Jump to content
Dogomania

red

Members
  • Posts

    5234
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by red

  1. Ona jest trochę do kaukaskiego troche colie podobna, ale połowy jej juz nie ma.
  2. Dziś skontaktuję sie z byłą właścicielką, za wszelką cenę.Może ona jest nieświadoma czym jest schronisko dla psa z domu. Uświadomię jej to.Poza tym kilka informacji dla przyszłego właściciela. :placz:
  3. Właścicielka oddała ją ze wszystkimi akcesoriami, łącznie z ulubioną zabawką - gumowym kurczakiem leżącym w kącie boksu. Ten kurczak to nóż w serce..... Sunia nie wchodzi do pomieszczenia, śpi na zewnątrz wpatruje się w wyjście z boksu. Mieszkała w bloku, reaguje na słowo spacerek. Rzeczywiście jest piękna, ale cały boks usłany jest sierścią, którą zgubiła ze stresu. Wychudła bardzo. Na każde słowo do niej od człowieka reagowała warczeniem i pokazywała ząbki... człowiek ją zawiódł! Dobrze by było umieścić ją tymczasowo w hotelu, ma książeczkę zdrowia, ale niestety to są koszty... Pomóżmy jej szybko znależć domek...Sunia ma dystans do ludzi, ale jeśli trafi na ciepłą osobę i zdecydowaną, jak Dorota, na pewno się przełamie. Podobno syn właścicielki zachorował na astmę i taki był powód oddania. :-(
  4. Boże jaki krecik. Tego kogoś spotka kiedyś kara za to co zrobił. Trzymam kciuki a jutro na imprezie będę piła za jego zdrowie.:evil_lol:
  5. Guciu dlaczego Kropeczka nie może znależć domku jest śliczna, zwalczyła wszystkie problemy zdrowotne przyniesione ze schroniska, dzięki Tobie żyje. Pomóżmy Kropeczce uzbierać pieniążki !!!
  6. Pino nadal płacze, słychać go dzień i noc, kiedy dojeżdzasz i kiedy odjeżdzasz, dawno nie widziałam psa który tak płacze. Wyrażają swoje nieszczęście w różny sposób, ten akurat dopomina się o domek właśnie tak... PINO gdzie ten domek. Czy nikt cie nie słyszy.:placz:
  7. On nie może zostać tu długo zapłacze się albo zacznie chorować.
  8. Kropka jest coraz piękniejsza. Domek pewnie tuż tuż.
  9. A jak już szczeka i pilnuje swojego dobrobytu, ma charakter.
  10. Pino jest bardzo dostojnym dużym psem, jeszcze zadbanym póki co. Ale rzeczywiście strasznie płacze na całe schronisko. Trzeba mu pomóc. Podobno został zgłoszony, biegał na głównej ulicy, być może był czyjś. Żałosny jego płacz rozrywa serce. Dałam mu kość z gara dużą, żeby choć na trochę się zajął. Tak też się stało. Pomóżmy mu znależć dom, jest naprawdę łądnym pieskiem, super do domu z ogrodem.:placz:
  11. Wnuczka nie jest w porządku wobec babci, schronisko jest ostatecznością! Fakt faktem stało się...
  12. To motto dla schroniska: Spieszmy się z zadbaniem o szczeniaczki - tak szybko odchodzą......
  13. Zupełnie dobrze. Biega oczywiście na chorą łapkę jeszcze pewnie nie staje, ale już za tydzień będzie miała wyjęty gwóźdż i może iść do domku. Pomyśleć , że uciekła spod igły, tak pięknie patrzy przed siebie, ma darowane życie, oby znalazła domek. Sunia ma ok 6 lat, ale była bezdomna, więć wszędzie się przyzwyczai.:shake:
  14. Jak tu przekonać taką żeby w ogóle zmieniła kierunek studiów, jeśli jest już tak uparta, to może niech się zajmie np.badaniem mięsa (już martwego), bo to co żywe nie wzbudza u niej żadnych emocji.
  15. Łatka:shake: , rozglądaj się za domkiem!
  16. Ile dumy w jej oczach!
  17. Z Łatką było troszkę inaczej. Została przywieziona do schroniska późnym wieczorem, po potrąceniu przez śmieciarę. Wyglądasła nieciekawie. Otwarte złamanie tylniej łapy i pęknięcie miednicy, nie wstawała, była mocno uderzona w tył i wystraszona. Dorota była przy tym, udzieliła jej pierwszej pomocy. Rano Pani doktor zakwalifikowała ją do uśpienia. No i do roboty - trzeba sunię ratować! Adopcja wirtualna i szybko do lekarza poza schron. Stwierdził, że jeśli nie będzie obrażeń wewnętrznych to suczka ma szanse powrotu do zdrowia. Była psem leżącym, nie chodziła. Okazało się, że ogromna siła woli życia Łatki pokonała śmierć, sunia żyje, miała operację nóżki i już super biega. Gorzej z opiekunką! Jeżdżąc codziennie do Łatki, sama złamała rękę w schronisku i wylądowała w szpitalu. Do tej pory chodzi z gipsem, ale to jej nie powstrzymuje przed opieką nad sunią. Teraz Łatka poszukuje domku, bo niedługo będzie miała wyjęty gwóźdż i już nadaje się do adoopcji. Będzie bardzo wdzięczna, bo miała śmierć w oczach.
  18. No żegnaj Atrox. Może poświęć ten czas na naukę. Poza tym Twój poziom intelektualny pozostawia wiele do życzenia. Nie umiesz znależć się wśród ludzi miłosników zwierząt. Szkoda.
  19. Niteczka, sunia która dziś by już pewnie nie żyła, czuje się bardzo dobrze, oczywiście jeszcze nie koniec leczenia, surowica była jej bardzo pomocna, wszelkie papiery ,które się z nią wiążą mam gdzieś.
  20. W tej kwestii nigdy nie będzie porozumienia. Dyplom ma niewiele wspólnego z miłością do zwierząt. Poza tym ortografia też nie jest potrzebna zwierzakom, znam ludzi, którzy są bardzo mądrzy a z ortografią są na bakier. Przywiązujesz wagę do bzdur, które akurat nie mają nic wspólnego z tym co najważniejsze - ratowaniem zwierząt.
  21. Jeśli Pani doktor jest zła że po godzinach pracy ktoś jej przekazuje takie wieści, to minęła sie z powołaniem!
  22. Ręce opadają.....Nie pomagać - źle dla zwierząt, pomagać - źle dla ludzi, Boże bezsilność człowieka ogarnia. Ten Radom powinien zniknąć z mapy!
  23. To prawda, nie odeszła bezimienna, zdążyła poznać ciepło i miłość... Aniu, niejeden nie miał takiego szczęścia. Teraz inne czekają na ratunek..Trzymaj się mocno.
  24. Guciu, dzięki za zdjęcia Kropeczki, ona musi być zdrowa. Wygląda już jak taka kropa....Trzymam za nią kciuki, jest śliczna.:loveu:
  25. Możesz nam popieścić oczy jej widokiem, może jakaś aktualna fotka. Tęsknimy za nią... Dzisiaj 16 szczeniaków ze schroniska w Radomiu znalazło domki w W-wie ona też na pewno znajdzie:multi:
×
×
  • Create New...