-
Posts
5234 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by red
-
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
red replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Pino jest dużym psem jak owczarek niem. Jeśli chodzi o transport, kurcze, daleko, czy prosić o kastrację? Z transportem nic mi do głowy nie przychodzi. -
To super że oni przyjadą, pewnie bardzo im się podoba. Całuski dla Iryska misiaczka. Oby był szczęśliwy:multi:
-
Boże u nas w schronisku jest taki sam, identyczny.
-
Super, kiedy Irysek pojedzie, Aniu jak z transportem, czy to duże mieszkanko, żeby się zmieścił jak urośnie...:multi:
-
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
red replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Nie wiem, co o tym myśleć, ale chyba nie każdy pies się nadaje, zbyt mało informacji. -
Malutki ma duże szanse , jest piekny i młody, więc czekamy na domek gdzie będzie biegał wszerz i wzdłuż świata. Niech żyje wolność, wolność i swoboda.....:shake:
-
Niech mnie ktos pokocha!!!-Majusia w nowym domu-odeszla za TM...
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Majeczko, wszyscy o Tobie zapomnieli, a twój los wisi na włosku, lada dzień sunia musi wrócic do schroniska, bo nie może być dłużej w domku tymczasowym. -
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
red replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Pino nie spadaj, Aniu czy on jest na Allegro. -
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
red replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
:placz: Boję suię, że nie zdążymy, to szukanie domów, ty wyścig ze śmiercią... Pino trzymaj się. Wjego boksie jest dużo zagryzień. -
Niech mnie ktos pokocha!!!-Majusia w nowym domu-odeszla za TM...
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mJka ciągle czeka na domek, jeszcze jest w domku tymczasowym, ale nie może być dłużej, Majeczko szukaj domku:shake: :shake: :shake: -
Ale szczęściarz, jest cudny i bardzo Ci pasuje... Ucałuj go w noseczek.
-
To tylko od nas zalezy czy zmieni sie w schroniskach-Radom,Płock,Krzyczki, Chrcynne
red replied to ARKA's topic in Schroniska
To prawda, że musimy się otworzyć i walczyć w obronie tych zwierząt. Często jednak postrzegają nas jakbysmy były z księżyca, czego w ogóle chcemy, przecież takie są realia.... To trudna walka...My naprawdę nie zmienimy świata, ale chcemy przynajmniej wywalczyć to, czego można uniknąć. Wkładanie psów dotkliwie pogryzionych (nawet kilkakrotnie) po leczeniu, często jeszcze z ranami , do boksów ze stadkiem to bestialstwo. I do tego sie nie przyzwyczaję. Jest to znęcanie się, wręcz patologia. Opadłyśmy z sił, ale musimy z tym coś zrobić... -
Irysek jest cudownym psiaczkiem, puchatym kochanym misiem, pilnie potrzebny kochający domek... Dzięki Aniu że go uratowałaś... Lezka się kręci jak przypomnę sobie co przeżył przez te kilka chwil...Dzidziuś jest bardzo mądry taki malutki a nie chce siusiać w domeczku...Gdzie kolejka po słodkiego Iryska:placz: :shake:
-
Psy są przeprowadzane do boksów przez panią wet i pracownika. Kierownik nie chodzi po boksach i nie bardzo zna psy. Co nie znaczy że nie odpowiada za całość. Decyzje -gdzie podejmuje lekarka. Dziwię się że leczy psa bardzo długo i nie próbuje innych rozwiązań, tylko wprowadza go na ryzyko ponownie.Można go było wykastrować i umieścić u suk, widzę też inne możliwości, ale trzeba chcieć, wykazać troskę o ich życie, a nie uprawiać naturalną selekcję. Nie mogę myśleć o tym co czuje pogryziony długo cierpiący pies po wprowadzeniu ponownie do gromady jazgotliwych atakujących psów. Koszmar.....Hektor jesteś w moim sercu, nie musiało tak być, chciałam cię uchronić i nie zdążyłam...:-(
-
Niech mnie ktos pokocha!!!-Majusia w nowym domu-odeszla za TM...
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sunia nie jest zaszczepiona, bo chorowała, ale powinno być już dobrze. -
Niech mnie ktos pokocha!!!-Majusia w nowym domu-odeszla za TM...
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Majeczka nie będzie miniaturka ale raczej małym psem, jest bardzo grzeczna, nauczona czystości, choć wiadomo, że na poczatku wszystko może się zdarzyć. Może jakieś zdjęcia Myszki... dawno jej nie widziałyśmy, czyżby stała się z ratlerka psem kudłaczem... Dzięki za Majusię, jest śliczna i ludzie ją bardzo pokochają, uwielbia się przytulać. -
Boże jaka starość ludzie fundują tym biedakom, to samo powinno ich spotkać. Ilesmutku w tych oczach!:placz:
-
Jeszcze kilka dni temu namawiałam ludzi na adopcję Hektora, a wychodząc prosiłam, żeby go przeniesiono do suczki wysterylizowanej, która była sama w boksie.Nie mogę uwierzyć w to co sie stało. Brak wyobraźni. Wsadzanie psa wyleczonego po dotkliwym pogryzieniu ponownie do boksu- dla mnie to barbarzyństwo. To nie pierwszy przypadek. Jest suczka, która dwa razy była leczona i wsadzana do boksu, znów jest na izolatce, znóów cierpi, znów trzeba ją leczyć. To marnostrawstwo leków, pieniędzy i czasu. Jest tyle rozwiązań.Hektor mógłby zostac wykastrowany i trafić do boksu z suczkami, podobnie dwukrotnie pogryziona sunia, bardzo sie nacierpiała, pewnie następnym razem już jej nie znajdę... Pamiętam sukę która była kilka razy gryziona i znów po wyleczeniu trafiała na boksy, ostatnim razem prawie oskalpowana, aż w końcu stało się. Nie wiem czy we wszystkich schroniskach tak postępuje się z wielokrotnie pogryzionymi psami.Może przesadzam...Przecież dla takich trzeba znależc inne rozwiązanie, a można. Hektor nie mogę cie odżałować, dla tych ludzi byłeś jednym z kolejnych. Miałeś piękne piwne mądre oczy i mimo wielkości byłeś łagodny jak baranek.:-( :-( :-(
-
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
red replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Pinusia pomiziałam wczoraj, nawet próbowałam przekonać ludzi żeby go adoptowali, ale chyba szukali innego, Pinuś ma już sfilcowatą sierść, trzeba go doprowadzić do ładu. Nadzieja nas nie opuszcza...:shake: :shake: -
Niech mnie ktos pokocha!!!-Majusia w nowym domu-odeszla za TM...
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo Cię proszę, bo sunia nie może być długo w domku tymczasowym, ma prawie eksmisję... -
Berta z Radomia-juz szczesliwa i ...ma domek-najlepszy na swiecie
red replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Ale piękne zdjęcia, podejrzewam, że Berta w życiu nie widziała takich miejsc, była w bloku w ciasnym mieszkaniu a spacery odbywały się wokół domu. Widać że jest szczęsliwa. Nikt by nie dał jej tyle... dzięki Wam, jaka ona piękna...:multi: -
Niech mnie ktos pokocha!!!-Majusia w nowym domu-odeszla za TM...
red replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie myślałam o Tobie, bo wiem że masz naszą myszkę, ale wiem że sunia miała być dla kogoś. Zaszczepimy ją. Przeszła kwarantannę, powinna byc zdrowa. Nie może być długo w domku tymczasowym, boję się że dziewczyna zrezygnuje, bo sama ma kilka psiaków.