-
Posts
1496 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jotka
-
Tymczas albo śmierć!Dom Pluta z Wojkowic kupili obcy!Ma dom!
jotka replied to jotka's topic in Już w nowym domu
Z poprzedniej oferty nic nie wyszło. Ale Pluto juz ma dom. Niedaleko do swojej posesji. Znalazła pani, która opiekowała sie Plutem od momentu porzucenia go przez właścicieli. -
Kochani! nie zapominajcie o Tedim! Na operację są potrzebne pieniądze, na szpitalik też. HebaNova zapoczątkowała ściepkę na Tediego. Kto się dołoży? I szukajcie psinie domu między znajomymi! Obawiam się, ze inaczej spędzi zycie tułając sie od tymczasu do tymczasu.:placz:
-
Śpi na gołej ziemi!grozi mu śmierć!!! MA CZAS DO PON Znalazł dom!!!
jotka replied to Daria_13's topic in Już w nowym domu
To jak rozumiem jest pan piesek? Daria, zdjęcia!! -
8-miesięczny SETER ANGIELSKI. Za Tęczowym Mostem :(((
jotka replied to maciaszek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Marti juz dojechał. Ale na naszym terenie zaginął dwuletni seter angielski, bardzo podobny do Martina. Miejmy oczy otwarte! -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
jotka replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Jesli dobrze zrozumiałam, to sunia już bezpieczna? Seter pojechał pod opiekę seterowego forum, Pluto ma dom. A Tedi niestety nie ma. No i jest jeszcze mały kundelek, który został znaleziony przez Ambre i LenęZ i siedzi w klinice w Brynowie. Domek psiakowi potzrebny, a nam kasa na zapłącenie kliniki. -
W PL nikt chartów nie chce!! pojechały szukać szcześcia do DE!!
jotka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
Dużo chartów niestety się poniewiera, albo uciekają od kłusowników, albo ludzie wezmą bo piękny piesio, a potem nie potrafią się zająć, a rozmnażanie pracują.:mad: -
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
jotka replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Emir_Śląsk']Psy jeśli są łągodne po dwóch tygodniach od momentu trafienia do schroniska są kastrowaneżeby mogły być z sukami w boksach. W tym schronisku niema i nie było w ciągu ostatniego pół roku rotweilera. I nie z papierów tylko zmojego doświadczenia to mówie bo sama szukam rotweilera i co tydzień jestem bądź dzwonie do schroniska. W Sosnowcu i Mysłowicach. Niemam zamiaru więcej się tutaj kłócić i sprzeczać ale to jest niepotrzebne zamieszanie. To że psy a tak dużym schronisku są chore i odizolowane w innym boksie znaczy tylko tyle że są chore i odizolowane. Ciężka sprawa zeby na prawie 200 psów wszystkie były zdrowe. A to że się gryzły... No prosze Cię namiłośc Boską, mając miejsce na 100 psów aprzechowującponad 150 dobierz wszystkie tak zeby się kochały w boksach. Jakby chcieli robić tak jak Wy o Nich mówicie, to nie usypiali by 3 tylko50 psów żeby mieć ład i porządek. Nie można patrzeć na wszystkich z wyrzutami tylko dlatego że czasem coś jest nie tak. Wczoraj wyadoptowałam psa, została mi bardzo dokładnie przedstawiona sytuacja, Pan mi wszystko dokłądnie wytłumaczył, poświęcił ponad pół godziny na rozmowe. Musiałam dokladnie przeczytać umowę adopcyjną jaką podpisałam . W żadnym boskie nie było nabrudzone. Przy nas żaden pies nie wykazał się agresją ani nie wyglądał na chorego. A nie byłam tam pięć minut. Sprawdziłyśmy dokładnie każdy boks po kolei i analizowałyśmy jakie psy tam są. Nawet psy w boksie znapisem "agresywne" lizały się po pyskach i merdały ogonami. Jak mówię, suka owczarka zostałą wyciągnięta. Ta która się bała najbardziej. 150 psów nie dam rady adoptować.[/quote] Nie wiem kim jesteś. Ale chyba bywamy w dwóch różnych schroniskach. Ja widzę je tak jak Jaaga, niestety. Psy niekastrowane są w boksach z niesterylizowanymi sukami, niektóre rodzą, inne.... Wyciągałam stamtąd malutka suczkę rozdeptywaną w kojcu przez dużego psa. Małe od dużych chyba można odizolować? Zresztą, gadać mi się nie chce. To wogóle jest kopaie się z koniem. A jesli jeszcze Emir uważa ze jest ok, a wie nie tylko z tego watku jak jest naprawde, to ręce opadają. W schronie sa ludzie w porzadku i paskudni. Spotykałam i tych i tych. -
[quote name='madziamn']dziewczyny ja też pomoge tylko teraz sama świece pustkami moze byc po 10 listopada?? dacie radę a jak się pozbieram troche czasowo to bazarek zrobię u mnie dużo rzeczy się pałęta może sie komuś przydadzą tylko czasowo teraz nie wyrabiam ale jak by co przy[pomnijcie mi na pw w przyszłym tygodniu jak ktoś zajrzy ze obiecałam bo ja zakręcona jestem z góry dziękuję[/quote] Pamiętajcie! w tytule wpłaty: darowizna na leczenie lili po nazwisku dochodzimy kto wpłacił za bazarek. proszę, wpisujecie taki tekst, żaden inny.
-
Dużo tych borajstw mamy na utrzymaniu, wesprzyjcie Lilię. [B][COLOR=Red]Proszę o wpłaty z wpisem celu: darowizna na leczenie kotki Lili (musi być słowo darowizna - fiskus!)[/COLOR][/B]. Mam nadzieję, że wspomożecie kota, który dostał szansę, bo znalazło go dziecko, któremu nie jest wszystko jedno i ma matkę, która przytuliła to borajstwo! [B]„FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT”[/B] 41-303 Dąbrowa Górnicza ul. Kasprzaka 62 m21 Numer konta bankowego: [B]93 1560 0013 2367 0569 2079 0001[/B] Tytuł przelewu – [B][COLOR=Red]darowizna na leczenie kotki Lili[/COLOR][/B]
-
Czia, wysłałam do Ciebie maila. Wiem, że w Katowicach dr Gierek robi takie operacje(wie o tym z doświadczenia LenaZ) trzykrotnie taniej. Może warto byłoby z nim skonsultowac problem?
-
W PL nikt chartów nie chce!! pojechały szukać szcześcia do DE!!
jotka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
Pokazywałam jego zdjecie w SCC na akcji. Byli jedni zainteresowani, nie wzbudzali mojego zainteresowania. Po informacji, ze domek bedzie sprawdzany przez ludzi z charciego forum, odeszli nie zapisując namiarów. -
Cóż, chciałam tylko podzielić się dobrymi wiadomościami i podziękować tym wszystkim, którzy wzięli udział w akcji z potrzeby serca. Nie wszystko było wyłącznie na mojej głowie. Pomagał czujny mąż Amikat, który wziął na siebie jakże niewdzięczną funkcję zaganiacza, pilnującego, żebyśmy mieli gdzie wrócić z następną akcją, mój mąż który ile mógł tyle był na akcji wtedy, kiedy część już poszła do domu, syn Amikat, który był "podporą techniczną kącika multimedialnego" a wczesniej razem z nami "pracownikiem tecznicznym" bo miejsce akcji samo się nie zorganizowało, tylko pracowały na to nasze dwie rodziny (nie licząc społeczności "kociar", które były na akcji liczne, aczkolwiek wszystko co trzeba zrobić przed akcja spoczywało na jednej wątłej dzieczynie). Nie do przeceniena byli nowi wolontariusze - Maja i Ola, które nie siedzą na dogomanii, ale pomagają w każdy możliwy dla nich sposó sposób i uwazają to za rzecz zwykłą,Kasia z Dąbrowy, której chciało się przyjechać i kwestować na rzecz fundacji, Glutofii, która przyprowadziła swoją sosiadkę i starały się zebrać jak najwięcej pieniędzy, żeby Fundacja mogła opłacać weterynarzy i hotele, osoby z forum chartów, które zaprezentowły rasę, a potem po prostu kwestowały. Z poprzednich akcji były tylko Joma i Reyes dla wsparcia naszych starań. Była też Bounty, która jak widac widziała głównie rzeczywiste lub wyimaginowane niedociagnięcia. Były tez młodsze wolontariuszki, które po prostu chciały pomóc i pomogły opiekując się psmi, reklamując je najlepiej jak się dało. Nie wymieniam ich po nickach, bo nie wszystkie pamietam, a nie chciałąbym żadnej pominąć. I naprawdę dziekuję Wam serdecznie. Za pomoc, za wsparcie, za to, ze potrafiłiście działać skutecznie w warunkach nie do końca stabilnych.:Rose: [COLOR=Blue][B]Dzisiaj rozmawiałam z osobą odpowiedzialną w SCC za zawarcie umowy z nami. Uznała, że wywiązaliśmy się z uzgodnień, nie było na nas skarg i możemy liczyć na cykliczność akcji. I to jest sukces! Musimy jednak wciąż mieć swiadomość, ze kazda akcja jest obwarowana tymi samymi granicami i zawsze musimy tych uzgodnień dotrzymywać.[/B][/COLOR]
-
2 WRAKI uratowane z CELI ŚMIERCI- wszystkie mają DOMY
jotka replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Proszę Jaagę o kontakt ze mną. Finansowo Fundacja stoi jeszcze nieciekawie, ludzie wolą wpłacać na konta prywatnym osobom. Ale chcę z Jaagą porozmawiać o strategii, jeśli oczywiście zechce zrobić coś dającego długofalowo korzyść. -
Postanowiłyśmy z Amicat najpierw zoperować mu tą łapę, na nowym dt będzie dochodził do siebie. To zwiększy jego szanse adopcyjne
-
8-miesięczny SETER ANGIELSKI. Za Tęczowym Mostem :(((
jotka replied to maciaszek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No i Zabrze też. -
Plan jest, ale zgłoszeń wolontariuszy mało niestety. Szkoda, ze ludzie sie chyba powypalali. Plan jest taki: Plan akcji adopcyjnej w dniach 25-26 października „ Pokochaj Reksia i Mruczka” Motto: Jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś Dzień pierwszy – sobota, 25 października Godz. 12 - Rozpoczęcie akcji 13.00-13.30 – prezentacja zwierząt do adopcji 14.00-15.00 – konkurs rysunkowy dla dzieci - z przyczyn od nas niezależnych nie odbędzie sie 15.00 – 15.30 - prezentacja zwierząt do adopcji 15.30-16.00 – prezentacja nowych trendów w żywieniu Zwierząt (dieta BARF) 16.00 -17.00 – pokaz psów rasowych 17.00-17.30 - prezentacja zwierząt do adopcji Godz. 20 - zakończenie akcji Dzień drugi – niedziela, 26 października Godz. 13 - Rozpoczęcie akcji 13.30-14.00 – prezentacja zwierząt do adopcji 15.00-15.30 – pokaz kotów rasowych 15.30 – 16.00 - prezentacja zwierząt do adopcji 16.00-16.30 – prezentacja problemu transportu koni za granicę. 16.30 -17.00 – prezentacja zwierząt do adopcji 17.00-17.30 - prezentacja zwierząt do adopcji Godz. 20 - zakończenie akcji W trakcie imprezy dzieci będą miały możliwość pomalowania buziek w kotki i pieski. Będą tez zbierane podpisy pod petycjami w sprawie zmiany prawa o ochronie zwierząt. .Podczas obydwu dni wolontariusze będą kwestować na rzecz pomocy zwierzętom porzuconym i maltretowanym.
-
Mamy czas najdalej do wtroku:placz:
-
Sznaucer olbrzym FOSTER / AAREC - Juz z nową rodziną!
jotka replied to amikat's topic in Już w nowym domu
Foster już w nowym domu, resztę relacji zda Amikat, jak wróci. -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
jotka replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
Od dzisiaj Fundacji przybył nowy podopieczny - kocurek, którego przejęłam od Milki. Biedak ma biegunkę i obszczypane łapki. Mam nadzieję, ze się szybko wyliże i znajdzie nowy dom. -
Fundacja SOS dla zwierząt - Chorzów - Maciejkowice!!!
jotka replied to sosiczka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
[quote name='BoUnTy']Kochani, a mozeby tak zrobić jakąś kcję (nie w plenerze, tutaj wśród dogomaniaków), zeby nazbierać jakies pieniażki - psiak w potrzebie zawszesię znajdzie, może ktos moze podarować rzeczy na bazarki? Ja wiem, że to kropla w morzu potrzeb, ale chyba nic innego nie przychodzi mi na myśl... A allegra cegielkowe na danego psa w hotelu? Fundacja zdaje sie ma prawa do zbiórek publicznych, rozlicza się, czyli allegro moze wystawić... Może to byłoby jakieś wyjście - wiecie z reguły jest tak, ze jak sa pienieze, to jst wiecej mozliwosci, i więcej mordek uśmiechniętych. A moze to ja zlymi torami idę? [/quote] Wyjaśniam: Fundacja ma pozwolenie na zbiórki publiczne od Marszałka Ślaskiego, a więc na terenie województwa. Allegro ma zasięg ogólnopolski i trzeba mieć pozwolenie z ministerstwa. Bazarki, to jest dobry pomysł, ale wpłata musi nazywać się darowizna na cele statutowe Fundacji, a nie "bazarek...". To sa niuanse, ale skarbówka nie ma poczucia humoru. Fundacja nie może sobie pozwolić na wpadki proceduralne, bo to kosztuje dużo pieniędzy i narusza dobre imię. Wszystkie wpłaty spoza województwa śląskiego musza nazywać się "darowizna". -
Sznaucer olbrzym FOSTER / AAREC - Juz z nową rodziną!
jotka replied to amikat's topic in Już w nowym domu
Foster w drodze do nowego świata! Lepszego niż u baby, która najpierw psa wymnożyła, a potem chciała uśpić. -
Od godziny Andy stoi w korku pod Częstochową, w drodze do swojego stałego domku. Psy znosza korek filozoficznie, a Amikat pozostaje tylko naśladować psy:evil_lol:
-
Niestety, mało jest ludzi, którym nie przeszkadza niesprawna łapka.