego domku dla Berty, ona chetnie poczeka do października ale na pewno chciałaby być z Tobą, ja też chcę i wszyscy chcemy.W czym możemy Ci pomóc przy budowie domu, cegły, cement, czy ogródek doprowadzić do ładu.... Marzyłam o tym, żeby Ci się udało, wierzę w Ciebie, Tobie wszystko się udaje....Cieszę się, to szansa dla tego związku Beata, Berta i inni.:Cool!: Cz Ty nie żartujesz z tym domkiem... Jeśli nie to powodzenia, powiodzenia i powodzenia w dalszych działaniach!!!!
  16. Niestety, albo kot albo Berta, może zrobić z niego posiłek. Wiem to od właściciela, chyba, że Bercia zrobiła się bardzo tolerancyjna.:evil_lol: No cóż powodzenia, może to będzie to, czekam z niecierpliwością na wieści.
  17. Lulka pocieszyłaśmnie, wiem, że ona ciągle czeka, czeka na kogos bliskiego. Wcale nie potrzebuje tak dużo czasu, żeby przywiązać się do nowych ludzi. Wynika z tego że już się tam zadomowiła, ale to nie koniec jej podróży życia. Beatko, gdybym była bogata....już dołożyłabym Ci do tego domku, ale Berta musi być szczęśliwa. Miała rozdarte serce...pomogłyście jej się pozbierać, za to was kocha. Pozdrawiamy Was b.gorąco i czekamy co dalej. Pani ze Szczecina narazie się nie odezwała.
  18. Żal mi jej, pewnie tęskni za Wami, ale cóż, nie da się inaczej. Pani ze Szczecina, jak pisałam jeszcze ma na względzie Rudzika z Allegro, nie jest pewne czy się zdecyduje, ale chciałabym żeby już miała stały domek.
  19. A co u Berty, czy dzisiaj byłyście u niej, Beatko odezwij się, pewnie szukasz domku i nie masz czasu..
  20. Rozmawiałam dziś z Panią ze Szczecina. Uważam że to dobre miejsce, jest tam jednak suczka starsza i musiałyby sie razem zintegrować.Myślę, że droga kilkugodzinna dobrze by im razem zrobiła. Pani mieszka w domku, co prawda nie ma tam placu do biegania, ale chodziły by na spacery i jeżdziły samochodem do lasu. Ci państwo jeszcze mają na uwadze pieska Rudzika też z Alegro., więc wkrótce podejmą jakąs decyzję. W tym domu nie ma małych dzieci, myślicie że doszły by z tą sunią do porozumienia, ona jest duża na krótkich nózkach. Zresztą zetknęłyby się już tu gdzie jest Berta. Ci państwo mają samochód. Jeśli tylko psy się zgodzą, to wszystko inne będzie ok.
  21. Co u naszej Bertuni, domek jest u Beci czy zostaje Szczecin? Wolę Becię co prawda, więc niech lepiej leci domek do Beci. Napiszcie wspaniałe dziewczyny co nieco. Ania miała sie dowiedzieć o namiary do tej babki, może coś wiecie więcej. Pozdrowionka ode mnie i Doroty.
  22. Ma psiaka, czy nie ma, czy został drugi. bo nie bardzo rozumiem. Jeśli tak, co to za piesek, może Berta go polubi, jak myślicie. Aniu czy ona ma stacjonarny telefon, mogłabym z nią pogadać, no i musiałaby po Bertę przyjechać, Czy ma samochód? Najlepiej niech poda tel.
  23. Życzę Ci Tego złego serca. Bercie potrzebna jest stabilizacja. Może ona jest rzeczywiscie Tobie przeznaczona. Wszelkie inne domki poddaje pod wątpliwość.Oczywiście jest jeszcze kochająca i kochana Lulka, ale nie wiem jaki ona ma przychówek.Cieszę się, że weekend i Berta znów Was zobaczy.
  24. Beatko, nie miałam czasu ostatnio pisać, pozdrowienia dla Ciebie i Lulki od Doroty, całuski dla pięknej Berty. Lulka, daj jeszcze ogłoszenie do warszawskich gazet. Dzięki Wam za ogromny trud, w końcu przejęłyście od nas pałeczkę, mam wyrzuty.
×
×
  • Create New...