Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. Szukam swoich starych watkow. Robie katalog ze zdjeciami wszystkich psiakow. Mam nadzieje, ze znajde wszystkie ..... Lena, Luna, Kropka, Tosia, Kuba, Bartus, Kajtek, ....... i reszta..... A Bismarck .... jest cudny !!!!!!
  2. Dzisiaj Atosek czuje sie juz o niebo lepiej. Rano byl wesoly i wygladal normalnie. Jego oczka byly juz nie przymruzone, ale otwarte szeroko i glosno domagal sie spaceru. A krwi juz nie widzialam zupelnie w siuśkach. Oby szybciutko wrocil do zdrowia. Musi byc silny, bo zima jeszcze nie chce sobie pojsc.
  3. Emusia bardzo dobrze mrozy znosi. Na stawy dostaje Glukozamine. Rozruszala sie bardzo. A pamietam jak ledwie sie poruszala i myslalam, ze moze byc juz tylko gorzej .... a tu niespodzianka i Emusia biega, jak mloda panienka.
  4. Zapraszam na bazarek dla Karmelka i Pico : [URL="http://www.dogomania.pl/threads/223210-Legowiska-plastikowe-dla-psow-..-dla-Pico-i-Karmelka...do-10-marca?p=18648256#post18648256"][COLOR=red][B]LEGOWISKA PLASTIKOWE DLA PSOW[/B][/COLOR][/URL] - sa uzywane, ale w bardzo dobrym stanie.
  5. Chlopaczki zapraszaja na bazarek . [B]LEGOWISKA PLASTIKOWE[/B] : [URL="http://www.dogomania.pl/threads/223210-Legowiska-plastikowe-dla-psow-..-dla-Pico-i-Karmelka...do-10-marca?p=18648256#post18648256"][B]http://www.dogomania.pl/threads/223210-Legowiska-plastikowe-dla-psow-..-dla-Pico-i-Karmelka...do-10-marca?p=18648256#post18648256[/B][/URL]
  6. Zosienko, ubranka cudne i niedrogie szyje taks.
  7. [quote name='Zosia123']I jeszcze jedno: Atos waży 20,4 kg... :( To ja moze zaczne od tego, co Zosia napisala po pierwszej wizycie u naszej pani doktor w dniu przyjazdu Atoska do nas. A to dlatego, ze zwazylam go wczoraj i wazy 22,6 kg. I musze dodac, ze ostatnio w ciagu miesiaca znow schudl, bo wygladal naprawde duzo lepiej, wiec podejrzewam, ze jego waga dochodzila juz do ok. 25 kg. Karma, ktora zjada od poczatku naprawde daje dobre rezultaty. To jego ostatnie schudniecie moze byc wynikiem tego, ze do ogrzania organizmu w mrozne dni potrzebowal troche wiecej energii na to ja spalal. Kiedy sie ociepli, to z pewnoscia znow zacznie przybierac na wadze. Ma zapalenie pecherza moczowego, ale nie jest to bardzo zaawansowany stan. Zauwazylam wczoraj rano lekkie krwawe zabarwienie podczas siusiania i dlatego zdecydowalam pojechac z nim do lekarza. Atosek dostal az 3 zastrzyki - antybiotyk, Nospe-rozkurczowo i p.bolowo i ten trzeci nie wiem dokladnie, ale chyba p.zapalny. Pani doktor wyczyscila tez Atoskowi kanaly koloodbytowe. Mial tam paskudztwo .... Byl nap[rawde bardzo grzeczny i spokojniutki. Podczas pobierania krwi rowniez, chociaz mial klute dwie lapki, bo starenkie zylki pekaly ...... Dostalismy antybiotyki do lykania 2 tabl 1xdziennie przez 5 dni - ENROXIL. Kupilam tez Amylan, bo juz sie skonczyl i Hepacholine. Amylan wystarczy na 15 dni ( 30 tabl. ), a Hepacholina na 2 miesiace ( 60 tabl. ). Wizyta lekarska ( wyniki krwi + zastrzyki + antybiotyki + czyszczenie kanalow koloodbyt. ) - 120,- zl Amylan - 25 zl Hepacholina - 11,20 zl A teraz o wynikach. Nerki sa w bardzo dobrej kondycji: CREA - 0,500 UREA ( mocznik ) - 25,3 Trzustka AMYL - 749 ( norma jest do 1249 ) Ale mimo dobrego wyniku, pani doktor powiedziala, ze z trzustka sa problemy zewnatrzwydalnicze. Ewidentnie nie jest zdrowa, zwazywszy na to, ze Atosek jest bardzo chudy i ze nie przyswaja w zasadzie zadnego normalnego pokarmu. Ma po kazdym okropne biegunki. Apetyt jaki ma - OGROMNY - jest wynikiem tego, ze mimo nawet ogromnych porcji jedzenia, nie jest ono trawione i przyswajane przez organizm i Atos jest dlatego stale glodny. Karma, ktora dostaje - RC INTESTILNAL zawiera wszystkie potrzebne organizmowi skladniki odzywcze, ale z pewnoscia nie nasyca zoladka do pelna. Dlatego proces "nabierania cialka" trwa tak powoli. Ale systematycznie ma miejsce. Watroba .... nie jest jeszcze zdrowa, ale niektore parametry znacznie sie poprawily po zazywanych lekach regenerujacych watrobe. Jeden niestety sie jednak pogorszyl. GPT - 246 ( przy pierwszym badaniu we wrzesniu mial 500 ) ... norma wynosi do 89 GOT - 41,7 ( norma do 43 ) ALP - 119 ( we wrzesniu mial 62,2 ) ... norma wynosi do 68 W dalszym ciagu trzeba podawac Atoskowi leki watrobowe i juz zawsze bedzie musial brac AMYLAN ( lub ludzki - Kreon ), ktory jest lekiem wspomagajacym trawienie pokarmu.
  8. A kto jest tu osoba dyspozycyjna do podjecia decyzji ????? Mozna PW napisac albo kontaktu telefonicznego poszukac.
  9. Ale on pieknie chodzi na smyczy wlasnie !!! On po prostu sie zawsze chce bawic. I ta jego zabawa wlasnie tak wyglada, ze lapie zaraz po przypieciu za linke i sie ze mna przeciaga, tarmoszac ja przeokropnie.
  10. Spokojnie, Magdziu ... nie bije psiakow. Po prostu trzymalam linke w reku i mowilam Rokiemu, zeby dawal dupine .... uciekal z nia wtedy wokol mnie, ale przestawal szarpac. Teraz juz to nie skutkuje ...... juz sie niczego nie chce bac. Czasami caly czas spaceru w jedna strone sie wyglupia. Moja mama juz z nim nie wychodzi, bo nie ma sily sie z nim wyglupiac. A Rokus umiaru nie ma. Jemu trzeba szukac domu z dziecmi. Uwie;bia sie bawic.
  11. Jest sliczny, to prawda. I szaleniec niemozliwy ! Uwielbia nadal tarmosic linke kiedy idziemy na spacer. Nie interesuje go wtedy nic innego. Na poczatku reagowal na podniesiony glos i przestawal. Potem juz nie skutkowalo i musialam straszyc go koncowka linki .... ganial wtedy chwilke wokol mnie, jeszcze z linka w pysiu, ale zaraz puszczal. Teraz nie boi sie juz niczego ..... po prostu wariuje i juz..... To bardzo wesoly i zabawowy chlopczyk. Nie boi sie juz tak wszystkiego, jak na poczatku. Kiedy otwieralam brame, przez ktora wychodzilismy na spacer, bal sie jej bardzo. Juz przeszlo ..... Kochany jest naprawde bardzo.
  12. Olu, nie wyslalam. Calkiem mi to wylecialo z glowy. Ale juz spisalam kilka dni temu adres schroniska ( znalazlam w internecie , co mi poradzila daga). Obiecuje, ze wysle jutro.
  13. [quote name='elinka'] Odpowiem krótko: warunkiem adopcji psa z Dogo jest kastracja. Takie obowiązują tu zasady. Można zaadoptować sobie psa ze schroniska lub skądkolwiek indziej bez kastracji ale na Dogo psy są kastrowane. Ja jestem kilkuletnią już dogomaniaczką, od dwóch lat prowadzę dla psiaków DT, a więc u mnie psy nie są na pewno rozmnażane, ale gdy zaadoptowałam z Dogo dla siebie psa to nawet to, że psiak ma trochę chore serduszko nie zwolniło mnie z obowiązku jego kastracji.[/QUOTE] A ja uwazam, ze warunkiem kastracji Deniska bedzie opinia lekarzy.
  14. Dziewczyny, nadal uwazam, ze przesadzacie. Przeciez na watku Denisa wciaz byly biezace informacje o psiaku, choc uzyskane nie osobiscie, ale telefonicznie, ale byly. Takze Asia mailowala z pania Ania i pisala wiesci. Denis zostal adoptowany 3 miesiace temu .... chceie wiesci codziennie, co 2 dni, co tydzien ..... ????? I jeszcze Denisek na zimowo .... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d09b394120260b21.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1353/d09b394120260b21gen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/bfe03fcc4a9fedbf.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1353/bfe03fcc4a9fedbfgen.jpg[/IMG][/URL] elinko, dzieki wielkie za chec pomocy. Mam obiecane od znajomej 4 koldry. Jakos moze damy rade do konca zimy. Juz najgorsze mija, teraz bedzie cieplej.
  15. Mam pytania o miejsca dla 2 psiakow, ale nic na 100 %, wiec po prostu zbierajcie.
  16. Kasiunia [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/5011485768016de5.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1354/5011485768016de5gen.jpg[/IMG][/URL]
  17. Jakos sie trzymamy. I podobno ta noc byla ostatnią taką zimna ... bylo u nas minus 22 st !!! Amcia grzeje na szczescie sadelko ... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a46fe0dfd437f7c4.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1175/a46fe0dfd437f7c4gen.jpg[/IMG][/URL]
  18. Jestem na prosbe Nat - Mare. Mam wolne miejsce dla psiaka. Koszt 320,- 340 zl ( w zaleznosci , jaki jest duzy ). Moje wyzywienie. Kojec mialby oczywiscie pojedynczy. U nas wszystkie psiaki maja wlasne kojce. Warunkiem byloby to, ze psiak nie potrafi sie wspinac po siatce kojca, zeby nie uciekal gora. Kojce sa zadaszone nad polowa, a zewnetrzna polowa jest odkryta.
  19. A ja napisze tylko, ze wstyd mi bylo spotkac sie z pania Ania ze wzgledu na to, ze zaglada na watek i czyta to, co tu wypisujecie ...... Rozsadne slowa ktos napisal, ze psa oddawalysmy z Dagmara nie po to, zeby go unieszczesliwic i nie temu, kto go bedzie krzywdzil ... Przypominam sobie pierwsze moje slowa, ktore wypowiedzialam do Asi, kiedy pani Ania przyjechala do nas zeby zapoznac sie z Deniskiem .... .... te slowa, to : Asiu, ta pani Ania to prawdziwy aniol ! I o tym samym przekonala sie tez Dagmara, ktora rowniez miala przyjemnosc poznac pania Anie oraz potem jeszcze odwiedzic Deniska juz w jego wlasnym domu. Bo tak dokladnie jest !!!!! Nie mozna zmuszac nikogo do tego, zeby sie musial zalogowac na forum. Dziewczyny, nie szalejcie. Troche umiaru. Pani Ani powiedzialam , jak moze znalezc watek Deniska i czasami tu wchodzi. A co do Deniska i naszego spotkania, to bylo zaplanowane juz dawno temu. Trzeba bylo jedynie dopasowac wolny termin. Mieszkam nie tak blisko, bo ok. 50 km od pani Ani, wiec nie moge tak sobie jezdzic. Spotkanie odbylo sie przedwczoraj. Denisek jest szczesliwy i bardzo zakochany w swojej pani z wzajemnoscia. Jest rozpieszczony , spi z pania w lozku, jezdzi z nia wszedzie. Poznal cala rodzine w czasie zimowych ferii. Byly niewielkie obawy, jak sie bedzie zachowywal, po wczesniejszych probach podgyzania obcych mu osob. Ale wszystko bylo w najlepszym porzadku. Denisek szybko sie zaaklimatyzowal i szybko zrozumial, ze dodatkowe rece do glaskania to super sprawa ! Najchetniej ulokowywal sie pomiedzy rodzicami pani Ani i czekal na glaskanie ..... Poniewaz rodzice mieszkaja w domku z ogrodem, to mogl sobie wreszcie swobodnie sam pobiegac. Bardzo mu sie to spodobalo i nauczyl sie szybko prosic o wypuszczanie na dwor. Cwaniak i madrala ! Normalnie chodzi tylko na smyczy przeciez. Nawet sie zaprzyjaznil z kotami mieszkajacymi w domu. A to juz przedziwna rzecz, bo przeciez na spacerach, kiedy tylko zobaczy kota, to trudno pani Ani go utrzymac, tak chce za nim pogonic. W domu zupelnie na domowe koty nie zwracal uwagi ! Denis jest bardzo terytorialnym psiakiem. Kiedy do pani Ani przyjechal fachowiec usunac awarie wody, to glaskal Deniska na klatce schodowej, a Denisek sie do niego lasil i byl zadowolony. Ale kiedy pan przekroczyl prog domu i wyciagnal do niego reke, to cudem tylko i dzieki dobremu refleksowi uniknal ugryzienia. Denis broni swojego ! Uszka Deniska sa zdrowe. Sa nadal raz w tygodniu zakrapiane plynem oczyszczajacym z wydzielin. Byly niewielkie problemy po kapieli, bo Deniskowi zaczela wychodzic siersc i sie bardzo drapal. Trzeba bylo wizyty u lekarza i juz wszystko wyleczone. Denis jest tez juz zaszczepiony ( termin byl ) i odrobaczony. Podczas wizyt u lekarzy ( mial dwie u dwoch lekarzy ) byla rowniez mowa o ewentualnej kastracji. Decyzja oczywiscie zostala pozostawiona pani Ani, ale i pan doktor i pani doktor stwierdzili, ze takiej koniecznosci nie ma. Pamietam, ze i moja pani doktor rowniez mowila, ze z kastracja nalezy ( jesli w ogole sie pani zdecyduje ) poczekac naprawde dluzszy czas. Lekarze wysluchali oczywiscie informacji o przebytych chorobach Denisa i konsekwencji, jake po nich zostaly. Przeciw przemawiaja : wiek Deniska ( na pewno 10 lat ) , ogromna ilosc lekow, jakie bral, co z pewnoscia oslabilo niektore narzady wewnetrzne, zanik wechu. I wlasnie ten zanik wechu rowniez i pania Anie sklania , zeby jednak moze zaniechac kastracji. Niedawno cieczke miala sunia sasiadow mieszkajacych na przeciwko Denisa. Denis nie przejawial nawet najdrobniejszych oznak zainteresowania ta suczka. Tak wiec sprawa jest jeszcze do przemyslenia. Z pewnoscia jednak Denisek nie bedzie wykorzystany jako pies rozrodowy. O to mozna byc spokojnym. Nie ma rowniez zadnych szans na to, zeby moglo to nastapic przypadkowo, bo Denis z racji tego, ze jest zupelnie gluchy, nigdy nie jest puszczany bez smyczy. Denisek dostal ode mnie prezent ... koszyk wiklinowy. Ciesze sie bardzo, ze mu sie chyba spodobal !!!!! Normalnie spi ze swoja pania w lozku, ale w nocy schodzi, bo jest mu goraco. Bedzie wiec z pewnoscia wtedy spal w swoim lozeczku. A tak pieknie wyglada teraz Denisek [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4e70c1e84b068aaf.html"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1317/4e70c1e84b068aafgen.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/536ef3b53008a8a2.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/1372/536ef3b53008a8a2gen.jpg[/IMG][/URL] Mam nadzieje, ze wszyscy zostali uspokojeni. Denisek " nie zniknął " ...... jest szczesliwy, kochany bardzo, zadowolony, zdrowy, zadbany. Jego pani poswieca mu caly swoj czas, a rozstaja sie jedynie wtedy, kiedy pani musi jechac do pracy. Nie zauwazona zostala moja prosba o koce czy koldry, jaka napisalam dawno temu. Ze wzgledu na gronkowca musialam kilka kolder i kocy zlikwidowac, kiedy je wymienialam Denisowi. Wszystkie musialam zniszczyc. Przyszla zima i odczuwam ich brak, a wlasciwie inne moje psiaki. Czy macie moze jakies koce ?
  20. W kazdym razie sie polecam.
  21. Aszka jest cudna. Takie psice wlasnie u mnie biegaja sobie z innymi panienkami luzem..... Wyzelka jest sliczna, ale u mnie jest duzo malych suniek i balabym sie chyba wypuscic mloda, duza dosyc jednak suke, z nimi. Poza tym mieszkamy pod samym lasem i wokol tylko pola. Duzo zwierzyny podchodzi pod samo ogrodzenie - sarny sa non stop, lisy, bazanty .... Wyzly to lowcze psy. Ona by ciagle wietrzyla i probowalaby sie pewnie wydostawac, zeby sobie zapolowac.
  22. Dla Tedyego czeka kojec z wieksza budka. Jest tylko jedna jeszcze taka. Pozostale wolne sa mniejsze, dla niewielkich psiakow.
  23. [quote name='paulinken']A nadal masz 2 miejsca? Może by się jeszcze któryś załapał...[/QUOTE] A moze macie jakas spokojna sunie ????? U mnie sunie , jak sie dogadaja z innymi suczkami ( oczywiscie nieduza suczka ), to sa wypuszczane z kojca i sobie same po ogrodzie chodza. A zamykam je jedynie na czas karmienia i wna noc. Mam juz 6 chlpakow do wyprowadzania na spacery i super by bylo, jakby teraz jakas sunia mogla przyjechac.
  24. [quote name='paulinken']A nadal masz 2 miejsca? Może by się jeszcze któryś załapał...[/QUOTE] Tak. Mam 2 miejsca. Przyjechala do nas sunia, ale musialam ja wziac do domu, bo okazalo sie, ze ma ropomacicze. Miala zabieg i juz zostala w domu po operacji. Z kolei inna sunia tak sie u nas zadomowila, ze nie musze jej zamykac w kojcu i spi sobie w jednej z wolnostojacych budek, wiec kojec zwolnila. No i kolejna nasza hotelowa sunie przeprowadzila sie do nas do wiatrolapu, bo sie skumplowala z moimi suczkami i tak sobie juz z nimi zostala ..... Psiaki same mi tu rewolucje robia .....
×
×
  • Create New...