-
Posts
1496 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jotka
-
Udzieliliśmy pilnej pomocy. Miska została zoperowana, przetransportowana,wydawało się, że wystarczy. Jej właściciel jest w złym stanie zdrowia i podczas ostatniej rozmowy był skłonny Miskę oddać. Jak jest dzisiaj,nie wiem. My nie mamy gdzie Miśki zabrać, nie jesteśmy też w stanie pokrywać kosztów jej utrzymania. Ponieważ Miśka jest benkowata i fundacja benkowa deklarowała jej przejęcie napisałam, że możemy w przejęciu pomóc. My wszystkie miejsca mamy zapchane kundlami. Nie przyjmujemy już żadnych zwierząt, bo adopcje są sporadyczne a miejsc nie ma fizycznie, żadnych. I tu nie chodzi o zmniejszenie komfortu zwierząt już będących w Fundacji, tylko o zero miejsca w sensie kawałka podłogi. A Misce wystarczy bezpieczny kąt i jedzenie. Na dzisiaj.
-
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
jotka replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
[quote name='olivetshka']Cioteczki, bardzo przepraszam za offa, ale [B]pilnie szukam osoby na wizytę przedadopcyjną do [COLOR="red"]Mikołowa[/COLOR] [/B]dla jednej z suń ON z Tychów, których właściciel chce się pozbyć. Wzmianka o suniach była ostatnio na wątku Owczarków do adopcji na dogo. Sunie mają kilka dni na znalezienie nowego domu. Czy któraś z Was może pomóc? Adres i namiary podam na priv. Z góry wielkie dzięki![/QUOTE] wysłałam Ci adres mailowy dziewczyny, która jest z MIKOŁOWA< ale na dogo nie siedzi -
[quote name='BUDRYSEK'][INDENT][B][SIZE=4][COLOR=red]Szukam pomocy dla Psa z PADACZKA...JAK DIAGNOZOWAC? LECZYC? DOSWIADCZENIA...PROSZE O POMOC!!!![/COLOR][/SIZE][/B] [/INDENT][/QUOTE] We Wrocławiu jest wet neurolog. Lekkie przypadki są leczone luminalem, ale zawsze potrzebny jest wet do ustalenia leczenia. W Tychcach, w lecznicy Arka jest dr Olender, ale ona trudne przypadki też do Wrocławia odsyła.
-
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
jotka replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images40.fotosik.pl/897/6c76283c7ddcfbc1med.jpg[/IMG] Dzisiaj w DG znalazłam na przystanku autobusowym koło salonu Hundaya psa. Leżał jak nieżywy, podobno od dłuższego czasu się poniewiera w Gołonogu.Zawiozłam na Brynów, tam wszystkie badania pod ręką.Jest odwodniony, ma szmery w płucu, ale rtg nie wykazał żadnych zmian. Jak dojdzie do siebie, zostanie wykastrowany. Tylko, że nie ma dla niego żadnego tymczasu. Pies jest spokojny, łagodny, przymilny. Ma ok. 3 lat. Musiał być na dworze, bo ma futerko. Jutro będę wiedziała więcej o jego stanie. Nikt go raczej nie szuka,ale pokazuję jego zdjęcie - może ktoś go rozpozna? Bardzo potrzebny tymczas na szukanie domu! -
[quote name='aspera']Bo ja po prostu tego wszystkiego nie rozumiem. Tam nie miał nawet kto podjechać i zdjąć szwy. Toperować sunię, zawieżć i tak zostawić? A jeśli ona powygryzała się, albo to wszystko się paprze? Po takiej poważnej operacji zostawić psa na klepisku bez żadnej pomocy? I to fundacja tak postępuje? Ciekawe, czy swojego domowego psa też by tak potraktowali? Wkurza mnie to wszytko[/QUOTE] Fundacja to też ludzie i tylko ludzie. Też mamy swoje sprawy i problemy, a zwierząt do opieki nie ubywa tylko przybywa. Miśka nie głoduje (m.in. dzięki rodzinie ihabe) nikt się nad nią nie znęca. Każdy może pojechać i zobaczyć. My nie jesteśmy w stanie opiekować się tym psem na bieżąco. Mamy psy i koty chore, wymagające opieki na codzień, wizyt u wetów, a chętnych do pomocy niewielu. Zrobiłyśmy ile mogłyśmy i wtedy kiedy to było najtrudniejsze.
-
Ada, w większości przypadków z naszą wiedzą jest "nie tego, " trzeba czasu, żeby się wyedukować. Masz rację, po PRLu została nabożność wobec TOZu, bo był jedyny Nie ma żadnych uregulowań państwowych w tej dziedzinie,każdy może nazwać się "inspektorem". Weci powiatowi są jacy są i nie chcą mieć roboty.
-
Psy i suki na jednej działce, nowe przybywają, pomóżcie to zatrzymać
jotka replied to zapka's topic in Już w nowym domu
Jacek ma dom. Byłam, widziałam, umowę podpisałam. Psiul boi się wszystkiego, przecież on poza tą działką niczego nie widział. -
Agra 12-letnia onka prosi o wsparcie na karmę i weta... ZA TM
jotka replied to Gisic87's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mogłaś przyjechać w niedzielę, nie padało. -
Lori poszła na tymczas, ale może tam zostanie.
-
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
jotka replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images46.fotosik.pl/844/e4490bbfd0dce435med.jpg[/IMG] dla tego szczylka szukamy domu, ma 3 mce, będzie wielkości 1,5 może 2 ratlerków, wymnożony przez faceta mieszkającego na działce. Tam jest teraz 7psów, było 8, jeden już wyadoptowany. -
Psy i suki na jednej działce, nowe przybywają, pomóżcie to zatrzymać
jotka replied to zapka's topic in Już w nowym domu
Dotarłam wreszcie ija na wątek. Odpowiadam na wszystkie pytania: Odrobaczone są wszystkie psy amiprazolem z wyjątkiem szczeniąt, bo odrobaczałam przez bramkę - pan mimo umówienia sie na konkretny dzień i godzinę, wybył. Szczeniaki pod bramkę nie podeszły. W przyszłym tygodniu spróbuję tam pojechać po umówieniu się przez kontakt zdobyty przez Kamilę. DT dla Kacpra bardzo pożądane - trzeba go cywilizować - zaszczepię go po odrobaczeniu. Bolek ma rok i jeśli mógłby trafić na tymczas to go wykastruję - ale akurat na niego parcia nie ma, bo on jest bardzo "proludzki" białym młodziakom tymczas dałby dużo, bo płochliwe. Nie wiem o tych psach niczego ponadto co napisałam. Tymczasy posterylkowe konieczne na cito, bo żeby po szorstkowłosej nie było szczeniorów. Telefon może być domnie, jeśli psy będą tam gdzie były, jeśli Jaaga wzięłaby cokolwiek - to do niej. -
Agra 12-letnia onka prosi o wsparcie na karmę i weta... ZA TM
jotka replied to Gisic87's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zaznaczam, dopiero teraz trafiłam, aleja rzadko tu jestem -
A ja dodam tylkodla porządku, że po akcji zostały ubrania: kurtka z fioletowym polarowym spodem i fioloetowo popielatą górą(kratka), kurtka brązowa taka drelichopodobna z podpinką, bluza dresowata czarna i bluzka szmaragdowa z "kamyczkami", koloru ozdóbek i wzoru nie pamiętam. po zwroty proszę się zgłaszać na pw.
-
[quote name='olenka1987']Może i właściciele nie są najlepsi i nie traktują jej najlepiej ale ja uważam, że jest tam za długo i za bardzo się przywiązała do nich żeby ją zabierać.. Zamiast odbierać psa - na co pewnie i tak nie zgodzi się właściciel - może lepiej pomóc. Zapewnić ocieplaną budę, może pozbierać się na wór karmy co miesiąc, przekonać właściciela żeby odpiął łańcuch, spróbować połatać ogrodzenie, albo wydzielić jakąś inną przestrzeń itp itp.. Chyba łatwiejsze to niż znalezienie nowego domku (moim zdaniem jest za starym psem na zmianę) czy uzbieranie deklaracji na hotel.. Jaki by Pan nie był pies i tak go będzie kochał najbardziej na świecie i będzie długo cierpiał gdy mu się to odbierze.. Wiem, że wszyscy chcą jak najlepiej, ale zamiast myśleć z naszego punktu widzenia, pomyślmy co będzie najlepsze dla psa. Nie każdy problem rozwiązuje się przez zabranie psa. A jak znajdzie sobie nowego? Zatoczy się błędne koło..[/QUOTE] Nic dodać, nic ująć. Miska budę ma, ale nie chce z niej korzystać. Może chciałaby, gdyby buda była w tym miejscu co beczka, do której się przyzwyczaiła. Nie chce być w domu, bo nauczona być na dworze, proste. Oczywiście byłoby optymalnie, gdyby dało się postawić kojec, nie koniecznie wypasiony, ale uwalniający od łańcucha, lub rzeczywiście połatać ogrodzenie. Do tego potrzebna jest ekipa ludzi, którzy to zrobią. Pan na pewno sie zgodzi, ale od niego nie ma co oczekiwać takiej pracy. I nie należy do tej sytuacji podchodzić jak urzędnicy, którzy zamiast pomóc niewydolnej, biednej rodzinie - zabierają dziecko do domu dziecka i wszyscy są nieszczęśliwi. Jutro lub pojutrze pojadę tam i zobaczę jak jest, w jakim stanie jest Miśka i co należy zrobić, żeby było jej lepiej. Ale bez zewnętrznej pomocy, warunków "miejsca" się nie zmieni.
-
potrącony pies przy drodze 86 Będzin Łagisza/Sarnów. W nowym domu!!
jotka replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
Może na razie wystarczy sam tekst, może jednak go ktoś szuka? Czasem ludzie nie mają pojęcia jak szukac. -
Miśka była zabrana przez Fundację SOS dla Zwierząt i to Fundacja ponosi koszty jej leczenia i wożenia. [B]„FUNDACJA S.O.S. dla ZWIERZĄT”[/B] 41-508 Chorzów-Maciejkowice ul. Antoniów 1 Numer konta bankowego: [B]93 1560 0013 2367 0569 2079 0001[/B] IBAN PL[B]93 1560 0013 2367 0569 2079 0001[/B] [B]SWIFT GBGCPLPK[/B] [FONT="][SIZE=4]Tytuł przelewu – leczenie Miśki Wszystkie wpływy są ważne, od przedwczoraj mamy w lecznicy pokiereszowanego powypadkowego niczyjego psa. To jego wątek [url]http://www.dogomania.pl/threads/204930-potr%C4%85cony-pies-przy-drodze-86-B%C4%99dzin-%C5%81agisza-Sarn%C3%B3w-HELP!?p=16579131#post16579131[/url] [/SIZE] [/FONT]
-
Rubin... Niewiele czasu i... gustowny łańcuch...
jotka replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Dostałam namiar na ten wątek, ale pomóc naprawdę nie mogę. U nas tez psie zatrzęsienie. I kocie. A przy okazji - co to znaczy "wywóz"? -
Został wykastrowany, żeby niewłaściwych nie nęcił, okazało się, że ma przetokę przy odbycie, ale już jest ok. Zgłaszają się domki, ale żaden nie jest przekonujący.
-
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
jotka replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
podesłałam do jednej od bulowatych, może coś pomoże