Jump to content
Dogomania

jotka

Members
  • Posts

    1496
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jotka

  1. [IMG]http://images45.fotosik.pl/289/ad2337acfead5d66med.jpg[/IMG] To jest Rudi, nowy podopieczny fundacji. Jest u mnie w klatce. Ledwo zipie, ale mam nadzieję, że się uda. Rudi pochodzi z Sosnowca, z ulicy Mikołajczyka. Ma pogryziona opuchniętą łapę i wszystkie parametry koszmarne. Jednak żyje i patrzy na mnie. Dostaje kroplówki 3 razy dziennie, leki, jutro kolejna wizyta u weta.
  2. Po pierwsze nie pchaj się między psy, żeby Ciebie nie pogryzły. Psy biegające w amoku za suką w cieczce są bardzo niebezpieczne. Zadzwoń do UM wydz. komunalny i powiedz, żeby przysłali rakarza, to jego zawód i za to bierze kasę. Nie daj się zbyc, zagroź doniesieniem na policję i w razie potrzeby zrób to. Obowiązkiem ustawowym gminy jest ochrona bezdomnych zwierząt, ale tez ludzi przed wałęsającymi się zwierzętami. Nie wszystkie sa kochanymi pieseczkami na podusię.
  3. Nutka jest w gw, pinokio też, może któremuś sie poszczęści.
  4. No to Kirunia już w nowym domku. Baaardzo dobrym. Do towarzystwa będzie miała dwa koty, wiekowe. Właściwie kotki. Jedna już się pokazała, ale radości na widok nowego domownika nie było po niej widać, nawet jakby przeciwnie. Ale mam nadzieję, że się ułoży. Jak zawsze w takiej sytuacji, odjeżdżałam ze ściśnietym gardłem. Wszak była u mnie 5 miesięcy blisko.
  5. :multi:A Kirusię już można przenieść do zaadoptowanych:multi:
  6. Tylko, że zanim sie wszystko napisze, to zostanie sie wylogowanym i jak z tego wyjść?:angryy:
  7. Umówiłam sie z panią na piątek na 18. Mam nadzieje, że jakos trafię, bo w tej części Chorzowa nigdy nie byłam. No, to sie dopiero Kirusia rozpanoszy! A moja Dina przestanie obgryzać łapy.
  8. :multi:Udało się, dziękuje Klaudiaa!
  9. [quote name='Dorota']Przejrzałam ten wątek od 87 strony. Moria - arogancja do potęgi , zapomina że świadczy usługi odpłatnie , i jej obowiązkiem bezwzględnym jest przesłanie zdjęć i biezące informowanie o podopiecznym, A co do darczyńców , to powiem tylko ze bez nich Fundacje niewiele mogłyby zrobić , a tu widzę że wszystko jest odwrotnie , darczyńcy " na kolanach " proszą arogancką piekunkę o info na temat oddanego jej psa ,a ona robi łaskę . TO JAKIEŚ NIEPOROZUMIENIE,:crazyeye::shake::angryy:[/QUOTE] Tylko dlaczego mieszasz w to fundację? Zrobiłyśmy to, co wzięłyśmy na siebie i dalej sprawa toczyła sie bez naszego udziału. Ta historia uczy tez, ze jak sie jest "osobą prawną" to trzeba miec wyraźne procedury postępowania i nie ulegac emocjom. Tylko, że do tego trzeba być cyborgiem. Masz rację Doroto, że bez darczyńców takie fundacje jak nasza niewiele mogłyby zdziałać, ale jak widać, grupy nieformalne tez maja swoje wady i nie są w stanie zdziałac wiele bez fundacji. Dlatego obie formy sa potrzebne. I przy tym wszystkim jest potrzebny zdrowy rozsadek.
  10. [quote name='Dzika_Figa'] Prosiłabym przy okazji o przesłanie mi tego zdjęcia Farta z gazetą, Powyższe jest moją osobistą opinią i nie reprentuje zdania ogółu sponsorów Farta.[/QUOTE] Chętnie prześlę, jak będę miała adres mailowy
  11. trzeba, rozsyłam gdzie się da. Sara taka briardowatata wygląda.
  12. Piszę w częściach, żeby dogo nie wyrzuciło. - przed podpisaniem umowy zostanie przeprowadzona wizyta przed-adopcyjna - problem rozliczeń między Moria a grupą sponsorską Fundacji nie dotyczy, ale myślę, ze dla dobra psa, na które to dobro obie strony konfliktu się powołują, najrozsądniej byłoby, gdyby pies został na warunkach hotelowych tam gdzie jest i szukać mu domu intensywnie i skutecznie. Żadne nowe zdjęcia niczego nie zmienią - Fart ma nieszczęście być zwykłym, czarnym kundlem średniej wielkości. Natomiast fakture z kastracji Farta sponsorzy mają prawo zobaczyć. To naturalne. Proponuję, żeby jednak wszystkie osoby uczestniczące w tej "wymianie zdań" powściągnęły emocje, paskudny banerek zdjąć i rozpocząć nową rundę rozmów. Morii kolejny pies do niczego potrzebny nie jest. Fartowi potrzebny jest dom nie z przymusu tylko z rzeczywistego wyboru.
  13. Po uzgodnieniu z amikat (która akurat nie ma dostępu do internetu) przedstawiam stanowisko Fundacji SOS w tej sprawie: - dlaczego Fart jest pod opieka Fundacji? - bo paszport i czip jest zapisany na nas i w sprawie prokuratorskiej (nieskutecznej niestety) to Fundacja reprezentowała interes psa - dlaczego Fart jest u Morii? - bo grupa aktualnych nieformalnych acz rzeczywistych sponsorów Farta tak zdecydowała wbrew naszym sugestiom, żeby psa tak daleko nie wywozić - nie mam osobiście nić przeciwko hotelowi Morii, ale od Śląska to bardzo daleko - czy Fundacja podpisała z Moria umowę adopcyjną Farta? - nie. Wysłałam do Morii druk umowy adopcyjnej, którą ma wypełnić ze swojej strony. Poprosiłam o zdjęcie Farta na tle dzisiejszej gazety i dostałam. Pies wygląda dobrze i od ostatnich zdjęć sie nie zmienił. Czy jest wykastrowany - nie widać.
  14. Ludzie.... jak zedytować post zeby się otworzył, czekam i czekam i nic. A jak wpisac że ma dom, jeśli sie nie zedytuje....
  15. Powoli robi się mój blog o Kirze, ale wytrwali wygrywają:lol: W czwartek zadziora poszła na spacer z całą psiarnią na górkę. W drodze powrotnej zapodziała sie w krzakach i nie ma psa. Musiałam wyekspediować Dinę i Liska do domu (mąż zawsze jest pomocny) i zdzierając gardło wróciłam pod górkę, Jak byłam w połowie zobaczyłam jak wynurza się z krzaków i rozgląda gdzie tu właściwie iść. W końcu usłyszała moje wołanie i przyszła. Musiała się chyba jednak zestrachać, bo dopiero blisko domu ożyła i zaczęła merda ogonem. Co podżyłam, to moje.
  16. A ja wczoraj wyadoptowałam starego kocura, którego przynieśli do weta do uspienia i znaną droga trafił do mnie, a dzieki ogłoszeniu w GW znalazła sie dobradusza, która chciała mu dać dom właśnie dlatego, że stary. Oby więcej takich dusz i oby kocur dogadał sie z rezydentami.
  17. Ci, którzy przyszli, tafili. Było nas 5 sztuk. Na piatek wystarczyło, ale jutro byłoby dobrze, żeby stawili sie wszyscy zapisani.
  18. No to Kazan ma juz dom!!! Świetny. Z Zagłębiaka na Hanysa sie przerobił! Mieszka w Katowicach Janowie. Nareszcie ma swoich dobrych ludzi!!
  19. Ano, nic. Może tylko to, że kasztanowa cholera usiłuje sterroryzować mojego Liska. Najmniejszy z psiarni jest to nawet ona nim pomiatać próbuje. Zadziorna się zrobiła , że hoho! Pani z Bytomia Kirę widziała, ale nie zdecudowała sie. Psy wymagające opieki weta, stare małe szanse na dom maja, z czego wynika, ze ja już ze stałymi 4 (3 psy +kot) oraz zawsze jakimis dodatkowymi kotami(aktualnie 1 Grzybik i 1 staruszek, którego wet nie zgodził sie uspic i zadzwonił do mnie czy wezmę) zostanę. U mnie robi sie taki zwierzecy dom seniora:evil_lol:
  20. Jak dobrze pójdzie, shi-tzu jutro pójdzie do moku
  21. Oby! Jest naprawdę fajną sunią i ładna tez jest i młoda.....
  22. Próbowałam dodać zdjecie polepszone, zeby było widać psa. Poddałam sie. Jak bym nie próbowała pojawia sie komunikat undefined. Naprawde nie wiem juz jak tu dodawac zdjęcia.
  23. Szkoda, ze do Kiry zagląda tak mało osób. W sobotę jedziemy na wizyte kontrolną do P. Joasi. Mam nadzieję, ze bedzie jeszcze lepiej niz ostatnio, chociaż Kira niestety pochrumkuje, pokasłuje. Bierze vetmedin, ale nie widać pozytków.
×
×
  • Create New...