-
Posts
1496 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jotka
-
Przepraszam, że to tak długo trwało, ale najpierw musiałam pozałatwiać sprawy nie cierpiące zwłoki, czyli zamknąć ubiegły rok w finansach fundacji. Urząd skarbowy nie poczeka ani jednego dnia, a pierwszy raz to robię. Zbiórka moim zdaniem wypadła atrakcyjnie. Dzięki wszystkim biorącym udział w akcji oczywiście!:modla::modla::modla: Zebrano 3253,68zł.:multi::laola: Z tego: - pokrycie kosztów akcji wynosi 710,36zł - zgodnie z wolą Oliwii, która pomagała w rozkręceniu akcji - 300zł przekazujemy na Przystań"Ocalenie" - "kocia puszka" - 645zł - na pokrycie kosztów leczenia kotów będących pod opieką grupy "kociej" - reszta zasili nasze finanse dla psów i kotów w pierwszej kolejności, ale inne zwierzaki jak się napatoczą to na nasza pomoc oczywiście też liczyć mogą. Mam nadzieję, ze przy następnej akcji też nam pomożecie. A może ktoś ma jakieś pomysły gdzie i jaką urządzić i czym uatrakcyjnić? Zbieramy pomysły i deklaracje udziału.:sweetCyb: ;)
-
Młody husky pilnie potrzebny tymczas- jedzie we wtorek do nowego domu!
jotka replied to Formica's topic in Już w nowym domu
Szaleństwo trwa. Niestety mogę tylko podnieść, u nas to samo sie dzieje. Psy trzeba poogłaszać jako znalezione - porozklejac ogłoszenia, pokazać na adopcjach org. może cos to da, chociaz ludzie nie umieją szukać zaginionych psów. A te mogą byc z każdego mijsca na Śląsku, niestety. -
szczeniki ---------3 tygodnie zamknięte bez jedzenia------mają domy
jotka replied to Ambra's topic in Już w nowym domu
Czegoś nie rozumiem. Rozmawiałam dzisiaj z wandul powiedziała, ze jak ktoś weźmię tą szczeniaczkę, która ma teraz (jedyna która pzeżyła) to ona te dwa weźmie. To jakie teraz bierze jeśli nie te? -
czarny kudłaty piesek,Śląsk, JUZ W NOWYM, DOBRYM DOMKU!!!!!!
jotka replied to ewa1977's topic in Już w nowym domu
Okazuje sie, że zanim dotarłam do dogo, to problem "sam" się rozwiązał. Lubię takie zakończenia!:lol: -
potrącona przez samochód PANDA już w nowym domu:)
jotka replied to AjriszZona's topic in Już w nowym domu
Piękna jest i nie mała. Jak wydobrzeje, o domek będzie łatwiej. Czy ktoś dał znać do schroniska? -
Ja też dziękuję wszystkim za zaangażowanie. Bardzo! I oczywiście trochę biurokracji: - osoby chodzące do szkoły proszę o przesłanie na maila biuro@fundacjasos.nazwa.pl adres szkoły - wyśle listy o Waszym zaangażowaniu w pomoc potrzebującym zwierzakom, jeśli ktoś chce odrębne zaświadczenie dla siebie (poza tym do szkoły)- tez niech to mi zgłosi. - ci, którzy nie mieli identyfikatorów, a chcą brać udział w kwietniowej akcji - niech wyprzedzająco wyślą dane i zdjęcie.
-
ciotki z sosnowca, pomóżcie Emiś pomóc psu!
-
Fundacja SOS nie ma statusu organizacji pożytku publicznego i nie może zbierać 1% podatku.
-
Założyłam watek i dopiero teraz do niego wracam. Nie nadążam. Dobrze, że HebaNova ma świętą cierpliwość do wciąż podrzucanych jej bied. Trudno o domek dla zwierzaka -emeryta, niestety.
-
Nieduży, kasztanowy, o dłuższej sierści psiul wychynął jak duch przede mną i wlepił ślepia, w których było i zmęczenie i niepewność i prośba i nadzieja. Stareńki piesek. Czerwony nosek, siwa bródka. Chudzieńki, choć to pewnie ze starości. Oceniany na 10-12 lat. Raczej porzucony niż sie zgubił. U mnie zostać nie może, moja przysposobiona dobka Dina chce go zeżreć. On się odszczekuje, ale wystarczy ze go łapą przyciśnie i kosteczki mogą nie wytrzymać. Ot taki malutek, starutek, bidulek. Potrzebny dom na dożycie, a tymczas na cito. Ja nie mogę się ruszyć z domu, bo boję się o psiula. Nie wymaga luksusu. Potrzebuje ciepłego kąta i akceptacji człowieka. Kto da dom staremu zmęczonemu psu?
-
F.SOS! Miniaturowy prawie jamnik szuka domu.Już ma dom!
jotka replied to jotka's topic in Już w nowym domu
Jamnik pojechał do Grodźca! Dzisiaj! Wreszcie moje koty przestały fruwać. -
F.SOS! Miniaturowy prawie jamnik szuka domu.Już ma dom!
jotka replied to jotka's topic in Już w nowym domu
Wygląda mniej więcej tak: [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/7418/tolo21sz1.jpg[/IMG] w rzeczywistości jest drobniejszy i ciemniejszy.[IMG]http://img525.imageshack.us/img525/4346/tolo11mx9.jpg[/IMG] to drugie zdjęcie jest bliższe prawdzie jesli chodzi o kolorystykę. -
W niedzielę wieczorem dzieci z sąsiedztwa przyniosły mi trzęsącą sie galaretę w formie jamnika miniaturowego. Bez obroży, zmarznięty, głodny, przerażony. Rozwiesiłam ogłoszenia o znalezieniu, ale z relacji sąsiadów wynika, ze pies już co najmniej od tygodnia się poniewiera. Na razie siedzi u mnie, ale moje koty(jeden stacjonarny, drugi tymczas) na jego widok fruwają i linieją ze stresu. Z psami jakoś sie dogaduje. tak z suką jak z psem. Po dokładnym przyjrzeniu sie widać, że mamusia jamniczka, tatuś mały ale nn. Tolo (jakoś trzeba psa wołać) jest drobniutki, spokojny, przytulaśny. Ma około 2 lat. Jest zdrowy. Załatwia sie wyłącznie na dworze. Na razie nie piszczy jak zostaje sam i nie niszczy.
-
Wiadomo! U HebaNovej full service. Od przyjęcia pod dach, po znalezienie domku. Tylko, że do sterylki Józi niestety nikt się nie dorzucił.:placz: A kosztowała dużo.:placz:
-
Sterylka Jagusi okazała sie kosztowna. W ostatnim miesiącu sfinansowałyśmy kilka sterylek i transportów, hotel Fado, Piterka i Dafiego (wpłaty na hotele nie były wystarczająco duże, niestety). Bardzo proszę o pomoc w sfinansowaniu sterylki Jagusi, brakuje nam pieniędzy. Wpłaty oczywiście na Fundację SOS dla Zwierząt.
-
Czy na wątku transportowym zapytałas? Moze kombinowany jakiś?
-
Podesłałam wątek Monie$ może coś wymyśli
-
Chyba trzeba użyć niestandardowych sposobów szukania domu, jesli standardowe nie skutkują. Kto zna jkieś inne?
-
Niestey, to prawda, niby uruchomili mozliwość ogłaszania na stronie intrnetowej miasta, ale nie dość, ze zakamuflowana, to wogóle nie aktualizowana. Wiem, bo Dinę ogłaszałam, potem prosiłam o zdjecie z ogłoszeń i nadal tam tkwi.
-
Nie zdążyliśmy..... Baki juz za tęczowym mostem.....
jotka replied to amikat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:mad::mad::mad::mad: no gdzie chętny:lol: -
Koszmarna ilość tych bied snuje sie po ulicach DG, a dlaczego inni tego nie widzą?
-
Aż mi głupio, że nie mogę konkretnie pomóc. Ale nie mogę:placz:
-
No, przebieramy uszami. A wsparcia nie widać, niestety.