Jump to content
Dogomania

red

Members
  • Posts

    5234
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by red

  1. Może zdecyduje się pani Halina, która miota się między Bruno bez oczka a Teo. Oby się udało.
  2. tula wracaj do nas. Pino tfu Floyd radzi sobie super, jego pancia i pan również. Musicie oswoić go ze stróżem, że jestto domownik, niech mu da czasem jeść i wchodzi z wami i wychodzi. Powoli wszystko się unormuje. Pozdrowionka.
  3. Foksia i Jamniczka Beatka pojadą do domku, Krajka z ich boksu pożegna koleżanki, ale do niej też uśmiechnie się szczęście..:roll:
  4. Bida nasza kiedyś była pięknym, rasowym psem ... teraz nikomu niepotrzebnym. Kupka nieszczęścia, ale nie poddaje się i uwielbia kiedy wychodzi na spacer, tak jak kiedyś za dobrych czasów. Gdyby miał kawałek legowiska w domku z ogródkiem...
  5. Ipsi, jak przyjedzie wet może zmierzcie mu temp. poza tym może niech zobaczy jak ten zabieg jest zrobiony, może trzeba coś poprawić. Na pewno sobie poradzicie, może wspólny dłuższy spacer.
  6. Dzięki dzięki, myszka miki znajdzie na pewno domek.
  7. Żeby go ułożyć musisz czasem krzyknąć czy powiedzieć nie wolno, niech reaguje na twoje słowa. Może nikt go tego nie nauczył.
  8. Busia jest bardzo grzeczna, szczeka bardzo ładnie delikatnie (nie bolą uszy). Jeszcze nie kąpana. Dorota chce ją przetrzymać może do końca tygodnia, na pewno zadzwoni. Sunia jest odizolowana w pomieszczeniu przy hurtowni, gdzie pracuje koleżanka, jest to pomieszczenie biurowe, ma tam super spanie, do południa jest cały czas ktoś a po południu jeździmy do niej. Nie sprawi Ci żadnego kłopotu troszkę pobiega i do pokoiku, ale lubi być z człowiekiem. Jest przylepka.
  9. Jeśli będziesz ich izolować, to Floyd zawładnie terytorium na którym jest. Nie zrobią sobie krzywdy. Żle znosił schronisko, nerwowo kręcił sie po boksie, ciagle niespokojny. Były u niego zagryzienia, ale nie wiem jaki był w tym jego udział. Dobrze że udało mu się przeżyć. Teraz jest pewnie zaborczy o to co dostał od losu. Takie są pieski ze schroniska zazdrosne i zaborcze bardzo. Kiedy wzięłam sukę ze schroniska, już nigdy nie udało mi się nic do domu wprowadzić, nie mam co prawda możliwości izolowania i integrowania. Ipsi jedz i śpij normalnie, bo nam padniesz... Psiaki sie dogadają na pewno, przecież to przeciwna płeć. Floyd nie jest potworem, trzeba go trochę wychować, wyszedł z piekła i dużo się teraz dzieje, potrzeba mu trochę czasu...
  10. Ipsi, czy jest u Ciebie jeszcze jakiś pies oprócz tej suni szczennej. On nie pogryzie suczki, nie stresuj się. Dzieki za wiadomości, napisz co wet powiedział. Jeśli chcesz wpłacic datek na schronisko, to może daruj sobie bo musisz leczyć Pino, wzięłaś go z rozpapraną raną po kastracji, jest to niedbalstwo ze strony naszej wetki. Pisz o nim prosimy, bo to ciekawy egzemplarz, życzymy wam szczęścia w docieraniu się:loveu: :lol:
  11. :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: :iloveyou: To dla Was.... od ciotek z Radomia. Mariolka pisz i chcemy zdjęcia....please...
  12. Beatko co za happy end, cieszymy się z Tobą:lol:
  13. Super wieści... Podobno Pino już zdążył w drodze pokochać Milenę i jej męża. Nie chciał się z nimi rozstać. On jest bardzo płaczliwy, może panikarz. myśli że wszystkich weźmie na płacz. Rzeczywiście jest trochę niepoukładany, ale na pewno szybko sobie poradzicie, to mądry piesek. Pewnie był w domu stale z ludżmi. Na pewno będzie potrzebował teraz waszej obecności. Doczekał sie bidulka domku, będzie miał gdzie biegać. Życzymy Wam powodzenia w wychowaniu piesia a jemu dużo dużo miłości, na którą czekał. Napiszcie jutro koniecznie jak się klimatyzuje i jak z innymi zwierzakami i dzieckiem.
  14. Ipsi, Pino jedzie jutro do Ciebie. Dzisiaj jest wyczesany i trochę podstrzyżony, dupka wygląda śmiesznie jak u foksia, ale nie martw się trzeba było wyciąć te filce, potem będzie miał piękną jedwabistą sierść, taką jak na poczatku. W sumie jest w dobrej kondycji, ale zauważyłyśmy że w miejscu kastracji chyba był rozwalony szef, bo rana jest trochę jakby nie do końca zagojona. Ale nie jest żle, na pewno się zagoi, on liże to miejsce. Jesli cos by się działo, to chyba macie gdzieś weta. Tak to jest jak nie zakłada się po operacjach kołnierzy.. Nie mam już siły... Ale nie martw sie będzie dobrze. Napisz jak Pino już będzie u Was.
  15. Mariolka dziś w schronisku w Radomiu było wielkie chrupanie. Dzięki Tobie - ufundowanej przez Ciebie karmie. Pieseczki dziękują bardzo i dziś mają pełne brzuszki.:bye: :calus:
  16. Mariolka, co u Majeczki, jak się czuje...
  17. Krajka jest bardzo smutna. Jakby coś jej dolegało... bardzo tęskni.
  18. Pyszczek miki, może ktoś pokocha miki.
  19. Krajka wciąż czeka i czeka.:-( :shake:
  20. To jest imię przez nas nadane, ale nauczy się. Dorota rozmawiała z Tobą, że musimy ją wykąpać, doatała preparat na pchły i chyba w przyszłym tygodniu ją zawieziemy.
  21. Myślę, że gajowej koleżanka będzie mogła ją zabrać, mogę się z nią skontaktować ona jeżdzi na wekend do W-wy, chyba w piątek. Gdie mógłbys ją odebrać?
  22. Koleżanka sprawdzała na mapie że są Mikołajki w dwóch miejscach, nie wiadomo o które chodzi nad jakim jeziorem.
  23. Oby miała szczęście sunieczka...:placz:
×
×
  • Create New...