-
Posts
8714 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Dorothy
-
pudelkowaty szczenior i szczeniorka juz w domkach
Dorothy replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
ale fajny. Czy nie chory? faktycznie wyglada marnie. One tam szczepione sa w tym schronie i odrobaczane czy nic? -
ona w schronisku jest ?
-
Słomka- PILNIE POTRZEBUJE DOMU!!!!!!!!
Dorothy replied to Agatka Kangofu's topic in Już w nowym domu
zdjecia pomniejszone [IMG]http://lh5.ggpht.com/_b59jItY0KQM/S26jkvH0mhI/AAAAAAAAAvE/HIal0iMPqbA/1.jpg[/IMG] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_b59jItY0KQM/S26jk_5SxfI/AAAAAAAAAvI/76wMZphII7Q/s512/2.jpg[/IMG] [IMG]http://lh3.ggpht.com/_b59jItY0KQM/S26jlDuAgnI/AAAAAAAAAvM/szoVYwXwth4/3.jpg[/IMG] -
Słomka- PILNIE POTRZEBUJE DOMU!!!!!!!!
Dorothy replied to Agatka Kangofu's topic in Już w nowym domu
strasznie duze zdjecia. zaraz wkleje pomniejszone. nie widac na nich zmian skornych, siersc nie wypada? napisz cos po jej stosunkach z innymi psami i z ludzmi. -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
troche znow kaszle od trzech dni, zwiekszylam diuretyki i czekam, jak do poniedzialku nie przejdzie musimy do weta, moze znow poczatki krtani. Ale humor jej dopisuje :-) -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ooo tak, wyglada jak pompon :-D -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
balety starszej pani :-D -
Bernardynka Benia już znalazła swojego człowieka, DT staje się DS :D
Dorothy replied to Kika9004's topic in Już w nowym domu
zajrzalam. Niestety za daleko jestem zeby pomoc z transportem... -
Bernardynka Benia już znalazła swojego człowieka, DT staje się DS :D
Dorothy replied to Kika9004's topic in Już w nowym domu
potrzebne te ifnormacje o dziecku, malych psach i kotach :-) czekamy. -
Bernardynka Benia już znalazła swojego człowieka, DT staje się DS :D
Dorothy replied to Kika9004's topic in Już w nowym domu
mam pytanie jak to dokladnie bylo z tym pogryzieniem dziecka i jak sunia reaguje na koty i male psy. I czy w razie czego przelazi przez siatke ogrodzeniowa. -
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
Dorothy replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='xmartix']podobno ta ciemniejsza, ale to nie sprawdzona informacja, ja ją sprawdzę dopiero w sobotę. A znasz je Dorothy? która nadawałaby się do domu z inną suczką?[/QUOTE] nie znam dlatego pytam, tyle co wiem z watku tutaj, mam chetnego na oneczke ale musi byc zsocjalizowana... -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
cieszymy sie :-) dzis nawet byly troszke niezdarne podskoki i przysiudy w celu zaproszenia mnie do zabawy, ech serce sie raduje, pomyslec ze niedawno o zycie walczylismy... -
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
Dorothy replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
ktora oneczka, ta lekko histeryczna czy ta ciemniejsza? -
Potrącony przez samochód Burek!Wrócił do DOMU:):)
Dorothy replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
zaglądam do was -
Następna sunia collie wyrzucona pod Kielcami! Wróciła do swojego domu.
Dorothy replied to erka's topic in Już w nowym domu
collie czy sheltie? -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
regularnie tarza sie w sniegu :-D zdecydowanie jej stan poprawil sie. Jest na stałej dawce lekow nasercowych,dosc mocnej lecz bez sterydpow jakichs i innych killerow. Nie obcinamy siersci wiec wyglada jak hipis, spielam jej gumeczka grzywke nad oczami bo sie okazuje, ze odróżnia jakby swiatlo i ciemno oraz ruch. Ogólnie wygląda na to że stan sie ustabilizował i jest nieźle, na lekach bo na lekach, ale jest :-) -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
Dorothy replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
regularnie tarza sie w sniegu :-D zdecydowanie jej stan poprawil sie. Jest na stałej dawce lekow nasercowych,dosc mocnej lecz bez sterydpow jakichs i innych killerow. Nie obcinamy siersci wiec wyglada jak hipis, spielam jej gumeczka grzywke nad oczami bo sie okazuje, ze odróżnia jakby swiatlo i ciemno oraz ruch. Ogólnie wygląda na to że stan sie ustabilizował i jest nieźle, na lekach bo na lekach, ale jest :-) -
Znaleziona leżąca na lodzie pół roczna Zuzia JUŻ W NOWYM DOMU!
Dorothy replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
zagladamy :-)