Jump to content
Dogomania

jotka

Members
  • Posts

    1496
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jotka

  1. Ta suczka to minidalmatynka. Ma 5 lat. Wyjęta z sosnowieckiego schroniska na tymczas. Wychowana z dziećmi. Oddana z powodu złych warunków materialnych właściciela. Choruje na atopowe zapalenie skóry. Leczenie wdrożone. Po sterylce nie może wrócić na dotychczasowy tymczas. Nie jest kłopotliwa, przytulaśna, wymaga jednak właściwego ułożenia, dotychczas była prowadzona "naturalnie". Jest już na forum dalmatyńczyków. We wtorek będzie sterylizowana, od środy pilnie potrzebny dom! Potrzebne sa też pieniądze na ewentualny hotel!
  2. Pies jest w naprawdę dużej potrzebie, niech go ktoś przygarnie! To naprawde piękny pies!
  3. Aż dziw, że po tak długim pobycie w schronie taki wybredny:crazyeye:
  4. Ja mam dać odpowiedź do piątku, jak zadzwonię to najpierw umówię się na przyszły tydzień, np. poniedziałek na bezpośrednią rozmowę, bo niezależnie od tego czy Atos czy inny pies, uważam ze warto z domu skorzystać, jeśli osoba starsza i jej córka okażą się odpowiedzialne. Jeśli nie Atos, to w okolicznych schroniskach są psy starsze,może to byłoby sensowniejsze.
  5. Ja tez nie jestem zachwycona wiekiem Pani, ale już nauczyłam się pytać o wiek i o to co dalej. Obydwie kobiety maja domy z tzw. obejściem. Ja z córką nie rozmawiałam, ale jutro zadzwonię do kobiety i postaram się jakoś umówić z nia i z córką.O umowie jeszcze nie wspominałam, wolę to zrobić w bezpośredniej rozmowie. To jest wieś, tutaj mieszkają ludzie, ktorym umowa adopcyjna źle się kojarzy. A miejsce jest raczej dobre, nadane przez osobę, której nie jest wszystko jedno. Jęsli ten pies ma więcej czasu, lub macie lepsza opcję, to ja oczywiscie nie nalegam.. Nie będę miała mozliwości podjechania tam przed niedziela, bo w piątek nie mam samochodu, a w niedzielę wieziemy z amikat głuchego dalmata do Gorzowa. Powiedziałam kobiecie, ze dam odpowiedź w piątek.
  6. Więc tak: Rozmawiałam z kobietą, która mieszka na obrzeżach Dąbrowy Górniczej. Dwa tygodnie temu pochowała swojego psa. Chętnie weźmie tego psa, ale, nie smiejcie sie, ludzie starej daty mają takie śmiesznostki: czy on ma stojace uszy i opuszczony ogon, czyli czy jest bardzo podobny do onka. Jęsli tak, organizujcie transport do Katowic, z Katowic odbiorę. Kobieta ma wprawdzie 75 lat, ale w razie jej smierci, psem zaopiekuje się córka. Jesli uważacie, że to złe rozwiązanie, piszcie, koło nas w schronach jest duzo onkowatych. Piszę o tym miejscu dlatego, ze pies w duzej potrzebie.
  7. czy to jest regularny onek? duży? pytam, bo ze zdjęcia trudno wydedukować.
  8. Ja mogę tylko podnieść niestety, za daleko, za mało czasu. A jak byłoby z transportem, gdyby znalazł się tutaj dom?
  9. Tak, mi też się wydaje, że on ma więcej z tollera niż z goldena. Jeden taki był w schronie od 3 lat i szczęśliwie niedawno poszedł do domu. Dzięki tej kulejącej stronie internetowej schronu! Namiary oczywiście na nas, ale ludzie! szukajcie mu chociaz tymczasu, błagam!
  10. Ani hopkania, ani tymczasu, ani nic. Nie ma szczęścia psiak niestety. Najpierw bezduszny konował zwący się weterynarzem w schronisku zaniedbał psa, okaleczył, tera tymczasu dla niego nie ma odpowiedniego. Nie wiem co z psiakiem zrobic, jeśli taki zaborczy, to gdzie go dac? Zostaje hotel, ale za co? Może chociaz na hotel dla Tediego ktoś sie zrzuci?
  11. Takie zakończenie dodaje sił do dalszej , wciąż mocno osamotnionej pracy. Dobrze, że Ivance się udało.
  12. Pluto, maszeruj na górę, moze ktoś cię zauważy!
  13. Trafiłam na watek przypadkiem, ale myśle ze to dasie wyjasnic poza forum
  14. Pluto niestety nadal nie ma domu, nawet nikt nie pyta, a taki piękny pies.
  15. Cóż, podniosę i podrzucę owczarkowym ludziom. Pies bardzo piękny, ale jeśli miał za ciasna obrożę, to właścicieli zbyt energicznie nie szukałabym.
  16. Nikt nie dzwoni, nikt się nie interesuje:placz:
  17. Tak naprawdę, mogę tylko podnieść, żeby wątek nie spadał. Wiem, pytam, ale na razie nic.
  18. Dzięki Rybko za ogłoszenia, na razie cisza zupełna.Wstawiłam Pluta na Cafeanimalia, może ktoś go tam zauważy.
  19. Ludzie byli razem. Pozyskali szczeniak, żeby wyrósł na stróża. Ludzie się rozeszli. Zimą 2005/2006 - pamiętacie te śniegi i mrozy? Pluto został sam. Po prostu, na śniegu. Bez budy, jedzenia, picia. "Ludzie pokazali klasę" Sąsiadka zaopiekowała się psem. Karmi, zmusiła właściciela do zrobienia budy. Przez dwa lata pies miał swój kąt.Teraz posesję ktoś kupił i Pluto nie ma gdzie się podziać. Na razie, dokąd nie podjęto żadnych prac na posesji, jest wciąż tam. Nie wiemy ile ma czasu na znalezienie domu. Pluto jest duży. [B]Wciąż przebywa na posesji w Wojkowicach k. Będzina[/B]. Ma 4 lata. Jest bardzo przyjacielski, ale nie ułożony. Nie umie chodzić na smyczy, z radości skacze na człowieka. Ale jest młody, szybko się nauczy. Będzie dobrym stróżem. Odstraszy posturą. [IMG]http://img184.imageshack.us/img184/6120/pluto2lv6.jpg[/IMG] [IMG]http://img241.imageshack.us/img241/8126/1006586jb8.jpg[/IMG]
  20. Piszę, żeby podnieść wątek, może wejdzie akurat ten ktoś. Nie mam pomysłu, nie wiem jak szukac domu w dzisiejszym zalewie psów szukających domów. Wiem, że to nie jest optymistyczne.
  21. następna akcja już pojutrze w Dabrowie Górniczej. Trzeba na taką akcję mieć chociaż 14 lat i pisemne pozwolenie rodziców. Jesli jesteś z Dąbrowy, przyjdź. Jeśli nie masz 15 lat i musiałąbyś dojechać, to myślę, ze rodzice się nie zgodzą. Po wakacjach będzie akcja w Katowicach
  22. 5-6 lipca, czyli w najbliższy weekend na Picnik Country mamy prawo rozstawić stoisko promocyjne, pokazać zwierzaki do adopcji i zbierać do puszek. To bedzie impreza dla tymczasów bliższych i dalszych.Porszę, żeby chętni do pokazania swoich tymczasów tak psów jak kotów zgłosili się do mnie na adres biuro@fundacjasos.nazwa.pl żebym wiedziała z jaką ilością psów mam się liczyć, kotów zresztą też. I jakiej wielkości te psy będą. psy lepiej żeby były zaopatrzone w kagańce. To jest impreza plenerowa i trzeba być ostrożnym. Powinno byc sporo ludzi, jest wiec szansa na domki. Proszę tez chetnych do kwestowania.Zwierzaki chodzą z puszkami, na zwierzaka łatwiej się zbiera. Przydadza sie jednak tez bezpsowi do zbierania. Ile nazbieramy, tyle pomożemy. Fundacja ma pieniądze tylko ze zbiórek. Na watku tez piszcie, ale opis psów to jednak już na maila. I kto nie ma identyfikatora niech przysle zdjecie imię, nazwisko i PESEL. Mam nadzieję, ze sporo ludzi się zmobilizuje.
  23. Najważniejsze to zabrac je stamtąd, tylko gdzie na litość boską
  24. No i istotne jest kto się zgłosi na te akcje. W Giszowcu było nas malutko, nawet z psami ze schroniska nie bardzo było komu chodzić. Na zbiórce przy kasach trzeba dużo osób. I pewnych. Napiszę do wszystkich, którzy brali udział w naszych akcjach maila,(oczywiście do tych, których maile mam). Nowych chętnych proszę o zgłaszanie sie na maila fundacyjnego: [email]biuro@fundacjasos.nazwa.pl[/email] Dogo czasem nie działa i po dwa dni, więc nie jest dobrym sposobem na szybka komunikację. Proszę tez o potwierdzenie do 21.godz. 12(sobota)udziału w imprezie schroniskowej w niedziele 22.06.
×
×
  • Create New...