-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zuziaM
-
Mam obawy, ze nic juz nie pomoze .... to wszystko jest za pozno ... Mikunia slabnie bardzo. Nie placze, nie pokazuje ze jest jej zle ....... ale odchodzi ..... Do tej pory lezala z glowka podniesiona i zywo reagowala na wszystko, co woklo sie dzialo. Teraz jej glowka lezy na lapkach i nie interesuje jej nic. Tylko kiedy ja glaszcze, to lekko unosi lepek. Juz nic nie chce lykac, pyszczek zaciska z calej sily .... a bez jedzenia czegokolwiek niestety nie da rady. Do tej pory sama pila chetnie wode. Traz juz wklada pyszczek do miseczki i nie chce pic ... To jest juz bardzo zaawansowana niewydolnosc nerek i watroby.
-
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
zuziaM replied to magda222's topic in Już w nowym domu
I mam jeszcze jedno [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a6a9c1841111ca3c.html"][IMG]http://images47.fotosik.pl/1332/a6a9c1841111ca3cgen.jpg[/IMG][/URL] -
U Mikusi bez zmian. Jest slaba, ale sporo spi i kroplowki ja troche odzywiaja. Je malutko, bo nie chce .... Gorzej, ze nie ma juz znow ochoty siusiac. Nawet po furosemidzie nie zrobi siusiu za nic na podklad. Musze ja trzymac na rekach i masowac pecherz, to wtedy zaczyna siusiac. Brzuszek ma wciaz powiekszony .... po siusianiu maleje i widac, ze czuje wtedy ulge. Pytalam pania doktor o mozliwosc sciagania tej wody, ale to nie jest takie proste. Pod narkoza, przy takiej watrobie i nerkach, nie mozna absolutnie ryzykowac ..... a na zywca .... to sie wbija gruba bardzo igle w brzuch i woda sobie wycieka ... To jest bardzo bolesny zabieg. Na dodatek zoltaczka ..... Sama Mikunia jest spokojniutka i lezy sobie obserwujac, co robia jej kolezanki.
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
zuziaM replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Kupilam juz i jestem gotowa ... gorzej z przygotowaniem psychicznym ... to trudny przypadek. I pogoda teraz niezbyt odpowiednia, bo po sedalinie funkcje zyciowee spowolnieja, obnizy sie cisnienie i dopoko ninia bedzie pod dzxialaniem leku,m to bedzie jej najzwyczajniej w swiecie zimno. Co do Magi .... to widac ona musi miec towarzystwo. Juz ma to we krwi. U nas byla od poczatku z Abra, w schronisku rowniez. Potem, kiedy je rozdzielilam, to podczepila sie do Emki. I tez chodzila za nia jak jej cien. Kiedy ta gdzies odchodzila, Magi gnala po ogrodzie dopoki jej nie znalazla. I widac najbardziej jej odpowiada towarzystwo starszych kolezanek. -
Pechowy kaukaz Leo - znalazł szczęście. I dom!:D
zuziaM replied to _gos_'s topic in Już w nowym domu
Odpowiadam na zapytanie na PW : Jest szansa, ze jeden z moich podopiecznych pojedzie na dniach do domu. Zajmuje duzy stalowy i bardzo mocny kojec z duza buda. Jesli jeszcze wtedy bedzie potrzeba, to dam znac. Biedactwo z niego rzeczywiscie. Ja nie mialam do czynienia jeszcze z takimi kolosami ... bo przyznam, ze nieco sie boje. Ale jesli jest spokojnym miskiem, to damy sobie rade. Jesli bede mogla pomoc, to zaraz sie odezwe. A moze juz wszesniej ktos go zabierze ... najlepiej do DS ... -
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
zuziaM replied to magda222's topic in Już w nowym domu
W zimowej scenerii [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8ab79f16ea415b47.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1332/8ab79f16ea415b47gen.jpg[/IMG][/URL] -
Nie najlepiej .... Raniutko dostala znow do wenflonu Furosemid i zrobila siusiu. Potem jeszcze raz ja do tego zmusilam. Rano brzuszek znow byl wiekszy, bo plyny sie zbieraly. Zmierzylam Mikuni cukier ( mąż przywiozl raniutko od swojej mamy glukometr ). Od tego zalezalo, czy Mikusia bedzie mogla dostawac glukoze. Cukier ma w normie - 119 .... na szczescie. Popedzilam wiec zaraz do lekarza i dostalam 2 butelki glukozy i jeszcze jedna soli fizjologicznej. Pan doktor mi kazal podawac caly czas Furosemid. Na Mikusi wage moze dostawac 4 ampoulki na dobe. Dostalam tez recepte na jeszcze jedno opakowanie. Od razu po powrocie dalam jej wiec kolejna ampulke. Teraz skapuje juz glukoza ...... Ma dostawac pol buteleczki dziennie. Mikunia lezy spokojnie i jest taka polspiaca .... Ale kiedy wchodze do niej, to reaguje zywo oczkami. Kiedy skapie polowa buteleczki, sprobujemy ten nadmiar wysiusiac ..... Potem znow podlacze sol. I tak caly czas, az do wyeliminowania wody z brzuszka .... Potem bedziemy juz tylko podawac Furosemid w tabletkach i pilnowac, zeby siusiala jak najczesciej .... Bardzo bym chciala, zeby to bylo juz ........ Kciuki i najlepsze, najcieplejsze mysli dla Mikuni potrzebne caly czas ........... Lidziu, dzisiejsza wizyta u pana doktora ( kroplowki ) - 30,- zl
-
Pojechalam dzisiaj z Mikunia do lekarza. Niepokoil mnie jej coraz gorszy stan. Byla coraz slabsza. Jej brzuszek robil sie coraz wiekszy i bardziej nadety, miekki.... Ponad to jej oddech byl coraz szybszy i swiszczacy. Pan doktor zrobil USG. Okazalo sie, ze sunia ma wodobrzusze, stad taki rozdety miekki brzuszek. To powodowalo juz ucisk na przepone i niunia miala duzy problem z oddychaniem. Oprocz tego, niestety widac bylo wyraznie na ekranie guz .... niezbyt duzy, ale jest. Nawet mi go pan doktor pokazal na brzuszku Mikuni. Rzeczywiscie wyraznie wyczuwalny pod palcami zgrubialy ... twardy. Choroba watroby spowodowala zoltaczke. Dostalam kroplowke i podlaczylam ja juz ponad godzine temu. Wczesniej dalam jeszcze do wenflonu ampulke Furosemidu. Musi duzo siusiac .... jak najwiecej. Po kwadransie odlaczylam kroplowke i wzielam Mikunie na rece nad podkladem zeby zrobila siusiu. Siusiala ponad 2 minuty bez przerwy ..... brzuszek zrobil sie duzo mniejszy, a oddech juz o niebo spokojniejszy. Mikusia tak sie tym siusianiem zmeczyla, ze sobie zasnela zaraz po ponownym podlaczeniu kroplowki. Mam pod koniec podac jeszcze jedna ampulke Furosemidu i potem znow sprobujemy zrobic siusiu. Trzeba oczyscic organizm z jak najwiekszej ilosci zalegajacych toksyn. Na jutro mam kolejna kroplowke. Musze tez zbadac Mikusi krew na cukier. Jutro moj mąż przywiezie od tesciowej glukometr. Musimy znac ten wynik, bo jesli cukier bedzie w normie, to Mikusie bedzie mozna wzmacniac glukoza. Dopoki nie znamy wyniku, nie mozna ryzykowac. To na razie tyle ...... Trzymajcie kciuki zeby Mikunia lepiej sie poczula po kroplowkach i zeby chciala siusiac ... duzo ..... jak najwiecej. Lidziu, wydalam dzisiaj na : podklady - 11,- zl ( ale musze dokupic jeszcze paczke ) Furosemid w ampulkach - 13,75 wizyta u lekarza ( USG + kroplowki ) - 80,- zl Ide teraz posiedziec z Mikunia, bo kroplowki jeszcze 1/3 zostala ......
-
JELENIA GORA - schronisko - PILNIE (!) szukamy domow ! Zdjecia post 1-4.
zuziaM replied to Jola_K's topic in Już w nowym domu
Znalazlam ten stary watek ..... zapisze, bo moze znajde zdjecia psiakow, ktorym pomoglysmy. Robie sobie album z nimi. -
Dzieki za rady .... duzo tego wszystkiego .... zaraz sobie spisze i postaram sie cos z tego wykorzystac. Mikunia Lidziu, nie jest w garazu, ale w domu. Jest w pomieszczeniu gospodarczym polaczonym z przedsionkiem do domu i ma stale towarzystwo Inusi, Kasi i Rozalki. No i nas, bo kilkanascie razy dziennie sie tam krecimy. Dzieki temu Mikunia ma stale towarzystwo i podawana za kazdym niemal razem wode do picia. Z jedzeniem jest problem, bo Mikusia nie chce juz nic jesc. Zmuszam ja do tego, niestety. Zdarza sie, ze jedzenie zwraca, ale glownie wtedy gdy dostaje antybiotyk albo za duzo wody wypije na raz. Jest slabiutka. Siusia kilkka razy dziennie, bo ja wyjmuje do tego z poslanka specjalnie. W nocy zesiusiala sie na podklad 2 razy.
-
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
zuziaM replied to magda222's topic in Już w nowym domu
I musze powiedziec, ze jest naprawde cudowny ! Strasznie milutki i kochany chlopak ! Lubi glaskanie i w ogole towarzystwo. Przytula sie i usmiecha calym pysiem ! Nadal szarpie za linki kiedy wychodzi na spacer, ale wystarczy, ze zawolam podniesionym glosem " Roki dosc ! " i natychmiast przestaje. Jest posluszny i to jego wielki plus ! -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
zuziaM replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Ja tez bardzo sie ciesze, ze wyniki sa dobre. Uffff.... Od jesieni wszystkie psiaki dostaja do jedzenia witaminy zeby je wzmocnic do przetrwania zimy. Magi nie za bardzo chce jesc suchy pokarm. Zawsze dostawala tylko gotowane jedzenie, a stopniowo dodawalam suchy do niego. Od niedawna zaczela w ogole brac z reki smaczki i suchy pokarm i sobie chrupala. Wczesniej zaraz jak wziela, to go wypluwala. Wczesniej brala z reki jedynie paroweczki i inne tym podobne, byle nie suche i twarde. Nie za bardzo tez lubi porcje rosolowe. Podaje psiakom 3-4 x w miesiacu, ale Magi zjadala je nie zawsze. Musiala miec dzien. W jedzeniu jest raczej wybredna w porownaniu do innych psiakow. -
Te wyniki krwi, ktore zalecaja zrobic przed zaordynowaniem sterydow sa pod katem nerek i watroby. Mikusia miala wyniki i niestety podawanie sterydow wyklucza zly wynik watrobowy, a takze nerkowy ( mocznik ). Gdyby mozna bylo, to z pewnoscia pani doktor by je zalecila podawac. Dzialanie sterydow jest tez takie, ze daja sile ... tzw. kopa, ale jednoczesnie powoduja spadek odpornosci organizmu i latwo wtedy zapada na infekcje. Pamietam to jeszcze z leczenia Balbinki (*). Kiedy jej zrobilam RTG i okazalo sie, ze sa przerzuty guzow na pluca, to lekarz powiedzial, ze mozna zaczac podawac sterydy. Ale moja pani doktor z kolei powiedziala mi , ze to zmniejszy odpornosc organizmu. U Mikuni sterydy zniszcza nerki i rozwala watrobe. To jest naprawde nie latwe....
-
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
zuziaM replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Magdziu, odrobaczylam Rokiego zaraz po przyjezdzie. W ksiazeczce ma wpis z maja- Pratelem. Mialam jeszcze tabletki na robale w zapasie. To mam zawsze w szufladzie. A placic za nie nie trzeba, bo tablketki dostalam od zaprzyjaznionej pani z TOZu. -
Bylam dzisiaj u pani doktor z Rokusiem i pani doktor miala kilka puszek RC Hepatic dla jakiegos pacjenta. Jedna odkupilam, zeby juz miec na dzisiaj. Zamowione sa 3 puszki i beda jutro lub pojutrze do odbioru. Mikunia ma nawrot zapalenia przewodu moczowego i wczoraj znow nie chciala siusiac. Dzisiaj rano tez nie chciala, ale dalam jej Furosemid i za kilkanascie minut juz zrobila siusiu. potem dostala z obiadkiem swoje tabletki ziolowe Renal i wieczorkiem znow bylo siusiu. ale dostala znowu antybiotyk niestety. Inaczej sie tego nie wyleczy. A to, ze ona trzyma to siusiu, to powoduje nawracajace stany zapalne. Dotychczasowe wydatki : podklady higieniczne - 2 opak. x 11 zl = 22 zl Rubenal - 50 zl ( 30 tabl. bedzie na 15 dni ) Helicid ( oslaniajace jelita przeciwwrzodowo)- 22 zl Hepacholina 60 tabl. ( na watrobe ) - 11,20 RC Hepatic puszka - 12 zl Enroxil 150 mg - 24 zl
-
Zajrzyjcie jaki Rocki jest szczęśliwy w swoim własnym domu :D
zuziaM replied to magda222's topic in Już w nowym domu
Rokus juz po badaniach. [B]Anemii[/B] nie ma HB - 20 ( norma 15-19 ) [B]Glukoza[/B] podwyzszona GLU - 129 ( norma 74 - 126 ) Na razie nie ma co panikowac, ale za miesiac/dwa powtorzyc jeszcze raz i zobaczyc w jakim kierunku sie zmienia. Byc moze, ze podwyzszony cukier byl troche wynikiem stresu, ale i tak jest nieco za wysoki i moze to byc poczatek cukrzycy. [B]Nerki [/B]sa OK CREA - 1,13 ( norma do 1,8 ) UREA - 43 ( norma do 54 ) [B]Watroba[/B] - jeden wspolczynnik nieco powyzej normy ALP - 69,3 ( norma do 68 ) GPT - 40,6 ( norma do 89 ) GOT - 37 ( norma do 43 ) [B]Trzustka[/B] - wynik bedzie za kilka dni, bo paseczki pani doktor sie skonczyly. Zostawila krew w lodowce i zadzwoni z wynikiem. Zalecone podawanie leku na watrobe. Kupilam Esseliv Forte Szwy sobie chlopczyk sam zdjal, wiec pani doktor nie miala co robic. [U]Koszt wizyty[/U] : wyniki krwi - 80,- zl Esseliv Forte 50 kaps. - 25,50 zl -
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
zuziaM replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
Bede jeszcze dzwonila. Pojechac oczywiscie tez moge, ale jak troche sniegu ubedzie. -
DENIS nasz kochany, po wielu latach w schronisku, ma wspaniały DOM!!!
zuziaM replied to asia-s's topic in Już w nowym domu
Napisalam do Asi, czy ma kontakt z pania Deniska. Ja sie cos nie moge dodzwonic, ale sa teraz u nas ferie, wiec moze gdzies wyjechali i wypoczywaja. -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
zuziaM replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Wiem to i dlatego jestem przeciwniczka jego stosowania, bo rzeczywiscie on psa paralizuje i wpedza w potworny stres. Pies wszystko czuje a nie moze sie jedynie ruszyc. Ale w przypadku Abry nie ma innego wyjscia. Pojedzie w klatce , ale do tej klatki trzeba ja jakos wlozyc.